Jump to ratings and reviews
Rate this book

Piękny statek

Rate this book
Bohaterką jest Magdalena, młoda, dobrze zapowiadająca się lekarka. Dzięki ambicji i zdolnościom uzyskała stabilizację zawodową. Nie było jej łatwo; pochodziła z kieleckiej wsi,przeżyła lata wojny. Wspomnienia z tamtych czasów przewijają się przez karty powieści. Jednak w życiu osobistym nie ma szczęścia.
Ciekawy opis społeczeństwa polskiego: karierowiczostwo, powierzchowna religijność, płytkie związki międzyludzkie.

198 pages, Paperback

First published January 1, 1964

Loading...
Loading...

About the author

Halina Snopkiewicz

10 books3 followers
Polska powieściopisarka, tłumaczka, autorka powieści dla młodzieży.

Okres okupacji spędziła na Kielecczyźnie, w latach 1948 – 1951 mieszkała w Zawierciu, potem w Warszawie. Studia odbyła na Akademii Medycznej w Warszawie. Zadebiutowała w 1962 roku jako tłumaczka literatury greckiej, wydała wtedy powieść Słoneczniki, poruszającą tematykę rozwoju psychologicznego młodzieży. W 1966 i 67 opublikowała powieści Drzwi do lasu i Tabliczka marzenia, poświęcone podobnym zagadnieniom.

Halina Snopkiewicz uznawana jest za pisarkę tzw. powieści dla dziewcząt, omawiających problemy życia wewnętrznego, szkolnego i społecznego. W swoich książkach opisuje najczęściej tematy związane z pierwszą miłością i budzeniem się zainteresowań erotycznych. Jej utwory oparte są często na materiale autobiograficznym, osadzone są w latach 60. XX wieku.

Source: http://pl.wikipedia.org/wiki/Halina_S...

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
0 (0%)
4 stars
0 (0%)
3 stars
4 (66%)
2 stars
2 (33%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for Vichta.
536 reviews6 followers
November 28, 2025
Nie bardzo wiem, co napisać... Znam autorkę ze słynnych "Słoneczników" i "Paladynów". Ale tam wiadomo było o co chodzi, zarówno autorce, jak i bohaterom. Tutaj jest totalny bałagan. Czytelnik zostaje przytłoczony chaotycznymi myślami Magdy, która z jednego tematu przeskakuje w inny, z przeszłości w teraźniejszość, z jednego znajomego na innego. Opisuje coś, co nie zostało nam w żaden sposób wcześniej przedstawione, potem jest porzucane. Gdybym przelała na papier swoje swobodne myśli, to tylko ja wiedziałabym (albo i nie) o co i o kogo chodzi. I tu jest podobnie.

Magda pochodzi ze wsi. Wychowała się w biedzie, bez matki, za to z kochającym ojcem, bratem i macochą. Wyjeżdża na studia do Warszawy, gdzie poznaje architekta Pawła. Jest nim zauroczona, wkrótce dochodzi do ślubu. Magda myśli, że złapała Pana Boga za nogi. Czuje się niewarta takiego szczęścia. Mąż i teściowa stale są z niej niezadowoleni, ciągle ją strofują i pouczają. Magda wciąż się uczy, zdobywa zawód lekarza, wyrabia sobie swój własny styl, ma pracę i niezłe pieniądze, umeblowane z gustem mieszkanie i samochód. Jest niezależna. I zaczyna dostrzegać wady męża, który ją zdradza, również z jej przyjaciółką. Kobieta chce rozwodu. I mogłoby się na tym zakończyć. Ale wygląda na to, że Magda ma żal do wszystkich mężczyzn, a nawet do wszystkich "miastowych". Uważa, że są fałszywi, cyniczni, małostkowi, nastawieni materialnie, potrafią pić na umór i zasypiać pod stołem. Mimo to wchodzi w romans z jednym z kolegów męża, drugiego uwodzi, ma kochanka za granicą. Ale żaden z nich też jej nie odpowiada. Mężczyźni są według niej słabi. Mam wrażenie, że Magdzie nikt i nic nie pasuje w wielkomiejskim życiu. Ona nie należy do żadnego ze światów, ani do wsi ani do miasta. Tęskni za prostym życiem wiejskim, ale jest dumna ze swojego dobrobytu i wygód na które ją stać. Krytykuje świat męża, ale nie podejmuje żadnych prób zbudowania własnego. Swoją rodzinę idealizuje, podobnie zresztą ogólnie ludzi ze wsi. Rozumiem, że chodziło o pokazanie kontrastu, ale nie bardzo to wyszło. Jeden świat bez wad, drugi z samymi wadami. Nic pomiędzy...

Zawsze staram się zrozumieć bohatera, o którym czytam. Znaleźć motywacje działań, związek między przyczyną i skutkiem. Tutaj rozkładam bezradnie ręce. O co chodzi? Nie wiem. Chyba o udowodnienie, że prosta dziewczyna ze wsi może zdobyć wykształcenie, wyrobić sobie styl, zrobić karierę i będą się za nią uganiać wszyscy mężczyźni, nawet mąż który jej wcześniej nie doceniał. A ona dumna z siebie i z tego, że ich przerosła będzie ich po kolei odtrącać.
Profile Image for xp_resist.
4 reviews
August 7, 2023
Powieść z kręgu tych „niedocenionych”. Cięty humor bohaterki oraz jej trafne co do otoczenia refleksje zasługują na uwagę, mimo że czasami miałem ochotę potrząsnąć nią i powiedzieć, by rzuciła wszystko, i skupiła się na sobie.
Displaying 1 - 2 of 2 reviews