Kim był ten poeta, który zapisał się w zbiorowej pamięci wierszami o zaczarowanej dorożce, ogórku, który nie śpiewa, i Teatrzykiem Zielona Gęś? Zielonym Konstantym zakochanym na wieki w srebrnej Natalii? Oszustem, słodkim szarlatanem, sztukmistrzem wyciągającym wiersze jak króliki z kapelusza? Kpiarzem sypiącym fajerwerkami dowcipu? A może „psem na forsę” piszącym na akord dla tego, kto zapłaci? Postacią tragiczną, uwikłaną w nałóg i kolejne polityczne układy? Człowiekiem zdolnym oświadczyć się podczas wojennej tułaczki trzem kobietom naraz, gdy w domu czekała żona? A może „księżycowym facetem”, zakochanym przed wszystkim w poezji i muzyce?
Książka Anny Arno odkrywa przed nami wszystkie te twarze Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego i jeszcze wiele innych. Podobnie jak jego poezja, mieni się wieloma odcieniami, obraz poety raz jest flamandzkim portretem, raz socrealistycznym plakatem, a innym razem karykaturą z „Przekroju”.
Książka przedstawiająca jednak bardziej obiektywnie okres flirtu Gałczyńskiego z Systemem, niż zrobił to Miłosz w "Zniewolonym umyśle". Ta "kooperacja" nie była jednak tak ułożona i wyrachowana ze strony Delty. Ja akurat bardzo czekałem na publiczne wyprostowanie tych krzywdzących dla KIG posądzeń i w zadowalającym stopniu znalazłem je na stronach książki Anny Arno. Oprócz tego cała masa drobiazgów, wspominek, notatek i cytatów z twórczości. Dla koneserów obowiązkowa pozycja, dla mniej zaznajomionych z tematem - okazja do kompleksowego zapoznania się z życiem i twórczością jednego z najwybitniejszych polskich poetów.
Na początku nie byłam przekonana formą książki - bardziej niż o życiu opowiada ona o jego twórczości i jak dane aspekty jego życia na nią wpłynęły. Jednak im dalej tym lepiej i biografia bardzo dobrze oddaje życie Konstantego, jego motywy, działania, twórczość i wpływy jakie mieli na niego ludzie, kraj i wszelkie przeżycia. Mimo wszystko książka jest dość chaotyczna pod względem lat i wątków, które są poruszane w dość losowej kolejności. Uważam jednak, że jeśli ktoś jest fanem poety to powinien zapoznać się akurat z tą biografią.