Jump to ratings and reviews
Rate this book

Internet. Czas się bać

Rate this book
Koniec niewinności! Koniec bezkrytycznego zapatrzenia w dobrodziejstwa sieci! Jeśli myślicie, że dla was internet nie jest groźny, mylicie się. Czas się bać!

Nawet mieszkańcy NRD nie byli inwigilowani przez Stasi tak skutecznie, jak my jesteśmy codziennie inwigilowani w sieci. Nigdy w historii ludzkości nie pojawiła się sytuacja, w której wolność słowa, tajemnica korespondencji czy przepływy pieniędzy zależały od kilku korporacji. Politycy bawią się Twitterem z gorliwością gimnazjalisty obdarowanego smartfonem na urodziny. Dziennikarze technologiczni ekscytują się kolejnymi wodotryskami w kolejnych wersjach gadżetów. Większość pieje z zachwytu, mało kto pyta o zagrożenia. A ja uważam, że najwyższy czas zacząć pytać: Jak to się stało, że internet, obiecując nam wolność wyboru, tę wolność nam odebrał? A obiecując absolutną wolność słowa, zrealizował koszmar doskonałej cenzury? Dlaczego na własne życzenie zrezygnowaliśmy w sieci z naszej prywatności i czy było warto? Czy sieć tworzy nowe miejsca pracy, czy je zabiera? Jaka jest prawda o rewolucjach, które wybuchają w serwisach społecznościowych, a zwyciężają na ulicach? Jak świat pogrążył się w tym szaleństwie i czy da się to jeszcze naprawić?

Da się. O tym również jest moja książka.

290 pages, Paperback

First published December 12, 2013

3 people are currently reading
107 people want to read

About the author

Wojciech Orliński

38 books48 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
46 (23%)
4 stars
97 (49%)
3 stars
41 (20%)
2 stars
10 (5%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Bartek.
118 reviews22 followers
December 16, 2013
To najsmutniejsza książka, którą przeczytałem w tym roku :( :( :(
Profile Image for Dobiasz.
117 reviews21 followers
June 10, 2014
Przeczytane w moralnym szpagacie — równocześnie zgadzam się z autorem i mam świadomość, że implementacje znakomitej większości opisywanych tu mechanizmów, którymi korporacje nas dymają, wychodziły i będą nadal wychodzić (jak wrócę z urlopu, ha ha) także spod moich very own palców.

W ramach nędznych prób przywrócenia karmicznej równowagi — polecam.
Profile Image for Rafał Rzepecki.
34 reviews8 followers
March 27, 2016
Warto przeczytac: WO podnosi pewne tematy, nad ktorymi jako mieszkancy internetu czesto bezrefleksyjnie przeszlismy do porzadku dziennego. Niestety szybki cykl wydawniczy odbil sie na jakosci korekty; miejscami trudno sie z tego powodu czyta. A teoria spiskowa zlych IETF, ICANN i W3C brzmi juz co najmniej trotylowo; za uszami swoje moze maja, ale koniec koncow robia dobra robote (co nie znaczy, ze nie ma miejsca na ogromne ulepszenia).
13 reviews
May 3, 2015
Świetnie napisana, chociaż czytelnikom bloga autora może wydać się nieco zbyt grzeczna. Mnóstwo ciekawostek i ponurego poczucia humoru. Jedne rozdziały podobały mi się nieco mniej od innych, ale to pewnie było spowodowane tym, że o niektórych opisywanych zjawiskach już nieco wiedziałem. No i na plus trzeba autorowi zaliczyć, że opracował przypisy i małą bibliografię.
Profile Image for Mike.
288 reviews49 followers
May 10, 2015
Myślę, że totalnie obowiązkowa lektura dla każdego użytkownika sieci, a dla ludzi z "branży" zatruwających swoje mózgi gównianymi wypocinami blogowych ewangelistów to już w ogóle.
Profile Image for L.L..
1,026 reviews19 followers
July 13, 2016
Mam mieszane uczucia, raczej... niezbyt ;) Z tego co zrozumiałem książka jest pisana na zamówienie (a może nie? bo jednak końcówka brzmi trochę inaczej), a to jest takie... sztuczne jakoś. No i wiele tez mnie nie przekonuje. Ale za to autor porusza tematy, które naprawdę dają do myślenia i są tak jakoś przykre (choć nie bezpośrednio związane z internetem) - np. to jak powiększa się przepaść między najbiedniejszymi a najbogatszymi. I serio nie mogę tego pojąć, tego po co komuś miliony, których i tak nie wyda? Nie ogarniam, może jestem dziwny ;)

Ale dobre jest wyjaśnienie tych baniek informacyjnych - to faktycznei wyjaśnia czemu i zwolennicy i przeciwnicy teorii spiskowych są przekonani, że dowody są na ich wersję. Tu wkleję taki fajny cytat:

"Zacznę od tego ostatniego przykładu, bo jako zwolennik racjonalnego i naukowego spojrzenia na świat akurat wielokrotnie obserwowałem nasze odpowiedniki szamana z Malawi – środowiska przekonane, że szczepionki wywołują autyzm, raka można wyleczyć dietą, a główną przyczyną alergii jest chemia w jedzeniu. Skąd ci ludzie wytrzaskują te głupoty? Niemal zawsze odpowiedź brzmi: z internetu.
Należę do grona blogerów próbujących demaskować oszukańcze terapie i paranaukowe bzdury [13]. Przytaczamy wyniki naukowych badań, wyjaśniamy, dlaczego niektóre szalone teorie są sprzeczne z podstawowymi prawami fizyki czy chemii. To oczywiście nie działa, bo osoby wierzące w szamanizm, alternatywne terapie, kontrolowane wyburzenie i trotyl na tupolewie nie wierzą w oficjalną medycynę czy naukę. To wszystko przecież oszustwo – medycyna kłamie, fizyka kłamie, chemia kłamie. Ukrywają lecznicze własności moczu, żeby Big Pharma mogła zarabiać na lekach. Oszukują, że w zamachach 11 września brały udział jakieś samoloty, a to przecież było kontrolowane wyburzenie. A już o układzie ukrywającym zestrzelenie tupolewa nad Smoleńskiem bombą helowo-trotylowotermobaryczną nawet szkoda wspominać."

:D

Ale ogólnie tak jakoś nie wiem, książka się stara być na siłę śmieszna - takie mam wrażenie... I taka jakaś jest... nie wiem.
Profile Image for Piotr Stasiewicz.
Author 3 books6 followers
March 18, 2015
Bardzo ważna i bardzo dobrze napisana książka o tym, jak kapitalizm przekształcił się w korporacjonizm. Orliński trafnie opisuje proces, w którym ludzie z konsumentów towarów w kapitalistycznego wolnego rynku konkurujących ze sobą producentów (nawet jeśli to do pewnego stopnia tylko teoretyczna wizja) dobrowolnie przekształcili się w towary przetwarzane i wielokrotnie sprzedawane przez cyfrowe monopole-korporacje.

W wielu miejscach i szczegółach można się z autorem nie zgadzać. Jego idealistyczna wiara w wyższość Europy nad USA, typowe dla dyskursu publicznego mylenie demokracji (sposób wybierania rządu) z wolnością słowa (prawo do publicznego głoszenia swoich opinii), niemal naiwna wiara, że europejskie (i polskie!) regulacje prawne wolne są od korporacyjnych nacisków (w tym szczególnie śmieszne zachwyty nad normami emisji spalin). Równie nonsensowne jest chwalenie się tym, że napisał tę książkę „na UNIKSIE”, tak jakby uniksowe systemy (OS X, Android, Ubuntu) nie były własnością tych samych przebrzydłych korporacji, które autor tak zaciekle piętnuje.

Ale to są szczegóły, ogólne wnioski są ważniejsze. W tym ten najbardziej zasmucający – „kultura” Internetu rozwija na zasadzie inercji: ludzie robią to, co inni, oglądają to, co inni, kupują to, co inni, bez najmniejszego podejrzenia, że to wszystko jest sterowane, analizowane i sprzedawane dalej. I że kupując, sami też są towarem.
94 reviews
March 12, 2015
"Darujmy sobie bajeczki o wolnym wyborze czy dobrowolnej zgodzie na warunki świadczenia serwisu. Powiedzmy to sobie szczerze – w internecie nie ma wolności, nie ma wyboru, nie ma konkurencji. Zastanówmy się, co z tego w praktyce wynika i jak to urządzić na nowo." Oczywiście Orliński pisze czasem przesadnie jednostronnie i lekko na lewo, ale taki jest cel - dać internetowym i korpo-hurraoptymistom temat do przemyśleń :)
Profile Image for Romulus.
968 reviews57 followers
December 26, 2013
Dla mnie to również jedna z najbardziej dołujących książek tego roku. Ale przeczytać należy. I z pewnością z kilku rad skorzystam. Wojciech Orliński to jeden z tych dziennikarzy, których warto czytać. Nawet jeśli nie zawsze podziela się jego wizję świata. Choć tym razem, przy okazji tej książki stwierdziłem, że więcej nas łączy niż dzieli.
Profile Image for Radek Oryszczyszyn.
65 reviews7 followers
January 17, 2014
Uczucia mieszane po lekturze. Świetnie i ze swadą napisane jednostronne i mało obiektywne oskarżenie sieci. Kasandryczna przestroga przed utratą wolności słowa, prywatności, praw konsumenckich. Obawiam się, że praca bardziej obliczona na komercyjny sukces, niż rzetelnie przedstawiająca obiektywne zagrożenia. Jednak faktograficznie i narracyjnie - świetna.
3 reviews1 follower
January 25, 2014
Bardzo Ważna Książka. Destyluje wiele świetnych anglojęzycznych i niewydanych o polsku pozycji w spójny, choć pewnie dla niektórych zaskakujący obraz. Gorąco polecam każdemu kto działa w internecie. Ludziom od innych mediów jeszcze bardziej. Dla członków technologicznych organizacji branżowych pozycja obowiązkowa.
Profile Image for Marek.
1 review
December 16, 2013
Pośpiech nie sprzyja rzetelnemu researchowi, a przymusza do wiśniobrania. Dlatego myślę, że lewicowi publicyści, powinni mieć więcej czasu na rozrywki, jak leniwe snucie się po bibliotece czy antykwariacie. Wyszłoby to książce na dobre, bo i Goldacre to nie jest.
Profile Image for Radek.
88 reviews2 followers
December 26, 2013
Pozycja, która daje do myślenia i stanowi świetne podsumowanie ostatnich afer związanych z masową inwigilacją w internecie.
Profile Image for Łukasz Michniewicz.
1 review
August 4, 2014
Kto chce dobrze spać po całym dniu spędzonym na przewijaniu Facebooka, oglądaniu Youtube'a i czytaniu Wikipedii lepiej niech tej książki nie czyta.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.