Jean i Judy są już parą, ale nie mają pewności, czy powinni od razu informować o tym bliskich. Nie wiedzą, jak zareagowałyby na tę wiadomość siostry Jeana będące przyjaciółkami Judy.
Ponadto dziewczyna ma obawy, co się stanie, gdy o tym związku dowie się jej starszy brat Nicolas. W kwestii uczuć, jakimi Nicolas darzy Jeana, nic się nie zmieniło. Chłopak nadal nienawidzi swojego wroga, więc nieszczęście wisi w powietrzu.
Tymczasem paczka przyjaciół się rozpada. Męska część zespołu wyjeżdża z miasta, aby rozpocząć studia, a dziewczyny muszą poradzić sobie z tęsknotą. Przyjaciółki wiedzą, że rok rozłąki szybko minie i już wkrótce dołączą do studenckiego grona.
Tylko czy Judy ucieszy się z rozpoczęcia studiów tak samo jak Jean?
Ich miłość zostaje poddana próbie. I tylko od Judy będzie zależało, czy uda im się przetrwać.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej piętnastego roku życia
Dalsze ciągi historii Judy i Jeana, które pochłonęły mnie bez końca! JEJKU! Jak ja to kocham!
To, jak autorka zaserwowała nam realizm związku w tej książce, jest naprawdę wow! Obawy, troski, zazdrość, rozterki i miłość. Ja jestem tym wątkiem zachwycona, jak i całą książką!
Judy i Jean boją się reakcji swoich rodzin na ich związek. Sióstr Jeana, które przyjaźnią się z Judy, oraz brata Judy, który nienawidzi się z Jean’em. Jednak mimo to, oni są razem. Ale to nie znaczy, że przed nimi nie ma trudności.
Julia swoim piórem zachwyciła mnie przy swoim debiucie, ale tutaj jeszcze bardziej go pokochałam! Jestem ZACHWYCONA! To, jak opisuje na spokojnie, krótko ale wystarczajaco. Jak przedstawia bohaterów, którzy są świetnie opisani! Delikatna, krótka, ale i dosyć płaczliwa historia, która została w moim serduszku!
Bohaterowie stali się dojrzalsi, pewniejsi i odważniejsi. Wszystko mamy podane jak na tacy! Przeczytałam to cudo w jedną noc, nie mogąc się od niej oderwać! Towarzyszyły mi różniste emocje, ale z każdą stroną kochałam ich coraz to bardziej!
Idealna pozycja na lato! Przeczytajcie, bo bardzo, ale to BARDZO warto! Ja jestem zachwycona! Jeśli lubicie spokojne historie na odstresowanie, to ta dylogia jest IDEALNA!!
lubicie lekkie historie? książki, które pochłoniecie w jeden wieczór? bohaterów, których polubicie od pierwszych stron i nie będziecie chcieli się z nimi rozstawać? książki, ze świetnym klimatem? historii, która na pewno poruszy wasze serca? zdecydowanie takie jest EOMB 2, wciągnie was bez reszty i jeszcze bardziej polubicie bohaterów i nie będziecie chcieli się z nimi rozstawać!
po pierwszej części, którą zdecydowanie można nazwać takim wprowadzeniem do dalszych losów Judy i Jeana, druga część będzie dla was czymś o wiele lepszym! gdy zaczniecie czytać, nim się obejrzycie będziecie już przy końcu. fabuła jest naprawdę fajnie rozwinięta i dużo więcej się dzieje niż w tomie pierwszym. podczas czytania, czytelnik spotka się z równymi emocjami, od zauroczenia po złość na poszczególnych bohaterów. akcja poprowadzona jest w naprawdę świetny sposób, gdzie nie ma momentu, w którym można było by powiedzieć, że robiło się nudno. bo w tej części zdecydowanie zarówno Judy jak i Jean nie mieli łatwo, i na drodze do ich wspólnego szczęścia napotkali wiele przeszkód, większość z ich winy, lecz były też i takie, które działy się niezależnie od nikogo.
podczas czytania na pewno czytelnik odczuje różnicę między tomem pierwszym i drugim, bo gdy pierwszy napisany była naprawdę fajnie i nie było się do czego przyczepić, w przypadku drugiego było jeszcze lepiej i mimo, że książka nie liczy jakoś dużo stron, jest idealna pozycją na jeden wieczór. dodatkowo, rozdziały nie są długie i pojawiają się dwie perspektywy które duża ilość osób na prawdę lubi!
naszych głównych bohaterów, nie dało się nie polubić już w części pierwszej, lecz w tym przypadku moja sympatia do nich tylko wzrosła, podczas czytania można było dostrzec ich przemianę i to jak powoli z młodych licealistów zmieniali się w poważniejszych studentów, a dalej juz tylko w dorosłe osoby, które są gotowe naprawdę wiele poświęcić dla drugiej osoby.
cieżko pisać mi tą recenzję z myślą, że to koniec jednej z fajniejszych histori jakie miałam okazję poznać i dodatkowo, być jej częścią na obu tomach. jeśli nadal zastanawiacie się nad sięgnięciem po tą historię to powiem wam jedno, naprawdę warto i nie zawiedziecie się!
RECENZJA ZAWIERA SPOILERY DLA OSÓB, KTÓRE NIE PRZECZYTAŁY PIERWSZEJ CZĘŚCI
Jean i Judy nareszcie są razem, jednak nie zastanowili się, jak przedstawić tą nowinę swoim bliskim. Szczególnie problematyczny jest Nicholas, który już wcześniej spisał swoją młodszą siostrę na na straty. Okazuje się, że miłość wcale nie jest tak łatwa jak mogłaby się wydawać. Jean kończy szkołę i zaczyna swoje wymarzone studia. Judy jako kochająca dziewczyna chce go w tym wspoerać, jednak jej prywatne sprawy nieco komplikują ich relację. Czy nastolatkom uda się nareszcie zaznać spokoju? Jak skończą się ich nowe rozterki?
Styl pisania autorki uległ znacznej poprawie. Jeśli kojarzycie moją recenzję pierwszej części, wspomniałam tam o za szybkim rozwoju wydarzeń. Tutaj nadal trochę pozostał, lecz mam wrażenie, że drugą część czytało mi się znacznie przyjemniej. Fabuła sprawiła, że bardzo zaangażowałam się w rozwój wydarzeń i wyczekiwałam dalszego rozwoju wydarzeń. Co prawda pomysł nie był bardzo wyszukany, nie znalazłam tutaj wyczekiwanych zwrotów akcji ani większego skupienia nad postacią Nicholasa, ale to przyjemne dokończenie historii Judy i Jeana.
Postacie nie zmieniły się, nadal były trochę nudne, choć realne. Ich relacja została napisania poprawnie, to znaczy ich uczucia nie pochłonęły mnie, tak jak tego oczekuję od książek tego gatunku, ale jak najbardziej przedstawiała relację nastolatków, którzy dopiero poznają prawdziwe oblicze miłości. Bardzo udany pomysł z grupką przyjaciół, którzy dzielili razem masę wspaniałych wspomnień. Co do Jeana, którego chyba najbardziej polubiłam, był dojrzałym jak na młodego człowieka mężczyzną, który rzeczywiście bardzo kochał swoją wybrankę, chciał poznać samego siebie.
Jeśli czytaliście pierwszą część, polecam wam sięgnąć bo drugą. To idealne zakończenie historii Judy i Jeana. Jednak jeżeli nie czytaliście żadnej z książek tej autorki, polecam po nie sięgnąć, historie są krótkie, jednak angażujące.
Kiedy na początku kwietnia przeczytałam ostatnie zdanie pierwszego tomu tej dylogii, byłam nieco zawiedziona, że będę musiała poczekać, aby poznać dalsze losy Judy Benson i Jeana Tunnera. Jednak, czy tak naprawdę kontynuacja ich historii była warta czekania? W swoim życiu przeczytałam już naprawdę wiele książek i nie raz spotkałam się z tym, że drugi, czy kolejny tom, jest o wiele gorszy niż poprzedni. Czy również tak było w tym przypadku? Zdecydowanie nie.
Muszę przyznać, że "Enemy of My Brother 2" totalnie mnie zaskoczyło. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka podejdzie do tematu poinformowania rodzin głównych bohaterów o tym, że są w związku. Szczerze powiedziawszy, można się było po nich spodziewać dosłownie wszystkiego, dlatego w swojej głowie rozważałam różne scenariusze. Czy któryś się sprawdził? Poniekąd tak, bo sama reakcja była dość przewidywalna, ale pomysł Jeana na przedstawienie swojej partnerki nieco mnie zaskoczył i muszę przyznać, że był z jednej strony zabawny, a z drugiej naprawdę uroczy.
Podobnie, jak w pierwszej części, w tej autorka również postanowiła rzucić swoim bohaterom kilka kłód pod nogi. Wprawdzie w drugim tomie, mamy mniej interakcji między Jeanem a bratem Judy — Nicolasem i właściwie nie mamy tu zbyt dużo tej nienawiści, która nakręcała fabułę pierwszego tomu, ale to nie znaczy, że w dwójce, życie bohaterów jest kolorowe i usłane jedynie różami. Wręcz przeciwnie.
W "Enemy of My Brother 2" paczka przyjaciół musi zmierzyć się z rozstaniem. Męska część grona wyjeżdża na studia, więc wszystkie trzy związki muszą, przynajmniej przez chwilę, nauczyć się żyć na odległość. Nie jest to oczywiście czymś prostym i z pewnością ta sytuacja wymaga poświęceń od jednej i drugiej strony, ale czym jest rok w perspektywie całego życia? Wydaje się, że jedynie krótką chwilą, ale czy na pewno?
Wydaje mi się, że ta część była bardziej emocjonalna, niż poprzednia, bowiem autorka zdecydowała się zafundować swoim bohaterom prawdziwy życiowy rollercoaster. I szczerze powiedziawszy, do samego końca nie byłam pewna, czy wszystkie przyjaźnie i związki rozpadną się jak zamek z piasku, czy jednak przetrwają po wsze czasy. A jak było naprawdę? Tego oczywiście nie zdradzę, aby nie psuć Wam przyjemności z czytania, jednak mogę Was zapewnić, że podczas lektury tej książki zdecydowanie nie będziecie się nudzić.
Z jednej strony jest mi trochę przykro, że jedna z lepszych historii New Adult, którą w ostatnim czasie miałam okazję czytać, dobiegła końca, ale z drugiej strony cieszę się, że mogę Wam ją z czystym sumieniem polecić.
Jean i Jude w końcu są razem. Oboje nie wiedzą jak bliscy zareagują na ich związek. Zwłaszcza, że siostry chłopaka sa przyjaciółkami Judy, a jej brat nadal szczerze nienawidzi się z Jeanem. Czy ich relacja uzyska aprobatę osób z ich otoczenia? Nieubłagalnie zbliża się również czas wyjazdu chłopaków z paczki, na studia. Tylko rok zostanie dziewczynom do dołączenia do nich. Czy uczucie na odległość przetrwa? Czy studia będą dla dziewczyny spełnieniem marzeń? Jak poradzą sobie z problemami, które dopiero przed nimi?
Książka napisana jest w spokojnym klimacie. Skupia się na codzienności bohaterów, ich docieraniu się, poznawaniu na nowo, zwłaszcza, że znaleźli się w nowej sytuacji. Jean nie jest już tylko bratem bliźniaczek a Judy ich przyjaciółką. Teraz są razem, w związku, co dla obojga jest nowością, więc poznają wzajemnie swoje inne oblicza, dzielą razem dni oraz stawiają pierwsze kroki w morzu namiętność.
Byłam zaskoczona, bo po pierwszym tomie, który był bardzo grzeczny, tutaj wkradło się sporo ognia i pożądania. Autorka bardzo subtelnie wprowadziła, zarówno bohaterów jak i czytelnika, w nowe oblicze relacji. Stopniowo przełamywała lody byśmy mogli czerpać z pierwszej miłości Jeana i Jude pełnymi garściami. Bohaterowie zostali wykreowani bardzo dojrzale, mimo młodego wieku są świadomi otaczającego ich świata oraz powagi swoich uczuć. Zdarzało im się popełniać błędy. Za niektóre z nich musieli sporo zapłacić i wycierpieć. Te momenty wywołały we mnie morze emocji. Ogromnie przeżywałam wszystko wraz z nimi.
Historia tej dwójki nie była za słodka, wręcz wlało się w nią nieco goryczy, co w efekcie końcowym bardzo mi się podobało. Wzbudziła we mnie ogrom uczuć. Autorce udało się mnie wzruszyć, ale przede wszystkim zaskoczyć rozwojem wydarzeń. Spodziewałam się szablonowej fabuły a tu dostałam coś nowego, co idealnie wpasowało się w kreację głównych bohaterów.
Powiem szczerze, że ta część, a zarazem zakończenie serii podobała mi się bardzo. Koniecznie przeczytajcie tę dylogię, bo to naprawdę świetny romans youngadult.
Pierwszy tom nawet mi się spodobał, ale byłam bardzo ciekawa rozwinięcia historii i w końcu ją poznałam.
Jean i Judy są parą, ale wstrzymują się by powiedzieć o tym znajomym w obawie o ich reakcje. A jeszcze bardziej boją się tego jak zareaguje brat dziewczyny, który od zawsze nie lubił Jeana. Ich paczka się rozpada, gdyż chłopaki wyjeżdżają na studia, a dziewczyny będą musiały przeżyć rok w tęsknocie, aby do nich dołączyć. Związek naszej dwójki zostaje poddany próbie, czy przetrwa?
Ten tom bardzo mnie zachwycił i sprostał moim oczekiwaniom, choć muszę przyznać, że przed sięgnięciem po niego musiałam sobie trochę przypomnieć pierwszy tom, ale wrócenie znów do tej historii było dla mnie bardzo miłe i przyjemne.
W tej części autorka skupia się na wkraczaniu w dorosłe życie, rozstaniach i tęsknocie za sobą. Bardzo spodobał mi się ten motyw związku na odległość i ciekawie się to czytało. Bohaterowie mieli wzloty i upadki, ale w takim związku nigdy nie jest łatwo. Książka pokazuje, że miłość może przetrwać wszystko, jeśli jest prawdziwa, a w związku nigdy nie jest idealnie. Pokazuje co tęsknota robi z człowiekiem i jak dużo jesteśmy w stanie zrobić dla drugiej osoby.
Bohaterowie byli bardzo fajni i dobrze wykreowani, ale tak jak wspomniałam, zapomniałam o nich i nie byli w moim sercu, gdy oczekiwałam kolejnego tomu. Mimo to bardzo ich lubię, a wszystko przeżywałam razem z nimi. Tutaj na pewno bardziej trafili w moje serce.
Styl autorki bardzo mi się podoba, książkę czyta się fajnie i lekko, a fabuła porywa i nie chce puścić aż do ostatniej strony. Przy czytaniu towarzyszyło mi wiele emocji, od radości po smutek i wzruszenie, a to naprawdę coś znaczy. Polecam bardzo pierwszy jak i drugi tom.
Związek Judy i Jeana jest tajemnicą, który coraz bardziej ciąży pomiędzy dwójką zakochanych. Główna bohaterka bardzo boi się tego, jak zareaguje jej brat, którego wrogiem jest w dalszym ciągu chłopak dziewczyny. Przed bohaterami jest również związek na odległość, co bardzo smuci Jeana i Judy
Kontynuacja tej historii bardzo mnie wciągnęła i z zapartym tchem śledziłam dalsze zmagania bohaterów. Z początku myślałam, że nie będzie dla mnie zaskoczeń w tym tomie gdyż zdałam te powieść już z wattpada, choć jasne niektóre rzeczy się nie zmieniły, to kilku zdarzeń i decyzji bohaterów się kompletnie nie spodziewałam. Nie spodobało mi się zatajanie prawdy przez główną bohaterkę, gdyż Jean miał prawo wiedzieć, z tego względu że oboje ponosili na to odpowiedzialność. Na każdym kroku autorka choć miała bardzo przyjemny i lekki styl pisana doprowadzała mnie do różnorodnych emocji od gniewu, przez śmiech do motylków w brzuchu.
Choć historia skupia się głownie na Judy i Jeanie to mogliśmy również śledzić tutaj losy sióstr bohatera co było dużym plusem, ponieważ ich charaktery były świetnie wykreowane i doprowadzały mnie do napadów śmiechu.
Mam bardzo duży sentyment to tej serii, przez to że była to jedna z pierwszych książek jakie przeczytałam na wattpadzie, jest ona bardzo przyjemna, lekka i zapewnia świetnie spędzony czas.
W tej pozycji chyba najbardziej urzekła mnie jej prawdziwość. Autorka pokazała nam związek oparty na pięknym uczuciu, jednak one nie zawsze wystarczą aby wszystko potoczyło się dobrze. W tej książce były poruszone szczęśliwe jak i smutne etapy związku.
Bohaterowie dojrzeli, dostrzegali więcej i dawali od siebie więcej. Myśleli i analizowali swoją przyszłość i chociaż większość bohaterów lubiłam to bliźniaczki mnie wciąż bardzo irytowały swoim zachowaniem i podejmowanymi decyzjami.
Wątek romantyczny wiele razy doprowadzał mnie do zawałów, często z różnych powodów. Oczywiście uśmiech na twarzy towarzyszył mi również przez długi czas. Brat głównej bohaterki nie będzie moim ulubieńcem ale jako postać uważam, że został genialnie wykreowany.
Czy wam ją polecam? Oczywiście, że tak. Mimo kilku małych wad to są świetne książki, które dzięki pióru aktorki czyta się bardzo szybko. A fakt, że są krótkie tylko dodaje im plusy.
Kontynuacja losów Jean i Judy. Miłość rozkwita między chłopakiem i najlepszą przyjaciółką jego sióstr. Judy martwi się jak na wiadomość o jej związku zareaguje brat, który szczerze nienawidzi jej chłopaka. Ale to nie jedyne zmartwienie dziewczyny. Jean już za kilka dni wyjeżdża na studia, a Judy będzie mogła dołączyć do niego za rok. Czy będą potrafili sobie zaufać i stawić czoła przeciwnościom losu? Czy ich miłość przetrwa?
Oprócz historii Jean i Judy mamy tu wiele wzmianek o siostrach chłopaka, które pełnią ważną rolę w tej historii. Co więcej, ciekawy jest też wątek Lizzie, który pojawia się w końcowych rozdziałach.
Podobnie jak poprzednia część, także i ta nie jest obszerna i szybko się ją czyta. Autorka powraca do świata nastolatków, pokazuje czym jest przyjaźń, lojalność i młodzieńcza miłość. Nie zabrakło emocji. Towarzyszymy Judy w jej rozterkach. Widoczna jest także miłość do muzyki. To lekka historia i przyjemnie mi się ją czytało. Polecam obie części.
Tak naprawdę z 2,5/2,75. Miałam duże oczekiwania w stosunku do tej części. Po pierwszej myślałam, że autorka zrobiła z tego dylogię by móc rozwinąć wszystkie wątki. Zamiast tego wprowadziła nowe, a cała reszta została otwarta... Dla niektórych motywy w tej książce będą męczące i rzucą ją od razu. Ja je lubie, ale nie przypadło mi do gustu ich poprowadzenie. Cóż, zawiodłam się na tej książce.
2/10 nie chce być niemiła, bo jednak każdego szanuje za jego prace, ale dosłownie ta seria jest okropna DLA MNIE, nie zniechęcam do czytania, mi nie przypadła po prostu do gustu, bo jest zbyt płytka i powierzchowna
Strasznie się męczyłam, wątki w tej książce były strasznie z dupy, okropnie pociągnięte i zbyt ogólnie opisane. O ile nawet spoko bawiłam się przy 1 części, na tej strasznie się zawiodłam i tak szczerze ta historia mogła zakończyć się na 1 części.