Zamiast recenzji, moje ulubione fragmenty. Bóg i świat w oczach Mertona jest tak poruszający…
* Korzystaj ze wszystkich krzyzy, jakie Jezus na Ciebie zsyła. Nie zdajesz sobie sprawy jaką przyjemnosc sprawiasz Jezusowi, rozpoznając we wszystkich tych próbach działanie Jego miłości, czyniącej dobro.
* Postawil cie w tym miejscu, a gdy kiedykolwiek zechce mnie umiescic gdzieindziej, uczyni to w sposob nie pozostawiajacy watpliwosci, ze to On działa.
* Nie widze nic, niczego nie rozumiem, przykro mi, że się skarżę i robię zamieszanie. Chcę tylko podobać się Bogu i spełniać jego wolę.
* Nie musze koniecznie wypisywac poboznych kawalkow na temat moich uczuc.
* Przyszłami tez mysl na temat psalterza, ale i tej nie zapisze. Miewam bardzo głupie myśli.
* Czego potrzebujemy przed wszystkim, to slow, ktore naucza nas kochac sie wzajemnie, i rady, ktora nas wzmocni, bysmy zwyciezali zlo dobrem.
* Nie stawiam tych pytan w duchu zbuntowania. Chciałbym naprawdę wiedzieć.
* Nie bede ranic sie myslami i pytaniami, ktore otoczyly mnie jak ciernie: tej pokuty nie żądasz ode mnie. Utworzyles moja dusze dla Twojego pokoju i Twojego milczenia, a rozdarta jest halasem mojej dzialanosci i moich pragnien. Umysl moj codziennie jest ukrzyzowny przez wlasny glod jego doswiadczen, pomyslow, zadowolenia. Nie posiadam mojego domu w milczeniu.
* Ciesze sie, ze te kartki ukazuja mnie takim, jakim jestem- halasliwym, pelnym rozgwaru moich wad i namietnosci, z szeroko otwartymi ranami po moich grzechach. Pelnym wlasnej prozni. A jednak, chociaż moj dom jest taka ruiną, Ty w nim mieszkasz.
* Wszystko co dobre, trzymaj w tajemnicy nawet przed samym sobą. Jezeli znajdziemy Boga w glebokosciach wlasnej duszy, poxostawmy wszystkich na zewnatrz, ze soba wlacznie.
* Sztuka i asceza. Artysta musi byc wolny, inaczej material zapanuje nad nim, xamiast zeby on zapanowal nad materialem. Dlatego sztuka wymaga ascezy.
* I chociaz zle jest szukac Boga tam, gdzie Go nie mozna znalezc, mimo to dobrze jest mniej lub wyrazniej go szukac.
* Ale jesli przysporzy chwaly Bogu to, ze stoje tam wsrod zametu, nie mam nic przeciwko temu.
* ,,Dlatego jezeli odkryjesz, ze stygniesz w swoim odczuwaniu poboznosci, czy tez ogarnie Cie zniechecenie i zmeczenie, nie trac serca z tego powodu i nie zaprzestan dazenia do duchowej doskonalosci”
* Chcialbym byc ubogim. Ale nie chce byc ubogim w sposob, ktory by zakladal, ze uwazalem sie za bogatego. Nie jestem bogaty. Tylko siedze w moim skladziku drugorzednych uczuc i idei, ktore przewaznie przyprawiaja mnie o lekkie mdlosci.
* ,,I cóż, gdyvy noc dzisiejsza była świata nocą ostatnią?”
* Ja tylko mówię, że ufam Tobie. Moje czyny świadczą, że ufam- ale sobie, i że jeszcze się Ciebie obawiam.
* Powiedzial to wszystko, co chcialem powiedziec dawno temu, gdybym odkryl, ze tego wlasnie chcialem.
* Nie miec nic innego do roboty, jak zatracic sie w Bogu i kochać Boga! Milczenie i samotnosc to najwieksze luksusy zycia.
* Niemniej co dzien milosc dopada mnie gdzies i otacza mnie pokojem tak, ze nie potrzebuje szukac daleko ani bardzo usilnie, ani tez robic nic specjalnego. Boj jest, kim jest i moje zycie nie potrzebuje niczego, tylko jego.
* Im bardziej jestes samolubny, tym bardxiej skomplikowane staje sie zycie
* O Boze, nie dozwol mi odbierac Ci czasu, ktory nalezy do Ciebie w kontemplacji.
* Kazdej minuty zycie zaczyna sie na nowo. Amen
* Najlepszym sposobem, żeby oddać cesarzowu to, co cesarskie, jest nie posiadać absolutnie żadnych rzeczy cesarskich, a wtedy bie bedzie mial prawa do Ciebie.
* Ale Boze Narodzenie dano nam, abysmy pokochali ten rodzaj pokory, ktory jest miloscia i obejmuje radosnie przeciwienstwa i trudnosci, i wszystko inne.
* Od miesiaca biore w czasie tej prxerwy swietego Lukasza do rozmyslania i jest on tak piekny, ze caly pale sie od wewnetrznych swiatel, a w moim sercu jest swieto.
* Chrystus rozpoznaje siebie, kiedy dusze, ktore poprze milosc sa do Niego podobne, poznaja sie wzajemnie po tym, jak sie Jego milosc w nich przejawia i zaczynaja Go chwalic, i pobudzac sie wzajemnie do wiekszej milosci, ku Jego radosci.
* Ludzie prosza mnie o rady. Przypuszczalnie nie powinienem ich dawac: czuje sie okropnie robiac to- nie dlatego, ze ludzie wezma mnie za glupca, ale poniewaz moga stosowac sie do nich.
* Dlaczego pragnę rzeczy, ktore nie są Bogiem?
* Przestan zadawac sobie pytania, ktore nie maja znaczenia. Albo, jezeli maja znaczenie, znajdziesz, kiedy zajdzie potrzeba, razem pytania i odpowiedzi.
* Jedyny Jego obraz jest w nas wszystkich, i odkrywamy Go, odkrywając podobieństwo Jego obrazu w innych lu- dziach. To nie niszczy różnic między nami, ale te wszystkie przypadłości przestają wiele znaczyć, kiedy przekonamy się, że w rzeczywistości jesteśmy jednym w Jego miłości. Jest wielką Jego chwałą, gdy ludzie cieszą się, znajdując Go w innych - nie drogą wysiłku albo przez ślepe akty wiary, ale doświadczeniem miłości, rozjaśnionej może przez Ma- drość - gdyż jest to kosztowanie i smakowanie Boskiego odbicia w radości, która jest Jego zwierciadłem w duszach,
* To wielka rzecz, kiedy Chrystus, ukryty w duszach a może zmuszony przez świat do ukrywania się obja- wia się niespodziewanie, nieprzewidzianym znakiem swojej obecności. Wtedy dusze rozjaśniają się całe poznaniem Jego i odkrywają Go w sobie, gdy nie wyobrażały sobie nawet, że się gdzieś znajduje.
* Świat, na który irytuję się na papierze, jest byc moze tworem mojej wyobrazni. Jest to psychologiczna gra, w ktora bawilem sie od 10 roku zycia. A jednak wieloma rzeczami w swiecie mozna byc obrzydzonym.
* Bałem się, że cały kościół może runąć mi na głowę, z powodu tego, czym byłem przedtem- jakby to nie było już przebaczone!
* […] wyszedlem z archiwum z przekonaniem, ze pisanie to cos bardzo niskirgo i malo znacznego, i ze ja, ktory niemal identyfikujr sie z pisaniem- jestem tez niski i malo znaczny.
* O co Bog chce, abym Go prosil? Sam mi powie, a kiedy sie dowiem, da mi rowniez to, o co Go prosze.
* Milosc Boza wystarczy, aby ziemie obrocic w niebo. Gdyz Bog jest miloscia, a milosc jest niebem.[…] po mojej pierwszej Mszy Świętej zrozumialem doskonale, po raz pierwszy w zyciu, ze nic nie jest wazne na swiecie, jak tylko kochac Boga i sluzyc Mu z prostota i rafoscia.
* Większosc moich klopotow plynie z pewnego subtelnego braku ubóstwa.
* Boh sprawia, ze najczesciej stawiamy sobie pytania wtedy, kiedy sam chce dac odpowiedz. Daje nam pragnienia, ktore sam tylko moze zaspokoic, wzbudza uzdolnienia, ktore zamierza zrealizowac. Kazdy niepokoj moze byc duchowym brzemieniem, wiodacym do nowych narodzin i mistycznej regeneracji.
* Noszę siebie jak tonę ciężaru.
* Odrzucałem wielkie mozliwosci. A moja niewiernosc Chrystusowi, zamiast uczynic mnie chorym z rozpaczy, tym bardziej rzuca mnie na ślepo w ramiona Jego milosierdzia.
* Bardzo czesto postanawiamy sobie rzeczy dobre, nie dosyc jednak dobre, bo sa tylko naszym pomyslem. O wlasciwej porze Pan Bog faje nam fo zrozumienia, ze z nich rezygnuje na korzyzc rzeczy ovzywiscie lepszych.
* Przez czytanie Pisma Św. Jestem tak odnowiony, ze cala natura dokola odnowila sie ze mna. Blekit nieba wydaje sie czystszy i chlodniejszy, zielen drzew silniej zielona, swiatlo pada ostrzej na zarysy lasow u wzgorz, a caly swiat zajety jest chwałą Bożą i czuję ogień i muzykę w ziemi pod stopami.
* Obojętnie jak prostą może być rozmowa, nigdy nie jest dosc prosta. Obojętnie jak prostą może być myśl, nigdy nie jest dosc prosta. Obojętnie jak prostą może być miłość, nigdy nie jest dosc prosta. Jedyna rzecz, która pozostaje, to prostota duszy w Bogu, albo lepiej- prostota Boga.
* Bie da sie uzywac wielkich slow, mowiac o Chrystusie. Skoro wydaje się, że nie potrafię mowic o Nim jezykiem dziecka, doszedlem do punktu, ze w ogole ledwo mogę mowic o Nim. Wszystkie moje slowa napelniaja mnie wstydem.
* W dzienniku tym opisywałem pokój, nie strach i sądzę, że dobrze zrobilem, bo z biegiem czasu pokoj wzrosl, a strach zniknal. Pokoj byl rzeczywistoscia, a strach byl zludzeniem.
* Być szczerym nie zanudzając. To rodzaj ukrzyżowania, nie bardzo dramatycznt czy bolesny, ale wymaga tyle uczciwości, że jesr to powyżej mojej natury. Musi samo przyjść jakoś od Ducha Świętego.
* A więc żyję tak samotny i nienaruszony pośród świętej piękności wszystkich stworzonych rzeczy, wiedząc, że cokolwiek widzę, słyszę i dotykam, nigdy do mnie należeć nie będzie- zawstydzony moją absurdalną potrzebą oddania się którejś z tych rzeczy, albo wszystkim.
* Tylko dla Boga warto jest żyć, a we mnie grają jeszcze orkiestry, które zagłuszają Jego głos.
* Twoje światło księżyca świeci w moją duszę szeroko otwartą, gdy wszystko milczy.
* Tym razem będę napisany, jestem impresją, która się zmieni.
* Zegar tyka, ale może mimo wszystko nie ma takiej rzeczy, jak czas.
* Matko, uczyń mnie tak szczerym, jak ten obraz. Przez cały czas, do głębi mojej duszy szczerym, szczerym.
* Tak jakbysmy wszyscy odkryli cos nowego do kochania jedni w drugich, cos niewinniejszego i doskonalszego od wszystkiego, cosmy dotąd widzieli.
* Myślę, że musiałem mieć ze sobą jakąś książkę, tak jak on całkiem wyraźnie miał broń. Jedno i drugie składało się na nasze przebranie. Nie wiem, kim on był. Nie byłem całkiem pewny czy sam wiem, kim jestem. W jednym i w drugim wypafku było to bez znaczenia. Nie padł ani jeden strzał. Nie odwróciłem ani jednej kartki książki, którą mogłem mieć za sobą, albo i nie. Ani kropla deszczu nie spadła. Ani ptak nie zaśpiewał. Wygodny jest ten nasz świat bez wiedzy i bez mądrości.
* Gdybyśmy mówili tylko to, co rzeczywiście mamy do powiedzenia, mówilibyśmy bardzo mało.
* Wiele rzeczy głosimy tylko dlatego, ponieważ sądzimy, że ludzir od nas tego oczekują. Milczenie Boga winni nas uczyć kiedy mówić, a kiedy nie mówić. Ale nie możemy znieść myśli o tym milczeniu w obawie, że będzie nas to kosztowało zaufanie i szacunek ludzki.
* I czy nie jest bardziej upokarzające być podzieianym za to, co podziwiają ludzie, niż być pogardzanym za to, co podziwiają aniołowie?
* Potrzebujemy ich (słów) nie tylko dla porozumienia się z innymi, ale i dla porozumienia się z samym sobą, gdyż nie jesteśmy sobą.
* Myślę, że głównym powodem, daczego mamy tak mało radości jest, że bierzemy siebie zbyt serio.
* Jakze moge Cie kochac, kiedy nie wiem kim jestem i kim Ty jesteś? A jak mogę to wiedzieć bez żalu? Jezus, nie chcę mieć więcej nic wspólnego z miłością, która zapomina o wdzięczności.
* I jak to zwykle bywa w Królestwie Niebieskim, wyrzeklwszy sie tego, co chcialem, otrzymalem wiecej nawet, niz moglem pomyslec, ze chcę.
* Czy otworzysz jakieś drzwii na wielki las i przy księżycu wprowadzisz mnie na drabinę i zabierzesz między gwiazdy?