Jump to ratings and reviews
Rate this book

ADHD

Rate this book
Artystyczny rewolucjonista, błazen i sowizdrzał. Wywrotowiec i buddysta. Odpowiedzialny ojciec i wieczny smarkacz. Karateka, kontrabasista, kompozytor i spiritus movens yassu - najważniejszego nurtu w muzyce polskiej ostatnich dziesięcioleci. W polskiej kulturze nie ma drugiej postaci tak pełnej sprzeczności jak Ryszard "Tymon" Tymański.

Rafałowi Księżykowi udało się skłonić Tymona do wspomnień, które zaczynają się od wątków bolszewickich w biografiach przodków, a kończą w drugiej dekadzie XXI wieku. Muzyk barwnie opowiada o swoim dzieciństwie i rodzinie, nałogowym słuchaniu płyt, wyzwalającej przygodzie z Totartem i odejściu lidera tego ruchu Zbigniewa Sajnoga do sekty Niebo. Prowadzi czytelnika przez kolejne lata swojej działalności artystycznej i opowiada o fascynujących ludziach, z którymi współpracował (Lester Bowie, Leszek Możdżer, Mikołaj Trzaska, Jacek Olter).
Ze wspomnień Tymona, który sam określa siebie mianem Mr. Chaos, wyłania się zaskakująco spójna biografia, w której muzyka przeplata się z opowieściami o legalnych i nielegalnych używkach, małżeństwach i związkach na odległość, narodzinach synów i poszukiwaniach duchowych na odosobnieniach buddyjskich.

ebook

First published November 1, 2013

8 people are currently reading
65 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
32 (26%)
4 stars
53 (44%)
3 stars
31 (25%)
2 stars
3 (2%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for Karol.
20 reviews3 followers
June 13, 2014
Na początku książka wydała mi się wtórna i zbyt grzeczna. Znam totartowski okres Tymona z dużo ostrzejszej wersji opowiedzianej w wywiadzie dla zinu Mać Pariadka czy z Brumu, a tu jakoś tak bez mięsa. A może po prostu kilanaście lat temu robiło to na mnie większe wrażenie? Znam też gadki Tymona - te z płyt, ze sceny, ale i z kilku bezpośrednich rozmów - i to nie był ten sam Tymon.

Potem okres wielkiej Miłości - przypomniany niedawno w filmie - i yass, który obserwowałem już na żywo. Znów nic nowego mi "ADHD" nie mówi. Może trochę o Piotrku Pawlaku, postaci nieprzeniknionej dla koncertowego bywalca. O jego pracy i charakterze.

Potem śmierć Oltera, którą przeżyłem sam i która też w filmie była jakoś mocniej opowiedziana. Wreszcie powolny rozpad sceny yassowej, "spadek do czwartej ligi" - tu nasze muzyczne drogi się z Tymonem rozeszły i tu książka zaczyna się dla mnie robić ciekawsza, a ugrzeczniony styl przestaje przeszkadzać, gdy mowa jest o rzeczach poważniejszych i delikatniejszych.

Tymon jest egocentrykiem i nie próbuje tego maskować, ale cała ta opowieść razi momentami jednostronnością, gdy mówi o dzieciach i porzuconych kobietach to czuć, że trochę mroku zachowuje dla siebie; że trochę się pociesza. Nic, czego bym się nie spodziewał w sumie.

Liczyłem na trochę więcej anegdot, ale zamiast tego odświeżam sobie dawno nie słuchane płyty, a końcówka wysoko podbija poprzeczkę oczekiwań wobec "Polskiego gówna". Wszystko to złożyło się w sumie na ciekawą podróż w czasie.
Profile Image for Alicja.
158 reviews
May 6, 2018
Bardzo przyjemna rzecz. W kategorii „wywiady z twórcami” Księżyk nieodmiennie daje radę, a Tymon przekonująco opowiada.
216 reviews1 follower
February 21, 2016
Zacznę od spoilera recenzji ale to moja recenzja i mi wolno.
Pierwszą połowę książki męczyłem ponad 2 tygodnie, drugie pół poszło w 1 dzień.

Najpierw dygresja jak to się stało że kupiłem i przeczytałem bo wszystko było nie po mojemu.
Książkę kupiłem od razu po premierze. Nie pamiętam już dlaczego ale to dziwne bo Tymona muzykującego obecnie nie lubię, z Miłością nie kojarzyłem a Rannego kakao w Roxy (obecnie Rock, niedługo Pogoda) Radio jeszcze nie słuchałem; teraz słucham i książki bym nie kupił bo w audycji nie zachęca. Ale kupiłem. To dziwność nr 1.
Książka poleżała rok, znajomy przy jakimś spotkaniu powiedział że przeczytał i jest smutna. Leżała dalej. I nie wiem dlaczego po nią sięgnąłem mimo że papierowa, ceglasta i nie było jej w backlogu. Dziwność nr 2.
Zaczałęm czytać i męczyłem się strasznie. Zamiast o muzyce było o jakichś Totartach, szczeniackich żartach, wygłupach na występach i transgresjach. Do tego dziwne słowa których nie rozumiałem i mnóstwo nazwisk których nie znałem. W skrócie - straszne smęty przez 100 stron. Już-już miałem to rzucić w kąt ale nie rzuciłem. Dziwność nr 3.

Stwierdziłem że jeszcze jeden rozdział. Było lepiej, zaczęło się w końcu więcej o muzyce. Potem jeszcze jeden i jeszcze lepiej chociaż jeszcze nie było mięsa. No a potem jakoś poszło do końca.

Siedziałem, czytałem i zamiast jak zwykle wypisywać sobie nazwiska i kapele do posłuchania, fakty do sprawdzenia, historie do przeczytania relacji od drugiej strony, po prostu czytałem bo wiedziałem że wrócę i przeczytam jeszcze raz.
Książka rzeczywiście smutna i gorzka. Ale z drugiej strony budująca. Bo facet ma swoje zasady i potrafi się ich trzymać. Jeśli zrobił coś głupiego to potrafi się do tego przyznać, bez wybielania. No, może za wyjątkiem związku z Brylewską gdzie jednak się tłumaczy, moim zdaniem głupio. Ale to wyjątek.

Dodatkowo duży plus dla autora który z jednej strony wie o co zapytać, zna nazwiska, sytuacje i widać że się przygotował a z drugiej nie próbuje być ważniejszy swojego rozmówcy, nie chce błyszczeć i popisywać się elokwencją. Skutkiem tego wywiady Księżyka ze Stańką i Brylewskim lądują w backlogu i pewnie doczekają się lektury jeszcze w tym roku.
Profile Image for Rafal Jasinski.
927 reviews53 followers
June 2, 2015
Nie przepadam szczególnie za biografiami spisywanymi w postaci "wywiadów" a taką, niestety, pozycją jest niniejsza książka. O ile formę taką da się jeszcze przełknąć, bardzo przykrym faktem jest, że spisujący wspomnienia Tymona, Rafał Księżyk, wyraźnie "schlebia" artyście. Owszem, nie unika przy tym pytań, które zmuszają Tymańskiego do odkrycia pewnych cech swojej natury, z których nie jest dumny, ale przez większość lektury miałem wrażenie, że drażliwe kwestie rozchodzą się w tych pytaniach i odpowiedziach, jakoś tak, "po kościach".

Osobiście bardzo lubię twórczość Tymańskiego, jednak wiem, że do wielu liczne iteracje jego kreatywności nie do końca trafiają i osoby takie zdecydowanie nie powinny sięgać po tą biografię. Bez szerszej znajomości dzieł Tymona obraz wyłaniający się z ADHD może okazać się nie do końca kompletny. Z drugiej strony fani Kur czy "Tranzystorów" mogą zyskać zupełnie nowy obraz tego artysty (i osób z nim związanych). Poznać go, jako niezwykle oczytanego erudytę, niepohamowanego performera, jak również zwykłego człowieka, pełnego wad i popełniającego błędy.

Dobra lektura, jakkolwiek forma w jakimś stopniu odziera tą biografię z naturalności. Poza tym, jako wadę zaliczyłbym nieco zbyt obszerną sekcję "promującą" nadchodzący film, ekhm, "Polskie gówno"...

Polecam, aczkolwiek zdarzało mi się czytać zdecydowanie lepiej spisane biografie.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.