2,75 (grałam tylko na łatwiejszym poziomie tj. giermek)
- brak z góry określonego limitu dni jak w pierwszym tomie - dłużyło mi się i miałam poczucie błąkania się bez celu
- zagadki trudne jak na 8latków i w moim odczuciu niezbyt ciekawe
- mało misji dodatkowych, większość miejsc na które trafiałam były sklepikami albo ich cała fabuła zamykała się w jednej, krótkiej interakcji
- w dwóch miejscach doszłam do zapętlenia (może popełniłam jakiś błąd, ale mimo pokonania przeciwnika, nie mogłam przejść dalej)
- nie do końca byłam pewna jak stosować niektóre karty/eliksiry np. czy mają jednorazowy, czy stały efekt albo czy punkty walki początkowe wyliczam po prostu z premii za broń?
- finał bez fajerwerków, miał mniej emocji niż misje poboczne i zabrakło humoru
+ zabawny narrator, który nam kibicuje
Zdecydowanie lepiej bawiłam się na części pierwszej, nie wiem, czy komiks sobie zostawię.