Gdy twoje życie jest jedną wielką awanturą, musisz w końcu trzasnąć drzwiami
Ostre rysy twarzy pijanego ojca i wściekłe wrzaski matki – te dwie rzeczy towarzyszyły Marlenie Chaosek przez całe dzieciństwo. Teraz, jako dorosła kobieta, próbuje podczas psychoterapii uporać się z dręczącymi ją traumami. Jednak uwolnienie się od toksycznej relacji z rodzicami okazuje się dużo trudniejsze, niż myślała – ciągle jest na każde ich zawołanie, choć mieszka z dala od domu. Pewnego dnia staje przed swoją życiową szansą: w zastępstwie za kolegę ma poprowadzić wywiad z prezydentem. Stan euforycznego pobudzenia, jaki niespodziewanie ją ogarnia, sprawia, że program zmienia się w tragikomedię, a ogólnopolską prasę obiegają jej dwuznaczne zdjęcia z prezydentem podczas gry w… Twistera. Od tej pory życiem Marleny zaczyna targać emocjonalny huragan, któremu towarzyszą wychodzące na jaw bolesne rodzinne tajemnice. Czy uda się jej wyjść z niego cało?
W ten słoneczny i jeszcze dla mnie urlopowy dzień pragnę Wam recenzować książkę „Dźwięki samotności” autorstwa M.E. Kuleszy, która jest jej debiutem.
Nie ukrywam była to jedna z trudniejszych pozycji dla mnie do przeczytania w ostatnim czasie. Marlena Chaosek, główna bohaterka, przeżywa stany depresyjne spowodowane przeżyciami z przeszłości. Jej dzieciństwo to pijany ojciec, do którego wciąż mimo swoich obietnic wracała matka Marleny oraz jej siostra, która uciekała przed tym zaburzonym domem w książkową rzeczywistość.
Dorosła Marlena próbuje sobie radzić z traumami z przeszłości u różnych psychoterapeutów lecz nie widzi pozytywnych skutków tych działań. Sprawia to, że zniechęca się bardzo do psychoterapii. Niestety jej zmienne stany emocjonalne, nie ustępują, a jeden z nich doprowadza do tego, że program telewizyjny, który poprowadziła w zastępstwie, stał się porażką i tematem dla prasy. Przez co nasza główna bohaterka traci pracę oraz wizerunek w mediach.
Czy Marlenie uda się po tym wszystkim dojść do siebie? Czy poradzi sobie z demonami przeszłości i odzyska emocjonalną równowagę?
Powieść niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny, przez co osoby wrażliwe takie jak ja, mogą potrzebować chwili przerwy od lektury. Mimo to myślę, że jest to pozycja warta uwagi ze względu na trudne tematy jakie podejmuje. Jest to m.in. dorastanie i życie w rodzinie z problemem alkoholowym, wpływ traumy na dorosłe życie oraz postawienia diagnozy, jak i same życie z chorobą psychiczną.
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @wydawnictwo_novaeres (współpraca reklamowa) 🩷.