Wypadki chodzą po ludziach. Naucz się ich ratować przed najgorszym
Urazy, obrażenia, zatrucia czy hipotermia to realne zagrożenia naszego zdrowia i życia. Choć nikomu tego nie życzymy, w pewnym momencie każdy z nas może stać się świadkiem lub uczestnikiem wypadku, katastrofy naturalnej lub budowlanej, przypadkowego postrzału, albo nawet działań wojennych. Zanim pojawią się odpowiednie służby, to na nas spoczywa obowiązek udzielenia pierwszej pomocy.
Paweł Frankowski i Adam Chałuda napisali tę książkę przede wszystkim z myślą o turystach, survivalowcach, preppersach, żołnierzach WOT, uczniach klas mundurowych, przyszłych ratownikach KPP i medycznych. Uwzględnili zarówno osoby działające w ramach służb cywilnych, jak i operujące na polu walki, dlatego też połączyli w poradniku medycynę cywilną z wojskową, opartą na wytycznych TCCC. Poradnik pozwala zdobyć wiedzę o zasadach udzielania bezpiecznej i skutecznej pierwszej pomocy przedmedycznej, improwizacji i leczenia, a także obala szkodliwe medyczne mity.
Czytając książkę chciałam sprawdzić jaki jest poziom mojej wiedzy na temat ratowania życia. No i się załamałam, że nie posiadam prawie żadnej wiedzy. Jednak czytając krok po kroku każdy rozdział wiele się nauczyłam i zrozumiałam. Mało kto zastanawia się w jakich okolicznościach może się znaleźć np. jako uczestnik wypadku w domu, w pracy, na drodze, katastrofy i związanych z nimi zagrożeń życia typu urazy, zatrucia, hipotermia, krwotoki, oparzenia, odma. Zanim przyjedzie karetka to na nas będzie spoczywać obowiązek pomocy i musimy wiedzieć co robić, w jakiej kolejności i w jaki sposób. Ważne, aby pomóc, a nie szkodzić. Dokładnie jest napisane jak się zachować, z czego korzystać i jak sobie radzić mimo stresu, warunków pogodowych i często braku środków. Dowiedziałam się, jak powinna być wyposażona apteczka między innymi cywilna, co powinna zawierać, jak często wymienia się jej zawartość. Jak ją przechowywać. Jakie rodzaje kursów czy szkoleń możemy przejść w Polsce, aby się lepiej przygotować. Ciekawym rozdziałem jest omówienie mitów dotyczących pierwszej pomocy. Zamierzam ją przeczytać kilka razy, aby utrwalić podstawową wiedzę i zapamiętać jak najwięcej. W końcu wypadki zdarzają się każdego dnia i o każdej porze. W takich sytuacjach nie mamy czasu na zastanawianie się musimy natychmiast działać. Nie rozumiem, dlaczego nie przechodzimy takiego choćby jednodniowego szkolenia już w szkole średniej. Powinno to być obowiązkowe. To nie powinna być sama sucha teoria tylko ćwiczenia i konkretne przypadki.
W sumie takie porządne podsumowanie wiedzy z kursu KPP, z rozdziałami i elementami dotyczącymi ratownictwa pola walki (np. Typowe rany i ich opatrywanie, porównanie opasek uciskowych czy opatrunków) i survivalu (np. Zioła stosowane na różne dolegliwości). Odświeżyłam sobie parę rzeczy, innych się dowiedziałam. Jeśli temat jest dla kogoś kompletnie nieznany, to radzę czytać powoli i ze zrozumieniem, jednak nic nie zastąpi kursu z ćwiczeniami.