Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dziewczyna w czarnej sukience. Historia zbrodni miłoszyckiej

Rate this book
Historia zbrodni miłoszyckiej, za którą niesłusznie skazano Tomasza Komendę

Małgosia ma 15 lat, długie, brązowe włosy odgarnięte za uszy i grzywką opadającą na czoło. Uśmiecha się nieśmiało ze zdjęcia zrobionego tuż przed wyjściem na sylwestrową dyskotekę. Nigdy z niej nie wróci. W Nowy Rok zostanie znalezione jej okrutnie zmasakrowane ciało.

To miała być prosta sprawa. Niewielka społeczność, zamknięty krąg podejrzanych. A jednak nie udało się ustalić, kto zgwałcił i zabił Małgosię. Aż w końcu pojawił się podejrzany. Nazywał się Tomasz Komenda. Został skazany, ale po 20 latach uwolniono go i uniewinniono.

Tylko że „sprawa Komendy” to tylko jeden z wątków „sprawy miłoszyckiej” – wcale nie najważniejszy i najbardziej bulwersujący. Ewa Wilczyńska, która opisuje od lat kulisy tego śledztwa, napisała książkę totalną, w której opowiada w jaki sposób jedna zbrodnia zniszczyła życie bardzo wielu osób. Ale też o tym, jak kosztowne jest pragnienie sprawiedliwości, kiedy zmienia się w pragnienie zemsty i jak trudno jest wrócić do życia nawet jeśli odzyskuje się wolność.

Jak Truman Capote w legendarnej powieści Z zimną krwią reporterka nie tylko precyzyjnie i wciągająco rekonstruuje samą zbrodnię, ujawnia błędy, które nie pozwoliły śledczym trafić na trop sprawców chociaż były na wyciągnięcie ręki i naciski polityków, które sprowadziły śledztwo na manowce. Opowiada też historię zamordowanej Małgosi i jej konsekwencji z wielu punktów widzenia. Rodziców ofiary, Tomasza Komendy i jego najbliższych, skazanych sprawców zbrodni, śledczych, którzy doprowadzili do ich wykrycia. Stworzyła fascynującą reporterską powieść, która jednocześnie pozwala rozumieć i współczuć.

Dziewczyna w czarnej sukience jest owocem wieloletnich rozmów autorki ze wszystkimi głównymi postaciami „sprawy miłoszyckiej”. Jednak ani przez chwilę nie zapomina ona o tym, że tak naprawdę w tej sprawie najważniejsza jest Małgosia, dziewczyna, która powinna żyć.

416 pages, Paperback

First published September 6, 2023

7 people are currently reading
200 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
131 (40%)
4 stars
164 (50%)
3 stars
25 (7%)
2 stars
4 (1%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 52 reviews
279 reviews19 followers
September 8, 2024
Trochę mam problem z oceną. Z jednej strony - rzetelna książka o tzw. sprawie miłoszyckiej. Z drugiej - mimo wszystko wydaje mi się trochę skrótowa i zabrakło jej rzetelnej redakcji oraz korekty, w tym w zakresie języka prawniczego i prawnego. Autorka dążyła do obiektywizmu, co się chwali, ale jednak wkradło się tam trochę chaosu, a od pewnego momentu narracja przypomina raport bez wyrazu. Niezależnie od powyższego, w dalszym ciągu po prostu trudno uwierzyć, że bestialska zbrodnia, jakiej dopuszczono się na Małgosi dosłownie tuż obok trwającej sylwestrowej imprezy z udziałem kilkuset osób, nie miała żadnych świadków. Abstrahując już nawet od działań i zaniechań organów wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie (pretekstowe poszlaki, podmieniony kluczowy dowód w postaci odlewu szczęki, problematyczna co do wniosków i archaiczna w zakresie metodologii opinia biegłych, niekonkluzywne, bo przeprowadzone archaiczną metodą badanie DNA, polityczne naciski na skierowanie aktu oskarżenia, czysto poszlakowy proces i wyjątkowo surowy wyrok, możliwe opóźnienie intelektualne oskarżonego) - na płaszczyźnie tej niesamowitej zmowy milczenia kojarzy mi się sprawa miłoszycka z historią zbrodni opisanej przez Wiesława Łukę w "Nie oświadczam się". I choć po ponownym procesie skazano ostatecznie inne osoby na podstawie teoretycznie bardziej rozstrzygających dowodów, to chyba nigdy się nie dowiemy, co wydarzyło się pod dyskoteką Alcatraz w noworoczną noc.
Profile Image for Jeść treść.
365 reviews714 followers
March 12, 2024
Świetna reporterska robota – porządny, wieloletni research połączony z rzetelną próbą zachowania maksimum obiektywności.
I, co najważniejsze, wielki szacunek i wrażliwość wobec opisywanych wątków. Nie ma tu tabloidowego kupczenia czyjąś tragedią, to raczej zbiór faktów, dat i nazwisk, które są kluczowe dla sprawy.
Zdecydowanie zainteresuje nie tylko fanów tematyki true crime.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,643 reviews56 followers
January 23, 2024
Bardzo dobry reportaż skupiający się na ofierze, a nie tylko na niesłusznie oskarżonym. Idealnie wyważony.
Profile Image for penta.
413 reviews91 followers
Read
March 5, 2024
Nie wiem, czy mam tu wiele do powiedzenia. Wilczyńska bardzo rzetelnie opisuje wyboje, po których przez ponad dwie dekady toczyło się z przerwami śledztwo w sprawie Małgosi – to samo, które większość ludzi kojarzy wyłącznie z niesłusznym oskarżeniem Komendy. On zresztą też zostaje tu uwzględniony, bo nie sposób o tej sprawie pisać, nie wyliczając kolejnych żyć, które pochłonęła: samej Małgosi, jej rodziców, Tomasza oraz jego bliskich. Niemniej, choć myślą przewodnią było skupić się na Małgosi, bo to ona jest tu najważniejsza, jak sama autorka cytuje, zabrakło w tym właśnie Małgosi. Jest imieniem, ciałem za stodołą, nosicielką źle sfotografowanych śladów zębów – ale nigdy osobą. Wilczyńska sama zauważa, że próbowała się czegoś o tej dziewczynie dowiedzieć, ale nie o tym chciał z nią ojciec zmarłej rozmawiać, toteż niekoniecznie mogę ją winić. Po prostu stwierdzić fakt.

Reportaż napisano bardzo dobrze, ale nie ukrywam, że jest frustrujący w lekturze; frustruje czytanie o ludziach, których lata cierpienia zmieniły w paranoików i nie dają sobie pomóc; frustruje czytanie o bezczelnym gwałcicielu kombinującym jak koń pod górkę, którego agresja przebija nawet ze spisanych cytatów; frustruje czytanie o true crime community, głuchej na logikę, bo za bardzo się wczuli w rolę szeryfów z internetu. Przede wszystkim jednak frustruje, że nigdy nie dowiemy się, co naprawdę miało miejsce od początku do końca; czy Małgosia otrzymała pełnię należnej jej sprawiedliwości.
Profile Image for PijanaPoMalinach.
319 reviews3 followers
August 1, 2024
"Dziewczyna w czarnej sukience. Historia zbrodni miłoszyckiej" ukazała się we wrześniu 2023 roku nakładem wydawnictwa Agora. Książka jest owocem wieloletnich rozmów autorki ze wszystkimi głównymi postaciami "zbrodni miłoszyckiej" m.in. Tomaszem Komendą, jego bliskimi, rodzicami Małgosi i mieszkańcami Miłoszyc.
Był Sylwester 1996 rok. Piętnastoletnia Małgosia wraz z koleżankami uczestniczyła w zabawie sylwestrowej w klubie Alcatraz w Miłoszycach. Okrutnie zmasakrowane ciało dziewczyny zostało znalezione 1 stycznia 1997 roku na terenie jednego z gospodarstw znajdujących się w pobliżu dyskoteki. Małgosia została brutalnie zgwałcona, ślady przemocy były widoczne na całym ciele. Policjanci na podstawie poszlak, domysłów oraz wymuszonych zeznań, wskazali jako mordercę Tomasza Komendę, który został skazany na 25 lat. Po 18 latach okazuje się, że został niewinnie skazany.
Ewa Wilczyńska pokazuje w niej, w jaki sposób jedna zbrodnia zniszczyła życie bardzo wielu osób. Ale też jest o tym, jak kosztowne jest pragnienie sprawiedliwości, kiedy zmienia się w pragnienie zemsty, i jak trudno jest wrócić do życia, nawet jeśli odzyskuje się wolność.
"Dziewczyna w czarnej sukience" to rzetelna, bardzo dobrze napisana opowieść o zbrodni i poszukiwaniu sprawiedliwości. To niezwykle emocjonująca, trudna i bolesna lektura. Mimo olbrzymiego ładunku emocjonalnego, który w sobie niesie, czyta się bardzo płynnie. To świetnie napisany reportaż, choć przerażający, boleśnie prawdziwy, a zarazem przystępny i pozostawiający miejsce na refleksję i zadumę. Tę książkę powinien przeczytać każdy. Polecam!
Profile Image for pola.
107 reviews4 followers
March 14, 2025
Świetna książka!!! Dużo pracy musiało być włożone, aby wytworzyć taki szeroki obraz sprawy, naprawdę jestem pod wrażeniem. Ilość poruszonych wątków sprawiła, że po skończeniu książki jestem w pełni usatysfakcjonowana. Osobiście bardzo mnie ta sprawa frustruje i porusza, wiele w niej bowiem tragedii, wiele popełnionych błędów podczas śledztwa, całe tło polityczne, które odbijało swoje piętno na tej sprawie tak naprawdę przez ponad 20 lat. Bardzo polecam.
Profile Image for pi.kavka.
614 reviews33 followers
April 21, 2024
Pełna recenzja tutaj -> https://rysava-czyta.blogspot.com/202...

Zdecydowanie pozycja true crime warta uwagi dla miłośników gatunku, jak i zainteresowanych konkretnie sprawą miłoszycką lub skazaniem oraz uwolnieniem Tomasza Komendy.

Ciekawie napisana, widać, że autorka sporo uwagi poświęciła na research. W książce znalazło się wiele informacji z akt procesowych, gazet i programów telewizyjnych epoki oraz wypowiedzi różnych osób zaangażowanych w sprawę, z którymi rozmawiała bezpośrednio autorka lub dziennikarze i policjanci, z którymi współpracowała.

Na minus podejście Ewy Wilczyńskiej do rodziców zamordowanej Małgosi. W mojej opinii autorka mogła wykazać się większym zrozumieniem i empatią wobec tych ludzi, szkoda, że tego nie zrobiła i więcej ciepłych uczuć jest w niej nie tylko do rodziny Tomka, ale i do jednego z ostatecznie skazanych za tę zbrodnię.
Profile Image for Suzie.
86 reviews
Read
August 15, 2024
Nie umiem tego ocenić. Napisana jest dość dobrze. Czasami zlewały mi się niektóre wątki przez skakanie na różne sytuacje. Właściwie to jest to ciekawa pozycja. Mogę powiedzieć że zginęła jedna osoba ale życie straciło z 10 osób. Sprawa pokazuje niekompetencje sądów, policji i prokuratury. Oczywiście to że T.K został skazany to wina braku takich urządzeń jak dziś oraz polityki. 💁🏻‍♀️💁🏻‍♀️💁🏻‍♀️
NAJWIĘKSZY PLUS TO ŻE AUTOR SKUPIA SIĘ NA POSZKODOWANEJ!!!!
Profile Image for DziwakLiteracki.
360 reviews74 followers
September 26, 2023
,,Gdy mnie aresztowano, miałem zaledwie dwadzieścia trzy ⁣⁣⁣lata, teraz mam lat czterdzieści dwa. Niesłusznie zabrano mi najlepszy czas ⁣⁣⁣
życia. Od osiemnastu lat nurtuje mnie pytanie: co ja zrobiłem, że moje życie ⁣⁣⁣zostało zamienione w piekło?’’⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
15 marca 2018 roku Tomasz Komenda wychodzi na wolność.⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
****⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
Dwadzieścia dwa lata wcześniej, 31 grudnia 1996. ⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
W godzinach wieczornych piętnastoletnia Małgorzata K. wsiada ⁣⁣⁣do pociągu jadącego w stronę Miłoszyc. Dołącza do koleżanek. Mają całą grupą ⁣⁣⁣udać się do popularnego wówczas klubu Alcatraz, w którym organizowane są dyskoteki ⁣⁣⁣dla młodzieży oraz mieszkańców okolicznych wsi. To właśnie tam odbędzie się ⁣⁣⁣
tegoroczna zabawa sylwestrowa.⁣⁣⁣

Nastroje im dopisują, Małgosi również.Specjalnie na tę ⁣⁣⁣okazję wybrała czarną sukienkę; wygląda w niej ładnie, dziewczęco. Ma nadzieję, ⁣⁣⁣że spędzi miły wieczór. Potańczy, powygłupia się, pośmieje. Spotka znajomych.⁣⁣⁣

Ale coś idzie nie tak, bo szybko zaczyna źle się czuć; tak ⁣⁣⁣źle, że jest zmuszona parokrotnie wychodzić na zewnątrz, by pooddychać świeżym ⁣⁣⁣powietrzem. Towarzystwa dotrzymuje jej Krzysiek, który choć poznany parę chwil ⁣⁣⁣
wcześniej, postanawia się nią zaopiekować. Czas jednak mija, a stan dziewczyny ⁣⁣⁣
wcale się nie poprawia. Gdy po północy podchodzi do pary młody mężczyzna, ⁣⁣⁣
przedstawiający się jako ‘Irek, brat Gośki’, Krzysztof oddycha z ulgą. ⁣⁣⁣Najwyższy czas, żeby Małgosia wróciła do domu.⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
****⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
Sprawa zbrodni miłoszyckiej wstrząsnęła opinią publiczną dwukrotnie. ⁣⁣⁣Po raz pierwszy, kiedy po długich miesiącach typowania podejrzanych i przeprowadzania ⁣⁣⁣żmudnych procedur śledczych ujęto wreszcie mężczyznę odpowiedzialnego za gwałt, ⁣⁣⁣uszkodzenie ciała, zaniechanie pomocy Małgorzacie K., prowadząc bezpośrednio do ⁣⁣⁣
jej zgonu; i po raz drugi, gdy tego samego oskarżonego uniewinniono. ⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
Jednak, jak podkreśla Ewa Wilczyńska, autorka ,,Dziewczyny w ⁣⁣⁣czarnej sukience’’, wątek niesłusznie skazanego Komendy nie jest jedynym, który ⁣⁣⁣przebija się w tym szokującym festiwalu matactwa i fałszerstwa. Za jedną ⁣⁣⁣
tragedią, idzie następna. Mylnych tropów, dziwnych zbiegów okoliczności, ⁣⁣⁣niejasnych przesłanek, kłamstw, insynuacji, fantastycznych przypuszczeń i ⁣⁣⁣domniemywań, w kwestii śmierci Małgosi pojawia się całe mnóstwo. Zresztą pod ⁣⁣⁣
wieloma względami przypadek M.K, przypomina mi osobiście postępowanie dotyczące ⁣⁣⁣
tajemniczego zabójstwa Iwony Cygan – siedemnastolatki spod Tarnowa, która znika ⁣⁣⁣
z miejscowego baru i odnajduje się kolejnego dnia: pobita, okaleczona, ⁣⁣⁣
zamordowana. Chociaż obie te sprawy dzieli przynajmniej rok różnicy, to ⁣⁣⁣wykazują dość zbliżone cechy: hermetycznie zamkniętą społeczność, wszechobecną ⁣⁣⁣zmowę milczenia, działania podejmowane na szkodę świadków, zawężony krąg ⁣⁣⁣podejrzanych, niemożność udowodnienia winy, nieudolność organów ścigania, ⁣⁣⁣wreszcie zaś – potrzebę uzyskania sprawiedliwości.⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
Wilczyńska sięgając po temat Miłoszyc wykazuje się ponadprzeciętnym zaangażowaniem. W swojej publikacji na czynniki pierwsze rozbiera tzw. ⁣⁣⁣
‘zbrodnię miłoszycką’, uważnie śledząc oraz analizując wszystkie fakty ⁣⁣⁣powiązane z nią bezpośrednio i pośrednio. To praca niemalże tytaniczna, ⁣⁣⁣wziąwszy pod uwagę ilość nieścisłości, które pojawiają się podczas ⁣⁣⁣
przeprowadzania czynności operacyjnych oraz procesowych. Okazuje się bowiem, że ⁣⁣⁣
wykazanie wszystkich błędów, niedociągnięć, nadużyć, niepopartych konkretnymi ⁣⁣⁣
dowodami rzeczowymi, stanowi wyjątkowo trudne zadanie; a i ustalenie ⁣⁣⁣
autentycznego przebiegu wydarzeń z nocy 31 grudnia/1 stycznia, przysparza niemniej ⁣⁣⁣
kłopotu. ⁣⁣⁣Nieustępliwość Wilczyńskiej jednak widać już na pierwszy ⁣⁣⁣
rzut oka.

Autorka kreśli prawdopodobny scenariusz wypadków, jasno kategoryzując ⁣⁣⁣
zebrane dotąd informacje i powołując się na szereg badań oraz konsultacji. W tej ⁣⁣⁣
relacji nie ma miejsca ani na niepotwierdzone teorie spiskowe, ani na szalone ⁣⁣⁣
dywagacje, przeciwnie; jej pisarstwo to świadectwo skrupulatności, rzetelności ⁣⁣⁣
i skutecznej pracy oddanego reportera. Krok po kroku, dogłębnie i z precyzją, ⁣⁣⁣podąża śladem przestępstwa; bada, zastanawia się, docieka, rozpatruje; w sposób ⁣⁣⁣wyważony i przemyślany odnosi się do różnorakich aspektów sprawy; konstruuje ⁣⁣⁣logiczne wnioski, wyzbywa się niepotrzebnych komentarzy, zbędnych dygresji; dzięki ⁣⁣⁣swojej bezstronności sprawia, że właściwa ocena przytaczanych sytuacji, ⁣⁣⁣
pozostaje w rękach czytelnika.⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
Mocno faktograficzny wydźwięk ,,Dziewczyny…’’ został jednak ⁣⁣⁣podniesiony przez emocjonalny kontekst, którego nie sposób pominąć. Ewa ⁣⁣⁣
Wilczyńska co prawda stroni od popadania w tani sentymentalizm (często spotykany ⁣⁣⁣
w przypadku omawiania podobnych tekstów), lecz zwraca słuszną uwagę na krzywdę ⁣⁣⁣
osób poszkodowanych przez sprawcę(ów) oraz wymiar (nie)sprawiedliwości. Ta ⁣⁣⁣
historia rodzin złamanych tragedią toczy się jakby obok; wysuwa się na pierwszy ⁣⁣⁣
plan tylko w międzyczasie; wyziera gdzieś nienachalnie spośród fragmentarycznych ⁣⁣⁣
wspomnień oraz relacji; dochodzi wreszcie do głosu na końcu… Po dwóch dekadach ⁣⁣⁣
od minionych wydarzeń i niestety, składa się na bolesną historię osób dotkniętych ⁣⁣⁣
przez najgorszy rodzaj cierpienia, jaki można unieść.⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
 ⁣⁣⁣
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
905 reviews19 followers
October 28, 2023
Był 31 grudnia 1996 roku. Piętnastoletnia Małgosia wraz z przyjaciółkami uczestniczyła w zabawie Sylwestrowej w klubie Alcatraz w Miłoszycach. Jadwiga i Krzysztof, godząc się na wyjście córki, nigdy nie przypuszczali, że Małgosia nie wróci do domu. Nikt nie przypuszczał.
Okrutnie zmasakrowane ciało Małgosia zostało znalezione 1 stycznia 1997 roku na terenie jednego z gospodarstw znajdujących się w pobliżu dyskoteki. Dziewczyna została brutalnie zgwałcona, ślady przemocy były widoczne na całym ciele.
Zaczyna się śledztwo, które po latach doprowadzi policjantów do pewnego chłopaka. Jest nim Tomasz Komenda. Dowody poszlakowe w sprawie doprowadzają do skazania Komendy za zbrodnie, której nie popełnił. Jednak po 18 stu latach mężczyzna zostaje uniewinniony i całkowicie oczyszczony z zarzutów.

O zbrodni miłoszyckiej wielu z nas dowiedziało się w momencie głośnego procesu o uniewinnienie Tomasza Komendy. Z pozoru prosta sprawa, a popełniono w niej mnóstwo błędów.
Ewa Wilczyńska o zbrodni miłoszyckiej zaczęła pisać w marcu 2018 roku. Prowadziła rozmowy z wieloma osobami, które miały, choć niewielki związek ze sprawą. Oddała głos przede wszystkim rodzicom Małgosi, Tomaszowi Komendzie i jego mamie Teresie Klemańskiej, przeprowadziła wywiady z policjantami, prokuratorami, a nawet z mieszkańcami Miłoszyc. Prześledziła tony akt – zarówno obecnych, jak i archiwalnych, uczestniczyła w większości procesów, odwiedziła miejsca związane ze sprawą. Autorka, opierając się na wielu publikacjach dotyczących zbrodni miłoszyckiej, krok po kroku spróbowała przedstawić nam zarówno ostatnie chwile życia Małgosi, jak i prowadzone śledztwo.
Sprawa morderstwa Małgosi na pierwszy rzut oka powinna wydawać się łatwa do rozwiązania. Niewielka miejscowość, zamknięty krąg podejrzanych osób, mnóstwo pozostawionych śladów. Co zatem poszło nie tak? Kilka lat śledztwa, a policja nie trafiła na winnego. I wtedy pojawił się Tomasz Komenda. Młody, skryty i nieśmiały chłopak, który w momencie zbrodni znajdował się w zupełnie innym miejscu. Jak więc to możliwe, że zostaje skazany za gwałt i morderstwo, którego nie popełnił?
Ewa Wilczyńska wykonała heroiczną pracę. Poświęciła mnóstwo czasu, by reportaż, który oddała w nasze ręce, był rzetelny i bardzo dokładny. Kartkując kolejne strony nie mogłam uwierzyć, w to, jakie działania podejmowała policja w sprawie zbrodni. Przerażało mnie to wszystko. Nie raz czułam ból, jakiego doświadczyli rodzice Małgosi oraz Komenda i jego bliscy. W tej historii nie ma osób, które nie ucierpiały, każdy doświadczył cierpienia i niewyobrażalnego bólu. Minęło wiele lat, a ta historia wciąż wzbudza mnóstwo emocji. Czytając reportaż, trudno jest uwierzyć, że zapisane w nim wydarzenia miały miejsce w rzeczywistości. To materiał na dobry film, jednak scenariusz do niego napisało życie.
„Dziewczyna w czarnej sukience” to nie tylko bolesna historia młodej dziewczyny, która zamiast cieszyć się życiem,, została brutalnie zgwałcona i pozostawiona na pewną śmierć. To również historia walki o sprawiedliwość zarówno Tomasza Komendy, jak i tych, którzy postanowili kolejny raz przyjrzeć się sprawie, przejrzeć dowody, przesłuchać świadków, by w końcu doprowadzić do uniewinnienia niesłusznie skazanego mężczyzny.
„Dziewczyna w czarnej sukience” to niezwykle emocjonująca, trudna i bolesna lektura. Ewa Wilczyńska oddała w ręce czytelników wstrząsający reportaż, jednak nie można przejść obok niego obojętnie. Jak sama autorka pisze, ta historia wciąż nie ma zakończenia, ale miejmy nadzieję, że kiedyś je poznamy. Polecam, nie tylko fanom dobrych reportaży. Tę książkę powinien przeczytać każdy.
Profile Image for nirvana1980.
29 reviews1 follower
September 4, 2025
Skończyłam czytać nie wierząc że to koniec. Zaczęłam czytać od początku. Autorka miała kilka lat kiedy zamordowano Małgosię. Zatem bada sprawę z dostępnych materiałów, dwadzieścia lat później. Jak sama pisze wiele dowodów zostało zniszczonych. Książka przerażająca tak jak tragedia ofiary i jej rodziny.
Profile Image for Iga.
92 reviews
May 17, 2024
Bardzo dobrze zrobiony reportaż.
Jednak ostrzegam przed opisami gwałtów... Mnie przerosły.
Profile Image for Wyimaginowanie.
135 reviews9 followers
August 30, 2024
Bardzo ciekawy reportaż o Tomaszu Komendzie oraz Małgosi. Dużo rozjaśnia, i daje jasne spojrzenie na sprawę, która miała miejsce w pewną sylwestrową noc. Polecam.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,423 followers
May 29, 2024
Do Jadwigi podchodzi nieznajoma. “- Niech się pani przejdzie po Miłoszycach - mówi. Matce ludzie powiedzą, kto jest mordercą”.

Jednak nie powiedzieli. Kto zabił Małgosię? Odpowiedzi na to pytanie będzie kilka. Jedna z nich doprowadzi do skazania niewinnego człowieka, Tomasza Komendy. Gdy po latach wyjdzie z więzienia, stanie medialną sensacją. Pytań o Małgosię nie zadawano już zbyt często. Niesłusznie skazany mężczyzna to dla świata o wiele ciekawsze, niż zamordowana w drugiej połowie lat 90. XX wieku dziewczyna.

Ewa Wilczyńska w “Dziewczynie w czarnej sukience” upomina się o zmianę narracji. Choć reportaż poświęcony “zbrodni miłoszyckiej” wydaje w czasach, gdy nazwisko Komendy sprzedaje egzemplarze, decyduje się na opowiedzenie tej historii z perspektywy, w której to ofiara, a raczej ofiary zbrodni, są najważniejsze. I to już robi na mnie wrażenie. Bo przecież można było napisać to tak, żeby się sprzedało, żeby przykuło wzrok, żeby było “true crime”. I opakować w przewidywalne, “klikalne” obrazki.

Zamiast sensacji w “Dziewczynie…” mamy do czynienia ze świetnie udokumentowanym reportażem, będącym efektem kilkuletniej pracy, w którym poza opowiedzeniem historii, ważne stało się poruszenie wątków dotyczących etyki dziennikarskiej. A to zawsze grząski grunt - nie każdy chce się w to pakować. Tym bardziej, gdy dotyczy to kolegów. Wilczyńska zmierzyła się jednak nie tylko z ogromem materiały ale i problemami, które ona implikuje. Za to wielki szacun.

“Zima jest bardzo mroźna, nocą temperatura spada do minus kilkunastu stopni. Małgosia wkłada granatową kurtkę, białą czapkę z pomponem, do kieszeni wciska czarne rękawiczki”. Jedzie z koleżankami do Miłoszyc na sylwestrową imprezę w Alcatraz. Czasy są dziwne. Raczej biedne, choć niektórym udało się dorobić. Raczej smutne, bo kraj jeszcze nie otrząsnął się po transformacyjnym szoku, ale też całkiem wesołe - disco polo podbija dyskoteki, a “Bravo” sprzedaje się w rekordowym nakładzie. Ludzie próbują jakoś ułożyć się w tym wszystkim. Młodzi szukają odskoczni, dorośli też - alkoholizm jest plagą. Dzieją się jednak też rzeczy straszniejsze, o których się nie mówi. Dopiero brutalne morderstwo Małgosi sprawi, że więcej będzie się mówiło o fali gwałtów na kobietach. Więcej nie znaczy dużo.

Wilczyńska pracując dla “Wyborczej” śledziła tzw. sprawę Tomasza Komendy, ale napisała książkę zdecydowanie wykraczającą poza prasowe doniesienia. Reporterka rekonstruuje to, co działo się wokół morderstwa, zwracając szczególną uwagę na wątki, które wciąż nie zostały w pełni wyjaśnione, I które już zapewne nigdy wyjaśnionymi nie będą. To też książka o tym, że przestępstwa seksualne przez lata były traktowane z pobłażaniem, bagatelizowane i zamiatane pod dywan. Ale w sprawie miłoszyckiej jest wiele niepokojących tropów - dlaczego prokurator i sąd wierzyły niepewnym ekspertyzom, dlaczego zadowalano się najprostszymi odpowiedziami, dlaczego wielu tropów nigdy nie podjęto? Wilczyńska zadaje w swoim reportażu pytania, których czasem przez lata nikt nie zadał.

Podobało mi się tempo tej książki i jej kompozycja. Rozdziały są krótkie, bardzo prasowe, ale jednocześnie w dobrych momentach wprowadzające kolejne wątki. Dzięki czemu w tym chaosie zaczyna panować jako taki porządek. Mam też - od czasu pracy w “Gazecie…” - wielki szacunek do dziennikarzy i dziennikarek, którzy łączą codzienną pracę w redakcji z pisanie książek, długofalowymi projektami wymagającymi innego strukturyzowania myśli. Nie jest to łatwe zadanie.

Książka Wilczyńskiej ma niezbyt atrakcyjny tytuł i takąż okładkę. Z jednej strony szkoda, bo mam wrażenie, że za mało się o tej książce mówiło. Z drugiej - świetnie, w końcu ktoś nie epatuje oczywistościami, a rzetelnie opowiada krok po kroku o co chodziło w jednej z największych porażek polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wilczyńska zauważa - w podcieniach tej książki - że jest to również porażka mediów - zarówno tych miejscowych, uwikłanych w lokalne rozgrywki, jak i tych krajowych, które interesowały tylko sensacyjne nagłówki.

Szkoda, że książka Wilczyńskiej nie została doceniona przez jury nagrody im. Kapuścińskiego choćby znalezieniem się w 10 najlepszych tytułów. Należało się choćby za to, że refleksja autorki wykracza poza to, czego spodziewa się czytelnik. Jak inaczej opowiedzieć coś, co już wszyscy - wydawałoby się - opowiedzieli? Wilczyńskiej sporo się udało. Fernanda Melchor mówiła w jednej z rozmów podczas finału “Kapuścińskiego”, że niezwykle ważne jest wspieranie lokalnych mediów. Czytając Wilczyńską myślałem o tym samym - jak sprawa zbrodni miłoszyckiej by się ułożyła, gdyby ich w ogóle nie było? Strach pomyśleć.

Sięgnijcie po Wilczyńską, bo to jest kawał porządnego dziennikarstwa. Dość unikatowe dzisiaj w Polsce zjawisko.
Profile Image for Aleksandra Korniak.
40 reviews1 follower
August 3, 2025
Na półkach:
Przeczytane

„Dziewczyna w czarnej sukience” Ewy Wilczyńskiej – reportaż o pamięci, która nie daje spokoju

„To była jej historia. Nie jego. I nie nasza.” – ten pozornie prosty refren przewija się przez karty książki Wilczyńskiej niczym cichy, uparty głos sumienia. W świecie, gdzie narracje kryminalne zbyt często buduje się wokół sprawców lub fałszywie oskarżonych bohaterów, Wilczyńska dokonuje aktu odwagi – oddaje głos tej, której już z nami nie ma.

Reportaż Dziewczyna w czarnej sukience to nie tylko rekonstrukcja jednej z najgłośniejszych zbrodni współczesnej Polski – brutalnego gwałtu i morderstwa piętnastoletniej Małgosi w sylwestrową noc 1996 roku – ale także wiwisekcja instytucjonalnej obojętności, nieudolności i społecznego wyparcia. To opowieść o pamięci – tej prywatnej, krwawiącej, ale i tej publicznej, budowanej na kłamstwach, lękach i półprawdach.
Między literaturą faktu a etyką narracji

Wilczyńska operuje formą klasyczną dla polskiego reportażu śledczego – skrupulatną, szczegółową, wspartą dokumentami i rozmowami ze świadkami. Ale w przeciwieństwie do wielu głośnych poprzedników (jak chociażby Justyna Kopińska czy Cezary Łazarewicz),autorka rezygnuje z szybkich sądów i dramaturgii opartej na sensacji. Styl Wilczyńskiej jest powściągliwy, nasycony pokorą wobec faktów i ogromnym szacunkiem wobec ofiary.

W warstwie narracyjnej mamy do czynienia z bardzo wyważoną, prawie ascetyczną kompozycją – podzieloną na cztery segmenty: Ona, On, Oni, My. Ta struktura – z jednej strony logiczna, z drugiej symboliczna – układa się w opowieść nie tylko o zbrodni, ale o zbiorowej odpowiedzialności i społecznym lęku przed prawdą.
Dekonstrukcja mitu o „sprawie Komendy”

Największą siłą książki jest jej konsekwentne podważanie dominującej medialnej narracji o „bohaterskim uniewinnieniu” Tomasza Komendy. Wilczyńska nie neguje tragedii mężczyzny, który spędził w więzieniu 18 lat za zbrodnię, której nie popełnił. Ale jej pryzmat jest inny – to nie opowieść o męczeństwie, lecz o śmierci, która została zepchnięta w cień.

Małgorzata – nastolatka z Wrocławia, dziewczyna, której życie przerwała brutalność i milczenie otoczenia – zostaje przywrócona do opowieści nie jako „ofiara z Miłoszyc”, ale jako realna osoba. Wilczyńska z niezwykłym wyczuciem rekonstruuje jej postać: przez rozmowy z matką, z sąsiadami, przez kontekst społeczny. To przywracanie godności – ale i trudne pytanie: dlaczego ta dziewczyna została zapomniana, zredukowana do dowodu w sprawie?
Reportaż jako akt sprawiedliwości

Wilczyńska świadomie unika tonu oskarżycielskiego, ale jej reportaż jest jednocześnie miażdżącym aktem oskarżenia. Nie tyle wobec konkretnych ludzi (choć i oni są tu obecni: śledczy, prokuratorzy, biegli),co wobec systemu – zbiurokratyzowanego, nieczułego, podatnego na manipulację. Autorka nie epatuje faktami, lecz je układa, jakby prowadziła czytelnika przez labirynt, w którym ofiara znika, a na jej miejscu stają medialne konstrukty i polityczne interesy.

Podziw budzi także warsztat reporterski – Wilczyńska opisuje, jak trudno było dotrzeć do świadków, jak dokumenty ginęły, jak niektórzy odmawiali rozmów. Sama historia reportażu staje się tu częścią większej narracji o milczeniu i oporze wobec prawdy. W efekcie otrzymujemy tekst nie tylko o przeszłości, ale o trwającym wciąż konflikcie między pamięcią a zapomnieniem.
Literacka powściągliwość i ciężar słów

Styl Wilczyńskiej jest wyciszony, niemal suchy – co nadaje tej opowieści szczególnego ciężaru. Nie ma tu miejsca na publicystyczny ton czy reporterską egotyczność. Jest za to misternie wypracowany język – czysty, precyzyjny, pełen szacunku.

To literatura faktu, która wykracza poza dokument – staje się gestem moralnym.
Podsumowanie

Ewa Wilczyńska stworzyła książkę, która powinna stać się punktem odniesienia nie tylko dla reporterów, ale i dla czytelników szukających prawdy w gąszczu pozorów. Dziewczyna w czarnej sukience to reportaż dojrzały, przemyślany, głęboko etyczny.

Nie jest to łatwa lektura – i nie powinna taką być. Ale to książka potrzebna. Przypomina, że każda głośna sprawa sądowa ma swoją cichą ofiarę. Że za każdą medialną opowieścią stoi dziewczyna, której już nie ma. I że naszym obowiązkiem – czytelniczym, społecznym, ludzkim – jest o niej pamiętać.
Profile Image for aska_taka_ja .
370 reviews8 followers
August 21, 2025
Sylwester powinien kojarzyć się z czymś wesołym, miłym, dającym nowe możliwości. Choć to kolejny rok w metryce, to też możliwość rozpoczęcia realizacji nowych planów, podjęcia nowych wyzwań. Niestety zabawa sylwestrowa roku 1996 dla rodziny 15 – letniej Małgosi zapisze się jako najgorsza noc w życiu. Po zabawie ze znajomymi dziewczyna nie wraca do domu. Wersje są róże o tym co tam się działo, z kim nastolatka spędzała noc i z kim opuściła klub Alcatraz w Miłoszycach. Zrozpaczona rodzina czeka na wyjaśnienia, na odkrycie prawdy kto odebrał życie ich córce i siostrze. Czekać będą długo. Wydaje się, że policjanci działają jak we mgle, nie dostrzegają jasnych przesłanek czy dowodów, albo po prostu nie chcą ich dostrzec. Są podejrzani, którzy jednak szybko zostają oczyszczeni z zarzutów. Ta sprawa ciągnie się latami, aż nagle następuje przełom. Zostaje aresztowany młody chłopak, którego ślady podobno znaleziono przy dziewczynie. Zostaje skazany na 25 lat więzienia. Odsiedział jedynie 18 z zasądzonego wyroku. A jego uniewinnienie było jedną z najgłośniejszych spraw ostatnich lat w polskim sądownictwie. Tomasz Komenda niesłusznie skazany za zabójstwo Małgosi dzięki pomocy wielu ludzi odzyskał wolność, co sprawiło, że sprawa Małgosi nabrała rozgłosu. Choć wydaje mi się, że bardziej osoba Tomasza, a nie dziewczyny była w mediach na pierwszym miejscu.
„Dziewczyna w czarnej sukience” Ewy Wilczyńskiej to reportaż o wspomnianej wyżej zbrodni miłoszyckiej. To przeprowadzenie czytelnika krok po kroku, od początku do końca wyjaśnienie co działo się w strakcie Sylwestra 1996. I choć większość z nas kojarzy skazanego, mniej więcej wiemy za co dostał wyrok, to tak naprawdę nie każdy pamięta jak miała na imię ta dziewczyna, która zginęła za dyskoteką. Ten reportaż przybliży nam postać Małgosi i jej rodziny, zobrazuje jak wyglądała cała sprawa od początku do końca. Mam ochotę napisać, że w całej tej sprawie zapomniano o Małgosi, kiedy zrobiło się głośno o Tomaszu. Ale wydaje mi się, że w pewnym momencie zrobiły się z tego dwie odrębne historie. Łączyło je nadal cierpienie i poczucie straty, niesłuszna kara, bo przecież czym młoda dziewczyna zawiniła, że musiała zginąć. Jest to sprawa nad którą długo moglibyśmy deliberować, jednak nikomu nie wróci to życia, nie pomoże w odzyskaniu szczęścia.
Jeśli interesujecie się prawdziwymi historiami, czytacie reportaże to ten tytuł powinien znaleźć się na Waszej półce.
Profile Image for mariuszowelektury.
492 reviews8 followers
January 10, 2025
Książka sięga do wydarzeń z sylwestra 1997 roku i zbrodni, która poprzez niesłuszne skazanie i uwięzienie żyje do dnia dzisiejszego. Autorka w swoim reportażu przedstawia wszystkie wątki tej historii. Od przebiegu tamtej nocy, poprzez działania organów ścigania, pełne pominięć, niedociągnięć, zaniechań, kończąc na procesach: uniewinniającym Komedę i skazujących właściwych oskarżonych, choć jak przede wszystkim z tej części książki wynika, nie jedynych, co z kolej może oznaczać w przyszłości dopisanie kolejnego rozdziału tej historii.
W całej tej historii na plan pierwszy wybijają się dla mnie dwa wątki: postawa policji, prokuratury, w których ktoś czegoś nie doczytał, nie dopatrzył, nie pytał, ktoś inny nie wracał do tych niedociągnięć i w efekcie jak kula śniegowa z jednej strony wciągało w tą historię coraz mniej z nią związane osoby, a z drugiej zaciemniało obraz historii. Poruszające jest w tym to, że takich śledztw było kilka (“Kryptonim Skóra”, “Na własne oczy”) i przez to wyłania się obraz jakiejś strukturalnej, systemowej niemocy, niestaranności, w której na prawdę, sprawiedliwość można liczyć wtedy, gdy trafi się na właściwą, zaangażowaną ekipę śledczą.
Drugi poruszający wątek to losy rodziców zabitej dziewczynki, ich niemożność przeżycia żałoby, ciągłe, wieloletnie powracanie do tych zdarzeń, nieustanne wątpliwości związane ze śledztwem, kolejnymi procesami.
Gdyby to był kryminał, to można by powiedzieć, żę jest zbyt wymyślony, że coś takiego nie ma prawa zdarzyć się w rzeczywistości. Jednak mamy do czynienia z faktami; autorka na podstawie rozmów z wieloma osobami, analizie dokumentacji tworzy poruszający obraz zbrodni, ale również systemowych patologii (od poziomu śledczego do ministra sprawiedliwości). Żaden z tych obrazów nie napawa optymizmem. Warto przeczytać, nawet jeśli śledziło się tą historię w mediach. Jeden z lepszych reportaży, jakie czytałem.
Profile Image for Damaris.
7 reviews
September 22, 2025
Niesamowita praca reporterska, niezwykle kompetentna i szczegółowa. Mimo wielości wątków i szczegółów, całość jest spójna i nie gubimy się w historii. Przedstawienie sytuacji politycznej tamtych lat jest bardzo ważne dla całej historii, udziela nam ważnych informacji, dlaczego pewne wydarzenia tak się potoczyły ...

Słuchając historii w audiobooku mogłam jeszcze lepiej zanurzyć się w klimat tamtych lat, który, przyznam, nie jawi się jako zbyt przyjemny. Lata dziewięćdziesiąte w Polsce miały specyficzny klimat, poza tym dużo się działo w środowisku przestępczym.
Pomijając złożoność sprawy, niesłuszne skazanie niewinnej osoby i nieudolność służb, wydarzyła się ogromna tragedia, która nie powinna się wydarzyć.
Zginęła dziewczyna, nastolatka, zamordowana, bestialsko zgwałcona, tak, że to po prostu normalym ludziom nie mieści się w głowie.

Kolejna kobieta, kolejna ofiara mężczyzn, tutaj potraktowana w sposób najgorszy z możliwych, przez bestie, która nie potrafiły opanować swoich nieludzkich żądzy. Znowu - kobieta, młoda, nie spodziewająca się, że trafi w łapska potwora.
Jak wiele jeszcze jest takich bestii, które zamiast siedzieć w więzieniu, będą chodzić i ranić kolejne osoby (głównie kobiety)?
Profile Image for Piotr.
303 reviews1 follower
October 25, 2023
O zbrodni miłoszyckiej cała Polska dowiedziała się za sprawą uniewinnienia Tomasza Komendy. W 1997 roku, kiedy to zgwałcono i zabito Małgosię w Miłoszycach nie było social mediów jakie obecnie znamy, w związku z tym wyjaśnienie zbrodni, która wydarzyła się tuż obok dyskoteki na której świętowano nadejście Nowego Roku, nie przebiła się do świadomości większości z nas.
Autorka w pierwszym rozdziale oddaje cześć zabitej Małgosi, przedstawiając jej ostatnie chwile w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy z procesu.
Książka zostawia czytelnika z głową pełną pytań I wątpliwości. Każdy jest przegrany: rodzice Małgosi, szukający od ćwierć wieku sprawiedliwości; Tomasz Komenda, uniewinniony po 18 latach spędzonych w więzieniu, ale pozostawiony samemu sobie przez państwo, które go niesłusznie skazało; Ireneusz M. i Norbert Basiura, których oskarżono i skazano w ponownym procesie, wyrok w sprawie kasacji w ich przypadku ma zapaść na dniach.
W sprawie popełniono tyle błędów, że po 25 latach trudno jest oczekiwać sprawiedliwego wyroku, a co najgorsze, śledczy, którzy popełnili te błędy w styczniu 1997 roku nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności w związku z przedawnieniem sprawy.
Profile Image for Anna Sochacka.
571 reviews2 followers
December 13, 2023
"Dziewczyna w czarnej sukience" to jedna z trudniejszych lektur, z którymi przyszło mi się zmierzyć. Mam córkę w podobnym wieku, co brutalnie zgwałcona i zamordowana Małgosia, opis zadanych jej ran złamał moje matczyne serce. Jak można zrobić coś takiego drugiemu człowiekowi, właściwie dziecku jeszcze?

O sprawie dowiedziałam się, gdy uniewinniono Tomka Komendę, ale nie wiedziałam nic ponadto, nie znałam ofiary, ani tego, co jej uczyniono... Drugą ofiarą jest sam Tomek, skazany na osiemnaście lat męki w totalnej bezsilności, oskarżony za niewinność, cierpiący katusze z rąk współosadzonych. Kto zawinił? Jak zwykle czynnik ludzki, fałszywe zeznania pewnej podłej baby i system.

Ewa Wilczyńska do sprawy podeszła niezwykle profesjonalnie czysto reporterskim tonem krok po kroku prowadząc nas przez wszystkie wydarzenia. Poznajemy rodzinę i znajomych Małgosi, ją samą widzianą ich oczyma, tym boleśniejsze wydaje się to, co ja spotkało. Jest też historia Tomka i to, w jaki sposób znalazł się w kręgu podejrzanych.

"Dziewczyna w czarnej sukience" to wstrząsająca historia bestialskiej zbrodni, która poza samą ofiarą i jej bliskimi, zniszczyła życie wielu innych osób.
Profile Image for Marek.
9 reviews1 follower
December 28, 2023
Bardzo dobry reportaż. Niemniej, słuchając ma się poczucie jak nadal nasz kraj, prokuratura, śledczy, policja, sądownictwo - to nadal Dziki Zachód. Rażące zaniedbania, naciski, wpływy. Tu nie ma winy w jednej, dwóch, czy choćby dziesięciu osobach. Winien jest cały system mający korzenie w głębokim PRL-u i nadal rzucający cień na wszystko co teraz. Straszne jest to, ze wystarczy poszlaka, by skazać niewinnego człowieka, podczas gdy winni maja się dobrze. Straszne, ze ci, którym należy się sprawiedliwość nigdy jej nie uzyskają. I wreszcie straszne to, ze społeczeństwo w tej, jak i wielu podobnych sprawach przejdzie z tym do porządku dziennego, bo ci co maja władze i pieniądze, nigdy nie zostaną wymienieni z nazwiska w tym kontekście. Upolityczniona prokuratura umarza/wznawia śledztwo pod publikę, by zyskiwać przychylność wyborców. A prawdziwe ofiary cierpią w milczeniu - czekając na skazanie winnych, bądź będąc niesłusznie skazanymi. Nic się nie zmienia, a układ nadal pozostaje zamknięty…
Profile Image for Riguana.
69 reviews1 follower
July 23, 2024
Kawał porządnej lektury na temat jednej z najsłynniejszych zbrodni w Polsce. Książka jest równa, bogata w szczegóły, pokazuje różne hipotezy i perspektywy. Dzieki temu niesamowicie wczuwamy się w śledztwo - najpierw kogoś podejrzewamy, potem poznajemy nowe fakty i nagle współczujemy tej osobie, czujemy niepewność i zagubienie wobec skomplikowania sprawy. Niełatwa i frustrująca, ale świetna
Profile Image for Bunny.reads.
117 reviews1 follower
December 25, 2024
Bardzo szczegółowy reportaż o zbrodni miłoszyckiej. Ilość błędów i niedopatrzeń powstałych podczas śledztwa jest porażająca. Ciężko sobie wyobrazić na jakiej podstawie zatrzymali a później skazali Tomasza, przez co przeszli rodzice Małgosi w związku z nieudolnie prowadzona sprawą. Książka warta polecenia.
10 reviews
April 8, 2025
nie chcę pisać o tym że ta książka jest dobrą bo to jest książka która opiera się na tragedii cały dzień myślałam o tym na jaką ocenę jej wystawić co napisać tutaj więc jest to książka która dalej zostawia nas z wieloma pytaniami i bólem serca przynajmniej mnie zostawiła że dziewczyna która była tylko o rok młodsza ode mnie skończyła tak bestialski sposób potraktowana
Profile Image for Gabriela Ujma.
105 reviews3 followers
March 6, 2024
imponująco skrupulatny i retrospektywny reportaż śledczy, który naprawdę należycie wyczerpuje temat, a równocześnie (fabularnie) czyta się go jak wciągający kryminał - czyli ma wszystko, co najlepszego oferuje ten gatunek
Profile Image for Amelka.
23 reviews
March 21, 2024
Bardzo dobry reportaż.Autorka naprawdę zna się na rzeczy i jestem pod wrażeniem jej dziennikarskiej pracy nad tą sprawą.Polecam nie tylko fanom true crime,ale każdemu żeby wczytał się w tą sprawę,która została pokazana tu na wielu płaszczyznach.Intrygująca,zadziwiająca i okrutna.
Displaying 1 - 30 of 52 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.