Jump to ratings and reviews
Rate this book

Karaibska odyseja. Bazyliszek, sztorm i morski kamień

Rate this book
Wszyscy na pokład! Lub Przygotować burtę!

William O’Connor, były kapitan okrętu kaperskiego, a obecnie szczęśliwy mąż i plantator, powoli dochodzi do wniosku, że chyba jednak szczęśliwy nie jest, zwłaszcza po tym, jak jego serdeczny przyjaciel, Vincent Fowler, pokazuje mu zgrabną fregatę na sprzedaż. William nabiera więc z wolna ochoty, by popełnić życiowy błąd, ale uprzedza go przeznaczenie, które zrzuca mu na głowę klęskę żywiołową. Dosłownie.

A potem nie ma już czasu na nic. Trzeba przecież uciekać przed lufami wrogiego okrętu, ratować damy z opresji (nawet jeśli miano dam nie do końca do nich pasuje), walczyć z prastarymi demonami, zmagać się ze sztormem i paskudną klątwą, rozgryźć spisek rządowy i okiełznać pewnego krokodyla, ale przede wszystkim William musi zbadać, na czym polegało drugie życie jego ukochanej żony Manueli.

Mnóstwo roboty jak na jednego człowieka, ale od czego ma się przyjaciół, załogę i pomyślne wiatry?

496 pages, Paperback

First published August 23, 2023

12 people are currently reading
253 people want to read

About the author

Marcin Mortka

240 books164 followers
Urodził się 5 kwietnia 1976 roku w Poznaniu, który stał się pierwszą miłością jego życia. Kolejne spotykał stopniowo, a były to: muzyka rockowa i metalowa, mistyka Skandynawii, epoka wielkich żaglowców, aż wreszcie pisarstwo.
Już podczas studiów parał się pisaniem artykułów o tematyce erpegowo-historycznej do czasopism „Magia i Miecz” oraz „Portal”. Jest autorem powieści „Ostatnia saga”, jej kontynuacji „Wojna runów” oraz „Świt po bitwie” oraz dylogii „Karaibska krucjata”, na którą składają się tomy „Płonący Union Jack” i „La Tumba de los Piratas”. W lipcu 2007 zadebiutował w Fabryce Słów powieścią "Ragnarok 1940”.
Za niedościgniony wzór uważa Patryka O’Briana, którego powieści pracowicie przekłada na język polski. Trudną dolę tłumacza łączy z pracą nauczyciela i lektora języka angielskiego. Latem - pod pozorem pracy pilota wycieczek - ucieka w chłody Islandii.
Pasjonat ciszy i spokoju, strażnik ogniska domowego, poszukiwacz nieprzetartych szlaków pośród puszcz i jezior, co stało się kolejną miłością jego życia. Największą jest jednak Marta, z którą pewnego lata wziął ślub w cudownie pachnącym kościółku z drzewa modrzewiowego. Wkrótce został ojcem małego Michałka, który również bardzo lubi książki.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
42 (19%)
4 stars
77 (35%)
3 stars
75 (34%)
2 stars
18 (8%)
1 star
4 (1%)
Displaying 1 - 30 of 46 reviews
Profile Image for Mewa.
1,238 reviews244 followers
September 22, 2023
Nudne, nijakie i romantyzuje przemoc.
Profile Image for Czytajez.
314 reviews68 followers
September 11, 2023
Od dłuższego czasu chciałam poznać twórczość Marcina Mortki, do tego ciągle szukałam jakiejś książki w morskich klimatach. Kiedy zobaczyłam “Karaibską Odyseję” nie mogłam przejść obok niej obojętnie!

William O’Connor - obecnie szczęśliwy mąż i plantator - niegdyś kapitan niesamowitego okrętu. Wiedzie spokojne życie…i chyba przestaje się mu to podobać. Widok fregaty na sprzedaż uwalnia wiele wspomnień i chęć powrotu na pokład! Na szczęście (albo raczej nieszczęście) przeznaczenie lubi płatać figle. Nasz główny bohater będzie zmuszony zebrać załogę i wyruszyć w poszukiwaniu swojej żony…i prawdy, którą skrywała przed nim latami. Nie zabraknie sztormów, klątwy, smoków (chociaż co do tego pewni być nie możemy) i rządowych spisków.

Wsiadajcie na pokład i przygotujcie się na wyjątkową przygodę!

Czułam, że to może być idealna książka dla mnie, ale przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Od samego początku zachwyciło mnie poczucie humoru - dosłownie parskałam śmiechem nad kartkami. Bohaterowie są zabawni i autentyczni. Z miłą chęcią zaprzyjaźniłabym się z nimi w prawdziwym życiu.

Możemy mieć wrażenie, że akcja rozpoczyna się stosunkowo powoli - ale dzięki temu mamy szansę poznać bohaterów, klimat i zaangażować się w historię. Rzadko o tym piszę, ale tym razem nie mogę nie zwrócić uwagi na wspaniałe wydanie! Jeżeli będziecie mieć okazję, weźcie ją do ręki - jest tak świetna, że aż chce się czytać (mimo 500 stron nie łamie się grzbiet <3).

Naprawdę ciężko się oderwać, nawet długie rozdziały nie zniechęcały mnie do lektury - mimo, że zazwyczaj za nimi nie przepadam. Uważam, że jeżeli macie ochotę na świetną rozrywkę, która przeniesie Was na nieco zwariowany statek i sprawi, że zapomnicie o świecie - “Karaibska odyseja” jest właśnie dla Was!
Profile Image for Frycaaao    .
153 reviews
July 28, 2024
3.5
Sympatyczna (pomijając, że to jest chyba drugi tom serii💀💀💀).
Kabareciarski humor, ale z rozmachem. Dobrze się bawiłam, polubiłam bohaterów. Bardzo luźne, na rozerwanie się bardzo dobra książka.

Jeśli chodzi mankamenty to moją uwagę przykuła jedna rzecz - humor oparty na tym, że żona bije męża jest dla mnie (momentami?) nie do przyjęcia (patrząc na to, że bagatelizuje problem przemocy w związkach i ponownie stawia błędną tezę o tym, że problem działa tylko w układzie "mężczyzna bije kobietę").
Fakt, relacja "hoho boje się mojej żony" może być zabawna w momencie gdy nie przechodzi w jakiś absurd, z którego śmieją się wszyscy dookoła i nie stanowi to problemu zawazajcy na jakimś funkcjonowaniu człowieka, a jednak sytuacja przedstawiona przez O'conora nie wygląda zbyt smiesznie (chłop dosłownie się bał zapytać żony o co jej chodzi i czemu się na nie drze jak opętana).
No, ale jak przyjmiemy, że w sumie nic złego się nie dzieje to jest fajnie. Ja się śmiałam czasami. Mocno.
Też zastanawiam się dla kogo jest ta książka, bo fabuła na tyle przewidywalna, że dzieci mogłyby się dobrze bawić, a jednak słownictwo absolutnie to dyskwalifikuje dla tej kategorii wiekowej. Ciężka sprawa, bo też starsze osoby mogą być znudzone.
:)
Profile Image for Monika.
696 reviews12 followers
March 13, 2024
Ocena: 4⭐️
Format: papier

Będzie recenzja na Ig📖 ale w dwóch zdaniach napiszę, że to była cudna zabawa czytelnicza pod pełnymi żaglami!
Bawiłam się świetnie
Profile Image for Izabela Ostrowska.
157 reviews10 followers
September 14, 2023
Pan Marcin Mortka udowodnił przy okazji cyklu „Morza wszeteczne”, że świetnie się czuje w morskich, pirackich klimatach. „Karaibska odyseja - Bazyliszek, Sztorm i Morski Kamień” to historia, która zdecydowanie potwierdza ten fakt.

Z tego co rozumiem, bohaterowie Karaibskiej odysei pojawili się już we wcześniejszej twórczości autora. Dla mnie jednak było to pierwsze spotkanie z nimi. Już jednak mogę stwierdzić, że na pewno nie ostatnie.

William O’Connor myślał, że czas przygód jest już za nim, porzucił morskie przygody i zszedł na ląd, gdzie postanowił sprawdzać się w roli plantatora i męża. Nasz bohater jak się okazuje, tęskni za morzem i mimo wielkiej miłości do temperamentnej żony Manueli zdaje sobie sprawę, że nie jest szczęśliwy na Jamajce. Podczas balu u nowego gubernatora Port Royal i wielkiej kłótni z żoną wszystko zaczyna się walić na łeb na szyję. Kobieta znika w niewyjaśnionych okolicznościach, gubernator okazuje się nie do końca tym za kogo go Billy uważał, a miasto czeka zagłada. I tak splotem przypadków nasz Billy zmuszony jest do ucieczki z wyspy i ponownego wkroczenia w wir przygód na statku, w których towarzyszą mu jego niezawodni przyjaciele, dwie pyskate papugi, niezwykli pasażerowie na gapę, niespodziewana grupa kurtyzan i cała banda nie do końca uczciwych obywateli. Z taką mieszanką na pewno nudzić się nie da.

Mamy tu klątwy, tajemnicze istoty, magiczne sztormy i niezwykłe kamienie, ale dla mnie to była książka bardziej przygodowa niż fantastyczna.

Jak w większości historii pana Marcina humorem i bohaterami stoi ta historia. Przyjaciele Williama - Edward Love i Vincent Fowler tworzą wraz z nim idealne trio, w którym jeden za drugiego dałby się pokroić, a każdy z nich jest zupełnie inny.

William, jest świetnym przywódcą, uczciwym i pomysłowym. Zdecydowanie zależy mu na jego ludziach i idealnie sprawdza się w roli kapitana, jest dość impulsywny i zdecydowanie dobrze działa pod presją mimo walki z wewnętrznymi rozterkami. Do tego jest trochę pantoflarzem i świata poza żoną nie widzi.

Edward to romantyk i dżentelmen w każdym calu, zawsze nieskazitelny, a do tego wspaniały fechmistrz, można też powiedzieć, że jest lekko upierdliwy, ale jak się to zaakceptuje to da się go lubić.

Vincent jest najbardziej wyluzowany z całej trójki, wspaniały żeglarz i wojownik, z małą awersją do kobiet na pokładzie.

Żaden z nich nie jest idealny, ale razem tworzą bardzo fajną relację, w której na sobie całkowicie polegają.

Najmniej polubiłam się z Manuelą, może dlatego, że stosunkowo mało było jej w tej historii, wiemy o niej jedynie tyle, że od lat skrywała tajemnice przed mężem, że lubi rzucać talerzami, jest piękną kobietą i jest mocno narwana. Jej zachowanie szczególnie w drugiej części historii wydało mi się po prostu nieracjonalne, nie przepadam za osobami z którymi nie ma dyskusji, jej wybuchowy i gwałtowny charakterek też mi nie podpasował. Za to każda scena z inną silną postacią żeńską -Margaret przyprawiała mnie o uśmiech. To jak mieszała ze zdrowiem psychicznym kapitana, jednocześnie powoli stając się częścią drużyny zdecydowanie było w punkt.

Cała fabuła bardzo szybko się czyta, przez strony się płynie jak podczas burzliwego rejsu. Czytelnika czeka dużo zawirowań akcji i ciekawych zwrotów. Po prostu jest to bardzo dobra przygoda.
Jeżeli lubicie morską fantastykę, gdzie akcja goni akcję i do tego jest zabawnie to zdecydowanie polecam sięgnąć po Karaibską odyseję.

PS. Polecajki na skrzydełku od innych postaci z książek pana Mortki są świetne.
Profile Image for Alicja.
59 reviews1 follower
September 30, 2023
Ogólnie to, odjebalam głupotę. Przez cała książkę miałam poczucie, że czytam książkę w środku serii. Jakbym zaczęła serial od 3 sezonu….TAAA OKAZAŁO SIĘ ZE MIAŁAM RACJE A TO JEST 3 TOM SERII! DOWIEDZIAŁAM SIĘ NA POSŁOWIE OD AUTORA! ALE JESTEM SZYBKA! Yeeeey. No. Nie ważne. xD Odjebalam głupotę, ale akcja dzieje się po kilku latach. W sensie tak. Nie ma za duzo powiązań z tym co działo się wcześniej. Nie gubiłam się w fabule, może kilka małych powiązań pogubiłam, które bym rozumiała czytając poprzednie części. No trudno. Nadrobię to. Na razie czekam na 4 cześć Drużyny do Zadań Specjalnych. Mam wielka miłość do Mortki. Znaczy, jego twórczości. Tak. Eliah na zawsze w moim sercu. I OH! Vincent! Borze! Crusha mam!
Profile Image for martbookss.
289 reviews4 followers
September 26, 2023
największą zaletą tej książki jest lektor - wybitny pan Maciej Kowalik. gdyby nie pan Maciej nigdy bym się w te historię nie zaangażowała, szczerze mówiąc.
Profile Image for Croxik.
69 reviews
July 27, 2025
Dawno się tak nie umęczyłam przy książce
Profile Image for bookful_.
182 reviews1 follower
October 29, 2023
Muszę przyznać, że jest to chyba jedna z najdziwniejszych książek, jakie przeczytałam w ostatnim czasie. I nawet do końca nie wiem, co mam o tej historii sądzić.

Książka opowiada o byłym kapitanie okrętu, Williamie O'Connor, który znudzony już swoim osiedleńczym życiem, w wypadku tajemniczej klątwy i kataklizmu znów rusza na morze, a jego załoga składa się z byłych więźniów i kobiet lekkich obyczajów, jak zostały nazwane w książce. Do czynienia ma z tajemniczym i groźnym bożkiem, magicznymi kamieniami, ukrytymi wyspami czy Hiszpańskimi statkami, które próbują zniszczyć jego okręt. Do tego w to wszystko wplątana jest jego żona, czego zupełnie się nie spodziewał.

W tej historii dzieje się tyle, że czasami ciężko jest nadążyć, a czytelnik nie ma nawet minuty na złapanie oddechu. Akcja goni akcję, niebezpieczeństwo czycha na każdym rogu, bohaterowie co chwila ocierają się o śmierć, aż nagle... pojawia się epilog i wszystko to nie ma znaczenia, a bohaterowie znajdują się w sielance, co dla mnie nastąpiło nagle i jakoś tak mało racjonalnie.

Szczerze, normalnie zmęczyłam się czytając tę książkę i nie jestem pewna, czy jest to dobre zmęczenie. Na pewno podobało mi się to, że znajdziemy tu różnorodnych bohaterów, którzy mają swój wkład w historię. Niektóre żarty też sprawiały, że się uśmiechnęłam, więc doceniam. Ale w ogólnym rozrachunku, nie jestem wielką fanką. Autor w posłowiu prosił o wybaczenie niektórych nieścisłości i bzdur, więc wybaczam, ale też stwierdzam, że można było lepiej poprowadzić pewnie wątki.
Profile Image for Lady Captain Bók.
177 reviews1 follower
May 15, 2024
Coś co polubiłam na początku: Fajnie pokazany konflikt małżeński, z jednej strony osoby żyjacą ryzykiem i przygodą, a druga rodzinna, inne priorytety i brak elementu ich spajającego. Bardzo podobne do tego co można zobaczyć w aktualnych marynarzach.

Coś co znienawidziłam w trakcie czytania: Oficjalnie nienawidzę Manueli. Nienawidzę bab, które przed wszystkim patrzą tylko na własne dobro, "muszę się wykąpać, muszę mieć czyste ubrania". To jest statek ty durna lampucero, zapasy są ograniczone i woda pitna jest kurde ważniejsza niż twoja zachcianka. Gdybym spotkała ja w rzeczywistości wywaliłabym ją za burtę, uprzednio waląc ją w łeb. Oprócz tego, nie poinformowała/wtajemniczyła też męża w swoje sprawy (ale ponad pół rodziny to już spoko) i ma pretensje że odwala manianę. *GIF wybuchającej głowy*
I ok on też święty nie jest, oraz jest w gorącej wodzie kąpany, ale najwięcej to nawaliła ona.

Generalnie według mnie to nie była zła książka ale zdecydowanie w swoim dorobku Pan Marcin Mortka ma lepsze pozycje do warte przeczytania.
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
684 reviews14 followers
October 26, 2023
Karaibska odyseja Bazyliszek, sztorm i morski kamień to polska książka fantasy stworzona przez Marcina Mortkę i wydana przez wydawnictwo SQN.

Rzadko sięgam po książki dziejące się na morzu, jednak zawsze mnie wielce ciekawią. Z tego powodu bardzo chętnie zanurzylam się w świat Williama O'Connora i jego załogi w czasie ich przygód na Karaibach. Książka okazała się intrygującym połączeniem realiów historycznych, fantastyki i mitologii Arawaków, której wcześniej w ogóle nie znałam.

Chociaż Karaibska odyseja dalej utrzymana jest w nieco żartobliwym klimacie, jest bardziej poważna niż moje ulubione przygody Kociołka. Chociaż bohaterowie odznaczają się sporym komizmem, a niektóre wydarzenia mają w sobie ślady absurdu, nie przeżyłam wybuchów śmiechu przy lekturze. Nie odbiera to książce uroku - taki nieco poważniejszy ton bardzo dobrze wpasował się w realia akcji.

Pierwsza połowa była fenomenalna - pochłonęłam ją w jeden wieczór, znajdując w niej świetną zabawę. Ciąg dalszy jednak odrobinę mnie znudził. Mogło mieć to coś wspólnego z tym, że co chwila sięgałam po telefon, by sprawdzić znaczenia kolejnego słówka z terminologii żeglarskiej. Niestety, wytrącało mnie to z rytmu czytelniczego. Nie pogardziłabym słowniczkiem z przynajmniej częścią słów.

Najbardziej w całości podobał mi się krokodyl. Stanowił genialne nawiązanie do historii Kapitana Haka, a jego obecność sprawiała, że lektura stawała się dużo bardziej atrakcyjna i żywa. Grendel zdecydowanie jest moim ulubionym bohaterem.

Karaibska odyseja jest ciekawą książką, która z pewnością trafi w gusta fanów Piratów z Karaibów. Chociaż przez lekturą polecam zapoznać się z żeglarską terminologią - zdecydowanie ułatwi czytanie.
276 reviews
September 17, 2023
Ostatni podryg lata.

Po doskonałej serii fantasy o przygodach Kociołka i jego drużyny z dużym zainteresowaniem sięgnąłem po coś zupełnie innego Marcina Mortki. Tym razem autor uraczył nas książką przygodową o piratach. Nie czytałem wcześniejszych historii o Williamie O' Connorze, ale brak wiedzy na temat bohaterów nie przeszkadzała w lekturze. William O'Connor jest byłym kapitanem statku, a obecnie plantatorem i posiadaczem tajemniczej żony Manueli. Z pozoru ma wszystko czego mu do szczęścia trzeba, jednak zniknięcie jego zony w tajemniczych okolicznościach i nagły splot wydarzeń sprawia, że William odkrywa na nowo swoje powołanie. Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem Vincentem Fowlerem musi uciekać z Port Royal przed klęską żywiołową. Po drodze zostaje właścicielem statku, ucieka przed hiszpańskimi okrętami, zmaga się z z klątwą i pradawnym bogiem zemsty, a wszystko po to żeby odnaleźć ukochaną żonę i poznać sekret jej przeszłości.

Pisarsko nie mam autorowi niczego do zarzucenia. Warsztat, postaci, tempo są znakomite. Jednak mam wrażenie, że zbyt wiele tutaj wszystkiego. Wiele pobocznych wątków, które dorzucają czytelnikowi kolejnych szczegółów do zapamiętania i kilka sytuacji, które niepotrzebnie rozwlekają książkę. Poza tym autor serwuje nam rasową przygodówkę o piratach z akcja osadzoną na pięknych Karaibach. Poziom detali, żargonu i drobnostek świadczą o doskonałym przygotowaniu autora do pisania. No i humor! 'Karaibska Odyseja...' aż kipi od humoru, który idealnie trafiał w moje gusta. Myślę, że nie mogłem lepiej wybrać książki na zakończenie tego przedłużającego się lata. Polecam!
Profile Image for _nati_book_.
499 reviews1 follower
February 15, 2024
Karaibska odyseja. Bazyliszek, sztorm i morski kamień - 4,5/5 ✨

William O'Connor jeszcze parę lat temu przemierzał morze ,teraz jest mężem i plantatorem. Jednak zwyczajnie życie nie daje mu satysfakcji. Tęskni za tym co było kiedyś. Gdy jego żona bez żadnego wyjaśnienia ucieka w środku nocy staję się to lawiną wszystkich jego kłopotów.

Pokochałam tego bohatera. Ten mężczyzna mimo wielkiego oddania żonie i swoich różnych dziwactw potrafił zamienić się lada moment w kapitana i dowódcę. Miał wiernych towarzyszy i przyjaciół i to było widać i czuć, że oni są z nim nie dlatego, że muszą czy nie mają innego wyboru, tylko dlatego, że w niego wierzą i mu ufają. Niejednokrotnie udowodnili, że są w pakiecie, gdzie on tam i cała reszta.

Marcin Mortka jak zwykle tworzy genialnych bohaterów dla których przyjaźń to świętość.
Mimo walk na morzu, torturach, spiskach i wszystkim co można było im zaszkodzić oni wychodzili z tego cało. Kobiety na ich statku może nie były do końca tym czym chcieli ale wniosły tyle zabawnych momentów, że ja się śmiałam pod nosem.

Jedyne do czego mogę się przyczepić to jak żona O'Connora go traktowała. Nic mu nie wytłumaczyła a później miała pretensje, że chciał on ją ratować i wszystko popsuł, no ale skąd on miał to wiedzieć skoro nic mu nie powiedziała, a przecież do przewidzenia było, że mąż będzie szukać żony gdy ta wyparowała w środku nowy w niezbyt ciekawych okolicznościach.

Jak dla mnie rewelacja i już się nie mogę doczekać innych książek o tych bohaterach.
Profile Image for Andżelika Siuda.
82 reviews
March 22, 2024
Idzie wiosna, a po wiośnie mamy lato… więc czas zacząć już powoli rozglądać się za książkami w tropikalnych, gorących klimatach! 🌴☀️🌊

Od zawsze lubiłam opowieści o piratach, szczególnie tych z Karaibów! Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok historii o Williame O’Connorze, który po ustatkowaniu się jednak stwierdził, że nie do końca jest szczęśliwy i stwierdził, że czas na kolejne przygody.

Akcja jest dynamiczna i pełna dusznej pirackiej atmosfery, to tego znajdziemy tu zabawne wstawki i nieco magii. Uwielbiam książki o magicznych artefaktach i właśnie tutaj dostaniemy porcję przygód z nim związanych, a mianowicie nasz bohater musi uratować świat przed demonem i odzyskać pewien przedmiot. Nie spodziewajcie się bardzo rozbudowanego świata fantasy- jest prosto, lekko i przyjemnie. A takie książki też są fajne! 🤩

Znajdziecie tutaj także ogniste relacje! Bohaterowie nie są idealni, mają swoje słabości i właśnie dlatego też super czyta się o ich przygodach, ponieważ nikt nie jest wyidealizowany.

Jeśli chcecie poczuć prażące słońce, morską wodę, pirackie życie, pośmiać się a także odkryć pewne tajemnice to zapisujcie te książki do swojego TBR! ☀️☀️☀️

Współpraca reklamowa @wydawnictwosqn

#karaibskaodyseja #karaibskakrucjata #marcinmortka #wydawnictwosqn #fantasy #piraci #czytamksiazki #czytaniejestsuper #bookstagram #polskibookstagram #czytampolskieksiążki #czytampolskichautorów #bookreader #bookcommunity #bookaddict #książka
Profile Image for André Sinn.
Author 1 book1 follower
July 16, 2025
A tolerable read, though it lacks a real spark.

It’s a novel about a band of sea-faring adventurers in the Caribbean during the 16th century — lots of sailing, battles, and quite a bit of magic.

The most entertaining detail for me was a clever explanation of how Captain Hook might have come to be: Grendel, the crocodile belonging to the crew of the “Basilisk,” bites off the hand (still clutching a watch!) of a mad Dutch captain originally named van Hok. After he gets a hook as a prosthesis, the British start calling him van Hook. Nice touch!
This entire review has been hidden because of spoilers.
11 reviews
November 29, 2023
I liked it. One of the few books that actually made me laugh and see all the environment/places in my imagination - I think it means that he gives enough description so that the imagination can do the rest. I liked the humor and the action, the silly thoughts and comments of the main character. The thing that intrigues me is that women in Mortka's books are so aggressive and yell a lot at their husbands... why? :D
Profile Image for Robin Hood.
29 reviews1 follower
August 29, 2024
Dla mnie 4.5 ★ ale niestety nie ma takiej opcji

Książka mega wciągająca, podobało mi sie, że czasamj nie było dosłownie mówione o niektórych sprawach tylko gdzieś po jakimś czasie mówiono konkretnie jaka jest odpowiedź na to.

Vincent ulubiona postać (nawet jeśli przeszkadzały mu kobiety to nadal był super).
145 reviews
September 20, 2023
Niby jak to Mortka, zabawnie i dziarsko jednak równocześnie za dużo i za szybko. Mrugnięcie grozi przegapieniem akapitu z kolejną przygodą. Ciężko złapać oddech.
Bardzo spoko na plażę i środek lata jednak świat Mórz Wszetecznych jakoś przyjemniej wyszedł autorowi.
3.5 / 5
Profile Image for Kornelia.
149 reviews
July 25, 2024
3,75
Ciężko było przebrnąć przez część pierwszą, od połowy drugiej już było coraz lepiej, bo początkowo myślałam o 3 ☆. *Możliwe, że dla niektórych dokuczliwe będą dość długie rozdziały, w moim przypadku nie wpłynęły na ocenę. (Cała książka ma ich 10)
Profile Image for Kaśka Zaw.
180 reviews7 followers
August 26, 2023
Tak książka z pewnością ucieszy fanów Pana Marcina i piratów. Powiedziałabym, że to klasyczny Mortka, z jego poczuciem humoru i nawiązaniami do prawdziwych zdarzeń oraz innych dzieł popklutury.
Profile Image for Jakub Ilczuk.
18 reviews1 follower
October 27, 2023
4,5 - bardzo miła piracka przygoda. Fajne postacie, sporo humoru. Najlepsza z serii.
Profile Image for Katarzyna.
17 reviews1 follower
November 12, 2023
Dopiero po jakichś 60% historia jako tako mnie zainteresowała. Lubię autora za przygody Kociołka, ale tutaj niestety było nijako.
Displaying 1 - 30 of 46 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.