W 1943 roku dochodzi do przerazajacego wydarzenia w nazistowskich bunkrach Olbrzyma w Gorach Sowich Dwa lata po wojnie stary brytyjski marines zostaje z grupa najlepszych komandosow wyslany na Antarktyde gdzie cudem udaje mu sie przezycSKilkadziesiat lat po wojnie w rece mlodego dziennikarza sportowego trafiaja nazistowskie dokumenty odkryte przez jego dziadka na dzien przed smiercia w kompleksie Olbrzyma Wnuk postanawia rozwiazac zagadke ktora prowadzi go przez cala Europe az na koniec swiata Wplatuje sie w walke bezwzglednych wywiadow a kazdy kolejny krok prowadzi do rozwiazania mrocznej tajemnicy ktora moze doprowadzic swiat na skraj zaglady i zmienic go w prawdziwe pieklo na ziemi
Czytając wyraźnie widać, że to pierwsza książka pana Piotrowskiego. Mimo, że jest to poprawiona wersja, dalej jest dość siermiężnym językiem pisane, główny bohater jest jak Rambo - dostanie kulkę, ale dwa dni później może biegać. I będąc dziennikarzem sportowym da radę biegać po Antarktycznym terenie, poruszać się po lodowych tunelach bez żadnego przygotowania.
Ogólnie - historia całkiem w porządku, choć zakończenie mało satysfakcjonujące. Brak polotu przy postaciach.
Cieszę się, że potem pan Piotrowski się dobrze rozkręcił, bo seria z Brudnym jest świetna.