Człowiek, nie będąc " w skórze" drugiego człowieka, nic nie wie o jego przeszłości, demonach, tragediach, zmartwieniach, czy bagażu emocjonalnym, jaki musi dźwigać na swoich barkach.
Anna Bikont, jak nikt, w sposób niezwykle poruszający, ale i z ogromnym wyczuciem, pisze i porusza historie żydowskich dziewczynek, które są odzwierciedleniem traumatycznych losów calego narodu.
Te zwichrzone koleje życia dotykają, ranią, bo nawet pomimo tego, że dziewczynki w pewien sposób udało się uratować, nie poradziły sobie z wojennym, psychicznym okaleczeniem.
Trudny, ale bardzo potrzebny reportaż.