Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dylogia Memories #1

Memories he bought

Rate this book
Zapach jaśminu, ozonu i benzyny. Pierwszy pocałunek smakujący jak żółte skittlesy. Przyjaciółka rzucona przez chłopaka. Pożar szkoły. Mecz futbolu amerykańskiego między nienawidzącymi się drużynami. Uzależnienie od chupa chupsów i potargana sukienka. Brzmi jak seria przypadkowych, totalnie niezwiązanych ze sobą zdarzeń, ale to właśnie one są początkiem kupionych wspomnień.

Pewnego deszczowego dnia na drodze Aymee staje Shane – dziedzic fortuny, kapitan Diabłów z Westview i wymarzony chłopak większości dziewcząt zamieszkujących Cloud City. W teorii ma wszystko, a mimo to kradnie siedemnastolatce lizaka i pierwszy pocałunek, a na samym końcu – również serce.

W zamian daje Aymee powody do utraconej dwa lata wcześniej radości, która zgasła po śmierci jej matki. Daje jej siebie.
Oraz bukiet papierowych róż.

Książka o nastolatkach, ich rozterkach i przygodach. Doprawiona toną cukru wręcz ocieka słodyczą.

400 pages, Paperback

First published September 23, 2023

27 people are currently reading
812 people want to read

About the author

Sandra Biel

16 books29 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
668 (52%)
4 stars
384 (30%)
3 stars
161 (12%)
2 stars
44 (3%)
1 star
17 (1%)
Displaying 1 - 30 of 245 reviews
Profile Image for falusia.
178 reviews1 follower
August 26, 2025
2023: bardzooo mi się podobała!! uwielbiam wzmianki z dworów, szklanego tronu i okrutnego księcia 😩 oraz moje standardy do przyszłego chłopaka wzrosły hihi #kochamshanebyron

2024: przeczytałam drugi raz, bo wyszła właśnie druga część i chciałam sobie przypomnieć o czym była ta książka i omgg!!!!!! kocham ją tak samo!!!! shane!!!! shane!!!!! shane!!!! nie mogę się doczekać poznać kontynuację 🥹

2025: kocham tą książkę cały czas tak samo 🙂‍↕️🙂‍↕️ i serio shane to jest chyba najlepszy book boyfriend .. dlaczego ta ksiazka nie jest popularna???!!!!??!!! edit: znowu ją przeczytałam
Profile Image for zelkaczyta.
85 reviews19 followers
January 2, 2024
Nie mogę znaleźć odpowiednich słów, by opisać jak bardzo pokochałam “Memories he bought”. Była to moja pierwsza książka od Sandry Biel i mogę powiedzieć, że jej twórczość jest moim odkryciem roku, jestem pewna, że sięgnę po kolejne jej dzieła. Warsztat pisarski, jakim się posługuję, sprawia, że zapominamy o wszystkim, co nas otacza i jesteśmy sami z książką. Jest to idealna pozycje na deszczowe dni, która otuli ciepłem i komfortem, chroniąc przed chłodem. Nie spodziewałam się, że ta książka dostarczy mi tak wielkich emocji, dawno tak dobrze nie bawiłam się podczas czytania. Przepadłam w każdym tego słowa znaczeniu.

Poznajemy Aymee, która podczas deszczowego dnia, który zapowiadał się normalnie na swojej drodze spotyka facetów w kominiarkach. Jeden z nich ściąga kominiarkę i podchodzi do niej. Co się stanie, jeśli chłopakiem okaże się Shane Byron? Marzenie każdej dziewczyny z Cloud City, kapitan drużyny oraz dziedzic fortuny. Co się stanie, jeśli on podpali szkołę, a całe elitarne liceum, będzie zmuszone przenieść się do drugiego liceum w mieście, do którego uczęszcza Aymee? Co się wydarzy, jeśli Shane, popularny chłopak poprosi, Amyee nieśmiałą dziewczynę, aby udawała jego drugą połówkę?

Shane to dosłownie chłopak marzeń. Podczas czytania zakochiwałam się w nim wraz z Aymee i ogromnie jej zazdroszczę. Chłopak już od pierwszych stron zawrócił mi w głowie. Jest po prostu chodzącym ideałem. To, w jaki sposób traktował Aymee i sprawiał, że w jej życiu z powrotem zagościłam radość, którą utraciła kilka lat wcześniej, skradł moje serce. Każdy jego najdrobniejszy gest, słowo, budziło w moim brzuchu miliony motylków. Podczas czytania piszczałam, cieszyłam się i uśmiechałam się do książki. Świadomość, że Shane to tylko literki na papierze i że nigdy go nie spotkam, łamie mi serce.

Aymee jest nastolatką, która prowadzi spokojne życie, czyta i zakochuję się w fikcyjnych bohaterach, lubi spędzać czas w domu. Jednak przypadkowe spotkanie dwudziestego trzeciego sierpnia odmieni jej życie. Udawanie pary, zmieni życie Aymee o 180 stopni. Dziewczyna przeżyła tragedie, straciła mamę w wypadku samochodowym oraz tamtego dnia straciła radość. A jej udawany chłopak, sprawił, że zaczęła się uśmiechać.

Ich relacja była cudowna. Pełna słodyczy i cukru. Ta dwójka jest z całkiem dwóch innych światów, jednak znaleźli wspólny język. Ich układ stopniowo przemienia się w coś głębszego, staje się dla nich normalnością. Mimo że są odmieni, uzupełniają się nawzajem i znajdują w sobie komfort i zrozumienie.

Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny tom. Ta historia skradnie bezpowrotnie wasze serce. 💞🎀
Profile Image for Wercia (Papierowyswiat).
255 reviews363 followers
September 24, 2023
To była tak dobra i przyjemna książka że aż szok! Dawno tak dobrze się nie bawiłam przy książce, dosłownie cały czas ja przeżywałam i byłam z nia emocjonalnie powiązana. To była jedna z najzabawniejszych historii a dla bohaterów dosłownie przepadłam! Totalnie się nie spodziewałam po tej książce tylu emocji. Shane to mój nowy mąż i jego zachowanie to totalnie mój klimat mężczyzny! Wzmianki w książce o innych książkach top! Historia sama w sobie mnie tak wciągnęłam że niewiem kiedy przeczytałam ta historie! Uratowała mnie z zastoju i czekam na kolejna część świetne to było!!
Profile Image for olivqa c.
41 reviews1 follower
December 25, 2023
strasznie przesłodzona relacja, która została stworzona w dwa tygodnie i mnóstwo nakręcanych bez sensu wątków, które biorą się z nikąd 🤷🏼‍♀️
Profile Image for julstop.czyta.
193 reviews15 followers
August 27, 2023
W Memories He Bought zakochałam się prawie rok temu i od tej pory ta historia niezmiennie jest moim komfortem i przystanią do której wracam, gdy potrzebuję chwili spokoju i bezpieczeństwa. Zaskoczeniem dla was nie będzie, że kocham w tej pozycji absolutnie wszystko.

Zacznijmy sobie od wykreowania postaci, bo uważam, że Sandra poradziła sobie z tym wprost genialnie i uwielbiam każdą z nich z osobna (no z małym wyjątkiem, kto wie, ten wie). Shane Byron to postać, która z każdym re-readem skrada moje serce coraz mocniej. Jego małe gesty, sposób w jaki traktował Aymee stanowi dla mnie pewnego rodzaju wzorzec, bo nie ukrywajmy - Shane postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Za każdym razem gdy wracam do ulubionych fragmentów i zakochuję się w nim na nowo, pluję sobie w brodę, że jest jedynie pięknym tuszem na papierze. I to jedna z rzeczy, którą ogromnie cenię w tej historii. Pomimo, że wszystko co się tam dzieje jest jedynie fikcją literacką, ja czułam się jakbym przeżywała wszystko razem z nimi i żyła tamtejszym życiem.

Aymee Martin to wielce interesujący przypadek i uwielbiam ją całą sobą. Zagubiona, ma wrażenie jakby była zepsuta, a tak naprawdę wystarczyła osoba, która wyciągnęła z niej wszystko co wspaniałe na wierzch. Uwielbiam to, w jaki sposób została wykrowana jej postać. Bez mówienia co drugie słowo o jej nieśmiałości, czytelnik sam może wywnioskować, że nasza bohaterka do takowych należy i ma problem z otwieraniem się na nowe znajomości. Uważam, że Aymee jest jedną z najlepiej wykreowanych głównych bohaterek o jakich czytałam, bo w tej swojej nieśmiałości nie jest nudna. Wiele osób może odnaleźć siebie w niej i jej naturalności, co sądzę, że jest przepiękną rzeczą w czytaniu książek.

Skittles, czyli pies głównej bohaterki, to bezapelacyjnie największa ikona tej pozycji. Uwielbiam tego zwierzaka równie mocno co nasza bohaterka i uwielbiam jak dużą rolę pełnił on w tej książce. Wywoływał we mnie łzy śmiechu, ale też wzruszenia i bez niego ta historia nie byłaby taka sama.

Nie zapominamy też o kreacji bohaterów drugoplanowych, bo Sandra również o nich nie zapomniała i każde z nich jedynie dopełniło magię, która w tej historii występuje. Myślę, że im więcej osób pojawia się w danej historii, tym trudniej jest zadbać o kreację każdego z osobna i upewnić się, że nie są jedynie bezbarwnym dodatkiem, a Sandrze wyszło to idealnie. Lizzy, Dalila, Sebastian, czy nawet ojciec Aymee mieli swoją rolę, a przy tym nie było ich za dużo, czy za mało.

Relacja Shane’a i Aymee jest jedną z moich ulubionych i za każdym razem wywoływali we mnie motylki w brzuchu i ogromne rumieńce. Wszystko działo się w swoim tempie, co wręcz uwielbiam, bo jako czytelnik nie miałam poczucia, że jakieś wydarzenia dzieją się za szybko, lub mi się dłużą. Wsparcie jakie sobie dawali, komfort, który odczuwali, ale co najważniejsze - swobodę. Z każdym ich spotkaniem otwierali się na siebie coraz bardziej i to wszystko przychodziło im niesamowicie naturalnie, bez żadnej niepotrzebnej presji.

Styl pisania Sandry jest tak piękny i świetny, że słów mi brakuje by go opisać. W tej historii nie było niepotrzebnych opisów, pomimo tego, że książka liczy ponad czterysta stron. Możemy za to sobie z nich wywnioskować pewne rzeczy, czy dowiedzieć się czegoś więcej, ale nie sprawiają, że człowiekowi się dłuży. Kocham dosłownie każdy aspekt tej książki, od wykonania po treść. Mi przez tę książkę płynie się za każdym razem tak samo wspaniale, jak i nie lepiej, pomimo, że wiele rzeczy znam już na pamięć.

Memories He Bought to pozycja pełna słodyczy i komfortu, więc nie sięgajcie po nią jeśli takowych nie lubicie. Jeśli jednak szukacie historii, która zawładnie waszym sercem i otuli was niczym najcieplejszy kocyk to ta książka jest dokładnie tym. Nieważne ile razy ją czytam, zawsze rozczulam się czytając o przeuroczym Skittlesie, o przecudownej Aymee, i najwspanialszym Shane’ie. Ta książka pomogła mi przetrwać trudny czas i na dobre zadomowiła się w moim serduchu, więc szczerze liczę na to, że to samo zrobi z waszym i zakochacie się choć w najmniejszym stopniu jak ja. Memories He Bought sprawia, że za każdym razem mam ogromny uśmiech na twarzy i rozświetla najbardziej pochmurny dzień. Ta książka jest definicją mojego komfortu i jestem niesamowicie wdzięczna i dumna z Sandry, że wielu z was może czytać ich losy i odkrywać co dla mnie jest bezpieczną przystanią.

Ta książka pochłonęła mnóstwo moich łez szczęścia, ale też wzruszenia. Widziała radość, i przeogromny uśmiech, który towarzyszył mi podczas całej podróży związanej z tą dwójką. Obiecuję i gwarantuję, że ta historia wami zawładnie i nie będziecie wiedzieć kiedy przewrócicie ostatnią kartkę.
Profile Image for Martynuwa.
81 reviews1 follower
March 21, 2024
ja pierdole co ja czytam, tylko pies tam byl fajny reszta do wyjebania
Profile Image for Alek.
85 reviews
August 29, 2023
Słodkie i cukierkowe to było, brakowało mi tego w ostatnim czasie 💕
Profile Image for marcik.
50 reviews
February 17, 2024
nie wiem. no nie wiem, co sądzić o tej książce po prostu. chyba tylko tyle, że mocno się rozczarowałam.
Profile Image for alexvbooks.
33 reviews38 followers
September 23, 2023
Pierwszy pocałunek o smaku żółtych skittlesów z najbardziej rozchwytywanym i popularnym chłopakiem
i to w przeciągu jednego spaceru.

Aymee to bohaterka, która prowadzi z pozoru spokojne życie. Jest nieśmiała i posiada bardzo niską samoocenę dotyczącej jej atrakcyjności, lubi lizaki, cukierki skittles oraz posiada uroczego psa o imieniu Skittles. Zapamiętajcie go bo może czasami namieszać. Jednak jest obarczona wieloma problemami w postaci straty bliskiej osoby, naprawdę bliskiej bo jej mama była dla niej wszystkim.
Wszystko się zmienia gdy poznaje Shane Byrona ich pierwsze spotkanie jest dość nietypowe, ponieważ rozpoczyna się pocałunkiem gdy chłopak ucieka z miejsca zdarzenia i potrzebuje alibi. Shane i Aymee to dwie osoby, które od samego początku rozumieją się bez słów. Słodyczy i uroczych momentów będzie tutaj naprawdę sporo i nie zliczę ile razy skakało mi ciśnienie od nadmiaru cukru. Przesłodka historia o dorastaniu, nastoletnich problemach i pierwszych razów.

Shane Byron to dziedzic fortuny i kapitan diabłów z Westview oraz marzenie każdej dziewczyny zamieszkującej Cloud City. Od pierwszego spotkania Shane potrafi zawrócić w głowie nie tylko mi jako czytelniczce ale również naszej głównej bohaterce. Od samego początku widać, że Aymee nie jest tylko przypadkową dziewczyną dla Shane. To jak on się starał i robił te swoje urocze rzeczy mówi nam jasno te uczucia są prawdziwe. Wystarczyła odpowiednia motywacja i droga do zrealizowania tego celu.

Pożar szkoły również zawiera się w serii niefortunnych zdarzeń i przynosi za sobą wiele zmian bo od teraz Diabły z Westview i Eastside będą musieli podzielić się nie tylko boiskiem ale również szkołą.
Futbol amerykański to piękny sport a jeszcze piękniejszy jest gdy ktoś go tak dobrze opisze. Tutaj brawa dla autorki bo poradziła sobie z tym znakomicie, a nawet na samym początku książki mamy objaśnione zasady całej gry w postaci grafik jej autorstwa.

Styl autorki bardzo komfortowy, a humor pierwsza klasa bo nie zliczę ile razy parsknęłam śmiechem.
Sandra Biel potrafi zaskakiwać i w piękny i realny sposób pokazuje przyjaźń i pierwsze miłosne uniesienia. Książka warta uwagi i idealna na zbliżające się jesienne ponure wieczory. Polecam i zachęcam do zapoznania się z tymi słodziakami.
Profile Image for Zia.Libri.
107 reviews
September 23, 2023
“Memories he bought” jest pierwszą częścią dylogii “Memories”. Byłam bardzo ciekawa tej historii. Najbardziej do sięgnięcia po nią zachęciły mnie występujące motywy oraz sposób jej promowania. I mimo, że uważam ją za dobrą książę młodzieżową, to jednak się trochę zawiodłam, ponieważ spodziewałam się czegoś innego.

Aymee niespodziewanie spotyka Shanea – kapitana drużyny futbolowej. Ich pierwsze spotkanie, które było dość nietypowe, niesie za sobą wiele nieoczekiwanych wydarzeń, które mocno wpłyną na życie bohaterów. Spotkanie chłopaka wydawałoby się być zwykłym przypadkiem, ale czy na pewno? Przez niespodziewany pożar dwie szkoły, które ze sobą rywalizują, zostały połączone do czasu naprawy budynku jednego z liceum. Jest to idealna okazja aby zażegnać negatywną rywalizację nastolatków.

“Każdy ma swoją prawdę, bo każdy inaczej odbiera rzeczywistość, patrząc na nią ze swojej perspektywy.”

[współpraca reklamowa @wydawnictwokreatywne ]

Miałam duży problem z napisaniem tej recenzji, ponieważ szczerze nie wiem, jak mam ocenić tę historię.

Spodobała mi się, jednak nie zachwyciła mnie jakoś bardzo. A już krótko po jej przeczytaniu nie czułam do niej żadnego przywiązania.

Spodobało mi się pióro autorki i w jaki sposób opisuje wydarzenia oraz jak nadaje danej sytuacji emocje. Jednak to nie wystarczyło. Czułam jakby tej książce brakowało ważnego elementu. Czegoś co by mnie zaangażowało, ponieważ mimo ciekawych opisów nie potrafiłam wejść w historię i przeżywać jej razem z bohaterami.

A co do samych postaci – polubiłam ich, jednak się z nimi nie zżyłam. A bardzo tego chciałam! Jak o Amee dowiedziałam się dużo, to o głównym bohaterze moim zdaniem bardzo mało. Shane wydawał się taki nijaki. Utrudniło mi to znacznie czytanie ich historii. Sama relacja nastolatków moim zdaniem była dość płytka. Mimo uroczych gestów nie potrafiłam wyczuć między nimi chemii. Wszystko działo się bardzo szybko, nie potrafiłam wyczuć momentów, w których następowała zmiana ich relacji.

Fabuła była mało angażująca. Po skończeniu czytania jedyne co pamiętałam to jej początek i zakończenie. A z przypomnieniem sobie dokładnych wydarzeń ze środka miałam niemały problem.

Skittles – pies głównej bohaterki – mnie zauroczył. Bardzo spodobały mi się fragmenty w których uczestniczył, a w szczególności to, że miał swój mały wpływ na rozwój wydarzeń.

Jednak mimo wszystko jestem ciekawa kontynuacji historii na tyle, że chętnie sięgnę po jej kontynuację.

Profile Image for Pati ♡♡.
19 reviews
March 17, 2024
słodka, jak te lizaki, które niemal są jednym z bohaterów książki. 💝 przezabawna i totalnie trafiająca humorem w mój gust. 🫶 no i generalnie wciągająca fabuła! aleee
rozwój akcji totalnie zbyt szybki, wszystko za szybko się rozwijało i momentami się gubiłam w relacji głównych bohaterów. bardzo, ale to bardzo cringe'owa główna bohaterka (typiarka ma 17 lat, a zachowuje się max na 12), a główny bohater jest jak wycięty z kartonu. rozumiem zamiar autorki, że miał być "idealnym książkowym mężem", ale momentami dosłownie mdliło mnie przez jego zachowanie.. ale była to przyjemna lektura, tyle tylko, że chyba spodziewałam się czegoś więcej 💋
Profile Image for Julson.
265 reviews3 followers
November 13, 2023
To jest najbardziej komfortowa i jedna z najbardziej angażujących książek jakie czytałam ever. To jest jedna z takich historii gdzie z jednej strony chcesz szybko czytać dalej, ale z drugiej - nie, bo nie chcesz rozstawać się z bohaterami.
- nawiązania do Dworów 🔛🔝
- Aymee jest super główną bohaterką - nie irytuje, a to najważniejsze i jest naprawdę wiarygodną nastolatką 🔝
- Shane Byron to mój nowy crush, sorry not sorry🛐🛐🛐 (gdzie mogę takiego dostać dla siebie?!)
- Skittles 🐕🔛🔝


Also, muszę teraz zaopatrzyć się w zapas chupa-chupsów!!
Profile Image for ❃ Julka ❃.
423 reviews
August 31, 2023
4/5 🌟

Mega ciepła i komfortowa historia. Pełno w niej humoru, książek i fikcyjnych mężów. Bohaterowie są dobrze wykreowani, nie brakuje im wad, a wciąż są do polubienia, co się ceni. Przyjemna młodzieżówka, która momentami zahacza o boleśniejsze tematy. Polecanko!
Profile Image for Emilia Maćkiewicz.
18 reviews
September 10, 2023
Książka jest idealna na odmóżdżenie się po ciężkim dniu. Lekka młodzieżówka, w której występuje wyidealizowany bohater. Główna bohaterka jest dość infantylna. Fabuła jest mocno przesłodzona, ale jak już wspomniałam, ma być to lekka lektura i uważam że spełniła swoje zadanie.
Profile Image for Kamila.
58 reviews1 follower
August 29, 2023
4.5/5 przez Shane'a Byrona dostałam wylewu, a Skittles to słodziak festt
Profile Image for Zuzia.
88 reviews4 followers
September 15, 2023
4.5/5 bardzo śmieszna i urocza historia choć czasami troszkę przerysowana
Profile Image for viviev.
177 reviews225 followers
September 22, 2023
3.5 bo początek mi nie siadł.
ALE MATKO BOSKA BOŻE SHANE BOŻE BOZJRJENDNDHSHZHXSGSHEHEKNDVMDJDBDVDBDBDBBDNDD SUPER TO BYŁO SAJCIE MI JUŻ DRUGI TOM PROSZEEEEE
Profile Image for Emilka.
48 reviews
September 25, 2023
KOCHAM. Najpierw było na 4 gwiazdki ale po zakończeniu totalne 5/5
Displaying 1 - 30 of 245 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.