Jump to ratings and reviews
Rate this book

Bracia McKinley #1

Guardian Angel

Rate this book
Zakazany związek z motywem age gap!

Osiemnastoletnia Arianna Goldberg traci ojca w wypadku samochodowym. Jakby tego było mało, ten w testamencie zaznacza, że dopóki dziewczyna nie skończy dwudziestu jeden lat, jej majątkiem ma rozporządzać rodzina McKinley. W przeciwnym razie cały spadek trafi w ręce jej wuja.

Ari liczyła, że Piers McKinley, schorowany przyjaciel ojca¸ nie będzie robił żadnych problemów, aby została w Nowym Jorku i rozpoczęła studia, jednak ku jej przerażeniu mężczyzna przekazuje opiekę nad nią swojemu synowi.

Trzydziestoletni Lionel McKinley miał pewność, że Arianna jest jeszcze dzieckiem. Myślał, że najgorsze, co go czeka, to zawożenie do szkoły, pomoc w lekcjach i bieganie na wywiadówki… Tymczasem okazuje się, że Arianna nie jest już dzieckiem, a młodą kobietą z tatuażami i kolczykami.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.

345 pages, Paperback

First published September 27, 2023

14 people are currently reading
245 people want to read

About the author

Joanna Chwistek

23 books50 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
138 (18%)
4 stars
218 (29%)
3 stars
250 (33%)
2 stars
102 (13%)
1 star
40 (5%)
Displaying 1 - 30 of 103 reviews
Profile Image for Alaa.
224 reviews9 followers
October 21, 2023
1/5

Szczerze mowiac zawiodlam sie... Myslalam ze to bedzie super ksiazka, bo naprawde zapowiadała sie swietnie. Coz niestety nie byla, do czasu powrotu Lionela (tego drugiego) ja naprawde mialam trudnosc zeby czytac rozdzialy z jego perspektywy bo prawde mowiac to jego mysli byly wiadomo o czym.
Uwielbiam te age gap naprawde ale tu przez wiekszosc czasu nawet go nie czulam bo Lionel zachowywal sie na wiek Ari a ona za to jakbu byla dojrzalsza od niego + mialam wrazenie ze mysli tym vo ma na fole a nie mozgiem, naprawde (zreszta pisalam to juz w wczesniejszej opinii gdy zaczynalam to czytac)

No ogolnie tak jak mowie, zawiodlam sie, mimo ze ostatnie 2-3 rozdzialy mi sie podobaly, zdecydowanie nie przeczytalabym tego drugi raz
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Hania.
180 reviews8 followers
December 17, 2023
relacja między głównymi bohaterami rozwinęła się w ekspresowym tempie, wszystko działo się jak dla mnie za szybko. denerwowała mnie nadopiekuńczość i zaborczość głównego bohatera i jego ciągłe przyczepianie się do tego, że główna bohaterka nie nosi stanika… sceny erotyczne kompletnie mi się nie podobały, byłam momentami wręcz zniesmaczona, a w całej książce co chwilę pojawiały się jakieś aluzje seksualne, co były kompletnie niepotrzebne i mi, osobiście przeszkadzało. moim zdaniem książka powinna mieć oznaczenie 18+, a nie 16+ właśnie ze względu na spicy sceny i te ciągłe aluzje. zawiodłam się w dużym stopniu na tej pozycji, bo liczyłam na coś naprawdę super, a niestety dla mnie ta książka taka nie była. jednak mimo wszystko czytało mi się ją szybko i w miarę przyjemnie, za to te 3⭐️
Profile Image for Julia.
150 reviews1 follower
October 7, 2023
Jeżeli chodzi o samą fabułę to była niezła, ale trochę zbyt szybko się w sobie zakochali moim zdaniem noi ten cały Lion to momentami mnie wkurwial bardziej niż baba od matmy
Profile Image for Magda.
63 reviews2 followers
April 5, 2025
Bardzo zmęczyła mnie ta książka, wątek może i był ciekawy, ale poruszanie co chwila tych samych tematów już nie. Dawno się nie zawiodłam na książce jak na tej.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Vivi.
58 reviews
June 4, 2024
główny bohater był tak nadopiekuńczy i zazdrosny że aż toksyczny co strasznie irytowało podczas czytania 2,8⭐
Profile Image for Vegas Books.
153 reviews2 followers
October 14, 2023
7/10

Trochę za szybko wszystko się podziało. To chyba największy minus. Generalnie było okej, ale od prawie 30 letniego faceta oczekiwałam większego opanowania. Ari wypadła spoko.
Profile Image for Ola.
8 reviews
October 24, 2023
Japierdole Co to kurwa było?! Definitywnie wszystko poszło za szybko. Główna bohaterka tak płytka, że to chuj. Ten Lion też średni. CRINGEEE ALERT ‼️
Profile Image for In_love_with_reading_books.
268 reviews
September 21, 2023
„Czasami złe wieści przychodzą niespodziewanie, wywołując szok oraz bezdenną rozpacz. Dla mnie złe informacje stanowiły początek nowego życia.”

„Guardian Angel” to kolejne cudowne wydanie Joanny Chwistek, która już udowodniła, że żadna tematyka nie jest jej straszna, a wszystko, czego się dotyka, zamienia w złoto. Taka właśnie jest historia Arianny i Lionela, których nie powinno połączyć żadne uczucie. A stało się inaczej…
Arianna Goldberg to osiemnastoletnia studentka sztuki, którą poznajemy w momencie, gdy traci ojca. Ginie on w wypadku samochodowym, będąc pod wpływem alkoholu. Dowiadujemy się także, że jej życie z ojcem nie było kolorowe i raczej przypominało samotną wędrówkę, odkąd wiele lat wcześniej umarła jej mama. Na skutek testamentu ojca dostaje szansę, by przekonać się, jak to jest mieć prawdziwą rodzinę, ale nie tylko…
Lionel McKinley to dwudziestodziewięcioletni współwłaściciel linii lotniczych. Skupiony jest na pracy i nie bawi się w żadne związki. Kiedy na prośbę ojca wyrusza do Nowego Jorku, by przywieźć do ich rodzinnego domu dziewczynę, którą mają się zaopiekować, nie był przygotowany na widok, jaki na niego czekał. Przekonany, że przyjdzie mu się mierzyć z krnąbrnym dzieciakiem, doznaje szoku, gdy u adwokata wykonującego ostatnią wolę Glena Goldberga, czeka na niego młoda i atrakcyjna kobieta. Dziewczyna obrazuje zupełnie inny typ kobiet, w jakich gustuje mężczyzna, a pomimo tego budzi w nim pragnienie, jakiego jeszcze nigdy nie czuł. Lion wie, że nic nie może ich połączyć. Romans z podopieczną jest wysoce niestosowny. Co się jednak stanie, gdy w grę wejdą prawdziwe uczucia? Czy liczby i metryka w tym przypadku będą miały znaczenie? 

„Czy byłem na to gotowy? Nie miałem pojęcia, ale z całą pewnością nie byłem gotowy na to, żeby to zakończyć i pozwolić jej odejść.”

Joanna Chwistek po raz kolejny to zrobiła, stworzyła historię, która poruszy niejedno serce. Pod płaszczykiem lekkiej, zabawnej opowieści, skrywa prawdziwe problemy. To nie jest zwyczajny romans z różnicą wieku, jakich na rynku jest pełno. To historia z głębią, łamie serce, ale też skleja je na nowo. 
Relacja Ari i Lionela jest skomplikowana. Choć ogromnie się różnią, a dziewczyna stale wystawia na próbę cierpliwość mężczyzny, to cechuje ich wyjątkowe przyciąganie. 
Muszę przyznać, że od razu polubiłam postać Ari. Ta dziewczyna urzekła mnie swoją siłą i dojrzałością. Jej piękna dusza skradła nie tylko moje serce. Jest taki moment, gdy Lionel określa ją „kolorowym ptakiem” i jest to niezwykle trafne określenie. Jest zadziorna, inteligenta, żywiołowa, a przy tym niesamowicie wrażliwa. To ten typ bohaterki, która z miejsca budzi sympatię. Mimo młodego wieku nie irytuje i nie kieruje się wyłącznie hormonami. 
Jeśli chodzi o Lionela – ależ on napsuł mi krwi! Mimo to i tak go kocham. Były takie momenty, gdy irytował mnie swoją przesadną zaborczością i swego rodzaju hipokryzją. Bo z jednej strony pragnie, by Ari doświadczyła wszystkiego, nie chce jej ograniczać, a z drugiej strony właśnie to robi. I tak, złamał serce nie tylko Ari. Cierpiałam i płakałam razem z nią, nienawidziłam go razem z nią, ale także kochałam go razem z nią. Czułam się rozdarta, bo rozumiałam to, że pragnął dać jej przestrzeń. Sprawdzić, czy ich uczucie nie jest jedynie mrzonką i chwilowym zauroczeniem, ponieważ na szali stało zbyt wiele, by to wszystko zaprzepaścić. Oczywiście pewne sytuacje mogły potoczyć się inaczej, ale przecież nikt z nas nie jest nieomylny. Popełniamy błędy, ważne jednak jest to, by umieć się do nich przyznać i być gotowym je naprawić. 
Ari i Lionel to kolejna para, która swoją opowieścią skradła cząstkę mnie. Obudziła we mnie ogrom emocji, uzależniła i sprawiła, że zatraciłam się w ich świecie. Autorka tworzy swoich bohater w sposób realny, stają się namacalni, a czytelnik nawet nie wie, kiedy tak wsiąka w opowieść, że wchodzi w skórę bohaterów. To niebywały dar i talent. Kocham wykreowaną chemię między Ari i Lionelem, uwielbiam ich potyczki słowne i to napięcie, które momentami sięgało zenitu. Cudowne jest także to, że nic między nimi nie dzieje się za szybko, a kiedy już dochodzi do czegoś więcej, to jest to piekielnie gorące, pobudzające, namiętne i zmysłowe. Ubóstwiam takie połączenie! 
Asia w swojej powieści porusza niezwykle ważne tematy. Pierwszym z nich jest alkohol, na przykładzie Ari widzimy, jaką szkodę przyniósł on jej rodzinie, jak wpływa na jej obecne życie. To naprawdę ważna kwestia, która w codziennym życiu spotyka wiele osób. Ale to nie jedyny istotny temat. Autorka dotyka tutaj także tematów bardziej delikatnych, takich, które są bliskie sercu wielu kobiet. Ta powieść jest hymnem dla nich. Pamiętajcie, że wszystkie jesteście wspaniałe. Asia tym razem postawiła na nieoczywiste zakończenie, ale o tym musicie przekonać się sami. Takie powieści jak ta zdecydowanie są potrzebne! 

„Lion był moją siłą i wsparciem, i to on wyprowadził nas na nowe wody, gdzie nie było już rozpamiętywania i gonienia za króliczkiem, którego nigdy nie mogliśmy złapać.”

„Guardian Angel” to powieść, która zostanie w moim sercu na długo. Joanna Chwistek to mistrzynią w przekazywaniu emocji, a historia Ari i Lionela jest tego namacalnym dowodem. Kocham ją za cudowne przesłanie, jakie ze sobą niesie. Ubóstwiam za ukazanie cudownej i poruszającej historii miłosnej. Wielbię za niebywałą lekkość mimo poruszonych trudnych tematów. Nie wiem, jak autorka to robi, ale z każdą kolejną powieścią coraz bardziej uzależnia mnie od swojej twórczości. Widać też ogromny progres w jej warsztacie, a obserwowanie tego to coś wspaniałego. 
Jestem niezwykle dumna i wdzięczna za możliwość wzięcia tej powieści pod swoje patronackie skrzydła. Zdecydowanie zasługuje, by było o niej głośno. Drogie kobiety, czytajcie ją! Ona powstała właśnie dla Was! 
Profile Image for books_smile_and_love.
72 reviews
September 25, 2023
Książka która, zawładnęła moim sercem już od pierwszych rozdziałów, którą czytałam już kilka razy i która zawsze będzie miała swoje specjalne miejsce w moim życiu. Historia osiemnastoletniej Arianny Goldber rozpoczyna się w momencie, kiedy jej ojciec umiera w wypadku samochodowym, a dziewczyną ma się zaopiekować zaprzyjaźniona rodzina, z którą kobieta nie widziała się lata. Ojciec dziewczyny zaznaczył wyraźnie w testamencie, że dopóki nie skończy dwudziestu jeden lat całą pieczę nad majątkiem sprawuję rodzina Mckinley w innym wypadku cały spadek będzie należał do jej wuja. Dziewczyna się jest zadowolona z takiego obrotu spraw. W dodatku ojciec od śmierci matki nie zajmował się dziewczyną. Towarzyszył jej jedynie pies Donatello, samotność oraz jej pasja, co jeśli w jej życiu codziennym zajdą nieoczekiwane zmiany, a na jej drodze stanie trzydziestoletni właściciel linii lotniczych, jak i przyjaciel rodziny Lionel Mckinley.

Kiedy Lion dowiaduje się od ojca, że niedługo dołączy do nich, ich dawna przyjaciółka, jak i tym samym ważna dla całej rodziny osoba mężczyzna jest zaskoczony. W dodatku ojciec prosi go, aby to on poleciał po nią wraz z bratem Lanem i przez ten czas sprawował nad nią opiekę, mężczyzna nie jest zadowolony. W jego życiu nie ma miejsca na smarkatą dziewczynę, w której głowie będą zabawy, czytanie bajek na dobranoc, jak i stało dobowa opieka. Lion, jednak nie zdawał sobie sprawy, że dziewczynka, którą pamiętał nie jest już taka mała, a teraz zamiast kolorowych sukienek i słodkich kucyków jest już dorosła i w dodatku posiada tatuaże, kolczyki i jest piękną młodą kobietą.

Kocham historię Ari i Lionela ta dwójka pasuję do sobie jak róża i kolce są swoimi przeciwieństwami jak tak samo nie potrafią bez siebie żyć. Adrianna to postać, która zyskała w moich oczach już od pierwszych stron niby młoda dziewczyna mająca zaledwie osiemnaście lat, jednak jej widzenie na świat i życie zmienia całkiem pogląd na jej osobę. Zostawiona sama sobie, mająca przy sobie jedynie psa najlepszego i za razem jedynego przyjaciela. Jest to postać, która przeszła w życiu naprawdę wiele, kiedy na jej drodze pojawia się rodzina Mckinley dziewczyna z początku widzi w tym wielką przeszkodę, która może zaszkodzić w jej dotychczasowym życiu. Jednak z każdym kolejnym dniem młoda kobieta zauważa, że brakowało jej rodzinnego ciepła, towarzystwa wręcz normalnego życia. Nie sądziła jednak, że na widok najstarszego z braci Mckinley jej serce zabiję szybciej. Kobieta unikała imprez ze względu na strach i obrzydzenie samym alkoholem. Jest to bohaterką, która myślę zyska w waszych oczach już na samym początku, swoją stanowczością, poczuciem humoru, jak i samym stylem bycia. Zaimponuje wam nie raz nie dwa, a Lionel będzie miał u niej przechlapane bardziej, niż mógłby przypuszczać.

Lionel Mckinley bohater, którego nie jeden, nie dwa, a nawet nie trzy razy miałam ochotę wyciągnąć z książki postawić przed sobą i zapytać co on do cholery robi. Jednak bez problemów nie było by przecież całej historii, więc musieliśmy w pewien sposób zrozumieć mężczyznę w jego wyborach i decyzjach. Może niektóre z nich wydawać nam się mogą bez sensu, lub nawet możemy uznać je za dziecinne, jednak kiedy przeczytamy połowę, jak i nie całość spojrzymy na całą historię i jego zachowanie inaczej. Kocham Lionela jest on oczywiście moim kolejnym książkowym mężem, który zapadnie w mojej pamięci na długo. Uwielbiam jego starcia z Donatello jego zadowolony uśmiech na niespodziewane prezenty od Ari (PS. Dowiecie się o tych prezentach, czytając i wszystko zrozumiecie). Uwielbiam to jak mężczyzna walczył z własnymi uczuciami, potrafił odciąć się od wszystkiego mimo tego, że jego serce krwawiło. Jego zazdrość o przyjaciół, Ari wiecie, co on nawet zazdrościł psu, że jest bliżej z dziewczyną niż on sam.

Historia oprócz dobrego humoru, poświęceń, jak i smutku skrywa w sobie punkt, który dla wielu z nas jest ważny w życiu, jednak nie każdy może sobie na niego pozwolić lub zawalczyć o jego istnienie. Za każdym razem, kiedy czytam końcówkę w moich oczach pojawiają się łzy. Jestem dumna z Asi, że podjęła się takiego zakończenia. Jest to jedna z niewielu historii, w której spotkałam się z takim zakończeniem i uważam, że jest piękna pomimo bólu i smutku. Pokazuję, że w życiu czasem trzeba odpuścić i żyć tak jak możemy nie ma co zadręczać się całe życie i próbować czegoś co jeszcze bardziej nas krzywdzi i powoduję smutek. Mam nadzieję, że sięgnięcie po tę książkę i zawładnie waszym sercem, tak jak moim.
Profile Image for Wiktoria.
107 reviews
October 1, 2023
♡ “Guardian Angel” to historia osiemnastoletniej Arianny, która w wyniku wypadku samochodowego traci ojca i jej świat przewraca się do góry nogami, ponieważ jej ojciec w testamencie zażyczył sobie, aby przed ukończeniem przez Ari odpowiedniego wieku, jej majątkiem zarządzała rodzina jego przyjaciela - Piersa McKinleya. Pieczę nad Arianną przejął jednak starszy z braci McKinley - Lionel, który do samego poznania głównej bohaterki był przekonany, że to jeszcze dziecko. Trzydziestoletni Lionel uważa, że różnica wieku między nim a Arianną jest zbyt duża, aby mógł czuć do niej to, co czuje.

♡ “Guardian Angel” jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych książek, które wyszły spod pióra Joanny Chwistek. Jest to pierwszy tom losów braci McKinley i ich niespodziewanych miłości. Z twórczością Asi moja przygoda zaczęła się bardzo, bardzo dawno temu, jeszcze na wattpadzie, gdzie już od pierwszego rozdziału przepadłam z kretesem. Autorka za każdym razem wyzwala we mnie całą gamę uczuć, od szczęścia, przez zdenerwowanie do smutku, nie ma ani jednej książki na której bym nie uroniła łzy, ani tej ze smutku, ani ze szczęścia, każda, dosłownie każda historia Asi jest dla mnie moim osobistym rollercoasterem emocji, a przede wszystkim jest moim komfortowym miejscem i domem.

♡ Bohaterowie są prześwietni, każdy z nich ma w sobie coś takiego, że dosłownie każdy czytelnik ich zapamięta i pokocha, może przed tym znienawidzi, ale na końcu na pewno pokocha bezgranicznie, tak jak stało się to w moim przypadku. Lionel od samego początku, od kiedy usłyszał jaki jest plan, miał pewne wątpliwości co do słuszności podjętych przez jego rodziców decyzji, ale się im nie sprzeciwiał i poleciał po “dziecko”, którym od tamtej pory miał się zajmować, był przekonany, że Ari to małe dziecko, z którym jedyny kłopot będzie taki, że będzie trzeba z nią odrabiać lekcję, czy chodzić na zebrania do szkoły, ale na miejscu okazało się, że będzie z nią o wiele więcej kłopotów niż sobie wyobrażał. Co do Arianny byłam przekonana, że będzie zamkniętą w sobie, typową nastolatką, opłakującą śmierć swojego rodzica, ale jak bardzo się co do niej myliłam. Ari jest zdecydowanie bohaterką, której się nie spodziewałam, silna, umie się odgryźć i dogadać, jest jedną z tych postaci, dzięki którym czytanie jest o wiele, wiele przyjemniejsze, bo cały czas dostarczają dawkę śmiechu.

♡ Pomimo tego, że książka doprowadzi was do śmiechu, porusza poważny, a przede wszystkim ciężki dla większości populacji, nie tylko kobiet, problem. Lektura tej pozycji będzie dla każdego huśtawką nastrojów, będą łzy, śmiech, wzruszenie, wściekłość, wszelkie możliwe emocje zostaną wyciągnięte z człowieka przez tę historię.

♡ W tej książce znajdziecie takie motywy jak: zakazana relacja, różnica wieku (11 lat), trauma, od miłości do nienawiści, on jest właścicielem linii lotniczych, a ona studentką akademii sztuk pięknych. Poznacie także uroczego, czworonogiego przyjaciela Arianny, którego z pewnością również pokochacie. Pamiętajcie, aby nie spoilerować zakończenia innym, zróbcie to ze względu na autorkę i innych czytelników, którzy nie lubią znać zakończenia wcześniej.
Profile Image for zaczytanemysli.
68 reviews13 followers
December 4, 2023
3,5
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem NieZwykłym

Historie Asi zawładnęły moim sercem wiele miesięcy temu, kiedy przypadkiem sięgnęłam po jej pierwszą dla mnie książkę. Już wtedy wiedziałam, że następne również mogą mnie sobą zauroczyć, dlatego przyznam, że lekko się rozczarowałam w momencie, w którym sięgnęłam po „𝐆𝐮𝐚𝐫𝐝𝐢𝐚𝐧 𝐀𝐧𝐠𝐞𝐥”. Nie chciałabym, abyście zrozumieli mnie źle, ponieważ bawiłam się całkiem nieźle i z zaangażowaniem czytałam o losach 𝐀𝐫𝐢 i 𝐋𝐢𝐨𝐧𝐞𝐥𝐚, jednak często się denerwowałam i skrycie marzyłam o tym, aby nie pozwolili mi o sobie szybko zapomnieć. Niestety czuję, że za nie lada moment nie będą mieli oni choćby skrawka mojej pamięci :/

Historia bohaterów mi się podobała. Pozwoliła mi miło spędzić czas i dać chwilę oddechu od wszystkiego, co mnie otaczało. Co prawda chwilami miałam wrażenie, jakby główny bohater wcale nie miał tylu lat, ile w rzeczywistości miał, jednak starałam się o tym za bardzo nie myśleć. W dodatku irytowała mnie olbrzymia (chwilami niezdrowa) nadopiekuńczość skierowana w stronę 𝐀𝐫𝐢, ponieważ była ona zwyczajnie niepotrzebna, zważając na fakt, iż wychowywała się praktycznie sama. Wiem, że 𝐛𝐫𝐚𝐜𝐢𝐚 𝐌𝐜𝐊𝐢𝐧𝐥𝐞𝐲 chcieli dla niej, jak najlepiej, ale naprawdę w pewnym momencie zaczęło działać mi to na nerwy. Poza tym ciągłe zwracanie uwagi na brak biustonosza, trochę mnie denerwowało, jednak później przymykałam na to oko, bo wiedziałam, że była to na swój sposób gra słowna bohaterów.

𝐀𝐫𝐢 i 𝐋𝐢𝐨𝐧𝐞𝐥 to bohaterowie popełniający błędy. Byli oni autentyczni i prawdziwi. Mimo, że byli do siebie bardzo podobni, to jednak stanowili swoje kompletne przeciwieństwa. Co rusz poróżniały ich krótkie wymiany zdań, które w pewnym momencie zaczęły być ich uroczą formą przekomarzanek. Byli naprawdę słodką parą.

Podsumowując, „𝐆𝐮𝐚𝐫𝐝𝐢𝐚𝐧 𝐀𝐧𝐠𝐞𝐥” to ciekawa książka, która na 100% spodoba się fanom motywu różnicy wieku. Mnie niestety sobą bardzo nie oczarowała, ale mam nadzieję, że was powali na kolana!
Profile Image for Nikola.
377 reviews2 followers
October 31, 2023
Współpraca reklamowa

Arianna traci ojca w wypadku samochodowym, do czasu ukończenia 21 roku życia ma opiekować się nią rodzina McKinley. Lionel nie spodziewa się jednak, że ojciec będzie kazał mu się zajmować młodą kobietą z tatuażami i kolczykami...

Uwielbiam styl pisania autorki, gdyż jej książki juz od pierwszych pochłaniają mnie bez pamięci, i tutaj nie było inaczej, lecz muszę przyznać, że ta historia wpłynęła dosadniej niż poprzednie książki  jakie miałam okazję czytać z pod pióra twórczyni.

Po raz pierwszy czytałam tę książkę na wattpadzie, lecz czytając ją po raz drugi w formie papierowej jestem jeszcze bardziej zachwycona, gdyż dzięki temu, że wiedziałam mniej więcej jak potoczy się fabula mogłam z czystym sercem skupić się na głębszym poznawaniu zarówno bohaterów jak i emocji, które towarzyszyły im przy spotkaniach, dzięki czemu bardziej się z nimi zżyłam. Ich uczucie nie jest proste, wiąże się z bólem, strachem co choć napawało mnie smutkiem sprawiło, że ta historia uderzyła we mnie inaczej.

Postacie wykreowane zostały barwnie nie były one schematyczne, lecz miały w sobie elementy które były dla mnie miłym zaskoczeniem.

Wątek różnicy wieku mnie zachwycił, gdyż był napisany w świetny sposób i nie odczuwałam tutaj wymuszonych czy kontrowersyjnych momentów co było dużym plusem, i idealnie współgrało z szybkim rozwojem relacji bohaterów.

Genialny romans z różnicą wieku i zakazaną relacją, gdzie od pierwszych stron czuć napięcie między bohaterami, a każda kolejna strona wprawia czytelnika  w emocjonalny rollercoaster.
Profile Image for julstop.czyta.
191 reviews13 followers
October 7, 2023
Twórczość Joanny Chwistek miałam przyjemność poznać parę miesięcy temu i od razu przypadła mi ona do gustu. Guardian Angel, to historia, której ogromnie nie mogłam się doczekać a fragmenty, które widziałam, jedynie podsycały moją ciekawość. I cóż mogę rzec oprócz tego, że Lionel i Arianna skradli moje serducho.

Styl pisania autorki w tej pozycji był tak ogromnie przyjemny! Ja dosłownie płynęłam przez tę historię i choć we wrześniu mierzyłam się z dość dużym zastojem czytelniczym, to Guardian Angel przeczytałam w parę godzin. Asia świetnie wykreowała bohaterów, szybko mogłam wczuć się w ich sytuacje i emocje, przez co spędziłam jeszcze lepszy czas nad tą pozycją.

Mimo, iż czasami obaj bohaterowie mnie irytowali swoimi głupimi zachowaniami, to uważam, że były one w takich momentach wplecione, że pasowały tam idealnie. Ani Lionel, ani Arianna nie są idealni, więc od nich tego nie oczekujcie. Jednak odniosłam wrażenie, że są prawdziwi. Czasem podejmowali głupie decyzje (głównie Lionel), i czasami miałam ochotę rwać sobie włosy z głowy, ale przy tym rozumiałam jego zawahania i podjęte działania. Choć nie zawsze wychodziło dobrze, nie chciał nikogo skrzywdzić, a jedynie sam chciał uporać się z uczuciami, których nie rozumiał.

Guardian Angel zaskoczył mnie tematyką, która jest dość rzadko poruszana w książkach (przynajmniej z mojego doświadczenia), a jednak dość często spotykana w prawdziwym świecie. Dlatego czapki z głów dla Asi, która podjęła się tego tematu, nie skrzywdziła go, a jedynie mnie wzruszyła i poradziła sobie z nim genialnie.

Cała fabuła bardzo mi się podobała i uważam, że super było odczuwalne napięcie pomiędzy bohaterami. Dosłownie pragnęłam, żeby chociażby się pocałowali, a autorka jedynie wodziła nas za nos. Jestem również miłośniczką motywu age gap, który w tej pozycji wynosił 11 lat i choć niekiedy było to odczuwalne, to znowu - uważam to za ogromny plus, że Asia nie wyidealizowała bohaterów i nie chciała na siłę ich postawić na tym samym poziomie emocjonalnym. Jasne, Arianna przeszła w swoim życiu wiele złego i podejrzewam, że i tak jest dojrzalsza niż nie jedna osoba w jej wieku, lecz często zachowywała się jak nastolatka, co ogromnie mi się podobało i sprawiło, że jako czytelniczka sama miałam dylematy co do ich relacji i poczułam się bardziej zaangażowana w tę historię.

W Guardian Angel znajdziecie bohaterów, którzy czasem będą was przyprawiać o ból głowy swoimi decyzjami czy zachowaniem. Jednakże ja odnalazłam w niej mnóstwo dobrego poczucia humoru, ikonicznej głównej bohaterki, świetnego napięcia i genialnych scen erotycznych. Ta historia jest jedną z lepszych jakie w ostatnim czasie przeczytałam i z ręką na sercu mogę polecić wam tę pozycję bo liczę, że skradnie wasze serducho tak szybko jak mi!
Profile Image for Julie Historiebyjk .
287 reviews26 followers
October 12, 2023
3,85

Fajne, ale mam wrażenie że w pewnym momencie ta cała ich relacja za szybko poszybowała:///
Profile Image for Paulina.
23 reviews7 followers
February 14, 2024
mimo że okładka nie jest w moim stylu i na początku mnie odpychała to szczerze mówiąc książka bardzo fajna. Zabawne jest to że przeczytalam najpierw 2 tom a potem pierwszy
Profile Image for Imka.
209 reviews
January 13, 2024
Ta książka ma szansę stać się jedną z najgorszych pozycji w 2024 roku, mimo, że mamy dopiero styczeń. Bohater to typowy pies ogrodnika, a ograniczenia, które próbował narzucić nie miały żadnej logiki. Miłość bohaterów pojawiła się nagle i zbyt szybko. Później nie było lepiej a niektóre wątki były rozwiązywane ekspresowo.
Profile Image for królowa kapeluszy.
96 reviews
April 23, 2025
Po śmierci ojca osiemnastoletnia Arianna Goldberg trafia pod opiekę Lionela McKinleya — trzydziestoletniego syna schorowanego przyjaciela jej taty. Lionel początkowo sądzi, że Arianna to jeszcze dziecko, ale szybko odkrywa, że ma do czynienia z młodą kobietą, pełną charakteru — z tatuażami i kolczykami. Ich relacja zaczyna się komplikować, gdy między nimi rodzi się uczucie, które coraz trudniej ukryć.

Miałam spore nadzieje względem tej książki. Początek wciągnął mnie całkiem mocno, ale z czasem zaczęłam się nudzić — nic szczególnie interesującego się nie działo. Bohaterowie mnie irytowali, a szczególnie Lionel. Jak na trzydziestolatka został wykreowany bardzo słabo. Strasznie opiekuńczy, impulsywny, a jego decyzje często były tak niedorzeczne, że aż trudno było mi uwierzyć. Sprawiał wrażenie, jakby miał jakieś zaburzenia — raz wyjeżdża na kilka tygodni, a jednocześnie bez przerwy dzwoni do Ari, tłumacząc się różnicą wieku, opinią innych i firmą ojca.

Zupełnie nie kupuję tej postaci. Dialogi między bohaterami też wypadały płasko i bez większego wyrazu. Sam pomysł na fabułę był ciekawy, ale wykonanie bardzo przeciętne.

Zastanawiam się jeszcze nad kolejnymi tomami, bo każdy opowiada o innym z braci McKinleyów, ale póki co nie wiem, czy warto po nie sięgać.
Profile Image for hitynka.
275 reviews23 followers
January 20, 2024
3⭐️ zdecydowanie ta autorka ma na koncie lepsze książki chociaz okładka zachwyca
71 reviews
October 2, 2023
“Jesteś takim…- Zawiesił głos, patrząc mi prosto w oczy. – Kolorowym ptakiem, Ari. Nie pasujemy do siebie, nie widzisz tego? Zbyt dużo nas dzieli I to wszystko jest zbyt skomplikowane, żeby się udało”.

Arianna dla przyjaciół Ari i Lionel.

Osiemnastka, z kolczykami I tatuażami
Oraz
Trzydziestoletni biznesmen w garniturze

To nie ma prawa się zdarzyć… To nie ma prawa się udać…. Ale się dzieje….

Arianna po śmierci swojego ojca, dowiaduje się z jego testamentu, że dopóki nie skończy dwudziestu jeden lat opiekę nad nią I jej majątkiem przejmie przyjaciel rodziny. Dziewczyna ma nadzieję, że schorowany mężczyzna pozwoli zostać jej w Nowym Jorku. Jakie jest jej zdziwienie, kiedy zamiast niego pojawia się Lion. Mężczyzna, na widok którego wszystkim kobietom odwracają się głowy a oddech staje się drżący. Co więcej, mężczyzna kompletnie nie spodziewa się widoku, który ma przed sobą…. Czyżby starość pukała do drzwi?😁 O żadnych dyskusjach z nim również nie ma mowy. Mężczyzna zabiera dziewczynę ze sobą. Ma ona przed sobą rozpoczęcie nowego życia I studiów. A nad głową Lionela…

Lionel nie jest ani trochę zachwycony tym, że będzie musiał zająć się nastoletnią dziewczyną. Zawożenie do szkoły, odrabianie lekcji I wydzielanie słodyczy ani trochę mu się nie uśmiecha. Ale czegóż nie robi się dla rodziny. Tylko chyba ktoś ma problemy z liczeniem. Lion spodziewał się dziecka, a zastał….uuuuu, to co zastał sprawiło, że zrobiło mu się gorąco I trzeba było poluźnić krawat (I nie tylko😉). Kiedy okazuje się, że Ari ma odrobinę więcej lat, niż mężczyzna zakładał, zaczynają się schody, których w życiu by się nie spodziewał. Tym bardziej, że dziewczyna zupełnie nie jest w jego typie… A do tego ten wiek…. I jego pozycja zawodowa. Przecież jest właścicielem linii lotniczych. Nie nie może zwracać uwagi na nastolatkę….

Jak już wiecie, książki Asi, to moje uzależnienie. Każdą jedną kiedy kończę, zastanawiam się, dlaczego nie może mieć więcej stron. I Guardian nie jest żadnym wyjątkiem. Odkąd otworzyłam pierwszą stronę, nie mogłam przestać zastanawiać się, co wydarzy się dalej.

Ari i Lion. Dwa totalnie różne charaktery. Dwa totalnie różne wyglądy. A jednak coś ich do siebie ciągnęło.
Każde z nich próbuje x tym walczyć na swój własny sposób. Lionel nawet podejmuje decyzje za nich oboje. Decyzje, które były potrzebne a jednak tak bardzo krzywdzące.
Mężczyzna jest odpowiedzialny, świadomy tego, co czuje. Nie chce ranić Arianny i próbuje dać jej przestrzeń I czas. Sam jednak z dnia na dzień uświadamia sobie, że to co czuje do dziewczyny Jet dużo poważniejsze, niż mógł sądzić. A przecież tak bardzo doprowadzała go do szału swoim ciętym jęzorem i brakiem posłuszeństwa. No I jest jej opiekunem, co samo w sobie powinno go zatrzymać….

Ari jest zaś bardzo dojrzała na swój wiek. Dziewczyna naprawdę bardzo dużo przeszła i choć bardzo nie chce zwracać uwagi na Liona, coś ją do niego ciągnie. Mimo iż rani ją jego zachowanie, potrafi przyznać się do swoich uczuć I co więcej jest ich pewna. Jest tylko coś o czym Lion jeszcze nie wie a co może zmienić jego decyzję….

Guardian Angel to nie tylko age gap. To nie tylko zakazany związek. To nie tylko przyjaźń i uczucia. Asia porusza również temat, który uważam jest tematem tabu w naszym świecie a jest niezwykle ważny. Poznacie w niej również cudownego zwierzaka, który totalnie skradł moje serce. Do tego hate-love, cięty język bohaterów i przystojny pan biznesmen. Czego chcieć więcej 😁

Asiu, zauroczyłaś mnie postacią Liona do tego stopnia, że zostaje on moim trzecim książkowym mężem (tak, mam tylko trzech🤭). Choć Ty masz niewątpliwy talent do tworzenia cudownych bohaterów ❤️

Polecam całym sercem ❤️❤️
Profile Image for holyconfess.
155 reviews10 followers
October 21, 2023
“Nie sztuką było odnosić w życiu oszałamiające sukcesy, sztuką było znosić porażki i trwać przy sobie na dobre i na złe”.

[ współpraca reklamowa: @wydawnictwoniezwykle ]

Arianna Goldberg doświadcza tragedii, tracąc swojego ojca w wyniku wypadku samochodowego. Dodatkowo ojciec postawił w testamencie szczególne warunki, które zobowiązują ją do ukończenia dwudziestu jeden lat, nim będzie mogła samodzielnie zarządzać swoim majątkiem. Do tego czasu decyzje odnośnie do jej majątku leżą w rękach rodziny McKinley, a w przypadku niewywiązania się z testamentowych postanowień, spadek przypada jej wujowi.

Ari spodziewa się, że schorowany przyjaciel jej ojca nie będzie stanowił przeszkody i pozwoli jej pozostać w Nowym Jorku. Jednak okazuje się, że mężczyzna przekazuje opiekę nad nią swojemu najstarszemu synowi.

Lionel McKinley, nieświadomy, że Arianna dorosła już do wieku młodej kobiety, przygotowuje się do odegrania roli opiekuna dla nastolatki, oczekując lekcji i wywiadówek. Jednak po spotkaniu z nową, pełnoletnią Ari, okazuje się, że jest nią zainteresowany w inny sposób.

Muszę przyznać, że jestem wielką fanką stylu autorki i przeważnie cieszę się każdą jej książką, ale tym razem jest inaczej. To dzieło wyróżnia się w sposób szczególny i unikalny, wybijając się na tle jej innych publikacji. To historia, która zdołała wydobyć z mojego wnętrza znacznie więcej emocji niż zwykle. W trakcie czytania niejednokrotnie wybuchałam śmiechem, ale pojawiły się też te chwile, które sprawiły, że kontynuowanie lektury było wręcz bolesne. W kilku momentach moje serce było ściskane z bólem, zdzierane ze swoich ochronnych okryć.

Świat, który stworzyła Joanna Chwistek, jest niezwykle fascynujący i pełen różnorodnych kolorów. Sposób, w jaki rozwinęła fabułę, dostarczył mi ogromnej przyjemności i rozrywki. Warto zaznaczyć, że akcja nie toczy się ani zbyt szybko, ani zbyt wolno. Tempo jest trafnie wyważone, a można śmiało powiedzieć, że idealne. Autorka stopniowo wprowadza zarówno główną bohaterkę, jak i nas, czytelników, w nową sytuację, odkrywając z Arianną coś, czego do tej pory nie miała okazji doświadczyć – ciepło rodziny i prawdziwe zainteresowanie. Razem z Arianną błądzimy w tym nowym otoczeniu, poznając nowe oblicza życia.

Podziwiam niezwykłą osobowość Arianny. Jest to postać o wyjątkowo silnym charakterze, której determinacja i nieustępliwość imponują. Jej bystrość i zdecydowane przekonania są zauważalne, a w obliczu trudności potrafi stawić czoła wyzwaniom, nie tracąc wewnętrznej siły. Jednakże, ważne jest zrozumienie, że życie nie oszczędzało Arianny. Po utracie matki, straciła również ojca, co było dla niej ogromnym ciosem. Ojciec, ogarnięty żałobą po śmierci żony, niestety odtrącił swoje jedyne dziecko, co tylko potęgowało jej ból i osamotnienie. Wszystkie te doświadczenia ukształtowały ją w osobę o wyjątkowym charakterze i wyjątkowej wytrwałości.

Lionel, no cóż... to postać, którą jednocześnie uwielbiam i czasem mam ochotę go udusić. Z jednej strony podziwiam jego staranność i dbałość o Ariannę, z uwagi na różnicę wieku między nimi. Jego troska i próby ochrony dziewczyny są godne uznania. Niemniej jednak, z drugiej strony czasem trudno jest zrozumieć jego nieustępliwość i trudności w wyrażaniu swoich własnych uczuć.

Lionel upiera się, że wiek Arianny jest przeszkodą uniemożliwiającą mu zaakceptowanie swojej miłości. Tłumaczy dziewczynie, że jest zbyt młoda, aby w pełni zrozumieć, co ich łączy. Jednak to właśnie Arianna wielokrotnie okazywała się bardziej rozsądną stroną w tej relacji, co sprawia, że jego postawa bywa frustrująca.

Podsumowując, "Guardian Angel" to naprawdę świetna książka, która dostarczyła mi wiele radości i emocji. Często mnie rozbawiała i skłaniała do głębszych przemyśleń. Jeśli szukasz historii z elementem różnicy wieku, humorem, przy której miło spędzisz czas, gorąco polecam tę pozycję.
Profile Image for Kiniaczeks Library.
181 reviews4 followers
October 22, 2023
„Guardian Angel” Joanna Chwistek
Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle

Jest to pierwszy tok o braciach McKinley i totalnie przepadłam dla zaborczego, wkurzającego, trzydziestoletniego Lionela. O mamusiu, co to za człowiek. W jednej chwili miałam ochotę go udusić, a w drugiej chciałam, żeby zmaterializował się obok mnie. W ani jednym przypadku, ani drugim nie wyolbrzymiam. Związek z motywem age gap to jest coś, co pokochałam stosunkowo niedawno, oczywiście mowa o motywie w książkach. Absolutnie fantastycznie czytało mi się #GAnapapierze i potrafiłam wczuć się w emocje bohaterów.

Joanna przedstawiła nam historię Arianny Goldberg, która jako osiemnastolatka straciła ojca, jednak nie przywiązuje do tego zbyt uwagi, ponieważ uważa, że straciła go dużo wcześniej, gdy umarła jej mama. Mężczyzna nie poczuwał się do obowiązku opiekowania nastolatką, a jego najbliższą była butelka alkoholu i koledzy. Wszystko komplikuje fakt, że Glen był osobą publiczną i prawdziwa przyczyna śmierci musiała być zachowana w tajemnicy, by informacje nie przedostały się do prasy. Ostatnią wolą ojca było, by Ari trafiła do rodziny McKinley, gdzie do dwudziestego pierwszego roku życia będą o nią dbać i zarządzać jej majątkiem.

I tu wszystko się zaczyna moi drodzy. Już w pierwszych chwilach, gdy doszło do konfrontacji Liona i Ari, widać było, że iskrzy. Jednak nie od samego początku były to uczucia, a raczej nienawiść i złość. Dziewczyna nie mogła pogodzić się z faktem, że musi się wyprowadzić do innego miasta i zacząć wszystko od nowa. Miała nadzieje na samodzielność. Pyskaty, arogancki i władczy Lionel skrupulatnie pozbawił ją zbędnych złudzeń i tu zaczęła się akcja. Między bohaterami znacznie iskrzyło i im dalej, tym lepiej było to widoczne.

Wzajemne przyciąganie, zakazany dotyk i małe gesty, które zapoczątkowały problem Liona, robiło mu sieczkę z mózgu i to dosłownie. Mężczyzna zrobił wiele głupich rzeczy, za każdym razem tłumacząc to w pokręcony sposób. Zarwałam nockę dla tej książki i piszę tę opinię na świeżo. Jedno wiem na pewno, mam ogromny niedosyt i chciałam, żeby ta książka trwała i się nie kończyła. Mam nadzieje, że kolejny tom ukaże się dosyć szybko, bo to, z jaką lekkością przyszło mi poznać tę historię, nie zdarza się ostatnio zbyt często.

Autorka zrobiła kawał dobrej roboty. Każdemu z bohaterów nadała sporo indywidualnych cech, co sprawiało, że byli unikatowi i niepowtarzalni. Bardzo podoba mi się to, w jaki sposób oddaje ona emocje i sytuację, w jakiej znaleźli się Ari i Lion. Uważam, że ta historia jest doskonała w swojej prostocie. Niby różnica wieku to nic złego, ale kiedy dochodzi do tego, że ta sytuacja może zaważyć na przyszłości rodzinnej firmy McKinleyów, sprawa nieco się komplikuje. Z tym autorka poradziła sobie również fantastycznie. Wszystkie niedomówienia zostały wyjaśnione, a i nie odczułam czegoś takiego jak przeciąganie fabuły, byleby się coś działo. Wszystko szło naturalnym tempem, które tylko podsycało moje zainteresowanie książką. Guardian Angel zdecydowanie trafia do topki książek przeczytanych w tym roku.

Chciałabym jeszcze poruszyć kwestię okładki. Jest ona fenomenalna, a delikatne uwypuklenie tytułu, sprawia, że staje się ona jeszcze lepsza. Wklejka jest kolorowa i w tym samym motywie co okładka. Oprawa wraz z treścią tworzą spójną całość, co bardzo mi się podoba. Jestem miłośniczką pięknych okładek, a ta jest jedną z moich ulubionych.
Profile Image for toolateviceversa.
343 reviews12 followers
October 2, 2023
💚R E C E N Z J A P A T R O N A C K A 💚

📚Guardian Angel📚
Od @joanna_chwistek_autor 🥰

[współpraca reklamowa] @wydawnictwoniezwykle ✨

„Nie sztuką było odnosić w życiu oszałamiające sukcesy, sztuką było znosić porażki i trwać przy sobie na dobre i złe.”

Bardzo chciałabym podziękować Asi za ponowne zaufanie i za to, że mogę być częścią jej historii! Sięgaj gwiazd, Asia! 💚

🌸 Jak może niektórzy już zauważyli to ja w historiach napisanych przez Joanne Chwistek jestem zakochana po uszy. Już dawno przepadłam dla stylu pisania autorki, który jest przyjemny, lekki i zrozumiały.
Historię, którą stworzyła autorka pokochałam już od pierwszych stron. „Guardian Angel” posiada masę świetnego poczucia humoru, pięknej choć trudnej miłości oraz pokazuje nam ciepło domu rodzinnego.
Fabuła jest dopracowana na tip top. Joanna Chwistek wie jak zaintrygować i zainteresować czytelnika. Wychodzi jej to idealnie!
Bohaterowie wykreowani przez Asie zawsze składają moje serce. Mają w sobie tą autentyczność charakteru, która przyciąga nas do nich.
Arianna Goldberg już na samym początku sprawiła, że obdarzyłam ją sympatią. Młoda dziewczyna zostawiona samej sobie, bez zainteresowania ze strony ojca. Ari pokazała nam, że jest silną i odważną kobietą. Nauczyła mnie, żeby nigdy się nie poddawać. Jest przyjacielska, troskliwa, dobra i kochana. Ta dziewczyna ma piękne serce i duszę. Choć oczywiście posiada coś z diabełka. Jej zawziętość i cięty język przyniesie nam sporo śmiechu i atrakcji.
Lionel Mckinley to przystojny, zaborczy, odważny, kochany i opiekuńczy mężczyzna. Nie ukrywam, że było kilka momentów, kiedy miałam ochotę wyciągnąć go z książki i dać porządnego kopa, aby poszedł po rozum do głowy. Rozumiałam też jego tok myślenia przez co jego decyzje były dla mnie nawet imponujące. Kiedy przyszedł na to czas, Lionel pokazał nam, że jest mężczyzną idealnym. Pozwolił sobie na piękną miłość. To mężczyzna, który dla kobiety zrobi wszystko. To jaką troską, opieką i miłością darzył Ari chwyta za serce.
Relacja tej dwójki to istne szaleństwo. Dogryzają sobie, razem się śmieją i potrafią normalnie porozmawiać. Siła przyciągania pomiędzy nimi jest ogromna. Czuć unoszącą się w powietrzu chemię. Ich dialogi doprowadzają nas do ogromnego uśmiechu. Oboje mają dominujące charaktery i musieli mieć ostatnie zdanie. Zdecydowanie nie będzie z nimi nudy. Powiem wam tez to, że Ari jest studentką akademii sztuk pięknych. Potrafi wyrzeźbić dosłownie wszystko, Lionel zdecydowanie się o tym przekona. Jej prezenty są wyjątkowe i niepowtarzalne. Pomiędzy tą dwójką dojdzie do kilku zbliżeń. Są one wyważone i zdecydowanie rozbudzą naszą wyobraźnie.
Koniecznie muszę wspomnieć o najlepszym przyjacielu Ari, którym jest Donatello. Ten śliniący się psiak skradnie nasze serducho i kilka skórzanych butów.
„Guardian Angel” już na zawsze zostanie w moim sercu. Historia, która wywoła w nas masę emocji i doprowadzi do wielu rozmyślań. Przesłanie, które tu znajdziemy pokaże nam, że szczęśliwych zakończeń może być wiele.
Niesamowity styl pisania, cudowna fabuła, wspaniali bohaterowie, a dodatkowo motywy znajdujące się w książce mocno przyciągają. Właściciel linii lotniczych, przeznaczenie, hate-love, age-gap mocno kuszą.
„Guardian Angel” jest idealną książką, z którą warto spędzić czas. Dlatego myśle, że tu nie ma się co zastanawiać. Koniecznie trzeba poznać historie Ari i Lionela! Ogromnie polecam! 🌸

📚 5/5
🌶️ 2/5
Profile Image for Agata i Karolina.
344 reviews2 followers
December 10, 2023
"Cza­sa­mi złe wie­ści przy­cho­dzą nie­spo­dzie­wa­nie, wy­wo­łu­jąc szok oraz bez­den­ną roz­pacz. Dla mnie złe in­for­ma­cje sta­no­wi­ły po­czą­tek no­we­go życia".
"...jeśli cho­dzi­ło o uczu­cia, wiek nie grał roli. Albo się to czuło, albo nie. Jed­nak ste­reo­ty­py nadal kró­lo­wa­ły w spo­łe­czeń­stwie, młoda osoba za­wsze po­zo­sta­nie chwiej­na emo­cjo­nal­nie, nie­sta­ła w uczu­ciach, roz­bry­ka­na. Nie mo­głam z tym po­le­mi­zo­wać, je­dy­nie czas mógł udo­wod­nić Lio­ne­lo­wi, że się mylił".

Arianna mimo młodego wieku została dosyć solidnie doświadczona przez los przez co jest dziewczyną, która woli raczej skupić się na swoim hobby niż na buntowaniu się i ciągłym imprezowaniu. Gdy traci ojca okazuje się, że na jakiś czas będzie musiała przenieść się do domu rodziny McKinley. Jakby tego było mało okazuje się, że schorowany przyjaciel ojca przekazuje opiekę nad nią swojemu synowi. Trzydziestoletni Lionel McKinley miał pewność, że Arianna jest jeszcze dzieckiem. Myślał, że najgorsze, co go czeka, to zawożenie do szkoły, pomoc w lekcjach i bieganie na wywiadówki… Tymczasem okazuje się, że Arianna nie jest już dzieckiem, a młodą kobietą z tatuażami i kolczykami...
"Guardian Angel" czyli jedna z najnowszych książek Joanny Chwistek obok której po prostu nie da się przejść obojętnie. Zachwyca okładką i niezwykłymi kolorami oraz intryguje ciekawym opisem 💚 Gdy tylko zabrałyśmy się za czytanie głęboko wierzyłyśmy, że będzie to coś dobrego. Coś, co nas porwie a nawet zachwyci i sprawi, że zapomnimy o wszystkim oraz wszystkich. Czy tak jednak było faktycznie? 🤔
Na pewno należy zaznaczyć, że powieść będzie przyjemną, lekką lekturą, którą zdecydowanie można sobie zaserwować na wieczór z herbatą i kocem. Otrzymamy w niej uwielbiany przez wiele czytelniczek motyw age-gap z domieszką słownych potyczek, humoru, odrobiny pikanterii oraz zazdrości, którą już od samego początku zionął główny bohater 😁 jak to zwykle my świetnie się bawiłyśmy obserwując przekomarzania tej pary choć jeżeli mamy być szczere to najbardziej zauroczył nas pełen czworonóg, któremu żaden opryskliwy gbur nie byłby straszny 😁
Książka miała naprawdę fantastyczny potencjał niestety w naszym odczuciu nie został on do końca wykorzystany. Zabrakło nam nieco więcej sytuacji dotyczących stricte linii lotniczych a także miałyśmy w pewnej chwili wrażenie, że coś nas ominęło. Dokładnie mamy tu na myśli moment kiedy relacja Ari i Lionela zaczęła się przeistaczać w głębsze uczucie. Niestety tu nie poczułyśmy tworzącej się pomiędzy nimi chemii nad czym szczerze ubolewamy 😔 mimo to i tak czytało nam się tę powieść naprawdę dobrze pragnąc przekonać się jaki będzie finał historii tych dwojga 😁
Oprócz wielu pozytywnych scen i uczuć będzie też trochę gorzkiej prawdy o tym jak czasami ludzie nie potrafią sobie poradzić ze stratą drugiej osoby przez co krzywdzą najbliższe sobie osoby a nie kiedy cierpią na tym nawet i same dzieci. Uważamy, że jest to naprawdę bardzo istotne aby w takich momentach spróbować za wszelką cenę wesprzeć osobę dotkniętą tragedią nawet jeżeli się ona temu opiera.
"Guardian Angel" to pierwszy tom serii Bracia McKinley z którym spedziłyśmy fajnie oraz miło czas i z przyjemnością sięgniemy po kolejną część 😉
Ps. Co do końcówki mamy jedno drobne "ale". Jest się "w" Dominikanie nie "na" 😉
Profile Image for Liliowestrony .
117 reviews1 follower
May 4, 2025
🌟2 / 5🌟

"Czasami złe wieści przychodzą niespodziewanie, wywołując szok oraz bezdenną rozpacz. Dla mnie złe informacje stanowiły początek nowego życia."

Osiemnastoletnia Arianna traci ojca w wypadku samochodowym. Jakby tego było mało, ten w testamencie zaznacza, że dopóki dziewczyna nie skończy dwudziestu jeden lat, jej majątkiem ma rozporządzać rodzina McKinley. W przeciwnym razie cały spadek trafi w ręce jej wuja. Ari liczyła, że schorowany przyjaciel jej ojca nie będzie robił żadnych problemów, aby została w Nowym Jorku i rozpoczęła studia, jednak ku jej przerażeniu mężczyzna przekazuje opiekę nad nią swojemu synowi. Co ciekawe trzydziestoletni Lionel McKinley miał pewność, że Arianna jest jeszcze dzieckiem, a nie młodą kobietą z tatuażami i kolczykami.

Nie spodziewałam się, że ta książka okaże się takim zawodem. Podeszłam do niej na spokojnie, z czystą głową jednak miałam wrażenie, że z każdym następnym rozdziałem jest coraz gorzej.

Jak na mój gust relacja głównych bohaterów trochę za szybko się rozwinęła. Praktycznie od razu jesteśmy wrzuceni w wir ich namiętnych myśli i tego, że chętnie by ze sobą kręcili, gdyby nie wiek. Po jakimś czasie te ich myśli zaczynały mnie denerwować - przynajmniej te Lionela. W ogóle ten bohater jakoś nie zdobył mojego serca.

Zachowywał się jakby wcale nie był dorosły, nie dochodziły do niego żadne argumenty, tego że zrobił coś źle. Był zdziwiony, że Ari zareagowała na jego głupie zachowanie. Rozumiem, że chciał dobrze, ale no litości. Dodatkowo ta chora zazdrość... To już było toksyczne i nie do wytrzymania.

Ich relacja nie wyszła tutaj najlepiej - ciągle męczyła mnie ta zabawa w kotka i myszkę i jak na początku było to całkiem okej tak już w połowie po kolejnej akcji, którą odwalił główny bohater, to miałam ochotę rzucić telefonem.

Pomysł na książkę był dobry, nawet bardzo, ale jak widać, wykonanie już nie poszło w tak dobrym kierunku. Jest mi przykro z tego powodu, bo zapowiadało się naprawdę fajnie, ale ta historia nie wniosła do mojego życia nic oprócz tiku przewracania oczami 👀

Osobiście, nie wiem nawet czy sięgnę po kolejne książki z tej serii 🤕 prywatnie bym jej nie poleciła, jednakże tak jak zawsze powtarzam - możecie samemu zapoznać się z książką, bo każdemu podoba się co innego i komuś z Was może się ta pozycja spodobać ❤️
Displaying 1 - 30 of 103 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.