Trwają przygotowania do halloween oraz dziadów. Miasteczko Strachów szykuje swoje atrakcje. Tymczasem Zagadkowi Agenci trafiają na upiorną dynię, która... mówi. Tajemnicza wiadomość to tylko początek sekretów.
Czy młodemu Erykowi, jego przyjaciołom oraz szczenięciu Tosce uda się rozwikłać skomplikowaną zagadkę? Czy duchy naprawdę istnieją? Kolejne tropy zawiodą Zagadkowych Agentów wprost w szpony tunelu grozy...
Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia.
"Przez lata pisałem opowiadania, ale na studiach zarzuciłem je i moje natręctwo porządkowania myśli skupiło się na artykułach naukowych, a później siłą rzeczy także na pismach procesowych. Jednak chęć opowiadania historii przez cały ten czas narastała. Jednocześnie wciąż podsycała ją wyobraźnia. Gdy miałem stabilną sytuację zawodową wyobraźnia ciągle upominała się o przelanie na papier. Zamknąłem wszystkie inne sprawy i uznałem, że ten jeden, przy tym ostatni raz, spróbuję zmierzyć się z długą formą. Nie miałem opracowanego planu, rozpisanych wydarzeń ani drabinki bohaterów. Pisałem scena po scenie, bo tak wydarzenia podrzucał mi umysł. Właściwie musiałem jedynie spisać film, który oglądałem oczyma wyobraźni. W ten sposób powstał „Grzech”, a wkrótce okazało się, że to dopiero początek." trescjestnajwazniejsza.pl
Musiałam przeczytać, zwłaszcza skoro Autor napisał mi piękną dedykację z życzeniem wielu sukcesów prawniczych. I choć z książek dla dzieci dawno wyrosłam, a skończenie jej nie zajęło mi nawet godziny, to było warto.
Już od najmłodszych lat lubiałam zaczytywać się w książkach detektywistycznych dla młodzieży. Za moich czasów (brzmię teraz jak moja babcia, ale co poradzić jak człowiek już do młodzieniaszków nie należy 😅) bardzo lubiłam serie "Trzech detektywów" Alfreda Hitchcocka, wypożyczanych namiętnie z biblioteki. Każda z nich miała taki mroczny i zagadkowy klimat, który dosłownie uwielbiałam! Dlatego też zaintrygowała mnie seria Zagadkowych Agentów Maxa Czornyja, no i nie mogłam sobie odmówić poznania jej. Trochę z początku się bałam, bo autor "siedzi" już praktycznie w każdym gatunku literackim, co dla mnie jest po prostu jakąś jedną wielką abstrakcją, żeby jedna osoba umiała pisać tyle rożnych powieści, ale oczywiście nie jest to dla mnie żadną przeszkodą w poznawaniu ich. Ale i tak, lekka niepewność dalej w głowie siedzi 😅 "Sekret ducha" to już czwarty tom serii Zagadkowych Agentów Maxa Czornyja. Niestety nie znam poprzednich, ale z pewnością je nadrobię, bowiem chce "zarazić" nimi moje młodsze córki. Kilkanaście lat już minęło od mojej ostatniej detektywistycznej książki dla dzieci, ale czytając "Sekret ducha" ogromnie miło mi było powrócić do młodzieńczych lat i do tej radości przy poznawaniu poczynań młodych detektywów. Naszymi głównymi bohaterami jest trzech śmiałków, którzy różnią się od siebie diametralnie, jednakże każde z nich wnosi bardzo wiele do danej sprawy, nad którą akurat głowią się młodzi detektywi. Mamy tu Eryka Deryło - niezwykle inteligentnego chłopca z pamięcią tak wyjątkową, że niejedna osoba mogłaby mu jej pozazdrościć, Ewę Skalską - niezwykle odważną dziewczynkę, której zainteresowania bardziej pasują do płci przeciwnej, fascynuje się bowiem techniką i elektroniką, no i pozostaje jeszcze Roman, starszy o rok brat Eryka, który woli sport niż jakiekolwiek zajęcia wymagające myślenia. Jednakże bywa i tak, że wpada na genialne pomysły, pomagające nieraz wydostać się detektywom z tarapatów. Także jak sami widzicie, każdy z nich różni się od siebie ogromnie. A! Zapomniałabym o ostatnim członku stowarzyszenia, jakim jest Toska - szczenię cane corso, nieraz wykazująca się niezwykłą odwagą i dzielnie broniąca swoich opiekunów w trudnych sytuacjach. Nasze zuchy tym razem będą próbowały rozwikłać zagadkę gadającej dyni i tajemniczego kościotrupa, który umie wspinać się po ścianach. Miasteczko Strachów szykuje się bowiem do obchodów halloween, także strachów w nim brakować nie będzie.... "Sekret ducha" Maxa Czornyja, ma idealnie stworzony klimat halloween. Ogromnie mi się to podobało. Nieraz historia elektryzuje i wzbudza lekki dreszczyk. Szepczącą dynia naprawdę wywołuje ciarki na plecach, a do tego jeszcze to co wypowiada dodatkowo wzbudza w czytelniku niepokój. Powiem szczerze, że ja jako dorosła, sama odczuwałam na sobie te wszystkie rzeczy, co dodatkowo wzbudzało moją ciekawość, jeśli chodzi o rozwój całej akcji. Byłam ogromnie ciekawa jak detektywi rozwiążą swoją zagadkę i nieraz byłam zaskoczona obrotem całej sprawy. Cała historia jest napisana w prosty sposób, idealny dla młodego czytelnika. Autor dodatkowo trudniejszą terminologię od razu tłumaczy, także myśle, że problemów ze zrozumieniem młodzież mieć tu nie będzie.
Podczas czytania czułam się jakbym wróciła do czasów młodości i oglądała bajkę "Scooby-Doo", w której to piątka bohaterów rozwiązuje zagadki duchów i potworów nawiedzających różne miejsca. Autor idealnie oddał klimat strachu w tej książce, tworząc bardzo ciekawą i emocjonującą lekturę. Bohaterowie są stworzeni naprawdę świetnie, mózg całej operacji Eryk jest po prostu fenomenalny, a jego inteligencja jest do pozazdroszczenia. Roman nieraz rozśmieszał mnie swoim "tchórzostwem", a Ewa zaskakiwała pomysłowością. Wstawki o Tosce trochę mnie drażniły, ale nie miało to zbytniego wpływu na mój odbiór książki. Jestem zadowolona z lektury "Sekretu ducha" i z pewnością skuszę się też na pozostałe części tej serii. No i mam nadzieje, że jak moje dziecko w końcu ogarnie samodzielne czytanie, historia i jej przypadnie do gustu 😀 Także nie pozostaje mi nic innego, jak polecić Wam "Sekret Ducha" Maxa Czornyja! Miasteczko Strachów na Was czeka 😉
Kolejna udana książka od Maxa Czornyja! "Sekret Ducha" to świetna opowieść o Zagadkowych Agentach, którzy stają przed niesamowitymi wyzwaniami. Autor wspaniale kreuje intrygę i trzyma czytelnika w napięciu przez całą książkę. Bohaterowie są sympatyczni i ciekawi, a akcja jest dynamiczna i pełna zwrotów. Krótkie rozdziały i piękne ilustracje czynią tę książkę idealną dla młodych czytelników. "Sekret Ducha" to książka, którą polecam wszystkim, którzy lubią tajemnice i przygody!
3.5⭐ MOŻNA CZYTAĆ BEZ ZNAJOMOŚCI POPRZEDNICH TOMÓW!
Rozwiązanie mnie zaskoczyło zarówno jeśli chodzi o osobę, jak i o “tajemnicę dyni”. Do tego jak zawsze sporo ciekawostek, co akurat jest fajne w tej serii.
Nie wiem, dlaczego tytuł to ,,Sekret ducha”, bo nie kojarzę tu ducha?