Druga część historii, która podbiła serce Weroniki Ancerowicz autorki For Sure Not You! Shannon nigdy nie przypuszczała, że popularny chłopak, o którego zabiegały wszystkie dziewczyny w szkole, stanie się dla niej kimś tak bliskim i tak ważnym. Nigdy nie sądziła, że będzie miała takiego przyjaciela. Jednak czego się kompletnie nie spodziewała to uczucia pojawiające się w jej tęsknota, przywiązanie i pożądanie. Przecież Johnny nie mógłby na nią patrzeć „w ten” sposób, prawda? Jest dla niego ważna, ale to niemożliwe, aby ją kochał. Shannon nie jest typem dziewczyny, z jaką chciałby się spotykać. Ma tego pewność. Przyjaźń to zapewne wszystko, na co może liczyć. Gdyby tylko jej uczucia odeszły równie szybko, jak jej wątpliwości. Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Chloe Walsh is the NYT and USA Today bestselling author of The Boys of Tommen series, which exploded in popularity on TikTok, Goodreads, and Amazon. She has been writing and publishing New Adult and Adult contemporary romance for mature audiences for over a decade. Her Tommen series has been translated into multiple languages around the world, finding bestselling success in several countries. Chloe focuses heavily on the mental health dynamics of her characters, shining a light on important, real-life topics that are close to her heart. Heavily influenced by her own real life experiences, she pens tearjerking, and often harrowing narratives, giving another perspective to, often, unspoken everyday issues. Chloe hails from West Cork, Ireland, where she continues to reside with her family.
Represented by Caitlin Mahony of WME - for business queries contact: cma@wmeagency.com
3.25/5 ⭐️ Ogólnie to nastolatki nastolatkują. To jest książka gdzie nastolatki rzeczywiście zachowują się jak nastolatki. I może w pewnych momentach jest to aż do bólu przesądzone i chce się aż przewrócić oczami na to jaka ona jest malutka i krucha, a on jest takim wielkim graczem rugby, ale gdy w innych książkach może być to irytujące, tak w tej jest to napisane w sposób, który jest przyjemny do czytania. Wciągające no. Aż uroniłam jedną łezkę na koniec, bo ta dziewczyna serio ma przejebane w domu, a będąc z dysfunkcyjnej rodziny uderza mocno. Hymnem tej książki mogło by się stać zdanie „jest w porządku”, chyba z milion razy padło XD Ogólnie nie jest to literatura wysokich lotów, ale też nie ma taka być, jak w niektórych książkach się mówi, że typ się zachowuje jak napalony nastolatek, to tu tak jest tylko on rzeczywiście nim jest po prostu XD Słucham tego w audiobooku i bardzo polecam te opcje. Nie wiem czy czytając poszłoby mi to tak sprawnie, ale słuchanie jest bardzo angażujące. Jak jechałam pociągiem to słuchałam akurat momentu jak mama Jonnego próbowała z nim przeprowadzać rozmowę o PEWNYCH RZECZACH i prawie roześmiałam się w przedziale na głos XDDD Bawię się przednio.
ta historia złamała mi serce, ale jak dobrze że odkryłam te książki. shannon i johnny mają moje serce 😭 to co tu się wydarzyło to istna jazda na rollercoasterze i ja chce dalej nim jechać. ostatni rozdział i zakończenie totalna miazga, popłynęły łzy... keeping 13 już zamówione i pewnie na majówce będę lecieć dalej z tą historią 😍
19.11: Moment w szpitalu za każdym razem śmieszy tak samo XD to co się tu dzieje za każdym razem, gdy to czytam to powala i zawsze bardzo chce mi się płakać, bo Boże no biedna shan i jej rodzeństwo
14.09 Reread: Boże kocham moment, gdy Johnny gada od rzeczy XD cudowne to jest i mogę to czytać w kółko cały czas. Mimo, ze czytałam już kolejną część to kurde to zakończenie jest takie, że muszę iść zacząć keeping od razu
24.05: 3,75/5 OMG!! Co tu się wydarzyło. Ja pochłonęłam obie części i idę czytać kolejne, bo od tego nie da się oderwać. Mimo, że na początku czułam lekki zawód to on już minął. Nie wiem, co ta seria w sobie ma, ale ją tak wciąga niesamowicie
Szczerze? Nie rozumiem trochę fenomenu tej książki. Muszę przyznać, że miałam wobec niej niemałe oczekiwania i niestety odrobinę się zawiodłam. Nawet nie wiecie, jak często ta książka sprawiała, że krzywiłam się z zażenowania. To właśnie te wszystkie cringowe sceny, których byłam świadkiem podczas lektury tej powieści, odebrały mi większość przyjemności z jej czytania. Główni bohaterowie również nie skradli mojego serca i szczerze irytował mnie fakt, ile razy w tej książce wspomniane zostało, jak malutka jest Shannon. Sam wątek romantyczny moim zdaniem jest lekko niezręczny. Zdecydowanie najlepszą część tej książki stanowi jej zakończenie, które okropnie mną wstrząsnęło. Jest to jedna z tych książek, które z jednej strony są bardzo urocze i niewinne a z drugiej są tak bardzo bolesne, że aż ciężko się je czyta. Po tak szokującym finale myślę, że nie mam innego wyjścia jak mimo wszystko sięgnąć po kolejny tom, który już niedługo ukaże się w polskim tłumaczeniu. [współpraca reklamowa Wydawnictwo Niezwykłe]
KOCHAM. Końcówka mnie zmiażdżyła, druga część była jeszcze lepsza niż pierwsza. Muszę się pozbierać, chwilę mi to zajmie aż będę potrafiła skleić jakąś opinię o tej historii. To było niesamowite, poważnie.
Ta książka to istny rollercoaster emocji. W jednym momencie umierałam ze śmiechu (Johnny na morfinie to najlepsze co mnie spotkało wczorajszego dnia 😅) a w drugiej serce pękało mi na kawałki. 💔
Ta historia to coś więcej niż zwykły romans. To droga wypełniona życiowymi problemami i iskrą nadziei na lepsze jutro. Książka nie tylko o miłości, ale też o bólu, strachu, straconej nadziei.
Często nie doceniamy tego co mamy, nie doceniamy zwykłego bezpieczeństwa i wsparcia bliskich osób.
Powinniśmy, a wszystkie wydarzenia tu zawarte idealnie o tym przypominają.
Zdecydowanie zbyt spicy jak na młodzieżówkę. Jak na fakt, że główna bohaterka ma 15 lat i często jest strasznie naiwna, a ogólnie jest bardzo niewinna, to podtekstów jest zbyt dużo. Czułam dyskomfort momentami
nie rozumiem, dlaczego rok temu przerwałam po pierwszej części. Martyna co było z tobą nie tak? BOŻE! dawno mnie tak żadna książka nie rozwaliła emocjonalnie. doskonała!
הספר הזה הוא חלק שני בספר הראשון בדואט המקורי ואין ספק שהוא יותר טוב מהספר הראשון שגם היה טוב אבל החלק השני פשוט מעולה!
היחסים של שאנון וג׳וני עולים פה שלב הם מתקרבים ומנסים להילחם ברגשות שלהם אחד כלפי השנייה אבל במלחמה הזאת כנראה ששניהם מפסידים
שאנון מתוקה אמיתית והלב שלי פשוט יצא אליה כל כך הרבה פעמים לאורך הקריאה היא הייתה קורבן לבריונות קשה בערבה אבל וג׳וני יודע שהיא מסתירה סוד גם היום, האם הוא יוכל לעמוד בגילוי הזה?
ג׳וני פשוט קסם הוא מגונן, אכפתי, רגיש, מתחשב ומוכן לעשות הכל כדי לעלות חיוך על הפנים של שאנון גם אם הוא נכנס לפעמים למצב בולדוזר
הסיפור פה כתוב בצורה ממכרת וממש אי אפשר שלא להתאהב בדמויות שמלוות את סיפורם של שאנון ג׳וני בניהם קלייר החברה המדהימה, גיבסי שתמיד שם לעלות חיוך על הפנים כי הבחור פשוט הורס מצחוק וג׳ואי ששובה את הלב בהקרבות שהוא עושה על מנת להגן על האחים שלו ועל שאנון
הספר הזה מסתיים בצורה מפתיעה לא צפיתי את מה שקרה וישר הייתי חייבת להמשיך לחלק השלישי אחרי הקליף האנגר מטורף שהשאיר אותי דומעת וללא מילים
Ogólnie to jest naprawdę dobra rozrywka i można się pośmiać, dlatego daję aż trzy gwiazdki. Naprawdę szybkoo się tego słucha. W papierze pewnie bym nie wytrzymał, ale no😃 Przynajmniej relacja idzie powoli, choć głównie przez głupotę bohaterów.
Może być lekko spoilerowo!!
Tutaj kilka absurdów, które sobie wypisałem(możecie się śmiać): - nazwał kobietę w ciąży ludzkim inkubatorem?? bo była dla niego niemiła - stereotypowe podejście do kobiet i kobiecości. bohaterka jest inna, bo umie grać na padzie i nie plotkuje “jak wszystkie dziewczyny” - gościu ma wściekliznę i taki z niego obrońca, że napierdala każdego kto źle spojrzy na jego babę, ale że nie bije kobiet to w zamian bije ich chłopaków za karę - cały czas udają że są przyjaciółmi, bo johny rozpacza że nie może z nią być, bo między nimi jest za duża różnica wieku(półtorej roku XD) - bohaterka jest taka malutka i słodziutka, ma mega małe cycki(inne niż te wszystkie laski) i dostała pierwszego okresu w wieku 16 lat, bo waży 40kg, a do tego nie była na niego przygotowana i się wstydziła o tym powiedzieć i poprosić kogoś o tampona czy podpaske XD a już nie daj boże przy facetach powiedzieć - gościu generalnie przeżywa że KOBIETA kąpie się w jego domu, bo wiecie hehe ja nie wiem - nauczyciele w szkole średniej muszą powiadamiać ich rodziców o tym, że oni się całują, bo przecież są nieletni XD i to wszystko z wiadomego powodu, czyli żeby popchnąć fabułę do przodu, bo dzięki temu jebniety stary się wkurwi - ogólnie ta bohaterka jest poszkodowana przez życie we wszystkich aspektach i każdy się nad nią znęca, a ona jest po prostu taka słodka i niewinna. dobrze, że poznała swojego psa obronnego johny’ego - bohater za to mając kontuzję rozpacza bardziej nad tym, że teraz nie może używać kutasa niż nad innymi aspektami zdrowotnymi. jakby,,, dostaliśmy parędziesiąt stron jego lamentu nad tym. jak już go naprawili to się cieszył, że będzie mógł się ruchać ze swoją laską. to dlatego, że on ogólnie uważał, że jak mu nie wróci kondycja to jego laska nie będzie chciała z nim być i na nią nie zasłuży
Nie chciało mi się nawet napisać poważnej recenzji.
Akcja zdecydowanie zwolniła i dopiero na sam koniec wszystko nabrało tempa, ale dla mnie to za mało jak na ok. 400 stron. Była nudna, bo większość rzeczy była taka sama: jedno mówi, że podoba mu się drugie, ale tego nie przyzna, bo sądzi, że druga strona tego nie odwzajemnia lub nie może pozwolić sobie na miłość, chłopcy są chłopcami, Shannon jest malutka i głupiutka, Johnny jest umięśniony, wysoki, twardy, och i ach...
Dialogi są turboniezręczne!!! A po rozmowie Shannon z matką Johnny'ego musiałam przejść się po pokoju. Postacie uwielbiają krążyć wokół tematu i zamiast powiedzieć wprost o co chodzi (Tak pani Kavanagh, pani syn przypadkiem uderzył mnie piłką w głowę) to wolą gadać dwuznaczne głupoty ("stuknął mnie na boisku", "swoimi piłeczkami" i może byłoby to całkiem znośne, gdyby nie te przesadne reakcje...). Tak Shannon, doskonale pokazałaś, że karton mleka w mojej lodówce ma większy iloraz inteligencji od ciebie. I jego koordynacja ruchowa na pewno jest na wyższym poziomie.
Szkoda, że w tej części było znacznie mniej przyjaciółek Shannon i momentów, gdzie ich trójka łączyła się z chłopakami z drużyny. Gibs próbował gibsować ile się da, ale to zniknęło gdzieś na tle SxJ (scena z wskrzeszonatorką była jedyną, która mi się podobała (książka ma +/- 400 stron)). Za to Joey to totalny kocur!
Kwestia rodziców (a zwłaszcza ojca! ) to kawał dobrej roboty i chociaż ta rzecz wyszła autorce.
Jako osobna książka, wypada bardzo słabo w porównaniu do pierwszej części. Natomiast jeśli miałabym oceniać cały I tom - 3/5 ⭐