Firma Apple pokonała długą drogę od producenta pierwszych na świecie komputerów osobistych do grona wzbudzających pożądanie marek luksusowych. Ewoluując nie zapominała o tym, co stanowiło jej fundament: o swoich użytkownikach, którym zapewniała poczucie wyjątkowości i pomagała budować ich prestiż. Zapraszamy do podróży w czasie, gdy Apple Computers było firmą dwóch Steve’ów, a nie potężną korporacją o globalnym zasięgu.
Ciekawy obraz powstawania Apple dobrze zbalansowany między opisem charakterów obu założycieli a czysto techniczno-biznesową istotą zdobywania rynku. Kończy się na wyrzuceniu z firmy Jobsa, który generalnie jawi się tutaj jako niezbyt pozytywna osoba. Np. jego walka o to żeby w księgowym systemie numerowania pracowników być pod nr 1 brzmi dla mnie naprawdę żenująco.
Krótka, zwarta opowieść. Ciekawe fakty, dla mnie dużo nowych i wcześniej nieznanych. Osoba Steva Jobsa nie przedstawia się w książce różowo. Wygląda raczej na trudnego partnera biznesowego. Warto przeczytać.