"Ja - Kobieta, której nie znałam" Tatiany Mindewicz - Puacz to książka około rozwojowa, której głównym zadaniem jest otoczyć czytelniczkę zrozumieniem, sprawić by poczuła się dobrze tym momencie życia, w którym aktualnie jest. Myślę, że się to udało i to się bardzo chwali.
Za pomocą historii kilku kobiet i swojej własnej autorka daje nam do zrozumienia, że nie musimy ciągle podejmować heroicznej walki o utrzymanie pozorów, że nie musimy być jakieś by być kochane i doceniane, że jesteśmy wystarczające takie jakie jesteśmy. Ukazuje, na przykładach konkretnych przykładów jak można okiełznać lęk, ten przytłaczający i paraliżujący, jak radzić sobie kiedy przychodzi kryzys i zwątpienie we własne możliwości. Jak go rozpoznać, jak sobie z nim poradzić. Tych kilka historii kobiet uzmysławia jak ważne jest zaufanie sobie, jak ważna jest relacja z samą sobą i że to na niej nalezy skupić się w pierwszej kolejności.
Publikacja jest dość krótka, ma zaledwie 230 stron. Jednak emanuje z niej ogrom emocji, z którymi każda z nas może się identyfikować ale i empatii. Całość nie jest wydumana i przegadana, a Tatiana Mindewicz-Puacz w swoich wywodach jest konkretna i niezwykle szczera. Lektura niesie ze sobą piękny przekaz i myślę, że dla wielu kobiet może okazać się pomocna.