Alchemia, psychodelia i buddyzm w artystycznej enklawie na Górnym Śląsku.
Ezoteryczna historia polskiej inteligencji.
Co to jest Śnialnia? To miejsce, w którym się śni, i przestrzeń, gdzie sny się urzeczywistnia. Ich sen był snem o wolności.
Malarze Urszula Broll, Antoni Halor, Zygmunt Stuchlik, Andrzej Urbanowicz i Henryk Waniek wymknęli się do Śnialni z realiów PRL-u. W latach sześćdziesiątych XX wieku stworzyli przy ulicy Piastowskiej 1 w Katowicach legendarną Pracownię, która przetrwała sześć dekad. Najpierw kusiła duchowością, a po 1989 roku – ekscesem, testując granice odzyskanej wolności.
W kręgu oddziaływania Pracowni znalazły się ważne dla polskiej kultury postacie, m. in.: Zdzisław Beksiński, Henryk Mikołaj Górecki, Jerzy Illg, Ryszard Krynicki, Mieczysław Litwiński, Jarosław Markiewicz, Jacek Ostaszewski, Tadeusz Sławek, Olga Tokarczuk czy Ingmar Villqist.
Rafał Księżyk powraca z polifoniczną, osadzoną w śląskich realiach opowieścią o tym, co wydawało się eskapizmem, a zmieniło rzeczywistość. W Pracowni publikowano jedne z pierwszych w Polsce Ludowej samizdatów, stąd wyruszano w pionierskie psychodeliczne tripy, tutaj zaczął się polski buddyzm zen. Rozwinęła się wrażliwość, która pozwoliła spojrzeć na Śląsk i na Polskę w nowy sposób.
Wciągający reportaż o śląskim podziemiu artystycznym i jednocześnie ciekawa historia dwójki artystów, którzy mimo różnic do końca życia wspierali się nawzajem. Katowicki "Oneiron" mimo dalszego działania skończył się wraz z rozpadem piątki twórców "Czarnych Kart", ale aura jaką grupa po sobie pozostawiła jest bardzo trafnie oddana w książce, dzięki czemu można dogłębnie wejść w świat Śnialni.
Mam coś pecha, bo to drugi DNF z rzędu. Doceniam, bardzo dużo tu informacji, natomiast dla takiego laika jak ja, który o Śnialni i reprezentujących ją artystach nie wiedział nic, może to być bardzo nudne. Zdecydowanie bardziej polecam „Dziką rzecz” Księżyka.
książka o grupie artystycznej Oneiron i obracających się w ich kręgu osobach. autor bardzo porządnie zresearchował ten temat i wnikliwie go opisał natomiast momentami książka mnie znudziła
Ważna pozycja, opisująca zjawisko kulturowe unikalne w tym "smutnym jak p*$^a kraju", cytując klasyka. Przy tym książka ta odbrązawia niektóre postaci, a innym przywraca należne uznanie i pamięć o wpływie.
Do dziś pluję sobie w brodę, że nie dotarłem na rocznicowe obchody Piastowskiej, a miałem zaproszenie :/
Zachwycająca, wciągająca, pełna informacji i ciekawostek.
Dla mnie, osoby totalnie niezaznajomionej ze Śnialnią, to była podróż do świata magicznego. Żałuję, ze Pracownię zobaczyłam dopiero... na premierze tej książki.
Jestem oczarowana i cieszę się, że (zupełnie przez przypadek) trafiłam do tego miejsca i na tę knigę. Mam nadzieję, że to tylko początek odkrywania śląskiego undergroundu. No i to kolejny kamyczek do ogródka "po co chciałaś do Krakowa, jak na Śląsku tyle złota?".