Haley Moore nałogowo czyta książki, wciąż poprawiając spadające z nosa okulary, a priorytetem jest dla niej nauka. Nie interesują jej imprezy drużyny koszykówki ani szkolne awantury. Jest samotna, ale cieszy ją fakt, że nikt nie zwraca na nią uwagi. Niewiele osób zna jej imię, nie mówiąc już o tym, by ktokolwiek chciał porozmawiać z nią o czymś innym niż pomoc na teście. Jest niemal zupełnie anonimowa.
Cameron Sanders to chłopak, na którego widok mdleje żeńska część szkolnej społeczności. Idąc korytarzem, wzbudza respekt pierwszoklasistów, podziw u kumpli i zachwyt wśród cheerleaderek, a jego spojrzenie potrafi zwalić z nóg. Robi, co chce, a każda dziewczyna – niezależnie od ilości wylanych łez – wraca do niego jak bumerang. Nikt nie wie nic o jego prywatnym życiu, bo Cameron o nim nie opowiada. Gdy chce, potrafi być anonimowy.
Oto historia zderzenia dwóch bardzo odmiennych światów.
co dostalam?: - opis kubków w serduszka - romantyzowanie toksycznych relacji (prościej: traktowanie haley jak smiecia przez 450 stron) - giga wielką tajemną tajemnice glownego bohatera która okazała sie tak ważna jak wyzej wspomniany opis kubków (czaje ze dla fabuly byla wazne ale idc) - przekroj fascynującego umyslu haley moore ktora non stop pierdoli o: nosie camerona, swojej niewidzalnosci, filarach w szkole za ktorymi sie chowa, swoich ubraniach (z naciskiem na spodniczki) i o tym jaka to ona nie jest niesmiala (ile można)
zamiast tego nie dostałam z powrotem mojego czasu, ktory zmarnowałam na czytanie tej ksiązki
Przyznam, że nie słyszałam wcześniej za wiele o „The mysterious hunk”, widocznie ten tytuł nie przewinął mi się w mediach, dlatego moje nastawienie do tej pozycji było neutralne. Po przeczytaniu opisu może wydawać się, że jest to stereotypowa wattpadowa historia, jednak mnie absolutnie to nie zniechęciło, ponieważ uwielbiam tego typu opowiadania! Mimo powtarzalności motywu szarej myszki i bad boya, ja osobiście za każdym razem dla niego przepadam. Haley Moore niejednokrotnie została nazwana „kujonką”, mimo że dziewczyna nie lubiła tego określenia, to przez fakt, iż jest molem książkowym, sumienną uczennicą i dodatkowo nosi okulary, ludzie sami wyrobili sobie o niej takie zdanie. Na początku miałam mieszanie nastawienie do tej bohaterki. Od razu zauważyłam, że jest ona taką niezdarą, która potyka się o własne nogi. Jednakże bardzo szybko się do tego przyzwyczaiłam, a jej ciągłe rumieńce, gdy odezwał się do niej chłopak, bądź ucieczka w stresujących sytuacjach, stała się dla mnie w jakimś stopniu urocza i bardzo charakterystyczna dla tej bohaterki, dlatego później mi już to nie przeszkadzało. Bardzo polubiłam Haley, ponieważ mogłam utożsamić się z nią pod względem overthinkingu, bądź stresu i niepewności przy nowych i stresujących wydarzeniach. Kiedy jej przyjaciółka zostaje zraniona przez najpopularniejszego chłopaka w szkole, Haley zostaje namówiona, aby odegrać się na Cameronie. Niestety zemsta dziewczyny sprawia, że teraz to ona staje się jego celem. Cameron Sanders to postać, która zaintrygowała mnie od samego początku. Byłam bardzo ciekawa jaki sekret skrywa ten chłopak, lecz gdy się dowiedziałam, moje serce zostało złamane na milion kawałków… Historia Camerona jest naprawdę bardzo smutna i przykro mi, że przytrafiło mu się coś takiego:( Sytuacja chłopaka pozwoliła mi spojrzeć na niego pod innym kątem i bardziej zrozumieć jego niektóre niezrozumiałe dla mnie wcześniej zachowania. Zakochałam się w tym bohaterze, był turbo uroczy i słodki!! Sama fabuła bardzo mnie wciągnęła i nie mogłam odłożyć tej książki nawet na chwilę! Przepychanki Haley i Camerona śledziłam z zafascynowaniem, a gdy zaczynali być czymś więcej moje serce biło coraz szybciej. Oprócz głównego wątku romantycznego mamy tutaj również wątki poboczne, które były bardzo ciekawym urozmaiceniem dla fabuły. Mam namyśli np. przeszłość Camerona czy relacja Haley ze swoją drugą przyjaciółką - Kate. Bardzo dobrze czytało mi się tę pozycję, pióro autorki jest bardzo lekkie i przyjemne w odbiorze dla czytelnika. Byłam zaskoczona brakiem przekleństw, ale to zdecydowanie na plus! Książkę śmiało można przeczytać w kilka godzin, ponieważ naprawdę wciąga! Było kilka drobnych aspektów, na które zwracałam uwagę i które niekoniecznie mi się podobały. Zaczynając od tego, że główną bohaterka bardzo szybko zmieniła zdanie, co do zemsty na Cameronie i ja rozumiem, że była do tego namówiona, mimo że nie chciała, ale chodzi mi o to, że gdy to już się wydarzyło zaczęła mieć wątpliwości czy on w ogóle na to zasłużył, co było dla mnie trochę mylące. Byłoby również łatwiej gdyby męska perspektywa była w jakiś sposób wyróżniona, abym od razu wiedziała, kto jest narratorem, ponieważ szukanie w jakiej formie został użyty czasownik lekko wybijało mnie z rytmu. Jednak są to sprawy na które naprawdę z łatwością przymykałam oko! Totalnie nie spodziewałam się takiego zakończenia i jestem w ogromnych emocjach przez to, co tam się wydarzyło 🤯 Kate nie lubiłam od początku, ale jej końcowe postępowanie sprawiło, że mam ochotę jej coś zrobić!! Ta sytuacja sprawiła mi ogromną przykrość i byłam bliska płaczu, ponieważ nie tylko bohaterzy poczuli się zranieni, ale również ja!! Jeju, mam wielką nadzieję, że będzie kolejna część, bo nie przeżyję jeśli ta historia zakończy się w takim momencie 😭 Mi osobiście bardzo podobała się ta książka i szczerze mogę ją polecić!! 🫶🏻🩷 4,5/5 ⭐️
Serio myślałam, że na koniec będą chociaż 4 gwiazdki, a tu jedna wielka załamka. Książka skończyła się w tak dupnym momencie, że naprawdę nie wiem jak to skomentować. To było na zasadzie wszystko super hiper i potem jedna wielka tragedia. Co prawda na wattpadzie jest już zaczęta kontynuacja, ale nie wiem, czy po tym jak złe odczucia mam po tej części, zacznę czytać następną.
Książki długie muszą być według mnie dobrze napisane, a tu niestety zdarzało mi się czasami, że zauważałam swoje znudzenie. Działo się to zazwyczaj przy długich i według mnie niepotrzebnych opisach ubiorów lub pomieszczeń.
Dodatkowo co jakiś czas pojawiały się rozdziały z drugiej perspektywy, ale było to dla mnie tak niejasne w jakim momencie dany bohater się wypowiadał, że aż się wkurzałam i chciałam pomijać te rozdziały.
Ogólnie jedyny pozytyw jaki widzę, to niektóre zabawne teksty Michela, a tak to książka bardzo średnia
Historia niesiona wrzawą nastoletnich złośliwości – rozbrajająca, zabawna i szalona, ale też niezwykle wzruszająca, refleksyjna, wartościowa. W sposób delikatny, nierzadko wręcz czysto komediowy, autorka dotyka esencjonalnych treści – szczególnie motywu wyśmiewania, szydzenia i nieposkromionej zazdrości w gronie młodych ludzi. Dużo tu uszczypliwości, jeszcze więcej niedoskonałości, niechcianego wstydu i paraliżującej złości, a przede wszystkim potrzeby muśnięcia upragnionej bliskości. The Mysterious Hunk to powieść w każdej stronie nieprzeciętna – piękna i romantyczna, jednocześnie zakręcona w odczuwalnie wrażliwym wnętrzu.
„The mysterious hunk” pomimo, iż nie była to taka zła historia, bo była dobra - lecz czegoś mi zabrakło. Akcja toczyła się zdecydowanie za szybko, choć po ilości stron się tego nie spodziewałam, a niektóre sceny były strasznie cringe’owe. Tak bardzo, że musiałam przerywać czytanie tej książki, bo nie byłam wstanie przebrać przez nią dalej.
Kolejnym minusem było to, jak bardzo szablonowa i prosta była ta historia. Główna bohaterka - cicha myszka, która zakochuje się w popularnym chłopaku (koszykarzu).
Pomimo, że bohaterowie średnio przypadli mi do gustu to się do nich przywiązałam, a zakończenie sprawiło, że zrobiło mi się strasznie przykro i żal Camerona, którego na początku nie lubiłam i zbyt surowo go oceniałam.
Jak najlepiej wyprowadzić z równowagi gwiazdę szkoły, a przy okazji zafundować sobie małą nerwicę? Posłuchać przyjaciółek 😉 Haley jest kimś, kogo stereotypowo nazwalibyśmy kujonką. Czyta nałogowo książki, wychowanie fizyczne mogłoby dla niej nie istnieć, a najlepsza jest dla niej jej anonimowość. Ostatnio czuje się jednak odrobinę samotna i trochę jak trzecie koło u wozu. Na horyzoncie pojawia się jednak Cameron Sanders. Chłopak jest gwiazdą szkolnej drużyny koszykówki, jest podziwiany przez kumpli i oczarowuje żeńską część szkoły bez większego problemu. Przy tym skrzętnie ukrywa swoje życie prywatne, więc wszyscy wiedzą tylko to co jest oczywiste. Drogi Haley i Camerona przecinają się ździebko przypadkowo i niekontrolowanie. Tylko, że pomimo początkowej niechęci i intrygi, zaczynają się dziać wydarzenia, których bohaterowie nie kontrolują. Co będzie dalej?
Z każdą kolejną powieścią, która wybiła się na wattpadzie jestem w szoku ile perełek się tam ukrywa. Tym razem mamy okazję patronować kolejnej z nich. „The Mysterious Hunk” autorstwa Kornelii Pierz znowu pozwoliło mi się cofnąć do czasów licealnych. Bohaterowie, którzy znają się z widzenia (przynajmniej jeden), wzdychają do siebie potajemnie i mają swoje tajemnice. Haley i Cameron to para, która sprawia, że czytelnik nie ma pojęcia czy zbliżą się do siebie, czy staną śmiertelnymi wrogami. Albo wszystkiego po trochu? Kto to wie! Tak jak zazwyczaj oprócz licealnego życia, które toczy się niemal lekko i bezproblematycznie, w tle mamy skrzywdzonych nastolatków, którzy chowają w sobie tajemnice. Czytałam tę książkę jednym tchem, bo nie potrafiłam się od niej odsunąć i na pytanie czy chcemy jej patronować mogłam odpowiedzieć jedynie: TAK! Jednak najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie, które sprawiło, że od razu szukałam kolejnego tomu. Jeśli chcecie chociaż na chwilę wrócić do czasów szkoły średniej, a przy okazji przeżyć amerykański high school, to śmiało! Droga wolna, ja zachęcam, Kornelia zaczarowała dla mnie czas i pozwoliła być znowu nastolatką. Taką jak Haley.
Ostatnio młodzieżówki po które sięgam nie mają w sobie tego czegoś. I niestety tak jest z TMH. Książka, która rozpoczęła się naprawdę ciekawie i nawet się w nią wkręciłam.
Historia opowiada o Haley, dziewczynie która uwielbia czytać (jakoś prawie nic w tej książce nie czytała jakby ten aspekt został zapomniany), jest szarą myszką, nikt w szkole nie wie jak ma na imię. Jej anonimowość zostaje jednak wystawiona na próbę gdy wraz z przyjaciółkami obmyśla plan zemsty na przystojnym Cameronie. Dziewczyna przez przypadek zostawia swoją torebkę z telefonem przy chłopaku i stąd on dowiaduje się kto stoi za żartem. Czy to nie brzmi jak idealne hate love?
Bardzo fajnym zabiegiem było wprowadzenie rozdziałów połówkowych. Tzn jeśli pojawiała się perspektywa innego bohatera to zamiast pełnego rozdziału, np 30, pojawiał się rozdział 30,5. Ale przy tym pojawił się też problem. Nie mam bladego pojęcia z czyjej perspektywy dział się jaki rozdział. Najpierw myślałam, że są to rozdziały z pov Camerona, potem chyba pojawił się z jego ojca i kogoś jeszcze. A epilog? Nic z niego nie zrozumiałam…
Bardzo, ale to bardzo dużo niepotrzebnych opisów pomieszczeń czy ubrań. Szczerze wolałabym dowiedzieć się z jakiego powodu główni bohaterowie w ogóle się w sobie zakochali niż czytać o tym jak wygląda każdy pokój w domu Camerona. Rozmowy pomiędzy nimi też prawie nie było. Lekkie dogryzanie sobie, okej, ale co dalej? Nic o sobie nie wiedzieli ale łapali się za ręce, patrzyli sobie w oczy i się przytulali. Więcej dowiedziałam się o relacjach przyjaciółek Haley niż o niej samej.
Ciekawy pomysł ale wykonanie po prostu do mnie nie przemawia. Jest to bardzo prosta, czasem nawet zbyt banalna historia i może dlatego czegoś mi tu zabrakło. Styl pisania mimo to bardzo lekki i dlatego też dość szybko przeczytałam TMH. Niestety znalazłam w tej książce więcej minusów niż plusów, a zaczynając ją szacowałam, że dostanie ode mnie z 4⭐️ po tak dobrym początku. Ostatecznie jednak daję jej 1/5⭐️.
Zdaje się, że „The Mysterious Hunk” to typowa książka o szarej myszce i popularnym chłopaku i choć może faktycznie momentami możemy odczuć ten sam schemat co u książek tego typu, to ta historia jest jednak inna. Choć nie jest to również zadziwiająco wspaniała książka, to zaskoczy was nie raz, szczególnie na zakończeniu i wywoła falę emocji.
Książka mi się spodobała, przyjemnie się ją czytało i była to naprawdę fajna przygoda. Autorka ma super styl pisania i potrafi zaciekawić czytelnika, przelać na niego emocje i wciągać w fabułę. Nic nie dzieje się za szybko, ani za wolno, akcja jest ciekawa i płynie w swoim tempie, który jest wystarczający.
Bohaterowie zostali dobrze wykreowani i bardzo ich polubiłam, Haley czyta książki, a od imprezy zdecydowanie bardziej woli zostać w domu i się pouczyć. W szkole jest duchem, mało kto, a wręcz praktycznie nikt jej nie zna, ale anonimowość jej pasuje.
Cameron za to jest przystojny, każda dziewczyna mogłaby być jego, gdyby tylko kiwnął palcem. Można by rzec, że jest gwiazdą tej szkoły. Ma szacunek u każdego, każdy go lubi, a wszystkie dziewczyny mdleją na jego widok. Jednak nikt nie wie o jego prywatnym życiu.
Jak więc dzieję się to, że te dwie różne od siebie osoby wpadają na siebie i zaczyna łączyć ich coś innego oprócz wspólnego budynku szkoły, do którego uczęszczają?
Tego dowiecie się już czytając „The Mysterious Hunk”, moje polecenie maciez więc to już od was zależy czy po nią sięgniecie!
3,75⭐ Ona typowa kujonka która siedzi tylko w książkach ta ,,good girl" z przyjaciółkami chiliderkami Na jego widok wszystkie dziewczyny mdleją Po pewnym wydarzeniu ich drogi się połączą ale czy na stałe.... Ogólnie fajne ale.... dziwne też trochę patologiczne jest rozebranie chłopaka do naga na imprezie i przykucie kajdankami do łóżka rodziców kumpla. Po tym ich drogi się łączą blablabla on jej opowiada ckliwą historię życia i jako tą JEDYNA NAJWAŻNIEJSZĄ zabiera do chorej mamy Koniec już wogule był nie zrozumiały Zapewne sięgnę po drugi tom, żeby dowiedzieć się czy będą razem ( na 99% będą ) ale czy będzie to moja ulubiona książka? Niestety, ale nie
This entire review has been hidden because of spoilers.
KURWAAAA chciałam tu napisać że niby taka typowa książka i w ogóle, ale muszę przyznać, że bardzo ją przeżywałam i gdy byłam już pewna końca BUM JAPIERDOLE JA SIĘ TEGO NIE SPODZIEWAŁAM CO TO MA BYĆ BOŻE ŚWIĘTY
doskonale wiedziałam, czym prawdopodobnie jest ta książka i podchodziłam do jej czytania z bardzo konkretnym nastawieniem, więc byłam w stanie bawić się całkiem nieźle, pomimo że generalnie to dosyć przerysowana i przedramatyzowana historia z wieloma niepotrzebnymi opisami
Kojarzycie może książkę "The Mysterious Hunk"? Najprawdopodobniej mogliście ją spotkać i przeczytać wcześniej na platformie Wattpad. Ja akurat pierwszy raz miałam okazję sięgnąć po nią w papierowej wersji. Wtedy umknęła mi jakoś informacja, że była ona tam publikowana. Zaczęłam czytać i miałam odrobinę mieszane odczucia co do niej. Styl pisania autorki był naprawdę przyjemny i szybko przebrnęłam przez całą historię (w ciągu dwóch dni przeczytałam całość - ponad 500 stron!) I naprawdę fajnie spędziłam nad nią czas. Bardzo się wciągnęłam, nawet pomimo kilku rzeczy, które mi się niestety nie podobały. Jednakże bardzo było czuć, że historia ta była z Wattpad'a. Naprawdę nie mam nic do powieści, które są tam publikowane, sama bardzo lubię je czytać. Jednak według mnie charakteryzują się one kilkoma aspektami, które są tam często powielane (motyw cichej dziewczyny, i popularnego na całą szkołę chłopaka, absurdalne sytuacje przy których nie wiadomo czy się śmiać czy odczuwać zażenowanie: scena na korytarzu po zniknięciu ubrań, i wiele innych). Co do bohaterów, część polubiłam, jednak znaczną część nie. Główną bohaterkę może i polubiłam, ale większość jej decyzji było irracjonalnych i moim zdaniem nieprzemyślanych. Z jednej strony było to urocze, z drugiej jednak strasznie irytujące i denerwujące. Przyjaciółka Haley, uważam, że tak naprawdę nią nie była. Większość jej zachowań było samolubnych, stworzonych w taki sposób, żeby zaszkodzić tylko i wyłącznie głównej bohaterce, a nie również jej. Bardzo spodobał mi się fakt, że autorka opisywała też problemy, czy traumy, z którymi musieli zmagać się bohaterowie. Zakończenie całej książki, niestety ale mnie nie zachwyciło. Już dużo wcześniej podejrzewałam, że może się to tak skończyć, więc nie było to dla mnie wielkim zaskoczeniem.
Jeśli potrzebujecie przeczytać coś lekkiego, przy czym nie będziecie za wiele myśleli "The Mysterious Hunk" jest idealnym rozwiązaniem. J.
the book was really good, because the main characters had typically human emotions, but Haley was often hesitant towards Cameron. I highly recommend it!
Chyba nigdy nie pogodzę się z zakończeniem tej książki, jednak z aspektu samej lektury oceniam ją na średnim poziomie. Sama historia jest bardziej oryginalna od typowych schematów jednak jej styl pisania jest bardzo prosty. Często nie rozumiałam wtrąceń z strony Camerona a sama postać Haley jest dość denerwująca choć nietypowa, przypomina mi główną bohaterkę Rodziny Monet. Naprawdę jestem rozczarowana zakończeniem szczególnie nierozwinięciem co się stało w zakończeniu tej relacji, a epilog nic nie wnosi.
This entire review has been hidden because of spoilers.
8/10 ogólnie powiem tak, bardzo mi się podobała, fajne było to, że historia nie leciała na szybko tylko przyjemnie i powoli odkrywane zostały tajemnice, ale to zakończenie jest to trzeba być tyranem, żeby tak to skończyć serio… jeszcze bez drugiej części 🤝🏻
„Tego jeszcze nie grali. Wylądowałam na dywaniku wraz z Cameronem Sandersem”. Hayley to nastolatka, która jest książkoholiczką i nosi okulary, które musi często poprawiać, więc po prostu nie było opcji, żebym nie znalazła z nią wspólnego języka. Jak Kujonka i nierzucająca się w oczy dziewczyna może wkurzyć szkolnego przystojniaka? Cóż jednak może... Ta dziewczyna z jednej strony jest cichą kujonką i mulem książkowym, która nie chce rzucać się w oczy, zaś z drugiej swoim wyskokiem doprowadza do furii sławnego chłopaka w szkole. Moje odczucia do Hayley są mieszane, z tego powodu, że bez bicia ją polubiłam natomiast, nie jest to bohaterka, która swoim sposobem bycia wzbudziła we mnie przyjacielskie, czy nawet siostrzane uczucia. „– Nie wiem, co mam z tobą zrobić – westchnął, wpatrując się w moje szmaragdowe oczy. – Ciągle przede mną uciekasz. Boisz się mnie? – Spodziewałam się kpiny albo rozbawienia w jego głosie, ale jego mina wyrażała niezrozumienie. – A może chcesz, żebym dał ci spokój?” Cameron, to szkolny przystojniak i sportowiec. To typ, który idąc korytarzem, zwala z nóg dziewczyny, a wzbudza podziw wśród młodszych kolegów. Wszyscy czują do niego respekt, jednak pewna dziewczyna doprowadza go do furii... Cameron moim zdaniem nie jest szablonowym głównym bohaterem, który jest szkolnym aroganckim playboyem, na którego laski mdleją, bo posiada on dwie strony tą pierwszą, co pokazuje na szkolnych korytarzach, zaś drugą ma schowaną głęboko wewnątrz siebie. Im dalej szłam przez tę historię to zaczęłam zauważać jego pozytywne cechy w stosunku do Hay, która na samym początku wyprowadziła go z równowagi. Szczerze mówiąc, myślałam, że będzie więcej rozdziałów z jego perspektywy, bo to Moore wysuwała się bardziej na pierwszy plan. „– O czym pomyślałaś?
– Doskonale wiesz, o czym! Zrobiłeś to specjalnie! – Łzy same napłynęły mi do oczu. Wpadłam w furię pomieszaną z rozpaczą. – Jak możesz mi robić takie żarty? Myślisz, że to śmieszne? Jesteś beznadziejny.
– Proszę, nie płacz – powiedział. Usiłowałam mu się wyszarpnąć, ale trzymał mocno. – Przepraszam. – Próbował okazać skruchę, ale nie mógł nic poradzić na uśmieszek pchający mu się na usta.
Korzystając z okazji, przeniósł dłonie z moich rąk na policzki, a ja złapałam go za przeguby, próbując odsunąć. Kciukami otarł mi łzy i zmusił mnie do spojrzenia sobie w oczy”. To historia zderzenia dwóch odmiennych światów dwójki nastolatków,brzmi to stereotypowo, natomiast coś w tym jest. Główni bohaterowie od samego początku wzajemnie sobie dogryzają, jak pies z kotem, ale z czasem z powodu pewnych wydarzeń zaczynają się ze sobą dogadywać i coraz bardziej zbliżać się do siebie. Natomiast w ich relacji zabrakło mi bardziej wyrazistej chemii i tego wielkiego szału, naprawdę myślałam, że z każdą kolejną stroną doczekam się tego, jak wisienki na torcie. The Mysterious Hunk Punk podobał mi się ten tytuł, iż ta młodzieżówka porusza bardzo ważne tematy, takie jak trudne relacje rodzinne i alkoholizm, lecz szkoda, że nie skradła mojego serca.
Książka "The Mysterious Hunk" jest debiutancką powieścią autorki, a jak już wiecie bardzo lubię poznawać nowych pisarzy dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Do sięgnięcia po książkę zachęcił mnie interesujący opis oraz świetna graficzna okładka! Jest to powieść z gatunku literatury młodzieżowej, w której znajdziemy motyw sportowy - dokładniej mowa o koszykówce oraz hate - love. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z historią Haley i Camerona zajęło jedno popołudnie i muszę przyznać, że od pierwszych stron zostałam wciągnięta do świata nastoletnich bohaterów. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, którzy również odgrywają tutaj istotną rolę zostali naprawdę ciekawie i autentycznie wykreowani, nie są idealni, postępują pod wpływem emocji dlatego jestem pewna, że większość z nas mogłaby się z nimi utożsamić (szczególnie w momencie kiedy jesteśmy bądź byliśmy w ich wieku) w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i przeżycia. Na kartach powieści poznałam lepiej Haley oraz Camerona - ich myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się borykają, jakie wydarzenia z ich przeszłości odcisnęły piętno na ich obecnym życiu, przyczyniając się do tego, że kierują się konkretnymi zasadami, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Mogłoby się wydawać, że bohaterowie są totalnymi przeciwieństwami - szara myszka i popularny chłopak, jednak zagłębiając się w ich historię okazuje się, że naprawdę sporo ich łączy. W tej książce to Haley z początku bardzo działała mi na nerwy swoim zachowaniem - swoją naiwnością, brakiem własnego zdania, podatnością na manipulacje.. dopiero z czasem zaczynała zamieniać swoje podejście do niektórych spraw i tym samym zyskiwać moja sympatię. Cameron natomiast od samego początku był dla mnie ogromną zagadką, niesamowicie intrygowała mnie jego postać i z każdą kolejną czytaną stroną ten młody mężczyzna coraz bardziej rósł w moich oczach. Z przyjemnością odkrywałam tajemnice Camerona. Relacja bohaterów z pewnością należy do gatunku tych skomplikowanych, niemniej jednak wszystko toczy się w swoim tempie, pozwalając Czytelnikowi całkowicie skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących bohaterom, co niesamowicie mi się podobało. Szczególnie spodobały mi się momenty kiedy Cameron pokazywał Haley prawdziwego siebie, kiedy się przed nią otwierał, to elendue te chwile wywołały we mnie najwięcej emocji! Autorka w swojej powieści porusza bardzo ważny temat dotyczący tego co niestety często dzieje się za szkolnymi murami: gnębienie, prześladowanie, znęcanie się, dokuczanie innym. Poza tym problemy wieku dorastania, pierwsze miłości, nadszarpnięte zaufanie, brak akceptacji, różne przeciwności losu do pokonania. Muszę przyznać, że kompletnie nie spodziewałam się tutaj takiego zakończenia, autorka naprawdę zaskoczyła mnie takim obrotem sprawy, naprawdę! Świetnie spędziłam czas z tą książką i już nie mogę się doczekać dalszych losów bohaterów, bo coś czuję, że Kornelia jeszcze nieźle namiesza w ich życiu. Polecam!
Książka zaczyna się tak że jest sobie dziewczyna która jest bardzo cicha dobrze się uczy i czyta. No i nagle jej przyjaciółki chłopak został upokorzony przez jakiegoś typa i i główna bohaterka zostaje poproszona przez tą przyjaciółkę żeby zrobić temu typowi jakiegoś pranka no i cicha dziewczyna no to wszyscy myślą że odmówi bo ona taka skryta ale nie bo oczywiście polskie autorki to robią tak że najpierw mówią jedno później piszą drugie a mamy zrozumieć trzecie więc typiara oczywiście prankuje tego typa a mianowicie jak ten typ jest upity no to ona go tam rzuca na łóżko i go rozbiera do majtek ale oczywiście jest głupia więc zostawia w tym pokoju torebkę no i ten człowiek następnego dnia jej tam szuka po szkole no i się jakoś poznają i on do niej przyłazi czasami do domu i potem przez następne 350 stron ich relacja to nie jest zupełnie nic w sensie oni nic nie robią nic się nie dzieje naprawdę bo jak ktoś pisze książkę to chce żeby była ciekawa prawda? no coż nie w przypadku polskich autorek! relacja głównych bohaterów opiera się na łażeniu razem gdzieś i gadaniu o przyjaciołach i narzekaniu na nich i nic się nie dzieje przez bite 350 stron jest po prostu czysta nuda tam nic nie ma po prostu jeżdżą na łyżwach jedzą croissanty i typiara się rozwleka nad kolorem oczu tego typeczka na prawie końcówce wreszcie jest pierwszy pocałunek i ja nie wiem czemu autorka tak bardzo odwlekała ten moment gdyby coś się działo gdyby było coś takiego co byłoby warte uwagi w tej książce Ale nie same kurde pierdolenie no a wreszcie pod koniec książki nagle jest coś takiego że ta typiara widzi tego człowieka bez koszulki on tam ma blizny na plecach i on tam jej mówi że ,,no nie mów bo bo będzie mi przykro bo ja gram w kosza i w ogóle koledzy się będą śmiać" no i co kilka dni później cała szkoła dowiaduję się że typo ma bliznę na plecach wiadomo to nie jest wina tej tej głównej bohaterki nie wiadomo kto nakablił ale co on mnie najbardziej się zfrustrowało ich relacja wraca do tego samego punktu to ja się teraz pytam Po cholerę to czytać skoro i tak to co przeczytaliśmy nie za bardzo jakby ma wpływ na końcówkę bo jakby ta końcówka nie jest podsumowaniem tego wszystkiego co się wydarzyło Nie ma żadnego zwieńczenia tego wszystkiego tylko nagle wszystko się urywa i i ich relacja wraca do tego samego punktu no to po co ja mam to czytać to jest po prostu marnowanie czasu skoro nic tam się nie dzieje jeden pocałunek jakaś tajemnica wychodzi na jaw a dzień wcześniej ta główna bohaterka poznaje tą tajemnicę no to jest smutek płacz i w ogóle pewnie druga część której nie czytałam to będzie że dowiedzieli się w końcu kto wyjawił tą tajemnicę oni do siebie wrócą ale kurde no po co po co to czytać skoro i tak wracamy do tego samego punktu co na początku książki to wygląda tak jakby autorka nie do końca miała pomysł na to jak zakończyć książkę. Generalnie gówno straszne, nie polecam
This entire review has been hidden because of spoilers.