Jump to ratings and reviews
Rate this book

Soften #1

You soften me

Rate this book
Taniec od najmłodszych lat był największą pasją Willow Andrews. Dziewczyna od samego początku trenowała z najlepszym przyjacielem, a teraz – w wieku 19 lat – ma wspólnie z nim spełnić swoje marzenie: wziąć udział w mistrzostwach otwierających drzwi do wielkiej kariery. Taki sukces dałby jej również możliwość odcięcia się od toksycznego ojca…

Jeden feralny dzień zmienia jednak wszystko w życiu młodej tancerki. Nieszczęśliwy wypadek przyjaciela obraca jej marzenia w proch. Jax nie może trenować z Willow do konkursu, ale obiecuje znaleźć jej zastępstwo. Dziewczynę czeka trudna decyzja – może zrezygnować z mistrzostw lub zgodzić się na jego propozycję. Jest tylko jeden haczyk…

Musiałaby tańczyć w parze z Victorem Daftem – aroganckim, zapatrzonym w siebie dupkiem. A do tego jej największym wrogiem z czasów dzieciństwa.

Czy nienawiść okaże się dla nich kluczem do zwycięstwa?

460 pages, Paperback

First published September 29, 2023

118 people are currently reading
1417 people want to read

About the author

Weronika Schmidt

11 books260 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
725 (45%)
4 stars
514 (32%)
3 stars
261 (16%)
2 stars
56 (3%)
1 star
24 (1%)
Displaying 1 - 30 of 356 reviews
Profile Image for Klaudia.
177 reviews305 followers
September 29, 2023
Czasami mam tak, że jeśli książka jest cholernie dobra, to ciężko mi ubrać słowa i przekazać moją miłość do niej. Tak właśnie mam z „You soften me”. Jeśli czytaliście poprzednie książki Weroniki, to po przeczytaniu historii Willow i Victora zobaczycie, jak wielki progres Werka zrobiła w pisaniu. Duma, duma i jeszcze raz duma!

Willow to bohaterka, która zasługuje na całe dobro tego świata. Na wszystko co najlepsze. Jej postać zaimponowała mi już na samym początku. Jej pasją jest taniec, z czego nie jest zadowolony jej ojciec. Serce mi pęka za każdym razem, kiedy pomyślę, że Willow nie miała wsparcia w osobie, która powinna ją wspierać w każdym jej wyborze. Willow jest bohaterką silną, niezależną, z twardym charakterem i ciętym językiem. Nie ma oporów przed tym, aby głośno wyrazić swoje zdanie. Ta postać jest dla mnie poniekąd wzorem do naśladowania. Mimo że nie miała łatwo, nigdy się nie poddała. I wy również nigdy się nie poddawajcie, nawet jeśli nikt w was nie wierzy. Ważne, że wy wierzycie w siebie samych 🩵 Spełniajcie marzenia, realizujcie swoje cele i brnijcie przed siebie z wysoko uniesioną głową, jak Willow.

Victor Daft. Te dwa słowa, a wywołują u mnie ogromny uśmiech na twarzy. Jestem zakochana w tym, jak Weronika wykreowała jego postać. Arogancki, zdecydowanie „grumpy”, pewny siebie i nie bojący się krytykowania innych, ale… No właśnie, "ale". Victor jest niesamowicie troskliwy i opiekuńczy. Jego charakter skradł moje serce, a jego teksty wywoływały ciągły uśmiech na mojej twarzy. Wystarczyła jedna wiadomość Willow, że go potrzebuje, aby ten bez zawahania do niej przyjechał, a kiedy Willow mu nie odpisywała, ten szukał jej wszędzie aż ją odnalazł. Był dla Willow, kiedy ta go potrzebowała. Wierzył w nią i cóż… stracił dla niej głowę. W dodatku nazywa ją Śnieżką… 😭 No kocham go potężnie! Uwielbiam również jego relację z Grace, jego siostrzenicą. Grace stała się oczkiem w jego głowie. I swoją drogą to uwielbiam również tą malutką kruszynkę, dziewczynka skradła moje serce w stu procentach!!

Relacja tej dwójki to coś piekielnie intrygującego. Od samego początku bohaterowie za sobą nie przepadają, chociaż przez to, że nieoczekiwanie stali się partnerami w tańcu, muszą ze sobą współpracować i przebywać. Na początku nie jest to takie łatwe, ale z czasem… Z czasem ich relacja ulega zmianie, bo nie tylko są partnerami w tańcu, ale również udają parę w prawdziwym życiu 🤭

„You soften me” ma dosłownie wszystkie moje ulubione motywy. Zaczynajac od enemies to lovers, przez he fall first, aż po fake dating. I uwierzcie mi, każdy z nich jest perfekcyjnie dopracowany. Jest to jedna z lepszych książek, jakie czytałam, która ma tak genialnie poprowadzone enemies to lovers, bo często jest tak, że bohaterowie bardzo łatwo zapominają o swojej niechęci do siebie. Nie tutaj. W „You soften me” ta dwójka pała do siebie niechęcią i dopiero z czasem ich znajomość ewoluuje na wyższy etap, chociaż już od pierwszego ich spotkania czuć między nimi napięcie. Z czasem się zmienia tylko jego powód 😋

Przy czytaniu „You soften me” towarzyszyła mi masa emocji. Właściwie to z każdym kolejnym sięgnięciem po tą historię ich wcale nie ubywa. Wielokrotnie się śmiałam, czułam dumę i zachwyt, rozczulałam lub miałam rozpalone policzki, bo kiedy między bohaterami zaczyna się coś więcej dziać i robić poważniej, to jest jazda na całego. Bez łez również się nie obyło. Weronika Schmidt doprowadziła mnie kilka razy do płaczu (dzięki, Werka), więc wiecie, chusteczki są mile widziane w czasie lektury (:

Nigdy nie czytałam książki, gdzie zarówno oboje głównych bohaterów tańczy. I dopóki nie przeczytałam tej książki, nie wiedziałam, jak bardzo potrzebuję takową przeczytać. Pokochałam głównych i drugoplanowych bohaterów tej książki oraz jej fabułę. Kocham to, jak Werka poprowadziła każdy wątek w książce.

Jak już wcześniej pisałam - Werka zrobiła ogromny progres, jeśli chodzi o styl pisania. „You soften me” się nie czyta. „You soften me” się pochłania. Czytałam tę książkę już kilka razy i zawsze wywoływała ona we mnie sporo emocji, a w jej lekturze się zatracałam. Kiedy zacznie się już czytać historię Willow i Victora, nie ma się ochoty odłożyć jej na bok.

I jeszcze kilka ostatnich słów recenzji. Weroniko Schmidt, jeśli na świecie jest twoja największa fanka, jestem nią ja. Jeśli na świecie nie ma twojej największej fanki, to znaczy, że coś mi się stało. I wy, moi ukochani, pamiętajcie, żeby nigdy, przenigdy się nie poddawać i zawsze walczyć o swoje marzenia ❤️‍🩹
Profile Image for Alaa.
224 reviews9 followers
September 25, 2023
5/5

Czytajcie soften!! Piekna i wartosciowa historia ktora pokochalam od pierwszych stron🥺
Profile Image for viva.
76 reviews15 followers
October 4, 2023
„You Soften Me” to książka, którą miałam okazję przeczytać już wcześniej na platformie wattpad. Zakochałam się w tej historii już od pierwszych stron, a papierowa wersja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu jak bardzo kocham tę książkę. Od początku wyobrażałam sobie dzień w którym autorka wyda Soften. Czekałam na ten moment kiedy będę mogła trzymać książkę w ręce i zachwycać się nią tym razem w fizycznej postaci. Gratulacje Weronika i dziękuję, że spełniłaś jedno z moich marzeń.

Pióro Weroniki znam już na prawdę dobrze. Śledzę jej twórczość od dłuższego czasu i do teraz nie mogę wyjść z zachwytu jaki progres pisarski poczyniła Wera.

Powrócenie do historii Willow i Victora było jak powrót do domu z jakiegoś długiego wyjazdu. Od przeczytania prologu w moim sercu rozlało się przyjemne uczucie bezpieczeństwa, a ta pustka którą w sobie czułam zniknęła. Tak bardzo brakowało mi dzieciaków, że aż nie zdawałam sobie sprawy jak mocno za nimi tęskniłam.

„You Soften Me” jest historią, która uratowała mnie w najgorszym momencie mojego życia i wprowadziła do niego radość oraz nadzieję na lepsze jutro. Dzięki niej na nowo zaczęłam czerpać radość z czytania. Ta pozycja uczy nas, że pomimo przeciwności losu warto walczyć i dążyć do wybranego celu. Pokazuję nam jak ważna jest wiara w siebie i swoje umiejętności. Przypomina aby gonić za marzeniami i za wszelką cenę ich nie puszczać.

Kolejną z rzeczy za jakie kocham
Soften są bohaterowie. Przez
autentyczność z jaką zostali wykreowani
mogliśmy się z nimi utożsamić oraz zżyć.
Ich uczucia zostały tak świetnie opisane,
że nie miałam problemu odczuwać
wszelkich emocji razem z nimi. Victor i
Willow są postaciami, które podczas
czytania są po prostu żywe. Nie są
monotonni czy nijacy. Są to postacie,
które mają wspaniałą historię z pięknym
przesłaniem. Ich charaktery zostały
stworzone w taki sposób, że na każdym
kroku potrafią nas zaskoczyć.

Willow jest moją ulubioną postacią
kobiecą. Jest silna, zdeterminowana i
niezależna. Choć na codzień zakłada
maskę, to z czasem ona pęka i pokazuję
dziewczynę, która nie radzi sobie ze
swoimi problemami a jej życie w cale nie
jest tak kolorowe jakie nam się
wydawało. Ojciec dziewczyny to drań
bez serca, którego nienawidzę. Gdy
dochodzi do konfrontacji między nią a
mężczyzną, moje serce pęka na malutkie
kawałeczki. Za każdym razem mam
ochotę przytulić dziewczynę i
powiedzieć jej aby nie poddawała się i
dalej walczyła o swoje.

Victor natomiast to z początku arogancki
chłopak ale po czasie pokazuję nam
swoje prawdziwe oblicze, które kocham.
Uwielbiam jego troskę, którą darzy
Willow oraz swoich najbliższych.
Rozczuliły mnie również zwroty jakimi
zwracał się do dziewczyny. Ale moimi
ulubionymi zdecydowanie są: „Śnieżko" i
,,Dzieciaku". Victor to facet marzenie.
Pomimo, że chłopak nie jest zbytnio
otwarty to gwarantuje wam, że skradnie
on wasze serca.

Relacja Willow i Victora
niejednokrotnie przyprawiała mnie o
szybsze bicie serca. Napięcie jakie jest
między nimi momentami potrafiło mnie
wykończyć. Były momenty, że aż
trzęsłam się z ekscytacji, czekając na ich
kolejne posunięcie. Ich słowne potyczki
to coś co wręcz ubóstwiam. Chłopak
doskonale wiedział co powiedzieć aby
przyprawić dziewczynę o dreszcze na
ciele, ale Willow zdecydowanie nie była
mu dłużna. Kocham wątek Enemies to
Lovers a Weronika poprowadziła go
wyśmienicie. Z początku relacja Victora z
dziewczyną opierała się głównie na
rywalizacji i pokazaniu swojej siły i
przewagi nad drugą osobą. Chcieli
pozostać w strefie zawodowej i nie
łączyćjej z życiem prywatnym. Po wielu
treningach i spędzonych razem chwilach,
dotarło do nich, że rozumieją się bez
słów. Zaczęli darzyć się uczuciem nawet
nie zdając sobie z tego sprawy.

Podsumowując, jeśli jeszcze nie
przeczytaliście historii Willow i Victora to
natychmiast naprawcie swój błąd.
Możliwe, że to właśnie ta książka stanie
się dla was bezpieczną przystanią i
poczuciem komfortu jakim stała się dla
mnie. Pokochacie styl pisania autorki,
fabułę oraz jej wspaniałych bohaterów.
Jeszcze raz dziękuję ci Weronika za
stworzenie powieści, której oddałam całą
duszę i serce.
Profile Image for viviev.
177 reviews225 followers
November 25, 2023
Nie wiem czy płakać czy wyć, dajcie mi już drugi tom.
Profile Image for Alicja Bujak.
58 reviews1 follower
September 27, 2023
Tu tyle rzeczy jest nie tak że az nie wiem od czego zacząć.
1. zanudziłam się na tej książce niewyobrażalnie
2. wszystkie dramy między bohaterami są okropnie wyolbrzymione
3. problemy bohaterów to powielany schemat ze wszystkich książek na wattpadzie
4. książkę można by było skrócić o jakieś 100 stron conajmniej i wyszloby to jej tylko na lepiej
5. jax jest niby bestie głównej bohaterki a są z nim może 3 sceny w tej książce już nie mówiąc o tym jak temat tego jak to nieodłączną parą w tańcu byla willow i jax jest pominięty i nikt o tym nie myśli

ogólnie jest gorzej niz myslalam i zdecydowanie gorzej niż trylogia moon i gdybym nie wiedziała to bym pomyślała że to debiut a nie 4 książka
This entire review has been hidden because of spoilers.
5 reviews
September 22, 2023
5/5 ⭐️
Świetna książka. Pokochałam historię Willow i Victora ♥️
Profile Image for vic.
83 reviews4 followers
September 27, 2023
oddalam tej historii całe serce ❤️‍🩹
Profile Image for read.and.lovee🫶🏼.
41 reviews6 followers
September 29, 2023
Historię Willow i Victora miałam okazję już wcześniej czytać na wattpadzie. Od pierwszych zdań zakochałam się w tej historii, a papier jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym przekonaniu. Jestem oczarowana tym światem, bohaterami i piórem Weroniki Schmidt.

Willow od najmłodszych lat trenowała taniec ze swoim najlepszym przyjacielem. Mieli nawet w planie wystąpić razem w mistrzostwach, które byłyby kluczem do rozwinięcia kariery. Jednak los postanowił dać na ich drodze przeszkodę, a mianowicie jej partner miał wypadek. Przyjacielowi udało się znaleźć godne zastępstwo, jednak Willow nie do końca podoba się ten pomysł. Victor Daft niegdyś już ją zranił, ale jednocześnie jest najlepszym i najbardziej utalentowanym tancerzem. Czy Willow zgodzi się na treningi z Daftem - pewnym siebie, aroganckim chłopakiem?

„You soften me” to moje bezpieczne miejsce. Zawsze kiedy opowiadam o tej historii czuję motylki w brzuchu i mam ochotę znowu ją przeczytać. Uwielbiam ten klimat, relacje głównych bohaterów, a także wątek tańca, który został poprowadzony wspaniale. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik, a także ma drugie dno.

Bohaterowie są z pozoru pewni siebie, ale tak naprawdę nie są powierzchowni i puści. Mają swoje głęboko skrywane skazy, które można odkryć dopiero z czasem. Willow Andrews to moja ulubiona damska książkowa bohaterka. Jej pasja do tańca jest wspaniała, widać, że to co robi naprawdę ma dla niej ogromne znaczenie. Moje serce się krajało kiedy czytałam o jej relacji z ojcem. Bardzo chciałabym ją przytulić i powiedzieć: ja w ciebie wierzę. Victor Daft, czyli arogant, ale totalny słodziak. Uwielbiam jego troskliwą, a przede wszystkim prawdziwą stronę duszy. On także przeżył w swoim życiu trudności. Śnieżka i Krasnoludek są do siebie podobni. Oboje zakładają na siebie maski, aby nie okazywać prawdziwych uczuć.

Weronika Schmidt jest jedną z moich ulubionych autorek. Całym sercem ubóstwiam to jak pisze i to, jak tworzy wszystkie historie. W innych jej książkach też się zakochałam, ale Soften zdecydowanie przebiło wszystko. Pióro Weroniki jest płynne, co sprawia, że książkę czyta się szybko, ale jednocześnie są poruszane ciężkie tematy. U mnie czytając pojawiały się łzy, wielki uśmiech, rozczulenie i po prostu cała paleta emocji. „You soften me” to jedna z nielicznych książek, które aż tak mają na mnie wpływ.

Jeśli myśleliście o zakupie Soften to nawet się nie zastanawiajcie. Jestem pewna, że tak jak ja zakochacie się w tej historii, w tych bohaterach i tańcu. A także piórze Weroniki, które jest po prostu jednym słowem boskie.
Profile Image for Dominika Żoczek.
23 reviews
April 11, 2024
Dużo błędów logicznych i najbardziej typowe problemy jakie się dało wymyślić i najlepsze jets to że przez całą książkę czekamy na ten jakiś zwrot akcji psuje już serio wszystko bo on nawet ciekawy i niespodziewany nie jest chociaż w sumie jest niespodziewany bo nie spodziewałam się takie gówna na koniec imo mega durne
Profile Image for ri🩵.
154 reviews3 followers
September 29, 2023
2,5/⭐️

hmmm od czego tu zacząć.
-Jax czyli przyjaciel głównej bohaterki, niby taki najlepszy partner a pojawia się 3 razy w całej książce? faktycznie super z niego besti
-przyjaciele Victora pojawiali się częściej od przyjaciół Willow, gdzie było przynajmniej 4/5 jej perspektywy w książce
-kłótnie głównych bohaterów były wyciągnięte dosłownie z dupy
-książka tak w niektórych momentach przynudza, można byłoby usunąć parę scen, które nic nie wnoszą do fabuły
-treningi w tych pierwszych 2 miesiącach cały czas, później nagle mogą sobie zrobić przerwę na 5 dni, gdzie wcześniej było to niemożliwe🤨 może ja jakoś inaczej trenowałam ale raczej czym bliżej zawodów tym więcej treningów
-wracając do kłótni naszej pary, dlaczego oni to tak wszystko wyolbrzymiali?
-dlaczego nie ma nic powiedzianego jaki styl dokładnie tego tańca trenują główni bohaterowie? ani razu nic na ten temat nie zostało poruszone

raczej do drugiej części zajrzę tylko po to żeby się dowiedzieć jaki Victor miał powód do takiego zachowania
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for andzia.
138 reviews
October 19, 2023
Mam problem, po czasie zmieniam ocenę z 3 na 2 bo go było takie nudne…Jedyny fajny wątek był związany z przygotowaniem do zawodów a tak po za tym nic ciekawego
Profile Image for iza.
147 reviews90 followers
February 6, 2024
nie była zła, ale mogłaby być krótsza
Profile Image for boruwa.
174 reviews84 followers
October 2, 2023
You soften me to historia, którą miałam
okazję poznać już wcześniej na wattpadzie, a jej wydanie było moim skrytym marzeniem. Chciałam móc trzymać ją w rękach, zachwycać się nią i wracać do niej miliony razy.

Powrót do tej historii, to jak powrót do domu z miejsca oddalonego naprawdę daleko, w którym było ogromnie zimno i pusto. Od pierwszej strony gdzie już mogłam wrócić do Victora i Willow, poczułam się znów pełna, jakby wcześniej czegoś mi brakowało. Wypełniło mnie też znajome ciepło, uczucie komfortu, bezpieczeństwa i zrozumienia.

„You soften me” to historia, która ma naprawdę wyjątkowe miejsce w moim sercu, emocje, które odczuwam przy czytaniu tej historii to prawdziwy Rollercoaster, jest ich wiele, od smutku do szczęścia, pełno wzruszenia, mimo wszystko mogłabym do tej historii wracać ciągle, jestem pewna, że nigdy by mi się nigdy nie znudziła, a wręcz przeciwnie, przepadam dla niej coraz mocniej.

Ta pozycja dodaje mi masę energii i nadziei na lepsze jutro, a oprócz tego również wiarę w marzenia. Podczas czytania, okropnie zabolał
mnie temat relacji Willow z jej ojcem. Mogę szczerze powiedzieć, że nienawidzę tego mężczyzny. Dziewczyna nie dostawała wsparcia w tym co robi, ani wiary w jej się marzenia. Jestem ogromnie wrażliwa na punkcie relacji rodzica z dzieckiem, a różne tego typu sceny,
sprawiały, że w moich oczach z automatu pojawiały się łzy. Zarazem również uwielbiam ten wątek, ponieważ jest przedstawiony bardzo realnie, porusza nasze serca i łamie je.

Relacja Victora i Willow, niejednokrotnie wciskała mnie w fotel, napięcie wytworzone między nimi, niejednokrotnie sprawiło wypieki na mojej twarzy jak i to, że robiło mi się gorąco. Uwielbiam wątek Enemies to Lovers, a Werka poprowadziła go wręcz idealnie. Dogryzki między nimi to zdecydowanie coś co wręcz wielbię w tej książce. Mężczyzna niejednokrotnie wiedział co powiedzieć, by zatkać dziewczynę, a ona często odwdzięczała mu się tym samym. Motyle w moim podbrzuszu były wręcz nie uniknione, oboje w życiu troszkę przeszli, mają za sobą wiele niezbyt dobrych wspomnień, bywają momenty zawahania, a to wszystko dalej wpływa na ich życie, są odrobinę nie ufni, jednak mimo wszystko są dla siebie ogromnym wsparciem, co było też naprawdę wzruszające momentami. Z dnia na dzień, nawet tego nie zauważając zbliżyli się do siebie naprawdę mocno.

Relacja Victora z Sam, jest cudowna, miłość rodzeństwa jest ukazana tu w przepiękny sposób, a najbardziej dotykało moje serce to w jak piękny sposób została przedstawiona relacja Victora z Grace, czyli córka jego siostry. Było to ogromnie urocze, uśmiech automatycznie pojawiał się na twarzy gdy imię tego malucha pojawiało się w książce. Willow i jej przyjaciółka Autumn również były dla siebie wielkim wsparciem, ich relacja była niczym siostrzana i miło się poznawało ją bliżej. Bohaterowie poboczni również są świetnie wykreowani, poświęcone zostało im wiele uwagi co jest dodatkowym plusem do całości.

Victor, ma moje całe serce, niejednokrotnie przyprawiał mnie o jego szybsze bicie, matko jak ja go kocham, jest to miłość wręcz ciężka
do opisania słowami, przekracza wszelkie granice normalności, jest to dla mnie niesamowicie ważny bohater, mój fikcyjny mężczyzna. Wiele on w sobie mimo wszystko skrywa. Ciężko go poznać, nie jest zbyt otwarty, niewiele o sobie mówi, ale jest naprawdę świetnym mężczyzną tylko odrobinę skrzywdzonym. Jestem pewna że niejedna czytelniczka dla niego przepadnie, a jego teksty rozwalają na milion kawałeczków. Powiedziałabym nawet, że zapierają wdech w piersi. Uwielbiam jego słynne nazewnictwo Willow śnieżką, jest to naprawdę urocze.🥹

Willow to bohaterka która w wielu aspektach jest mi bliska, również skrzywdzona i nie ufna, wielkimi krokami ciągle pnie się do góry, mimo braku wsparcia od najbliższej jej osoby. Łatwo ją skrzywdzić mimo że stara się to ukrywać, a wszelkie słowa krytyki mocno zapadają jej w pamięci, dużo myśli i analizuje, co mocno podczas czytania mnie uderzało przez fakt utożsamiania się z bohaterką. Jest ona również ksiazkarą, jednym z moich ulubionych momentów jest ten, gdy czyta nieco ostrzejszą scenę w książce gdy do pokoju wchodzi Victor, zauważający jej wypieki na policzkach!!

Jestem pewna że w tej historii zakocha się wiele osób, to co stworzyła Weronika jest po prostu piękne, moja miłość do tej dwójki jest bezgraniczna, co mogłabym powtarzać w kółko. Na myśl o nich czuję się po prostu dobrze, bezpiecznie, a uśmiech sam się pojawia na twarzy, nie ma słów na opisanie tego jak bliska i ważna dla mnie jest ta pozycja. Czytanie jej mimo większej ilości stron idzie naprawdę szybko, zanim się obejrzymy docieramy już na koniec. Dzięki Willow i Victorowi, nie jednokrotnie poczułam się lepiej, zauważona, doceniona, dostawałam sporej dawki nadziei i większego poczucia swojej wartości, a źle myśli odchodziły w niepamięć.
Profile Image for oliwka.
67 reviews23 followers
February 19, 2024
boze ale cudowne zakończenie i tak nieironicznie mega mi się podoba
Profile Image for zaczytana.po_uszy.
175 reviews19 followers
February 22, 2025
ALE TO BYŁO DOBRE!!
jestem bardzo ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów więc muszę jak najszybciej sięgnąć po drugą część <33

kocham duo Willow & Victor ale czuję, że ich dalsze losy i wyciągnięte na jaw tajemnice mogą zaboleć..
Profile Image for axsk.
15 reviews
July 22, 2025
3.5⭐️
Na początku w ogóle nie mogłam się wciągnąć, potem było dużo lepiej. Końcówka mocno zawiodła.
Profile Image for Malisia.
71 reviews10 followers
November 11, 2023
jeju jak ja kocham te ksiazke !!
motyw tanca, enemies to lovers no i oczywiscie autorka nie daly mi powodow zeby choc przez chwile pomyslec, ze ksiazka moze mi sie nie spodobac
historia Victora i Willow sprawila, ze poczulam sie jak w domu, okryta ciepla koldra w zimowy dzien. po prostu komfortowo. wracam do tej ksiazki w kazdym gorszym momencie mojego zycia, bo wiem, ze jest jedna z niewielu, ktore zawsze sa w stanie poprawic mi nastroj <3

Profile Image for julaa(Taylor’s version).
273 reviews1 follower
May 23, 2025
E takie se
Chciałabym żeby było więcej o tych mistrzostwach
.
SPOILERRRR
laska ja rozumiem że ty się zakochałaś ale ty też na początku współpracowałaś z tym gościem tylko po to żeby wygrać w mistrzostwach, więc ogar dupe tam pod koniec. Oboje chcieliście wygrać, ale się zakochaliście, typ jest jakiś cichociemny i zamknięty w sobie, ale jestem ciekawa jak do siebie wrócą
Profile Image for Gabriela .
124 reviews17 followers
September 24, 2023
całkiem w porządku, ale skończyłam i dalej nie wiem jaki styl tańca tak właściwie trenowali główni bohaterowie.
Profile Image for Hiasko.
311 reviews2 followers
October 21, 2023
Nie porwalo mnie to
Byla kilka fajnych momentow ale nie
Profile Image for ジャスミン.
27 reviews1 follower
November 3, 2023
comfort book przysiegam pokochalam to calym sercem i dusza i moja PIERWSZA KSIAZKA NA KTOREJ PLAKALAM a nawet nie plakalam bo to bylo wycie i nie moge sie pozbierac przysiegam
Profile Image for Amelia.
96 reviews52 followers
November 5, 2023
Kończenie tej książki jest dla mnie zawsze równie bolesne co jej zaczynanie. Ta historia, jak i sama postać Willow Andrews bardzo trafiła do mojego serca. Mam bardzo dużo z nią wspólnego i jest to za razem przykre, jak i miłe uczucie, gdy czytam książkę i jestem w stanie znaleźć się na miejscu bohaterki. Poczuć oraz zrozumieć to o czym ona myśli.

Weronika potrafi wykreować świetną historię i postacie, a każda z jej książek w jakiś sposób do mnie trafia. Moje komfortowe książki to są właśnie te napisane przez nią. Czytając da się wyczuć miłość oraz ból bohaterów, bo jest to aż tak namacalne. Kocham to jak Weronika świetnie potrafi opisać emocje im towarzyszące.

Jak mnie znacie to wiecie, że trylogia Moon była jedną z moich ulubionych, ale z przykrością informuje, że YSM jeszcze bardziej powaliło mnie na kolana. Jak kocham Noah, tak do Victora to niestety nie ma podejścia. Mało kto ma. Jak można być tak cudownym i okropnym w jednym! Mój mózg przez tego pana się przegrzewał. Kocham go i nienawidzę jednocześnie. Bardziej skłaniam się ku pierwszej opcji, mimo wszystko...

Willow jest bardzo upartą młodą kobietą, której największym marzeniem jest wygrać mistrzostwa oraz pokazać swojemu c*****emu (przepraszam, za to wypikane słowa, ale tego człowieka nie da się inaczej opisać) ojcu, że coś osiągnęła. Niestety jej stały partner ma wypadek i Willow musi wybrać między tańczeniem ze swoim największym wrogiem, a zrezygnowaniem z marzenia. Oczywiście wybór pada na to pierwsze. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie konsekwencja jakie za sobą to pociągnie. A będą one bardzo duże i bolesne. Willow jest również bardzo nazwijmy to zimna. Nie wchodzi w żadne relacje, nie ma za dużo znajomych, w ogóle nie lubi ludzi i w sumie wszystko poza swoją przyjaciółką, tańcem i kakao ma głęboko gdzieś. Jej życie nie należy do łatwych, a już na pewno nie przyjemnych z ojcem tyranem, który oczekuje od niej wszystkiego czego ona nie chcę.

Victor Daft to doświadczony tancerz z dużą pewnością siebie, ładną buźką, świetnym style i ogromnym talentem aktorskim... W dodatku największy wróg naszej Willow. No normalnie połączenie idealne. Co mogłoby pójść nie tak! Tak się składa, że wszystko. Ale żeby dowiedzieć się więcej musicie to przeczytać.

Ta książka jest CUDOWNA i potrzebuję na teraz drugi tom. Jeśli jeszcze jej nie przeczytaliście to koniecznie to nadróbcie, bo nie wiecie jak wiele tracicie. Mam nadzieję, że jeśli się na to zdecydujecie to “You soften me” wam się spodoba.
Profile Image for Lalkabloguje.
163 reviews1 follower
September 30, 2023
Recenzja książki miała się ukazać wczoraj ale drobne problemy techniczne i zawirowania w życiu sprawiły, że pojawiła się z jednodniowym opóźnieniem. Wczorajsza premiera na pewno wyczekiwana przecz czytelników. To moje pierwsze spotkanie z autorką i jestem totalnie zachwycona historia.

Willow od najmłodszych lat kocha taniec. Tą miłość zaszczepiła jej matka zanim zginęła w wypadku. Teraz już jako 19-letnia osoba osiągnęła spory sukces. Jednak wypadek jej przyjaciela, a zarazem partnera tanecznego zaprzepaszcza szanse na mistrzostwa w tym roku. Przyjaciel znajduje zastępstwo ale jest jedne haczyk. Willow nienawidzi Victora. Małe zawirowania w domu sprawiają, że jednak podejmuje się współpracy z osobą, z która nigdy nie chciał mieć do czynienia. Czy to będzie dobra decyzja? Cy uda jej się spełnić marzenia?

Victor to młody mężczyzna, który od zawsze żył w cieniu sławnego ojca. Nigdy jednak nie było to dla niego ciężkie ani przytłaczające, bo rodzice dali mu i jego siostrze dużo miłości. Jednak chciał osiągnąć wszystko sam i zapracować na swoje imię nie przez pryzmat ojca. Udało mu się ale zaufał nie tej osobie co trzeba. Jego taneczna i jednocześnie życiowa partnerka zniszczyła w nim poczucie wartości i rzuciła wyzwanie. Środkiem do celu stała się Willow. Jednak czy aby na pewno będzie środkiem do celu? A może okaże się, że będzie dla niego lekarstwem?

Książka jest napisana w pięknym stylu. Historia jest pełna pasji, emocji wzruszeń, trudnych decyzji i wole walki. Willow i Victora połączy wspólny cel. I choć zła jestem a niego ze jego motyw były początków nieszczere, to jednak pasja i to, kim stał się dzięki dziewczynie wynagrodziło te motywy. Willow od śmierci matki nie zaznała ciepła w domu. Ojciec okazuje jej swoje niezadowolenie i krytykuje jej pasje do tańca a macocha mu wtóruje. Nie potrafi zrozumieć, czemu ojciec nie jest z niej dumny a wmawia jej, ze jej miejsce jest w firmie. Buntuje się nie nie pozwala układać sobie życia. Lata walki nauczyły zamienić to wszystko w sukces taneczny. Im więcej kłód pod nogi tym bardziej zawzięta była w tym, by dojść do celu. Victor miał w życiu dobry start, zaznała dużo zrozumienia i miłości a rodzina jest dla niego najważniejsza. Jednak wszystko zmienił związek z Hazel. Kiedy zrozumiał, że był tylko środkiem do celu by ta się wybiła. Kiedy poznaje Willow początkowo chce wykorzystać ja do własnych celów. Jednak im bardziej ja poznaje i to, co ukrywa przed światem staje się jasne, że oboje dla siebie są lekarstwem na całe zło.

Fabuła skupia się na relacji między tą dwójką. Oboje odkrywają siebie, staja się dla siebie kimś ważnym i choć Victor nie potrafi tego wyrazić to się czuje. Willow początkowo chowa w sobie uczucia, zaprzecza ale w pewnym momencie pęka i wyjawia to co czuje. Historia jest pełna emocji, które czuje czytelnik. Tu nie ma zbędnych słów, opisów wszystko jest idealnie z wyczuciem. Całość podzielona na rozdziały głównie z punktu widzenia Willow a te oczyma Victora są w mniejszości.

Zakończenie pełne dynamiki, zaskakujące, pełne dramatyzmu i totalnie zostawiające czytelnika z mnóstwem pytań. Co stoi za decyzją Victora? Czego się boi? Jakie tajemnice ukrywa? "You soffen me" to książka, która rozwaliła mnie na łopatki. Historia w niej zawarta jest pełna emocji, ognia i dramatu. Jest też pełna tajemnic a Victor od początku do końca to jedna wielka zagadka. Nie pozostaje nic innego jak czekać na kontynuację. Polecam

Profile Image for lhvsbooks.
63 reviews1 follower
January 26, 2025
Ja tylko podlewam rzęsy 🥹

Victor i Willow stworzyli dla mnie bezpieczną przystań, a twórczość Weroniki to moja definicja komfortu ❤️‍🩹

Nawet nie wiem co mam powiedzieć, pokochałam tę historię od pierwszych stron. To co było pomiędzy bohaterami było tak prawdziwe i szczere…

Victor the man you are… każdy jego najmniejszy gest sprawiał, że na twarzy miałam ogromny uśmiech, to z jaką troską podchodził do Willow i martwił się najmniejszymi odchyleniami jej nastroju..

A Willow zasługuje na gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej, przez całą historię pokonywała swoje bariery mimo, że nie zawsze było to dla niej proste. Uświadamiała sobie swoją wartość, a ja czytając to czułam się jak dumna siostra

Chyba jeszcze ani razu aż tak nie przywiązałam się do bohaterów

Daft, a ty chociaż na końcówce mnie wkurzyłeś to i tak cię kocham 🛐

Miałam ochotę skakać, piszczeć, a nawet zrobić salto (gdybym potrafiła) czytając tę książkę

KOCHAM ICH PRZYSIĘGAM 😭

You soften me to nie tylko zwyczajna historia o dwójce ludzi, to opowieść o tym, że każdy z nas znaczy coś w tym ogromnym wszechświecie i ma na niego wpływ. To historia o tym, że nawet jeżeli nikt w nas nie wierzy, my powinniśmy wierzyć sami w siebie. To historia o tym, że warto dążyć za własnymi marzeniami, a nie spełniać wymagania wszyskich innych. To historia o tym, że nigdy nie będzie za późno.
Profile Image for Gabkazdroj (Variousbook).
325 reviews
March 28, 2024
✨️🕺3.1🕺✨️

Okej, zdecydowanie pierwsza ⅓ tej książki była straszna, zażenowanie i irytacja które czułam osiągały zenitu. Mam wrażenie, że autorka na siłę chciała zostawić początek taki jaki pewnie był na wattpadzie. Był on niestety straszny i jestem w szoku że go przetrwałam. Czemu główna bohaterka niby go na początku nie lubiła ale jednak tak na niego reagowała? To jest nie możliwe żeby takie coś było w realnym świecie i mam wrażenie że autorka popsuła jeszcze bardziej ten początek od razu tworząc przyciąganie Willow do Victora, nawet jak jeszcze go strasznie niby nienawidziła i nie znała w żadnym stopniu.
Sam koncept książki fajny ale mam wrażenie że sam taniec tu był strasznym tłem, a można by to było fajniej rozwinąć. Nie rozumiem wielu decyzji autorki, sam koniec nie zdziwił mnie i nie wpłynął na mnie w żadnym stopniu, zero wzruszenia. Mogło to wszystko wyglądać o wiele lepiej. Moge sie nawet pokusic o stwierdzenie że troche zmęczyła mnie ta książka. Nie wiem czy będę czytać 2 część.
Displaying 1 - 30 of 356 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.