Jump to ratings and reviews
Rate this book

Niech żyją ku*wy! O pracy seksualnej w Polsce

Rate this book
„Ku*wa też człowiek”. Tymi słowami rozpoczyna swoją debiutancką książkę Aleksandra „Kola” Kluczyk - działaczka, współprowadząca podkast „Dwie dupy o dupie” i aktualnie jeden z najgłośniejszych głosów na rzecz osób pracujących seksualnie w Polsce.

W swojej książce w niezwykle szczery i czasem do bólu brutalny sposób opowiada o dorastaniu jako dziecko alkoholików, zmaganiami z własnymi uzależnieniami, doświadczeniami w pracy seksualnej i stygmą, której doświadczyła, m. in. jako full serwis eskort.

Niech żyją ku*wy nie jest próbą przekonywania, tłumaczenia czy usprawiedliwiania pracy seksualnej. Autorka ukazuje czytelnikowi realia życia osób z sektora usług seksualnych, opowiada o zagrożeniach i problemach, z którymi muszą się mierzyć i próbuje pokazać, jak mogłaby wyglądać ich praca, wykonywana na własnych warunkach.

320 pages, Paperback

First published October 25, 2023

14 people are currently reading
244 people want to read

About the author

Aleksandra Kluczyk

2 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
52 (22%)
4 stars
59 (25%)
3 stars
59 (25%)
2 stars
38 (16%)
1 star
21 (9%)
Displaying 1 - 30 of 57 reviews
Profile Image for Alubos.
48 reviews4 followers
Read
October 27, 2023
Nie jestem w stanie ocenić tej książki.

Z jednej strony dobitnie pokazuje problemy mniejszości, umniejszanie kobietom i podważanie każdej ich decyzji. Z drugiej jest niesamowicie chaotyczna, przede wszystkim językowo, przez co jest raczej niedostępna dla "przeciętniej osoby". Żeby zrozumieć niektóre fragmenty trzeba być przynajmniej dość biegłą w kulturze (autorka często wymienia nazwiska z nią związane), określeniach opisujących niecishetero mniejszości, czy mechanizmy wykluczenia. A to wszystko miesza się z ogromną ilością wulgaryzmów.

Nie jestem ekspertką w temacie pracy seksualnej, ale jestem nią w zakresie państw skandynawskich i niestety muszę z żalem stwierdzić, że fragment o modelu szwedzkim jest w tej książce zmanipulowany.
Rzeczywiście m.in. RFSU (Szwedzkie Stowarzyszenie Edukacji Seksualnej) w 2015 roku stwierdziło, że "model szwedzki nie działa" ALE nie mówi o pełnej dekryminalizacji. Wręcz przeciwnie - na swoich stronach wyraźnie postuluje analizę i dostosowanie istniejącego w Szwecji prawa do obecnej sytuacji społecznej. ("RFSU arbetar inte för att riva upp sexköpslagen från 1999. (...) Vi vill att sexköpslagen – och annan lagstiftning som påverkar – utvärderas").
Profile Image for Magda .
12 reviews4 followers
February 17, 2024
Zaczynając od kwestii niezwiązanych z samym tematem, o którym traktuje książka: "Niech żyją ku*wy!" jest po prostu tragicznie napisane. Chaotyczny układ treści, przeskakiwanie z tematu na temat, paragrafy, które, traktując o temacie y, są wciśnięte znikąd do całego bloku tekstu o temacie x. Styl toporny, bardziej przypominający słabo ustrukturyzowany strumień myśli, co mocno utrudnia czytanie czy zrozumienie pewnych fragmentów. Naprawdę nie rozumiem, czemu ani redaktor, ani korekta nie zauważyli, jak to będzie toporne dla czytelnika.
Przechodząc już do samego tematu książki: czytałam już inne książki na temat sw, w tym zina autorstwa Kluczyk, jak i reportaż Rogaskiej, więc nie jest to moje pierwsze zetknięcie z tematem sw czy też z postacią autorki. Zdanie na temat sw też mam już dosyć wyrobione, więc nie byłom też czytelnikiem, którego trzeba byłoby do którejś ze "stron" przekonywać. Jako że obserwuję cały konflikt SWP vs abolicjonistki wszelkiego rodzaju już od dość dawna (i w sumie samo kiedyś miałom poglądy bardziej przesunięte w stronę pro-sw), to nie trudno było mi odgadnąć, które abolicjonistki były wspominane w książce, nawet jeśli ich postaci były zanonimizowane. Co zaskakujące, autorka w żaden sposób nie odniosła się do "nowej fali abolicjonizmu" tworzonego przez przetrwanki i ich sojuszniczki w Stowarzyszeniu Bez, oferującego stosunkowo wyższej jakości abolicjonizm (i to bez jakiejś bezpośredniej transfobii) niż wspominane w książce abolicjonistki. Zadziwiło mnie też dosyć częste przekręcanie wątków dotyczących istoty ruchu abolicjonistycznego w Polsce - pomijanie pewnych faktów, niedoprecyzowanie czy zwykłe kłamstwa dotyczące podejścia polskich abolicjonistek. Zwłaszcza że "stare", wspomniane w książce wprost abolicjonistki to już raczej mniejszość wśród współczesnych polskich abolicjonistek.
Mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać, ale i tak ilość fragmentów, które mogłabym określić prosto jako "red flag", była przytłaczająca - z "fikołkami logicznymi" było podobnie.
Naprawdę, trudno mi znowu wynieść z tego coś innego niż to, że (kopiując z mojej innej recenzji) "kurczę, z narracją środowiska około pro-sexworkerskiego jest coś mocno nie tak", a "sw w swojej istocie to po prostu dogłębna przemoc ekonomiczna, psychiczna i fizyczna wobec kobiet i osób queerowych". I że dekryminalizacja stron trzecich to tak naprawdę raczej kolejny krok do jeszcze większego opresjonowania i wyzyskiwania nas, queerów, pod płaszczykiem fałszywej emancypacji czy zdobywania praw pracowniczych.

Warte przeczytania recenzje książki:
https://malyformat.com/2024/01/12342/ (Anna Obłękowska, "PRACA SEKSUALNA, KARCERALIZM I INNE BRZYDKIE SŁOWA")
Profile Image for faustyna。 (lekkidramat).
514 reviews22 followers
November 20, 2023
"chciałabym, żeby ta książka stała się pamiętnikiem przemiany. zapisem podróży, którą przechodzę każdego dnia, mierząc się z uzależnieniami, spierdoloną chemią mózgu i spojrzeniem na pracę seksualną, które ewoluuje zbyt szybko i staje się zbyt nieuchwytne, żeby móc wyrazić je wystarczająco swobodnie i bez obaw o krzywdzące interpretacje. chciałabym też w końcu załapać, że nie jestem nic nikomu winna."

ten akapit chyba mówi najwięcej na temat tego, o czym jest ta książka
Profile Image for Mewa.
1,238 reviews247 followers
November 6, 2023
„Praca seksualna to nie tylko praca. To cała skupiona jak w soczewce kulturowa, społeczna, patriarchalna oraz kapitalistyczna przemoc i stygma. Nie widzę drugiego miejsca, w którym można by lepiej zaobserwować tak mocno utrwaloną od ostatnich pięciu tysięcy lat tendencję do ustawiania kobiet i zarządzania naszą seksualnością.“
Profile Image for Klaudia_p.
657 reviews88 followers
July 7, 2024
Bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Na początku wydawało mi się, że to potrzebna książka. Po lekturze jestem zdania, że trzeba mówić o pracy seksualnej, ale nie w taki sposób. Nie widzę powodów, dla których nie powinnam oceniać tej książki. Autorka pisząc ją i wydając dała na to swoje przyzwolenie. O ile początek i cała ta otoczka o nazewnictwie mnie przekonały, tak całość wcale. Aleksandra Kluczyk domaga się uznania za pracę seksualną, jej legalizacji i przyznanie praw pracowniczych. Nie wspomina jednak o tym, że każda zalegalizowana praca ma też obowiązki. Autorka chciałaby opieki zdrowotnej i ubezpieczenia, ale zapomina, że wiąże się to także z brakiem ustalania stawek za godzinę na własną rękę, płaceniem podatków i składek oraz szeregiem innych obowiązków. Pytanie czy na taką legalizację byłaby w stanie się zgodzić, bo z tego co pisze, wnioskuję, że nie bardzo.

Dodam jeszcze, że książka jest bardzo źle napisana, przypomina strumień świadomości, a raczej bełkot, poprzeplatany wulgaryzmami robiącymi za przecinki, w którym nie odnajduje się nawet sama autorka.
Profile Image for Smiertlennosc .
73 reviews
November 14, 2023
Coś między 1 a 2 ⭐

Liczylam na coś, co mogłoby w jakiś sensowny sposób przybliżyć mi motywację tej strony konfliktu o pracę seksualna, jedyne co dostałam to bardzo stronniczy, pretensjonalny i polaryzujący twór. Starałam się podejść z otwartą na argumenty głową, jednak nic zawartego tutaj nie przekonuje ani nie rozjaśnia osobie spoza konfliktu jakie właściwie tytułowe "kurwy" mają interesy. Jedyne co zostało ukazane to lista żądań, które nie mają racji bytu w żadnym społeczeństwie. Poraża również stosunek do zdrowia publicznego i jednostkowego (przede wszystkim przerzucanie się odpowiedzialnością za choroby weneryczne i pominięcie faktu że każde tzw ryzykowne zachowania seksualne stanowią ogromne ryzyko zachorowania i przenoszenia się tych groźnych chorób, złudzenie że praca seksualna poprawia stan zdrowia psychicznego, ze względu na pozorne zwiększenie samooceny, chuj tam ze stresem, możliwym uczuciem wykorzystania itd). Czy praca w której znormalizowanym jest odurzanie się, pracowanie pod wpływem może w takim formacie być uznana za zwyczajną? Przeraża również normalizacja zachowań niebezpiecznych pod płaszczykiem inkluzywnosci ("użytkownicy substancji psychoaktywnych", "uzytkownicy stosujący drogę iniekcyjna" itp). Ogólnie książka może być szkodliwa przez swoją nierefleksyjnosc i brak pola do przemyślen na temat
Chwilami dała się odczuć chaotycznosc i brak ostrej granicy między przeżyciami autorki a stwierdzeniami dotyczącymi ogółu pracowników, co lekko utrudniało odbiór książki
Profile Image for Agnieszka.
210 reviews20 followers
November 13, 2023
Nosiłam się z tym parę dni, bo a) autorka pokazuje flaki i zawsze jakoś dziwnie o c e n i a ć coś tak osobistego; b) nie jestem swerfem. Ale moim zdaniem to po prostu nie jest dobra książka. Dużo chaosu, widać szwy, zmiany założeń, wytracanie się energii i walkę Kluczyk z tekstem. Mimo słowniczka na końcu zastanawiam się też, na ile to wszystko będzie zrozumiałe/interesujące dla osób spoza bańki.

I tak po prostu od siebie: nie czuję się dobrze, gdy jako czytelniczka jestem stawiana przed czyimś nagim doświadczeniem (zamiast przed opartą na doświadczeniu literaturą), nie wydaje mi się to ani wartościowe, ani do końca uczciwe. A na tę rockandrollowo-używkową braggę to już w ogóle zgrzytam zębami.
Profile Image for Asia.
155 reviews31 followers
November 15, 2023
Słuchając treści, miałam wrażenie, że nie było do końca pomysłu na to, czym ta książka ma być. Patrząc na okładkę, czuję się okłamana - trudno bowiem przeczytać ten tekst i uznać, że najlepszym jego opisem będzie "O pracy seksualnej w Polsce", a nie np. "Doświadczenie osoby pracującej seksualnie w Polsce". Większość tej książki zawiera bowiem fragmenty autobiograficzne, napisane zresztą dość niezdarnie. Wielokrotnie podczas lektury zastanawiałam się, czy na pewno książka i ogólnie tekst pisany to było najlepsze medium, jakie Kola mogła wybrać, by opowiedzieć o swoich doświadczeniach i gdzie była redakcja, bo wydawało mi się, jakby jej zabrakło.
Redakcja była i ponoć niektóre fragmenty tekstu słusznie z książki wypadły. Mimo to i tak wielokrotnie czułam się niekomfortowo, słuchając o bardzo intymnych przeżyciach autorki. Czy wszystkie szczegóły, które padły w książce, były konieczne dla zrozumienia poszczególnych opowieści? Nie sądzę. Na wulgaryzmy czy opisy seksu byłam przygotowana. Najbardziej męczyły mnie liczne zbędne wzmianki np. o tym, że autorka znalazła na proteście korkociąg czy jakie konkretnie koleżanki wymienione z imienia/nazwiska/pseudonimu ćpały z nią danej nocy.
Im dłużej o tym myślę, tym bardziej ta pozycja książkę przypomina mi przede wszystkim w formie, ale treść wydaje się być bardziej jak artystyczny performens z motywami autobiograficznymi. Kwieciste, szczegółowe opisy przeżyć autorki przeplatają się w niej niekiedy z edukacyjnymi wstawkami oraz historiami innych osób pracujących seksualnie. Nazewnictwo rozdziałów nie do końca odpowiada ich tematyce, więc nie wróżę powodzenia, gdyby ktoś chciał znaleźć jakiś konkretny fragment wiedzy na ich podstawie.
Autorkę bardzo szanuję za jej działalność i ostatecznie cieszę się, że dotrwałam do końca słuchania audiobooka, bo jest w książce kilka fragmentów, które uważam za mocne i ważne. Natomiast przyznam, że po wysłuchaniu całości większość z nich już mi umknęła wśród mniej znaczących szczegółów. Zgodnie z efektem świeżości zapamiętam za to ostatnie słowa z podziękowań: o tym, że jej obecny chłopak ma dużego kutasa.
Zastanawiałam się, czy zostawić tu jakąkolwiek liczbową ocenę, bo jak ocenić opis czyjegoś życia i jego wyborów? Oceniam jednak to, jak odbieram książkę, a mam mieszane uczucia. Z jednej strony przemyca trochę wiedzy i jest reprezentacją, której potrzebujemy. Bo tak, potrzebujemy książek autorstwa osób pracujących seksualnie, osób queerowych (zwłaszcza z niewidocznego spektrum biseksualności), osób poliamorycznych, osób zmagających się ze skutkami dorastania w robotniczej, wiejskiej rodzinie alkoholików. Z drugiej strony, to jest ciężka do czytania, chaotyczna pozycja. Jeśli ktoś chce się czegoś dowiedzieć o pracy seksualnej i o poglądach autorki, to zdecydowanie można zamiast książki posłuchać podcastu Dwie Dupy o Dupie (polecam zwłaszcza pierwszy sezon, dostępny za darmo na Spotify).
Profile Image for Weronika.
454 reviews22 followers
Read
July 25, 2024
Moją pierwszą myślą po skończeniu tej książki jest pytanie: kto to redagował?
Profile Image for Aleksandra Zamojska.
2 reviews1 follower
December 2, 2023
Rozjebała mnie ta książka. Ale jest nam bardzo potrzebna. Ooogrooomny trigger warning bo jest dużo gwałtu, przemocy, substancji, ale warto było przez to przejść. Tyle ważnych tematów poruszonych w jednym miejscu. Książka jest bardzo merytoryczna a jednocześnie bardzo osobista i dosyć chaotyczna ale moim zdaniem to świetnie gra.
Profile Image for Michalina.
5 reviews1 follower
April 8, 2024
Nie jest to ksiazka o pracy seksualnej w Polsce, jak sugerowalby tytul, tylko ksiazka o pracy seksualnej autorki i kilku czy kilkunastu osob, ktore sie w tej ksiazce pojawiaja. Wahalam sie, czy w ogole jakkolwiek ją oceniac - spora czesc tekstu to sa bardzo osobiste doswiadczenia i refleksje Kluczyk.
Czesc z tych doswiadczen byla rowniez moim udzialem, wiec do autorki mowie „ja też”.
To co mi dala ksiazka, to realne spotkanie sie z wlasna, zinternalizowana whorephobia.
To, na co nadal nie potrafie przystac, to postulat ze sex work w jakis magiczny sposob jest antykapitalistyczny lub ze ma potencjal emancypacyjny.
Ciezko nie uslyszec zgorzknienia i zmeczenia autorki przemoca wobec kobiet i grup marginalizowanych. Ale nie satysfakcjonuje mnie rozwiazanie Kluczyk, ktore zgadza sie na przemoc, i pyta cynicznie, ze skoro tak juz jest, to czemu by na tym nie zarobic?
Moze wlasnie pora zaczac wyobrazac sobie swiat, w ktorym nie musimy zapierdalac ponad miare, zeby przetrwac? Moze pora w rewolucyjny sposob zmierzyc sie z miloscia, intymnoscia i seksem w zwiazkach cis-hetero, zamiast uznawac, ze skoro mechanizmy wolnego rynku weszly nam do lozka to tak ma zostac?
audiobook
Profile Image for ladym.czyta.
383 reviews6 followers
October 22, 2023
[współpraca reklamowa: @wydawnictwo_wab]

„Dziś już wiem, że nie każdego przekonam i że wcale nie muszę. Że warto mówić do tych, którzy chcą słuchać, zamiast tracić energię na tych, którzy naprawdę nie chcą zrozumieć.”

Ten cytat pada w połowie książki i jest idealnym odzwierciedleniem tej historii.
Podejrzewam, że odbiór „Niech żyją ku*wy” będzie bardzo zróżnicowany.
Jedni będą oburzeni, zniesmaczeni i zgorszeni — bo jak można coś takiego napisać. Jak można się tym chwalić i co najważniejsze, jak w ogóle można tak żyć?!
Jedni potraktują to, jak fikcję literacką: przeczytają, a potem odłożą książkę na półkę i zaczną kolejną lekturę.
Znajdą się również tacy, którzy odkryją, że zupełnie nieświadomie używali krzywdzących sformułowań. Tacy, którzy robiąc mikro rachunek sumienia, przypomną sobie, że też nieraz zażartowali z czegoś, czego nie powinni.
Szczerze? Nieważne, w której grupie znajdziesz się czytelniku. Ważne jest to, żebyś nie osądzał. Żebyś nie próbował mówić innym, jak mają żyć. A tak tylko powiem, że akurat w tych rzeczach czasami jesteśmy najlepsi.
Aleksandra Kluczyk się przed nami otwiera. Mówi nam, jak było, jak jest, ale nie mówi nam, jak będzie. Bo tego nie wie nikt. Ale chyba każdy ma nadzieję, że kiedyś będzie lepiej.
Przyznam, że w moim odczuciu ta książka jest potrzebna. Dlaczego? Już śpieszę z odpowiedzią.
Praca seksualna jest tematem, który pojawia się w filmach, serialach, czy literaturze.
Nie zliczę, ile przeczytałam książek, w których to główna bohaterka ma problemy finansowe i jej jedyną szansą na zarobek, jest pobieranie opłat za seks z nią. Oczywiście w większości przypadków, wszystko przebiega gładko: bohaterka jest młoda, piękna i zarabia pokaźne kwoty. A potem pojawia się ON, który wybawia ją od złego. A potem żyją długo i szczęśliwie.
Gdy byłam młodsza, uwielbiałam „Secret diary of a call girl” - serial, który powstał na podstawie bloga angielskiej eskortki. Serial opowiadał o tym, jakie Hannah „Belle” ma relacje z innymi call girls, o jej problemach z ukrywaniem tożsamości, okłamywaniu rodziny i przyjaciół.
Oba te przykłady pokazują nam zawsze tę „ładniejszą i milszą” stronę, jeśli można to tak nazwać.
A teraz przychodzi Aleksandra Kluczyk i pokazuje, że to wcale tak nie wygląda.
„Niech żyją ku*wy” obnaża to, jak bardzo społeczeństwo potrzebuje odpowiedniej edukacji. Obnaża coś, o czym się nie mówi, chociaż to jest.
O traumach, wykorzystywaniu, kradzieżach, czy gwałtach.
O niszczeniu człowieka.
I te rzeczy dzieją się równolegle z walką, o podstawowe prawa.
Praca seksualna była, jest i będzie. Tak samo powinno być z gwarancją bezpieczeństwa dla osób, które tę pracę wykonują. Bo to jest praca. I co ciekawe, świadczenie usług seksualnych w Polsce nie jest karalne, ale wszystko wokół tego już tak: organizowanie tej pracy dla innych osób, wynajem lokalu na te cele, czy nawet pomoc osobie, która te usługi świadczy.
Co musi czuć osoba, która zostaje skrzywdzona i upokorzona i nie może z tym nic zrobić? Bo wie, że ma związane ręce i wszystko może obrócić się przeciwko niej. I to nie jest fikcja literacka. Nikt nie stworzył tego, by opowiedzieć historię, która dzieje się w innej rzeczywistości. To prawdziwe życie osób, które nas otaczają.
„Niech żyją ku*wy” to nie tylko pamiętnik przemiany. To zbiór informacji, które mają szansę otworzyć czytelnikowi oczy na pewne sprawy. Mamy tutaj mnóstwo przypisów, jak i dość sporą bibliografię z pozycjami, z którymi również śmiało, można się zapoznać.
Profile Image for czaplin.
162 reviews2 followers
Read
March 17, 2024
było dużo bardziej autobiograniczne niz sie tego spodziewalam. nie pasuje mi ta radykalnosc autorki w jej pogladach, jej rozemocjonowanie, chaotyczność. ale jednocześnie, biorąc pod uwagę, że to jej życie, to trudno się dziwić, że opisuje to tak a nie inaczej. ale czy dobrze sie to czyta? hmm

na pewno ważny glos. ale nie potrafię ocenić gwiazdkowo
Profile Image for Maria Helena.
25 reviews1 follower
January 2, 2026
Wiedziałam że Kola jest mądrą, zjawiskową i wrażliwą osobą ale teraz przez kilka godzin byłam też tym głęboko poruszona. Co za pełen miłości, bólu, brudu pamiętnik. Wierzę w Ciebie Kola.

Ta książka zostanie we mnie na długo.
Profile Image for Mariusz.
69 reviews
November 10, 2023
Strasznie toksyczne gówno... Pod płaszczykiem tolerancji, wsparcia i zrozumienia, przepycha nienawiść do mężczyzn... Tu nie chodzi o normalizację osób pracujacych seksualnie.
"nie odpowiadamy tylko za trzęsienia Ziemi gradobicie i koklusz". Choć myślę, że i to autorka nam jest gotowa przypisać.
Doczytam ale okrutna chujnia z grzybnią.
Profile Image for Błażej Pakuła.
169 reviews17 followers
October 27, 2023
Trudne do słuchania, ale mocno otwierające oczy. Czasem tylko wydaje się mocno nieuporządkowane.
Profile Image for Zosia.
37 reviews3 followers
November 25, 2023
Bardzo skłaniająca do myślenia i zmieniająca schematy w głowie o których nawet nie wiadomo ze były krzywdzące, dla każdej osoby zainteresowanej rzeczywistym wsparciem osób zajmujących sie sex workiem pozycja obowiązkowa
Profile Image for Malwina.
145 reviews
Read
August 17, 2024
Ważny temat, okryty tabu w Polsce. Nie potrafię ocenić, bo to trochę tak jakby oceniać czyjeś życie.
Profile Image for arleta.books.
113 reviews4 followers
January 18, 2024
Uwielbiam głos Oli i słuchanie tej książki w audiobooku to była sama przyjemność. Momentami było chaotycznie, ale wydaje mi się że Ola po prostu taka jest i pasuje to do całości- elementów edukacyjnych i opisów życiowych.

Profile Image for julia .
150 reviews
May 14, 2024
warta przeczytania, zwroty w damskiej formie zostały wymyślone (były zamierzone jak się okazuje)
Profile Image for Baisa.
4 reviews2 followers
Read
June 21, 2024
Gdzieś (nie u Kluczyk) przeczytałam, że słowo „prostytucja" należy zdelegalizować, ale „dziwkę" i „kurwę" – odzyskać i znormalizować. Ta książka to rozwinięcie tej myśli. Jest to fikołek poza możliwościami mojego aparatu poznawczego. Poza tym mam wrażenie, że praca seksualna to jedyny rodzaj pracy, w którym słucha się osób, które wybrały ten zawód, zamiast przeanalizować pracę seksualną klasowo. Kiedy ktoś mówi, że czerpie przyjemność z bycia eksploatowanym przez jakiegoś giganta – uważa się go/ją za osobę, która nabiera się na misję i wizję korporacji i nawet nie jest tego świadoma. Kiedy to samo dzieje się w przypadku pracy seksualnej – nie przyjmuje się nawet możliwości innej opinii, że był to świadomy wybór. TLDR: Fenomenem pozostanie dla mnie fakt, że w przypadku pracy seksualnej kibicuje się kapitalistycznym mechanizmom, a szkody psychiczne nią wywołane redukuje się do krzywdzącego odbioru tej pracy przez społeczeństwo, a nie sex worku samego w sobie (dobra, już nie będę taka: CZASAMI sex work wyrządza szkody, CZASAMI nie wyrządza, jak kto sobie chce).
Profile Image for olga.
26 reviews
July 23, 2024
Tytuł zupełnie nieadekwatny, książka jest stronnicza i zupełnie nie traktuje o temacie, który jest w tytule. Jest to pamiętnik autorki, w dodatku bardzo słabo napisany. Liczne wtrącenia w języku angielskim oraz chaos w wypowiedziach utrudnia odbiór. Temat jako tak ciekawy, jednak fatalnie wyegzekwowany.
1 review
May 17, 2025
tyle stron i wciaz nie przekonala mnie ze problemem nie jest narkomania
34 reviews
December 28, 2023
Książka - choć dosyć chaotyczna - bardzo potrzebna.

Osobiście sięgnęłam po nią po „Revolting prostitutes”, jako po polską odpowiedniczkę. I naprawdę cenię, że lektura jest polskiej autorki, widząc polskie podejście do tematu. Jest tu potrzebna.
Pamiętam czytając tą pierwszą dostałam parę krzywych spojrzeń. Tę czytałam już w domu, także niestety porównania nie mam 🫤

Myślę, że zdecydowanie jest to książka z wieloma kulturowymi odniesieniami (z założeniem, że czytelnik je zna). Jest też sporo wulgaryzmów. Choć po skończeniu myślę, że celnych - wzmocniły przekaz.

Pisanie z punktu widzenia prostytutki dobrze tu robi. Jest to ważny punkt widzenia i często niedoceniany.
Społeczeństwo nie słyszy prostytutek, choć wkłada w ich usta słowa.
Nie doświadczyło gwałtu, choć wypowiada się o osobach gwałconych.
Nie zaszło w ciążę, choć o aborcji „wie” całkiem dużo.
Nie spędziło choć dnia będąc prostytutką, ale doskonale jest w stanie ocenić jedyny „słuszny” koszt.


Wyznaję zasadę, iż wypowiadam się tylko o tym, co sama przeżyłam. Dlatego ta książka jest dla mnie spojrzeniem, którego potrzebowałam i myślę, że potrzebuje też społeczeństwo.

Co siedzi w głowie prostytutki? Czemu to robi i jakim kosztem? Warto poczytać. Naprawdę.
Displaying 1 - 30 of 57 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.