Eryk jest bystry i inteligentny. Pochodzi z zamożnej rodziny. Popołudniami gra i śpiewa w rockowym, znanym z coverów, zespole Wings. Kaja to jedna z najlepszych uczennic w szkole. Skryta i nieśmiała. Opiekuje się nią starsza siostra, Zuza. Obie wychowały się w domu dziecka. Dyrektor liceum proponuje Wingsom występ w Gwiazdkowym Przeglądzie Muzycznych Talentów, ale warunkiem jest zagranie własnej kompozycji. Eryk w poszukiwaniu inspiracji do stworzenia tekstu piosenki sięga po poezję. Przez przypadek trafia na blog Angel Wings, którego nazwa od razu do niego przemawia. Zaczyna czytać teksty, wiersze i choć trudno mu się do tego przyznać, jest zauroczony tajemniczą autorką bloga. W końcu decyduje się napisać do niej wiadomość…
Chłopak który ma wszystko, i dziewczyna, która o wszystko musi zawalczyć sama. Czy mimo że pochodzą z różnych światów, mają szansę na miłość?
„Angel Wings” to powieść YA poruszająca typowe zagadnienia i problemy dotyczące młodych ludzi. Historia o młodej, skrytej dziewczynie. Kaja znajduje ukojenie w pisaniu historii i wierszy, które anonimowo publikuje na swoim blogu. Nie może zabraknąć również męskiego przedstawiciela. Wokalista szkolnego zespołu, który w głębi duszy nie jest tak przebojowym chłopakiem, jak można sobie wyobrażać po wzmiance o „byciu wokalistą”. Eryk potrafi stworzyć muzykę, jednak ma problem z pisaniem tekstów piosenek, szuka inspiracji i trafia na pewien blog. I teraz niech dzieje się magia!
Przepięknie ukazane rozterki młodych ludzi, które wynikają z niezrozumienia, wydarzeń z przeszłości, a także chęci poznania czegoś prawdziwego. Dwie dusze, które są wyjątkowe na tle tłumu goniącego za wyidealizowanym światem. Relacje stworzone w „Angel Wings” są autentyczne i nieprzerysowane. Wszystko to otacza piękna, zimowa szklana kula z wrocławskim Jarmarkiem Bożonarodzeniowym, malutką kawiarnią Między Gwiazdami, smakiem zimowego naparu i piernika, dźwiękami „Last Christmas” oprószona pierwszymi płatkami grudniowego śniegu.
Nie da się przejść obojętnie obok powieści dającej nadzieję, uczącej bezinteresownej miłości, a także pomagającej odnaleźć siebie wśród tłumu. Magiczny, przedświąteczny okres tylko uwypukla wartości jakie płyną w słowach tej książki.
Historia otulona młodością rozczulających doznań – dyskretna i rozgrzewająca. Anna Purowska wdziera się w otchłań dorastających wrażliwości, dotyka nastoletniej chwiejności i odurzającej fascynacji, szeptem aranżuje piękne i wyczuwalnie romantyczne uniesienia. Tu kłamstwo staje się nośnikiem fabularnej niepewności, a przeszłość przywołuje rodzinne poruszenia – to, co głosem niewypowiedziane, przewrotnie staje się filarem poufnego zadurzenia. Angel Wings to spektakl przepełniony muzyczną subtelnością oraz poetycką treścią, to także malownicza świąteczna atmosfera i przyprószony śnieżnym pyłem Wrocław.
Dziewczyna, która ma poetycką duszę. Uwielbia obserwować ludzi i dopisywać im historie, które później zamienia w opowiadania lub wiersze, które publikuje na swoim blogu.
Chłopak, który musi napisać własny tekst piosenki, ale ma z tym ogromny problem. Podczas szukania w internecie inspiracji trafia na pewnego bloga...którego treść trafia prosto do jego serca.
Im więcej zapoznaje się z treścią tym bardziej jest zafascynowany ich autorką – która pozostaje anonimowa.
Bardzo podobał mi się motyw z blogiem i anonimowymi wiadomościami, którymi wymieniali pomiędzy sobą bohaterowie. Jest w tym coś magicznego. Z jednej strony ryzykujemy odsłaniając się przed obcą osobą, a z drugiej strony czuć tą fascynację, która się za tym kryje.
Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani. Jak każdy zmagają się z problemami rodzinnymi, które odbijają się na ich życiu codziennym.
Kaja jest niezwykle wrażliwą dziewczyną. Uwielbia zwracać uwagę na szczegóły, potrafi w zwykłej sytuacji/rzeczy ujrzeć coś wyjątkowego.
Eryk również ma artystyczną duszę, ale ciągle jest blokowany przez osoby z bliskiego otoczenia i nie może się do końca otworzyć, nie może wyrazić prawdziwego siebie.
Uwielbiam jego relację z chłopakami z zespołu. Czuć było od nich taką prawdziwość, wsparcie i przede wszystkim przyjaźń. Niektóre fragmenty z nimi w roli głównej doprowadzały mnie do śmiechu.
Cała historia jest bardzo przyjemna i urocza, ale nie zabrakło elementów, które doprowadzały mnie do złości. Autorka przedstawiła nam obraz toksycznej relacji pomiędzy młodymi ludźmi, która odbijała się negatywnie na samopoczuciu jednego z nich.
Bardzo mi się podobała ta książka! Według mnie ta historia ma vibe książek Kasie West (które kocham). Cudownie się przy niej bawiłam. Bohaterowie są wspaniali, a tajemnica tylko pogłębiała moją ciekawość i nie mogłam się doczekać aż wszyscy poznają prawdę!
I muzyka! Jest tutaj bardzo dużo miłości do muzyki
"Angle wings" było takim przysłowiowym "kocykiem na serce". Na początku nie mogłam wdrożyć się w styl pisania autorki zaprwney było spowodowane to tym że czytam bardzo mało książek polskich autorek jednak później się wcaignelam. Wątek romantyczny jak i wątek świat był rozpisany cudownie. Podsumowując można powiedzieć, że historia jest przyjemna, lecz nie najwybitniejsza.
Piękna historia, z którą spędziłam bardzo przyjemnie czas. Fajnie wykreowani bohaterowie, chciałoby się spotkać takich w prawdziwym życiu. Ogromnie polecam. Na pewno sięgnę po więcej książek tej autorki.