• Skąd podziwiać najpiękniejsze zachody słońca? • Dlaczego na Sycylii nie zamawiać carbonary? • Kim jest królowa Katanii?
Sycylia – wyspa kontrastów, zawieszona pomiędzy Europą a Afryką, pomiędzy Wschodem a Zachodem, pomiędzy nowoczesnością a tradycją. Tu można pospacerować po uroczych uliczkach barokowych miasteczek takich jak Noto czy Ragusa, zachwycić się spektakularnymi widokami z Taorminy czy wspiąć się na mammę Etnę.
Tu kwitną egzotyczne opuncje i migdałowce, a w powietrzu unosi się zapach świeżych ziół i bujnych kwiatów. Tu codzienne życie płynie niespiesznie, a wśród gwaru targowisk i wszechobecnego sycylijskiego temperamentu nikt nie patrzy na zegarek. Tu każdy posiłek jest celebracją, a sycylijska pasta al forno, arancini i pistacjowe cannoli potrafią zauroczyć nawet wybrednych smakoszy.
3,75 Nie mam już siły dłużej oceniać słabej korekty i redakcji książek tego wydawnictwa dlatego skupię się tylko na treści stworzonej przez Annę Dudar.
Podobało mi się. To chyba jedna z lepszych książek z tej podróżniczej serii. Dużo już wiedziałam na temat Sycylii, ale znalazlo się kilka rzeczy o których nie miałam pojęcia.
Zdjęcia były ładne, miłe dla oka. Okładka przyciąga wzrok.
Sporo jest w niej o życiu samej autorki i jej doświadczaniu Sycylii. Nie zawsze były to potrzebne informacje, ale może taki był zamysł Dudar.
Doceniam wzmianki kulinarne i przekazywanie przez autorkę informacji zaczerpniętych od rodowitych Sycylijczyków. Jednak gdybym nie robiła researchu z innych źródeł, sama ta książka to byłoby niestety za mało. Rozumiem perspektywę autorki, jednak jak dla mnie to za mało na "książkę o Sycylii". Język literacki w tej książce ma raczej charakter opisu pod zdjęciem na Instagramie - wiem, że autorka prowadzi bloga, jednak po książce spodziewałam się czegoś więcej. Całość opowiedziana raczej z perspektywy Erasmusa, czyli wpadnięcia do jakiegoś miejsca na chwilę i zachwytu nad innością oraz narzekania, jak to w Polsce nie jest smutno. Mnie też Sycylia zachwyciła, ale po relacji osoby mieszkającej na Sycylii przez pewien czas i znającej Włochy, oczekiwałbym bardziej pogłębionej refleksji, dopytywania Sycylijczyków więcej o to, jak im się żyje, z jakimi problemami się zmagają. Całość moim zdaniem mocno romantyzuje Sycylię. Autorka opisuje np. jak to sycylijskie "gangi dziadków" wesoło i radośnie spędzają czas na emeryturze, wychodząc wieczorami na skwery i głośno rozmawiając, i porównuje to do smutnej, samotnej, polskiej starości. Moje pytanie brzmi - gdzie są w tym czasie kobiety? Czy sam fakt imprezowania do późnej starości świadczy o udanym życiu i czy do niego wystarczy? Autorka raczej rzuca tylko "ochy i achy", a skoro jest tam tak wspaniale, to dlaczego (przynajmniej tak wynika z książki, nie wiem jak potoczyły się jej losy dalej), nie zamieszkała tam na stałe?
Minusy: mnóstwo literówek i słaba korekta (wydawnictwo Pascal po raz kolejny się nie popisało). Jeżeli chodzi o treść, to mam poczucie, że pewne tematy były kilkakrotnie powtarzane a niektóre niewystarczająco wykorzystane i opisane. Plusy: Uwielbiam Sycylię, a wspomnienia Ani i opowieści o tradycjach, legendach, kulturze i w szczególności o jedzeniu, zabrały mnie w inny świat.