Ludzie od zawsze byli niebezpiecznie okrutni w swoich osądach. Im mniej o kimś wiedzieli, tym więcej mieli do powiedzenia na jego temat. Roksana postanawia urozmaicić swoje nudne i przewidywalne życie, wykorzystując częstą nieobecność męża. Jej frustrację i rozczarowanie codziennością pogłębiają bezskuteczne starania o dziecko. Sabina i Krystian przed dziesięcioma laty zaliczyli wpadkę. Choć wzięli ślub, każde z nich żyje własnym życiem. Dominik, nauczyciel historii, marzy o dużej rodzinie. Niestety razem z żoną nie uzgodnili przed ślubem swoich planów na przyszłość. Gdy Iza zachodzi w niechcianą ciążę, ich relacje się zmieniają… Lena i Michał to idealnie dobrana para z jasnym obrazem siebie i swojego związku. Bliscy nie mogą zrozumieć ich decyzji o nieposiadaniu dziecka, uważając, że jest podyktowana egoizmem i chwilową fanaberią. Jakie relacje łączą bohaterów? Czy zrozumiemy ich wybory? I czy szczęście to słowo, które skończy te historie?
- Ludzie od zawsze byli niebezpiecznie okrutni w swoich osądach. Im mniej o kimś wiedzieli, tym więcej mieli do powiedzenia na jego temat. - ❗️ Autorka w swojej powieści opisuje losy czterech par. Każda z nich to inna historia, a ich wspólny temat to dziecko. Chęć posiadania dziecka jest marzeniem wielu rodziców, ale są też pary, które mają z tym problem, albo ich poprostu nie chcą. ❗️ Dziecko to nie przedmiot, i chęć posiadania go jest kwestią dogadania się bez ingerencji innych. Wiele par szuka wsparcia w razie problemów, oczekując pomocy, korzystając również z porad psychologa. Również będąc rodzicem w trudnych przypadkach taka pomoc jest potrzebna. ❗️ Cztery pary, cztery różne drogi, które są wyboiste, pełne ostrych kamieni, i pod górkę z której tak łatwo jest źle skręcić i zabłądzić. Ich wybory na szczęśliwe życie nie zawsze im to szczęście przyniosły. Każda podjęta decyzja nie zawsze ma poparcie i dochodzi do konfliktu pogłębiając problem. ❗️ Powieść autorki daje dużo do myślenia, i warto czasem się zastanowić nad tym czy jest sens wtrącenia się do życia, i decyzji innych. Myślę, że każdy z nas w życiu ma wybór, który powinien być uszanowany i zaakceptowany przez innych, chociaż z tym bywa różnie. ❗️ Cieszę się, że książka wpadła w moje ręce, i miałam możliwość jej przeczytania. Polecam ją tym bardziej, bo tematem jej jest dziecko.
"Ludzie od zawsze byli niebezpiecznie okrutni w swoich osądach. Im mniej o kimś wiedzieli, tym więcej mieli do powiedzenia na jego temat."
Lena i Michał, Roksana i Igor, Sabina i Krystian, Iza i Dominik, cztery pary, cztery historie j cztery różne spojrzenia na posiadanie dziecka.
Książka wciąga od samego początku, a każda z historii pokazuje jak społeczeństwo podchodzi do kwestii rodzicielstwa. Świadoma bezdzietność, presja wywierana przez bliskich, depresja ciążowa. Każda para ma swoje spojrzenie na rodzicielstwo, co wzbudza kontrowersje wśród bliskich czy znajomych.
Posiadanie dziecka to nie chwilowa zachcianka, lecz odpowiedzialność na całe życie. Nie można oczekiwać od drugiej osoby zmiany zdania bo tak wypada, bo co ludzie powiedzą.
Autorka z dbałością o szczegóły a jednocześnie z lekkością pióra pokazuje jak rodzicielstwo potrafi podzielić ludzi, szczególnie tak sobie bliskich jak mąż i żona. Również bohaterowie drugoplanowi w postaci rodziny i znajomych ma istotną rolę w fabule.
"Świadomy wybór" to książka niezwykle potrzebna i wartościowa, niosąca przede wszystkim dużo ważnych refleksji. Dlaczego tak normalne kwestię jak posiadanie czy nie posiadanie dziecka muszą być przyczyną niezgody między ludźmi? Dlaczego ludzie nie mogą uszanować decyzji innych, zamiast tego próbują układać im życie? Izabela M. Krasińska sięgnęła tematu, który w naszym społeczeństwie także wywołuje wiele różnic i odmiennych zdań. Fabuła angażuje od samego początku a historia każdej z par pokazuje cienie i blaski życia.
Polecam Waszej uwadze, a za egzemplarz dziękuję @luckywydawnictwo
W społeczeństwie od zawsze pokutuje sterotypowe przekonanie, nawet swego rodzaju piętnowanie, że nie posiadanie dziecka to egoizm. A gdy już jest? Gdy pojawienie się go, burzy nasze życiowe plany? Czy nie jest to jeszcze większym egoizmem? A czy decyzja o macierzyństwie dla świętego spokoju, by zamknąć usta innym - czyż to także nie egoizm? Moim zdaniem dobrze by było, gdyby rodzicielstwo było świadome. Jednak nie zawsze tak jest, bo życie potrafi zaskakiwać i często nie daje nam wyboru.
Izabela M. Krasińska przedstawia losy czterech rodzin i ich różne podejście do rodzicielstwa. Ludzie lubią wtrącać się w nie swoje sprawy - czy to obcy, czy rodzina. Rodzice chcą zostać dziadkami, nie potrafią zaakceptować decyzji dzieci. Pojawiają się rozczarowania, awantury, odrzucenie, obwinianie. To bardzo boli, zwłaszcza że są to najbliżsi, od których oczekiwalibyśmy zrozumienia i wsparcia. To pokazuje też, jak mało jesteśmy wrażliwi na potrzeby drugiego człowieka, na jego wizję siebie.
Autorka w subtelny, wrażliwy sposób ukazuje, z czym muszą mierzyć się bohaterowie. Obserwujemy nie tylko ich zmagania z presją otoczenia, ale i ich wewnętrzne konflikty, rozterki, depresję, samotność w małżeństwie, zdradę. Ważna w tej kwestii jest właściwa komunikacja i rozmowa, której tak często brakuje. I słuchanie siebie, przede wszystkim siebie. Warto też wspomnieć o tym, by ich nie oceniać, nie potępiać, nie poznawszy każdej z historii.
Widzimy, jak duży wpływ na dorosłe życie i wybory ma nasze dzieciństwo. Trudne relacje rodzinne, toksyczna matka czy alkoholizm nie pozostają bez echa jeśli chodzi o nasze poczucie własnej wartości, bezpieczeństwa czy życiowych postaw. Zdarza się, że nie zawsze doceniamy to, co mamy. A przecież tak łatwo możemy to stracić, gdyż nic nie jest nam dane na zawsze. Konswkwencje z podjętych decyzji mogą być dalekosiężne. Warto o tym pamiętać i w porę się zatrzymać.
Muszę jeszcze wspomnieć o narracji z perspektywy aż dziewięciu osób! Nie przypominam sobie, abym w jakiejkolwiek książce spotkała się z takim ogromem. Co istotne, wcale nie odczuwałam zagubienia, wszystko jest tu spójne, a dzięki tej wielowymiarowości poczułam każdą myśl, odczucie i emocję postaci jeszcze z większą mocą.
"Świadomy wybór" to mocna, życiowa, wzruszająca powieść o odwadze, odpowiedzialności i sile, by podejmować własne decyzje. To historia, która pokazuje, że rodzicielstwo to nie jedyna droga do szczęścia. Każdy z nas ma prawo do życia na swój własny sposób. A akceptacja to słowo klucz do porozumienia.