Nie sądziłam, że zajrzę do tej książki, ale to wina mojej chrześnicy, która przyniosła Ją do mnie jak mnie odwiedziła. Zaintrygował mnie tytuł, ale i treść po pierwszych zdaniach. Z ciekawości chciałam przeczytać kilka stron, przeczytałam całość. Muszę przyznać, że bardzo ciekawie poprowadzona historia, która na pewno zaciekawi dzieci, ale i przede wszystkim nie zniechęci, ze względu na świetne ilustracje, ale i dużą czcionkę i krótką tak naprawdę treść. Bo książka zawiera coś około stu stron, ale jakby zmniejszyć czcionkę i usunąć ilustracje, to może byłoby tam z 30. Zdarzyło mi się zaśmiać i pokiwać głową z uznaniem. Dla dzieci świetne rozpoczęcie czytania z "kryminałami". nie miałam pojęcia, że to akurat jest 23 tom! Ale myślę, że warto zapoznać się ze wszystkim częściami.