Questo è il libro perfetto per scaldare le fredde serate dell’Avvento, quando il buio cala troppo in fretta e il Natale appare poco più che una promessa.
La storia di Stig, che la mamma chiama Cipollino, prende il via proprio in questo periodo: nella sua lista dei desideri natalizi ci sono una bicicletta per correre veloce (senza dover far finta di averne una, come fa ogni mattina quando sfreccia verso la scuola, immaginandosi di pedalare a più non posso) e un padre. Entrambi i desideri, però, sono quasi irrealizzabili e Stig lo sa: la mamma non può permettersi una spesa così ingente e, per colmo di sfortuna, non sa come rintracciare suo padre. E allora, piuttosto che litigare con Elmar e sopportare le occhiate compassionevoli degli altri compagni, decide di prendere in mano la situazione. Avrà una bicicletta e troverà il suo papà!
Frida Nilsson (born 1979) is a Swedish children’s writer whose first book was published in 2004. She has won numerous international shortlistings and prizes, including the August Prize, the German Youth Literature Prize, Expressens Heffaklump and the Astrid Lindgren Prize. She was chosen as one of the best emerging writers in Europe under 39. Nilsson’s writing is characterised by playfulness and sincerity. She has been compared to Roald Dahl and Barbro Lindgren.
Щасливого Різдва, Цибульку! Затишна різдвяна повість в найкращих скандинавських традиціях - смішно, щемко, пропрацьовує важливі ситуації з життя, атмосферно і чесно. +1 на Nordic shelf ☃
Як же я обожнюю скандинавську дитячу літературу, ну вміють! І затишно і щемко і радісно і повчально і з розкішним післясмаком. Сто мільйонів сердечок цій різдвяній книжці.
Czas przedświąteczny bardzo często kręci się głównie wokół prezentów - dzieci potrafią tworzyć niemal eseje na temat tego, co pragną ujrzeć pod choinką. Niejednokrotnie ludzie uważają, że tablet, laptop czy telefon to rzeczy, które uprzyjemnią im życie, okazując się najlepszymi przyjaciółmi. Jednak niektórzy mają bardziej prozaiczne marzenia, niekiedy trudne do zrealizowania z różnych względów...
Stig, nazywany Cebulką, mieszka wraz z mamą na wsi. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia inspirują do snucia marzeń o prezentach, a chłopiec pragnie tylko roweru oraz taty. Na nic nie zdają się tłumaczenia mamy, że brakuje jej pieniędzy na dwukołowiec dla syna, a tata mieszka bardzo daleko. Cebulka zaczyna zastanawiać się, czy nie warto byłoby poprosić Karla, miejscowego dziwaka, o zahipnotyzowanie mamy, aby wyraziła zgodę chociaż na kupno roweru. Jednak szybko porzuca ten pomysł, ponieważ boi się Karla, jak każde dziecko w okolicy. Jednak kiedy poznaje go bliżej, uświadamia sobie, że to wartościowy człowiek, a to, co mówią o nim dzieci, jest kompletną bzdurą. Chłopiec nieustannie marzy o poznaniu swojego taty, co jeszcze mocniej kiełkuje w nim, gdy wszyscy w klasie wytykają mu brak ojca. Cebulka postanawia dopiąć swego, jednak nie jest to tak proste, jakby mogło się wydawać...
Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakakolwiek książka dla dzieci wzbudziła we mnie tyle emocji i wzruszenia. "Prezent dla Cebulki" to przepiękna, ciepła, słodko-gorzka opowieść, która pozostawia po sobie ogromny ślad w głowie i sercu. Historia jest pozornie prosta, jednak posiada w sobie niezwykłą głębię, zapewniając niezwykłe przeżycia. Dodatkowym atutem jest same wydanie - duży format, twarda oprawa, a także cudowne, nieskomplikowane i nieprzerysowane ilustracje autorstwa Marii Nilsson Thore, tak charakterystyczne dla stylu skandynawskiego.
"Nawet jeśli nie jest się czyimś prawdziwym rodzicem - mówi - można się czuć jak prawdziwy". *
Przykra jest świadomość tego, że nawet jeżeli człowiek stanie na głowie, to pewnych rzeczy nie uda mu się osiągnąć. Jednak pozbawienie go marzeń wydaje się równie okrutne, jak namolne zachęcanie go do kolejnych prób zdobycia tego, czego pragnie. Niejednokrotnie szkoda było mi Cebulki, szczególnie gdy marzył o posiadaniu roweru, wiedząc, że go nie dostanie, a także kiedy rówieśnicy wyśmiewali go z powodu braku taty. Nie da się ukryć, że dzieci są bardzo bezpośrednie, przez co niekiedy dość okrutne...
"Prezent dla Cebulki" to wartościowa książka o marzeniach, tęsknocie, wstydzie, braku czegoś bardzo ważnego, zazdrości, smutku, przyjaźni. Ta historia uwrażliwia, zwracając uwagę na pewne aspekty życia, które omijamy w codziennym biegu. Uświadamia, że rzeczy materialne nie są najistotniejsze - najważniejsze okazuje się zaspokojenie podstawowych potrzeb człowieka. Ponadto, opowieść o Cebulce może pomóc wszystkim dzieciom, które z jakichś powodów nie posiadają jednego bądź obojga rodziców biologicznych, bo okazuje się, że niezastąpieni są ci, którzy nas wychowują i obdarzają miłością, a nie te osoby, które jedynie sprawiły, że przyszliśmy na świat.
Zbliża się Boże Narodzenie. Cebulka ma dwa marzenia: dostać pod choinkę rower i tatę. Mama mówi, że rower jest za drogi i prosi Cebulkę, by wymyślił coś innego. Nie wygląda też na to, żeby mama chciała odszukać tatę Cebulki w dalekim Sztokholmie. Cebulka bierze sprawy w swoje ręce – tylko jak daleko można się posunąć, by zdobyć to, czego się pragnie?
Książkę na pewno polecam. Pięknie opisuje prostym językiem trudne problemy. Mnie naprawdę wzruszyła. Nie jest to jednak ani książka adwentowa, ani szczególnie świąteczna. Wiecie co? Chyba najbardziej polecałabym ją jako prezent pod choinkę. Zdecydowanie można ją czytać przez cały rok i razem z dzieckiem dyskutować na temat jej treści.
A kluczowym elementem treści jest brak taty, brak pieniędzy – i ogrom emocji, które się z tym wiążą, kiedy jesteś dzieckiem.
„– Ten mężczyzna… Ja go nie chciałam. Chciałam tylko ciebie. Wtedy Cebulka mówi coś, czego jeszcze nigdy nie powiedział, ale co sobie często, bardzo często myśli, może nawet codziennie: – Ale ja go chciałem!”.
Wiek: 5-10
Plusy: piękne wydanie, wspaniałe ilustracje, wzruszająca opowieść poruszająca bardzo ważne tematy
Minusy / trigger warning: osobiście wolę bardziej świąteczne książki adwentowe; w tej książce umierają kury – tak piszę, jakby jakieś dziecko mogło mieć z tym problem
Wątki religijne: Kilka zdań: „Gwiazda nad Betlejem też tak pięknie świeciła. Świeciła nad małym Jezusem, który dopiero co się urodził. Jego mama spotkała anioła pewnej nocy, gdy wszyscy spali, i po tym spotkaniu zaczął jej rosnąć brzuch. Ale anioł odleciał, trzepocząc skrzydłami, i nigdy już nie wrócił”.
God jul, Lilla Lök är en berättelse om att veta vad man vill och om vad man kan tänkas göra för att få de.
God jul, Lilla Lök är en härlig adventsbok fylld med stora och små känslor!
~”Det är snart jul och Lilla Lök önskar sig två saker - en egen cykel i julklapp och en alldeles egen pappa. Mamma har inte råd med en cykel och någon pappa kan hon heller inte skaka fram. Lilla Lök får helt enkelt ta saken i egna händer. Men hur långt får man gå för att skaffa de sig man vill ha och vad är egentligen en riktig pappa”?
God Jul, Lilla Lök är en fin adventsbok som i år har kommit ut i nyutgåva och i nytt format från @naturochkultur. Boken är uppdelad i 25 lagom långa kapitel med härliga illustrationer i färg som gör att den passar för högläsning för barn mellan 6 till 9 år.
Här har författaren Frida Nilsson verkligen lyckats leva sig in i barnens värld och sätta ord på små och stora känslor. Hon lyfter saknaden efter en föräldrar som i denna berättelse är efter en pappa. Hon belyser även livet som ensamstående förälder och hur det kan vara att leva i ett litet samhälle och i ett hem med ekonomiska svårigheter, samt vikten av en riktigt bra vän men även om kompisar som retas.
Tillsammans med illustratören Maria Nilsson charmiga bilder som levandegör och verkligen fångar känslorna med sina mjuka illustrationer är det en mysig och vardagsnära kalenderbok.
Trots att boken nästan inte innehåller mycket julkänsla så har den ett särskilt skimmer över sig.
God jul, Lilla Lök en hjärtknipande berättelse fylld med känslor, en hel del vardagsdramatik, lagom spänning, mysiga julförberedelser, kompisar och skola samt en hel den hönor.
Cebulka jest już dużym chłopcem, wie, że prezenty przynosi mama a nie święty Mikołaj i że nie na wszystko wystarcza im pieniędzy. Rozumie, że mama jest samotna, bo spotkała jego biologicznego ojca tylko raz i wie jedynie, że ten mężczyzna mieszka gdzieś na długiej ulicy w Sztokholmie. Ale obcy dla jego mamy człowiek jest dla Cebulki marzeniem o tacie, z którym się kiedyś spotka i który powie Cebulce, że własnie na niego cały czas czekał. Dzieci w klasie dokuczają chłopcu, który niczego tak bardzo nienawidzi, jak litości. Cebulka jest wrażliwy - chce mieć piękny, lśniący rower jak inni, chce jeździć na nim z tatą, chce się pochwalić czymś wyjątkowym; jest mały i dopiero uczy się rozumieć, że prawdziwą wartością są bliscy ludzie tuż przy nim, dlatego desperacko odrzuca wszelkie przejawy dobroci od przyjaznych mu ludzi. Cebulka pod wpływem silnych emocji wyrusza na straceńczą wyprawę starym rowerem przez śnieżycę, by dogonić swoje marzenie. Książeczka jest podzielona na 25 rozdziałów, skonstruowanych tak, by po każdym można było porozmawiać z dzieckiem o konsekwencjach wyborów głównego bohatera i wyjaśnić najróżniejsze trudne sytuacje, jakie zdarzają się w życiu. Jest tu wiele ciężkich tematów - brak jednego z rodziców, ubóstwo, nękanie w szkole, prosta dobroć obcych ludzi, mądre marzenia i niemożliwe pragnienia, ale równocześnie bezmiar codziennych sytuacji, które można na bieżąco komentować. Brakuje takiej pozycji na czas Adwentu, zanurzonej w polskich realiach, przekazującej mimochodem polskie tradycje około-bożonarodzeniowe.
DNF. str. 31 Maminka si jednou, když jí bylo dvacet šest let, vyrazila do Stockholmu na koncert. Na tom koncertě se seznámila s nějakým pánem a pak s ním šla domů. O něco později jí začalo růst břicho, ale lístek s telefonním číslem toho pána už dávno zahodila. A proto Kulíšek nemá tatínka. Maminka si pamatuje jen to, že se ten pán jmenoval Joppe a bydlel v nějaké dlouhé ulici. No ty vole.
🎅💕Denna bok är Mycket Tankeväckande, Mysig & en 👌Bladvändare med många Stora frågor. Jag och Barnbarnet lyssnade på den tillsammans & det blev en hel del funderingar & Frågor.. Av Barnbarnet så får denna Lilla Pärla 🎁🎁🎁🎁 av 5st💕🎅
Pięknie ilustrowana opowieść nie tylko dla dzieci, o tym, że trudno jest spełnić marzenie Cebulki o Tacie. Podobała mi się - niebanalna, o rzeczach trudnych, ale nieuniknionych i z łapiącym za serducho zakończeniem.
یه کتاب بسیار دلنشین با حال و هوای کریسمس که برای بچههایی با یه والد یا بچههایی با یه والد که اون والد قصد ازدواج یا وارد رابطهی تازه شدن داره بسیار بسیار مناسبه.
Дуже тепла зворушлива історія по хлопчика Цибулька та його мрії. Чудесні ілюстрації - за них окрема подяка. В мене є список улюблених книг, які я купую на подарунки людям, яких люблю. Тепер в цьому списку і "Цибулько".
Kapitelbok om en 7-årig pojke som bor med sin mamma och saknar sin pappa som aldrig träffat. Händelsen utspelar sig dagarna fram till jul. Boken har 25 kapitel och kan läsas som en julkalender fram till jul. Mycket vackra bilder i boken!
Nie wiem, czy przeczytam w tym roku przenikliwszą psychologicznie książkę. Czytajcie z dziećmi tę piękną opowieść o tym, że ludzkie motywacje, emocje i rozumienie świata są bardziej skomplikowane niż się wydaje. Do tego świetne wydanie i ilustracje. Przeurocza pozycja!