Jump to ratings and reviews
Rate this book

Święta po sąsiedzku

Rate this book
Rose i Jason są sąsiadami, ale nie jest to dla nich powodem do radości. Wręcz przeciwnie: jeśli można powiedzieć, że cokolwiek ich łączy, to tylko wzajemna niechęć. Jason mieszka ze swoją babcią, Rose – z dziadkiem. Kiedy okazuje się, że starsi państwo bez ich wiedzy i zgody zaaranżowali Święta w gronie znajomych, młodzi muszą zakopać wojenny topór, ale czy na długo? Jedno jest pewne: to będzie najbardziej szalona i zaskakująca Gwiazdka w ich życiu.

320 pages, Paperback

Published November 22, 2023

3 people are currently reading
40 people want to read

About the author

Anna Wolf

43 books30 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (5%)
4 stars
45 (20%)
3 stars
66 (29%)
2 stars
55 (24%)
1 star
43 (19%)
Displaying 1 - 30 of 61 reviews
Profile Image for Ania.
416 reviews32 followers
December 14, 2023
podobne rzeczy pisałam na matmie w gimnazjum
Profile Image for nela.reading.
258 reviews144 followers
December 1, 2023
“Święta po sąsiedzku” to pozycja, którą wiedziałam, że muszę przeczytać jako pierwszą z mojej listy świątecznych książek. Już sam opis zachęcił mnie wystarczająco i oczekiwałam historii z humorem, pełnej zimowego klimatu oraz relacji hate to love, którą ocieplić może jedynie magia świąt. Absolutnie się nie pomyliłam, ponieważ wszystko to i jeszcze więcej otrzymałam za sprawą Rose i Jasona, a także przebiegłości ich dziadków.

Tytuł ten jest idealną propozycją na jeden lub dwa wieczory pod kocem i z czymś ciepłym do picia obok. Nie ma tutaj skomplikowanych wątków ani ogromnych zwrotów akcji, co, według mnie, jest sporym atutem “Świąt po sąsiedzku”, ponieważ tego właśnie oczekuję po książce w tematyce zimowo-bożonarodzeniowej. Znajdziemy w niej natomiast mnóstwo gotowania, dyskusje nad przygotowywaniem nadziewanego indyka, nieudane pieczenie pierników, sentymentalne strojenie choinki, niezapowiedzianych gości, śnieg i jeszcze więcej śniegu, grypę, która jest następstwem wieczornych spacerów oraz “a little bit of spice”.

Książka napisana jest bardzo prosto, nieskomplikowanie, a same dialogi może i nie należą do najbardziej elokwentnych, ale dzięki temu czyta się rozdział za rozdziałem w zastraszająco szybkim tempie. Lektura jest zabawna, miała kilka naprawdę dobrych fragmentów. Kłótnie między bohaterami były dziecinne, ale osobiście mnie nie irytowały. Smaczku dodały z pewnością postacie dziadków Rose i Jasona, którzy wprowadzili sporo zamieszania w świątecznym czasie oraz postawili przed wnukami nie lada wyzwanie zarówno pod względem kulinarnym, jak i uczuciowym.

Najbardziej nie odpowiadało mi otwarte zakończenie książki. Miałam poczucie, jakby autorka nie tyle pozostawiła nas z niewiadomą, co po prostu brutalnie przerwała w połowie historii. Uważam, że nawet z otwartym zakończeniem można by było napisać ostatni rozdział w znacznie ciekawszy sposób.

“Święta po sąsiedzku” od Anny Wolf poleciłabym zdecydowanie starszym czytelnikom, którzy szukają czegoś krótkiego, co wprowadzi ich w klimat świąt i przeniesie do miejsca, gdzie śnieżyce są na porządku dziennym. Może i historia dwójki sąsiadów nie zostanie w mojej pamięci na długo, ale nie żałuję, że sięgnęłam akurat po tę książkę. 3,5/5.
Profile Image for Wera.
167 reviews2 followers
December 7, 2023
It is so bad I want to give you a zero. But that's not possible so I give you a one.

OKROPIEŃSTWO.
Profile Image for Kinga.
93 reviews2 followers
December 18, 2025
Bohaterowie są grubo po 20 a zachowują się jak 13 latki
Cała książka bardzo cringowa i źle napisana
Profile Image for Iza.
151 reviews
January 3, 2024
DNF na 40%

Tego nie da się czytać, fragmentów nawet nie da się zrozumieć, mnóstwo powtórzonych informacji, ogrom błędów wszelkiego rodzaju, w tym kalki. Tylko skąd kalki w tekście napisanym w rodzimym języku? Sylwetki się nie skanuje, cierpliwości nie testuje.
Bohaterowie z tektury, fabuła nie powala. Jest, bo jest -- bo autorka tak powiedziała. Natomiast nic nie przedstawiła, więc nic się nie klei.
Profile Image for Oliwka Zynek.
43 reviews
December 25, 2023
Zastanawiałam się czy czytam te książkę na legimi, czy jednak na wattpadzie.
A dialogi to chyba Julia Zugaj pisała
Profile Image for Sabina.
17 reviews10 followers
January 16, 2024
Nie.
Może gdybym była tak z 20 lat młodsza to by brzmiało lepiej ale... no nie.
Dialogi, zachowanie bohaterów, niektóre opisy (typu zapłonęły jej majtki) były żenujące.
Profile Image for Book_talia.
154 reviews1 follower
November 29, 2023
To moja pierwsza przeczytana Świąteczna historia w tym roku. I muszę przyznać, że dobrze zaczęłam.
„Święta po sąsiedzku" to książka, którą pochłonęłam w jeden wieczór. Idealna propozycja na zimowe wieczorki przy choince z kubkiem kakao i cieplutkim kocykiem.
Bawiłam się przy niej wspaniale. Już na okładce jest informacja, że to romans z dużą dawką humoru i w 100% to potwierdzam. Uśmiech nie schodził mi z twarzy do ostatniej strony. Dodatkowy plus książki to to, że autorka pisze prostym, lekkim, po prostu przyjemnym w odbiorze stylem.
Świetnie wykreowani bohaterowie, nie tylko ci pierwszoplanowi ale i drugoplanowi. Dziadkowie Rose i Jasona ze swoimi pomysłami to moi idole. Szczerze to polubiłam ich nawet bardziej od głównych bohaterów, są genialni.
Bardzo polecam tę książkę jeżeli szukacie czegoś lekkiego, co pozwoli wam poczuć nastój Świąt.
Profile Image for Spokojną.Przystan.
154 reviews3 followers
December 8, 2023
Dużym zaskoczeniem była dla mnie ta książka,przyzwyczaiłam się do mroczniejszej strony autorki ale muszę przyznać,że jej delikatna strona jest równie dobra.

Książka,która naprawdę poprawia humor. Dwójka głównych bohaterów wykreowana w ciekawy sposób i do tego otoczka świat.

Nie do końca jest jednak cukierkowo...autorka poruszyła bardzo ważny i trudny temat,temat samotności i opuszczenia starszych ludzi,którzy z wiekiem są zostawieni sami sobie.

Czytaliście?
Profile Image for Strefa_ksiazki.
263 reviews
November 25, 2023
3,5⭐️ przyjemna lektura, bardzo polubiłam dziadków głównych bohaterów. Niestety nie czułam tutaj klimatu świat, zimy owszem, ale świat oprócz tego jednego spotkania praktycznie nie było.
Profile Image for livka.books.
250 reviews
November 20, 2025
1.75/5 - to było takie nudne, oklepane, bez jakichkolwiek uczuć czy głębi. Wszystko działo się w ekspresowym tempie. Już nie mówiąc o tym, jak tragicznie jest to napisane.
34 reviews
November 29, 2023
To było tak złe, że aż nie dowierzam, że to wydano. Bohaterowie zachowujący się zupełnie bez sensu, rzekomy konflikt nie wiadomo skąd i o co, fabuły brak, język tak ubogi i nieporadny, że aż boli, polubić nie da się nikogo z bohaterów głównych ani pobocznych... Zamiast uroczego romansu o dwojgu miłych i porządnych w sumie ludzi z dziadkami w tle jakaś katastrofa. Ciekawe, ile lat ma autorka - nie zdziwiłabym się, gdyby kilkanaście...
Profile Image for zapiski_mola .
144 reviews4 followers
November 20, 2023
Współpraca reklamowa z @wydawnictwomuza

"Święta po sąsiedzku" Anna Wolf

Ocena - 5/5 ❄️☃️

"- Idź do diabła!
- Bardzo chętnie, ale najpierw ty do niego trafisz za swój niewyparzony język, owieczko."

Lubicie świąteczne książki? Myślicie, że listopad to dobry czas na rozpoczęcie przygody z takimi historiami, czy czekacie do grudnia?
Pssst! Ja już od prawie dwóch tygodni katuje świąteczne piosenki. ☃️

Moja dobra passa trwa, bowiem w ręce wpadła mi kolejna książka, która wielokrotnie rozbawiła mnie do łez!

Rose i Jason się nienawidzą, ale prawdę powiedziawszy ja od początku czułam między nimi chemię. Takie wiecie... Enemies to lovers, ale to enemies to takie bardziej dokuczanie sobie. Kto się czubi, ten się lubi itd, ale świetnie to w tym przypadku zagrało!

No więc Rose i Jason się nie lubią, jednak raz w miesiącu są zmuszeni do spędzania ze sobą wieczoru, bowiem babcia chłopaka i dziadek Rose urządzają sobie kolacyjki... podczas których to młodzi wspólnymi siłami gotują dla nich posiłek.
Podczas jednego z takich wieczorów, tuż przed świętami, staruszkowie wpadają na pewien pomysł - w tym roku spędza święta we czwórkę! A nawet więcej niż czwórkę, bowiem zaprosili również swoich znajomych z... domu opieki.
Możecie sobie tylko wyobrazić, jak bardzo dwójka naszych głównych bohaterów jest wniebowzięta tym pomysłem.

Ile ja się naśmiałam, to nie jesteście sobie w stanie nawet wyobrazić!
Rose i Jason to duet idealnie nadający się na kabaret. A kiedy on mówił do niej "owieczko"... No przeurocze.
Bardzo podoba mi się też to, jak autorka wykreowała babcię Jasona i dziadka Rose. Starszy pan bardzo przypominał mi mojego dziadka, z którym byłam bardzo związana, tak samo jak nasza główna bohaterka, przez co podczas czytania uśmiechałam się często pod nosem. No i uwielbiam to, jak ten człowiek wyzywa Jasona od matołów. 😂

Cała ta ksi��żka wprawiła mnie w taki mocno zimowy nastrój. Był taki moment... Jak podczas sceny w chatce zaczęła się zamieć śnieżna. I ja dosłownie czułam ten mróz na policzkach, ten śnieg, który sypie po oczach... No jakbym tam była. Wspaniałe to jest uczucie - móc poczuć się tak, jakby było się w miejscu, o którym się czyta.

Bardzo mi się podobało. Coś lekkiego na te chłodne wieczory przy herbacie, przy czym nie trzeba rozwiązywać w głowie problemów bohaterów, a można po prostu dobrze się bawić. No i poczuć świąteczny klimat! ☃️🎄

"Ona była jak róża rosnąca przed domem. Dla niego od zawsze i na zawsze. Była jak piękny krajobraz, lecz one także się przecież zmieniały."
Profile Image for Agata i Karolina.
346 reviews2 followers
December 10, 2023
"Ten facet był jak wrzód na zadzie. Przystojny, ale wciąż dokuczliwy".

Hate-Love, humor, intrygi staruszków i dwa uparte charaktery - to naszym zdaniem udany przepis na książkę jakiej nie chce się odkładać, pragnąć bez przerwy chłonąć jej świąteczny klimat wraz z uśmiechem na twarzy. A poniżej tego dowody ❤️😈
"To było silniejsze od niego. Nie rozumiał swojego zachowania, ale widok wkurzonej Rose jakoś od razu poprawiał mu humor. Może chodziło o to, że wtedy dla odmiany na niego reagowała, podczas gdy zwyczajnie traktowała go jak powietrze? Użytecznego, choć niewidzialnego".
Rose to projektantka wnętrz, mieszka z dziadkiem, podejmując się opieki nad nim. Chociaż inteligentna z niej bestia to musimy przyznać, że niezłe z niej ziółko. Słyszeliście powiedzenie "w małym ciele wielki duch"? Uszczypliwa, mała i obrażalska jędza. Potrafi się odgryźć za każdą uszczypliwość, a na dodatek nie potrafi ugryźć się w język. Może to jest powód, dla którego ze swoim sąsiadem nie potrafi normalnie rozmawiać, gdyż Jason jest jej męskim lustrzanym odbiciem... 😁
Mężczyzna jest właścicielem firmy budowlanej. Młody, żwawy ale bardzo kąśliwy 😂 chociaż trzeba przyznać, że jego chęć pomocy babci jest urocza i zmiękczyła nasze serca. W tym facecie jest coś, co nas urzekło. I zapewne to duża zasługa jego docinek, wrednych odzywek oraz zbędnych uwag 😂 Ale bez tego, nie byłby tak pozytywną, pełną charyzmy i poczucia humoru osobą. W dodatku potrafi walczyć o swoje kobiety jak lew. Chciałybyśmy, aby ktoś kiedyś tak stanął za nami murem 😍
"Jeszcze kilka dni temu oblałaby go wodą z węża ogrodowego i patrzyła, jak równo pokrywa się szronem. Ale nie dzisiaj. Hmmm… To było podejrzane. Czyżby naprawdę chciała go otruć? Wolał się nad tym nie zastanawiać(...)".
Nie było by Rose i Jasona gdyby nie ich staruszkowie. Co to są za agenci! 🙈 Poważnie, tą książkę warto przeczytać nawet z powodu tego, aby poznać jak można spędzić swoją starość i przeczytać poradnik "Jak uprzykrzyć życie swoim wnukom". Ich pomysły są niebanalne, ale co najważniejsze - skuteczne 😈😁
"Święta po sąsiedzku" to komedia romantyczna, w której nienawiść zaczyna się niespodziewanie zacierać. Byłyśmy bliskie stwierdzenia, że bohaterowie nigdy nie przekroczą pewnych granic, a książka będzie miała niespodziewany finał. Coż, jak było do końca, nie zdradzimy, gdyż jesteśmy przekonane, że każdy może się przy niej świetnie bawić i odprężyć! ❤️😁🎄
Profile Image for MrsBookBook.
473 reviews7 followers
January 10, 2024
Rose mieszka z dziadkiem i co miesiąc spotykają się ze swoimi sąsiadami, z Jasonem i jego babcią. Młodzi nie pałają do siebie sympatią, wręcz działają sobie na nerwy. Dziadkowie jednak wpadli na pomysł by spędzić razem święta. Szybka kolacja i byłoby po problemie, jednak tak łatwo nie będzie. Nie dość, że sami muszą przygotować święta, to jeszcze dziadki zaprosili do siebie niemałe grono znajomych z domu starców.

Czy główni bohaterowie dojdą do porozumienia? Czy święta będą przyjemne i bezproblemowe? Czy grupa staruszków może czymś zaskoczyć?

Jak wiecie uwielbiam książki Anny Wolf, jednak przy tej miałam na początku nie mały problem. Gdy zaczęłam czytać tę historię, dotarło do mnie, że już to gdzie czytałam. Ciągle chodziło mi po głowie, że dokładnie taką fabułę już znam. Przecież to nie możliwe by moja jedna z ulubionych autorek tak perfidnie wzorowała się na jakiejś historii. Przejrzałam wcześniej przeczytane książki świąteczno/ zimowe, jednak nic nie znalazłam. Dalej nie dawało mi to spokoju. Coś mnie tknęło by przejrzeć posty Ani i nagle mnie olśniło, co potwierdził post autorki. Historię czytałam już w formie opowiadania, które zostało rozwinięte i z tego powstała ta oto książka. Naprawdę kilka godzin się głowiłam nad tym skąd ja to znam.

Co do samej fabuły to bardzo mi się podobało. Nie raz się uśmiałam i nie raz złościłam na zachowania bohaterów. No może czasem zupełnie nie rozumiałam, o co ta cała kłótnia między głównymi bohaterami, jednak były takie może tylko ze dwa momenty.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i jest bardzo realistyczna. Bez problemu mogłam sobie wyobrazić, że czytam historię o moich sąsiadach.

Bardzo dobrym pomysłem było dodanie do tej historii paczki staruszków, którzy nie raz zachowywali się gorzej niż dzieci. Wydawać by się mogło, że starsi państwo będą się zachowywać wyniośle i dostojnie, a im zwyczajnie psikusy w głowach.

Uwielbiam czytać historię gdzie główni bohaterowie najpierw nie znoszą swojej obecności, by po jakimś czasie odkryć, że jednak coś do siebie ich ciągnie.

Tę książkę czyta się bardzo szybko, mi przeczytanie jej zajęło jeden dzień. Ta historia była świetna by oderwać się od przygotowań przedświątecznych, bo ja właśnie jakoś chwilę przed świętami ją czytałam.

Jeśli lubicie krótkie i przyjemne w czytaniu świąteczno/ zimowe historie, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę.
Profile Image for za_czy_ta_na.
293 reviews8 followers
December 21, 2023
Rose od dzieciństwa mieszka z dziadkiem, a dokładniej od chwili, gdy w wypadku samochodowym straciła oboje rodziców. W domu naprzeciwko mieszka Jason ze swoją babcią. Babcia Jasona i dziadek Rose uwielbiają spędzać ze sobą czas, czego absolutnie nie można powiedzieć o ich wnukach.
Rose i Jason drą ze sobą koty, odkąd… od zawsze i nic nie wskazuje na to by coś w tej kwestii miało się zmienić.
Gdy okazuje się, że dziadkowie za ich plecami zorganizowali Wigilię, na którą zaprosili kilku znajomych oboje są nie tyle zaskoczeni, co przerażeni wizją spędzania ze sobą czasu dłużej niż to koniecznie. Przecież to się nie może udać! Nie mają wyjścia, muszą na jakiś czas zakopać topór wojenny i nakarmić staruszków…

Byłam niesamowicie ciekawa Anny Wolf w delikatniejszym, świątecznym wydaniu i przyznaję, że bardzo mi się spodobało to, co czytałam 😍.
Dostałam przyjemną, ciepłą i przezabawną historię, od której nie miałam ochoty się odrywać.

Relacja naszych bohaterów z dziadkami była rozczulająca. Bardzo spodobał mi się stosunek Rose do starszych ludzi. Nie byli jej obojętni, przejmowała się ich losem. Poświęciła się dla dziadka i tak jak on zaopiekował się kiedyś nią, tak teraz ona nie mogła pozwolić by został sam. Polubiłam tę dziewczynę za jej ciepłe usposobienie, opiekuńczość i otwarte serce.

„Święta po sąsiedzku „to przezabawna komedia świąteczna z wątkiem romantycznym w tle. To historia pokazująca, że szczęściu czasem trzeba dopomóc. Opowieść o dwójce ludzi, którzy potrzebują jakiegoś bodźca (bądź ingerencji dziadków 🤭) by spojrzeć na siebie mniej krytycznym wzorkiem. To książka o miłości, poświęceniu i trosce o drugiego człowieka. O zburzaniu murów obronnych otaczających serce i otwieraniu się na to, co daje los. O tym, że nic nie trwa wiecznie i „nie ma kolejnych pierwszych razów”. Życie przemija, a wszystko jest tymczasowe, łącznie z nami. Jest to książka uświadamiająca również, że na starość nikt nie powinien czuć się samotny, chyba że samotność jest jego świadomym wyborem.

Świetna książka, która bawi i zmusza do refleksji. Polecam
Profile Image for Paulina Powalska.
36 reviews
November 23, 2023
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Lubię historie jakie wychodzą spod pióra Ani, za każdym razem miło spędzam z nimi czas i w przypadku jej najnowszej zimowo - świątecznej powieści - "Święta po sąsiedzku" również tak było. Jest to romans z motywem przewodnim enemies to lovers. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko, ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i z dużym zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona i chociaż jest przewidywalna to nie odebrało mi to radości z czytania. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga postaci co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Oboje od pierwszych chwil zaskarbili sobie moja sympatię, w ich potyczki słowne oraz przekomarzanki sytuacyjne wielokrotnie sprawiały, że na mojej twarzy pojawiał się uśmiech! Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej ciekawa co jeszcze wymyśla byle sobie dogryźć. Relacja między tą dwójką została w rewelacyjny sposób poprowadzona. Podobało mi się jak stopniowo Rose i Jason burzyli wzajemnie swoje mury i otwierali się przed sobą. Istotną rolę odgrywają tutaj także postaci drugoplanowe - mowa o dziadku Rose i babci Jasona, którzy dostarczają zarówno Czytelnikowi jak i głównym bohaterom nie lada wrażeń! Ta dwójka staruszków z nieprzewidywalnymi pomysłami całkowicie skradła moje serce! Autorka w interesujący sposób przedstawiła także otoczkę świąt. "Święta po sąsiedzku" to pełna emocji oraz świetnego humoru komedie romantyczna, z którą świetnie spędziłam czas i która umiliła mi dzień. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na kolejne powieści spod pióra autorki! Polecam!
523 reviews1 follower
November 17, 2025
Mamy świąteczny romans usadzony gdzieś za granicą. Możliwe, że mi umknęło - USA czy UK. Ale to nieważne w kontekście tego, co chcę napisać. A właściwie zawsze wkurza mnie, gdy ktoś pisze o kraju, w którym nigdy nie był i nie poczynił nic, by zweryfikować swoje urojenia. Nigdzie z wyżej wymienionych nie obchodzi się wigilii. A tu mamy kolację przed Bożym Narodzeniem. Całkiem wystawną, świąteczną. Mamy gry słówek, które po polsku mają sens - jak nawiązanie do męskiego przyrodzenia w trakcie przygotowywania indyka (ptaka). Zakładamy przecież, że Rose i Jason posługują się angielskim, skoro nie mieszkają w Polsce.
Idąc dalej - styl. Niczym mnie nie zachwycił, natomiast warsztat wymaga szlifowania. I korekta również. Mnóstwo powtórzeń. A w pierwszej połowie książki 'tetrycy' i wszelkie odmiany padają tak często, że ciężko to zliczyć. W ogóle bardzo dużo powtórzeń, a to mocno psuje odbiór.
Odkładając jednak na bok wszystko co, co mi tak nie pasowało, skupię się na samej historii.
Główny wątek jest w porządku. Może nie jest jakiś oryginalny i mocno intrygujący, ale jest ok. Gorzej z tymi wszystkimi niby 'zabawnymi' scenami - zwłaszcza z całą zgrają 'tetryków' - kompletnie mnie nie rozbawiły, a wręcz zadawałam sobie pytanie 'dlaczego?'
To samo tyczy się wątku ojca Jasona. No po co? I w ogóle znajomość prawa (a skoro piszemy o spadku, to trzeba sprawdzić to i owo) też leży.
Ogólnie nie zostanę fanką twórczości tej autorki. Jestem bardziej niż pewna, że ta książka szybko wyleci mi z głowy.
I chyba muszę wziąć sobie za cel na Nowy Rok, by przestać kierować się recenzjami, a intuicją i nie sięgać po książki w tym gatunku spod pióra polskich autorek.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Karolina.
492 reviews7 followers
November 23, 2023
„Święta po sąsiedzku” to najnowsza książka spod pióra Anny Wolf. Historia ta jest pełna ciepła, urocza, okraszona dobrym humorem, zabawą, szczyptą romantyzmu, ciętą ripostą i magią świąt.

Historia wciągnęła mnie już od pierwszych stron, a solidna dawka humoru sprawiła, że uśmiech nie schodził z moich ust ani na chwilę. Autorka miała świetny pomysł na fabułę i pod przykrywką wielu zabawnych momentów przemyciła bardzo ważny temat jakim jest samotność osób starszych zwłaszcza w tym świątecznym okresie.
Jednak najmocniejszym elementem powieści jest kreacja postaci i to nie tylko tych pierwszoplanowych. Rose i Jason to dwa wulkany, które gdy tylko się spotykają dochodzi do wybuchu. Ich potyczki słowne były na swój sposób urocze. Starszyzna - dziadek Rose to kozak! Jego sposób bycia, teksty… po prostu genialny! Wraz z babcią Jasona stworzyli niezły duet. Ich podstępy, intrygi, knucie za plecami wnuków strasznie mnie bawiło.

„Święta po sąsiedzku” to przyjemna, lekka i zabawna historia wprowadzająca Czytelnika w świąteczny klimat. Idealna do czytania z aromatyczną herbatą w nadchodzące zimowe wieczory. 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠!
Profile Image for Agnieszka Nieroda.
47 reviews
December 27, 2023
„Święta po sąsiedzku” Anna Wolf to idealna książka o świętach z dużą dawką humoru.

Droga autorko dziękuję za tę historię. Aż poczułam się dzisiaj lepiej po przeczytaniu. Miałam małego doła, a dzięki tej historii się uśmiechnęłam. Więc polecam na poprawę humoru.

Główni bohaterowie to Rose i Jason. Nie lubią się i trzeba to powiedzieć. Oboje opiekują się dziadkami. Rose mieszka z dziadkiem, a Jason z babcią. Kiedy ich dziadkowie oznajmiają im, że święta spędzą w gronie znajomych to Rose i Joson będą musieli współpracować i pomóc w przygotowaniach. Zakopują topór wojenny, ale czy tak się da.
Czy wytrzymają w swoim towarzystwie?

Kocham dziadków no mega, aż pomyślałam o swoich i jakby oni próbowali knuć za moimi plecami. Nasi bohaterowie to dwa żywioły i ciężko im współpracować, ale dla dziadków się starają. Ich potyczki słowne są obłędne i wybuchowe. Gwarantuje wam dużo humoru, intryg dziadków i magię świąt.

Serdecznie i całego serca polecam książkę, po której uśmiech pojawi się na waszej twarzy.

[współpraca reklamowa]

@annawolf.autor @rozdzial.milosc

#recenzjaambasadorska #annawolfautor #rozdzialmilosc #swietaposasiedzku #zaczytanamama86 #dabrowagornicza #współpracareklamowa
Profile Image for Etylomorfinka.
74 reviews1 follower
December 27, 2023
~-Oj wiele rzeczy bym chciał, tylko pytanie, czy ty byś chciała mi je dać.

-Mogłabym dać…- Udała, że się zastanawia.

-Słucham, mów.

-W zęby, koleś. Może być? Czy jednak poprosisz Mikołaja o jakieś inne prezenty na Boże Narodzenie?

-Ale z ciebie jędza.~

Rose i Jason są sąsiadami, ale nie jest to dla nich powodem do radości. Wręcz przeciwnie: jeśli można powiedzieć, że cokolwiek ich łączy, to tylko wzajemna niechęć. Jason mieszka ze swoją babcią, Rose – z dziadkiem. Kiedy okazuje się, że starsi państwo bez ich wiedzy i zgody zaaranżowali Święta w gronie znajomych, młodzi muszą zakopać wojenny topór, ale czy na długo? Jedno jest pewne: to będzie najbardziej szalona i zaskakująca Gwiazdka w ich życiu.

~Wiedziała tylko, że posiadanie kogoś przy sobie sprawia, że człowiek zaczyna żyć, a wszystko wokół raptem wygląda lepiej.~

Niestety książka nie przypadła mi do gustu. Była przewidywalna, a klimatu świąt ani trochę nie poczułam. Bohaterzy byli infantylni, a ich zachowania i zagrywki bardzo dziecinne.

Dodatkowo sama narracja jakoś mi nie pasowała, nie było żadnych odstępów między narracjami i najpierw czytamy wizję Rose, po czym w następnym zdaniu mamy już przemyślenia Jasona.
Żaden bohater nie wywołał we mnie emocji, nie polubiłam tam nikogo, więc ciężko mi się czytało tą książkę. Nie wywołała we mnie żadnych emocji, ani złości ani smutku ani uśmiechu radości.
Profile Image for Olcia_molcia.
225 reviews2 followers
January 2, 2024
Piękna okładka i ciekawy opis bardzo zachęciły mnie do poznania tej historii (nie ukrywam, że miałam pewne oczekiwania co do tej książki, a to dlatego, że na okładce jest napisane iż jest to romans z dużą dawką humoru). Czy był humor w tej książce? Jeśli był to go nie zauważyłam "żarty" pomiędzy Rose, a Jansonem są żenujące i całkowicie nie na miejscu (to jest dwoje dorosłych ludzi, a nie para nastolatków, której być może takie zachowanie uszło by sucho). Mam wrażenie, że autorka miała pomysł na fabułę, ale z jego wykonaniem wyszło już znacznie gorzej. Rozmowy pomiędzy Rose a Jansonem są dziecinne i to ich słynne "żarcie się" jest naprawdę mocno na siłę, a zachowanie ich dziadków oraz ich świątecznych gości jest jeszcze bardziej naciągane. Nie ukrywam, ale strasznie męczyłam się z tą książką i ciężko mi o niej coś dobrego powiedzieć, ponieważ większość tych sytuacji była naciągana i strasznie na siłę. Bardzo się cieszę, że mam tą książkę już z głowy.
Profile Image for Marta (co_czyta_m).
206 reviews1 follower
December 30, 2023
"Święta po sąsiedzku" Anna Wolf
Rose i Jason są sąsiadami. Nienawidzą się i uwielbiają uprzykrzać sobie wzajemnie życie. Jedynym momentem, gdy zachowują się wobec siebie w cywilizowany sposób są cotygodniowe kolacyjki, które organizują dla swoich dziadków. Babcia Jasona i dziadek Rose są bowiem przyjaciółmi. Skłóceni sąsiedzi przeżywają szok, gdy seniorzy oznajmiają im, że tegoroczne święta spędzą wspólnie, wraz z ich przyjaciółmi z domu spokojnej starości, a całość przygotowań spada właśnie na Jasona i Rose. Para musi zawiesić broń i jakoś się ze sobą dogadać...

"Święta po sąsiedzku" są uroczą komedią romantyczną, której akcja rozgrywa się w świątecznym okresie. I naprawdę na kartach tej powieści czuć święta!
Relacja Rose i Jasona to typowy motyw from enemies to lovers. Okraszona mnóstwem zabawnych tekstów i ciętego języka. Czytając o ich perypetiach bawiłam się świetnie! Zdarzało mi się nawet roześmiać na głos... Jednak... To starsi państwo skradli moje serce! Intryga staruszków i ich próby połączenia upartych wnuków była przezabawna.
Dlatego jeśli szukacie dobrej, lekkiej i zabawnej komedii romantycznej, której akcja rozgrywa się w święta, to polecam właśnie "Święta po sąsiedzku".
Profile Image for Beata.Opowiada.
84 reviews
December 19, 2023
Romans - był
Duża dawka humoru - według mnie nie
Ciekawi bohaterowie - brak
Wciągająca historia - nie tutaj
Przekleństwa - dużo

Ta historia jest słaba, bardzo słaba. Średnio napisana, bohaterów ciężko poznać i polubić. W sumie ciężko się też w tej historii jakoś odnaleźć. Niby konflikt sąsiedzki, ale nie wiadomo o co (chyba o zepsutą randkę?).
Dla mnie za dużo przekleństw, za mało akcji. I zdecydowanie zabrakło ciekawych określeń na bohaterów. Rozumiem, że autorka nie chciała ciągle używać imion i nazwisk, ale "blondynka to, blondyn tamto"... Serio?
Displaying 1 - 30 of 61 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.