23/52/2026
"Zagubiony wątek. Historia starożytności oraz kobiet, które ją tworzyły" Daisy Dunn Literackie #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #starożytność #kobiety
Kobiety w starożytności
"Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę." Rdz 2, 22
Starożytność (antyk) była pierwszą epoką historyczną, która trwała od powstania pierwszych cywilizacji w IV tysiącleciu p.n.e. (wynalezienie pisma) do upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego w 476 r. n.e.. Obejmuje rozwój kultur Bliskiego Wschodu, Egiptu oraz klasycznej Grecji i Rzymu, stanowiąc fundament kultury europejskiej. I to właśnie tej epoce Daisy Dunn poświęca swoją publikację "Zagubiony wątek". Nie jest to tylko historia starożytności, choć to ona tu wysuwa się na pierwszy plan. Autorka sprawnie przeplata historię z mitami, a historię mężczyzn wiodących prym w czasach starożytnych z historią kobiet, które mimo że w cieniu mężczyzn, odegrały także znaczącą rolę w historii starożytności. Czytając o niektórych kobietach, które przybliża autorka potwierdza się stwierdzenie, że "Za każdym wielkim mężczyzną stoi wielka kobieta”. Takimi kobietami były m.in.: Fulwia, Kornelia, Kleopatra, Messalina, Artemizja, Telesilla. Brały one udział, nawet aktywny w walkach, wpływały politycznie na swoich mężów, synów, zajmowały się finansami, nieruchomościami, pomagały społeczeństwu, ale także potrafiły knuć, spiskować, a nawet zabijać czy to z powodu zazdrości, czy politycznego. Autorka wspomina tu także o starożytnych poetkach, takich jak: Safona, Enheduanna.
Autorka poświęca miejsce w publikacji nie tylko kobietom z elit, można odnaleźć fragmenty, w których wspominane są kobiety niewywodzące się z elit, jak np. prostytutki, które pomogły sfinansować budowę grobowca Alyattesa, piekarka, której Krezus zawdzięczał dojście do władzy, Lokusta, specjalistka od trucizn. Podejrzewam, że o kobietach z elit łatwiej jest odnaleźć jakiekolwiek źródła historyczne niż o kobietach z społeczeństwa i ich życiu.
Publikacja przyciąga uwagę wydaniem, niebieska okładka ze złoceniami, twarda oprawa, minusem może być czcionka, która nie ułatwia lektury, mogłaby być trochę większa. Ogrom pracy autorki potwierdza bogata bibliografia i mnóstwo przypisów. Publikacja ta na pewno będzie powiewem świeżości dla tych czytelników, którzy nie sięgają na co dzień po literaturę historyczną z zakresu starożytności, dla tych bardziej obeznanych z tematem, może nie być ona tak zaskakująca czy pasjonująca jak dla takiego laika jak ja.
"Zagubiony wątek" prócz przybliżenia historii starożytności i portretów ważnych dla biegu historii kobiet, wysnuwa dość okrutny i przygnębiający wniosek, że kobiety mimo swoich zasług i osiągnięć, często były obwiniane o pojawianie się złych omenów i za porażki mężczyzn na polu bitwy, musiały dzielić się swoim majątkiem w celu odbudowywania miast zniszczonych przez wojny, w razie kryzysów bądź powojennej zawieruchy kobiety traciły prawa i przywileje.
"Zagubiony wątek" to lektura wymagająca, ilość imion, nazwisk, przeskoków, które autorka stosuje zwłaszcza w pierwszej połowie książki mogą być przytłaczające i przyprawiające o zawrót głowy, ale myślę, że jest to pasjonująca lektura, która pozwoli wszystkim interesującym się literaturą historyczną na odkrycie czegoś zupełnie nowego, świeżego bądź pozwoli skonfrontować swoją dotychczasową wiedzę o historii starożytności i antycznych kobietach z informacjami przekazywanymi nam przez autorkę.
"Kobiety są wszędzie tam, gdzie jest mowa o starożytności. Są autorkami naszej historii."
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Literackie.