What do you think?


Czarownica i czarnoksiężnik. Bajki, legendy, podania ludowe
Bogaty i pasjonujący zbiór bajek, legend i podań ludowych, w których bohaterami są czarownice i czarnoksiężnicy.
W wierzeniach ludowych te dwie postacie zawsze korzystały z pomocy sił nadprzyrodzonych. Swoimi zabiegami mogły one pomagać lub szkodzić, jednak w większości przekazów, legend czy baśni, obie były czarnymi charakterami. Wykorzystując swoje diabelskie moce krzywdziły zarówno zwykłych śmiertelników jak i zwierzęta. Ich niecne czyny początkowo znajdowały odzwierciedlenie w przekazach ustnych, a z czasem również pisemnych. Czarownice są obecne w historii każdej cywilizacji na świecie, ale wyjątkowo dobrze zagnieździły się w Europie. Na przełomie XIX i XX wieku, zarówni czarownica, jak i czarnoksiężnik stali się postaciami z pogranicza fantastyki i głęboko zakorzeniły się w kulturze stając się jej stałym elementem.
Niniejsza książka to zbiór bajek, legend i podań ludowych z przełomu XIX i XX wieku, których wspólnym mianownikiem jest czarownica i czarnoksiężnik. Obie te postacie budzą do dzisiaj zainteresowanie odbiorców, ale i inspirują twórców.
W wierzeniach ludowych te dwie postacie zawsze korzystały z pomocy sił nadprzyrodzonych. Swoimi zabiegami mogły one pomagać lub szkodzić, jednak w większości przekazów, legend czy baśni, obie były czarnymi charakterami. Wykorzystując swoje diabelskie moce krzywdziły zarówno zwykłych śmiertelników jak i zwierzęta. Ich niecne czyny początkowo znajdowały odzwierciedlenie w przekazach ustnych, a z czasem również pisemnych. Czarownice są obecne w historii każdej cywilizacji na świecie, ale wyjątkowo dobrze zagnieździły się w Europie. Na przełomie XIX i XX wieku, zarówni czarownica, jak i czarnoksiężnik stali się postaciami z pogranicza fantastyki i głęboko zakorzeniły się w kulturze stając się jej stałym elementem.
Niniejsza książka to zbiór bajek, legend i podań ludowych z przełomu XIX i XX wieku, których wspólnym mianownikiem jest czarownica i czarnoksiężnik. Obie te postacie budzą do dzisiaj zainteresowanie odbiorców, ale i inspirują twórców.
304 pages, Hardcover
Published September 9, 2023
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
March 2, 2024
Obecnie młode pokolenie nie wychowuje się już na bajkach opowiadanych przez dziadków.
Większość z nie zna nawet ludowych podań z najbliższej okolicy lub rodzimych stron. O magicznych przesądach już nawet nie wspomnę. Miło zatem, że znalazła się osoba, która poświęciła swój czas i trud na spisanie klechd z urokami w tle.
Tomasz Specyał, bo o tym panu mowa, podjął się stworzenia książki Czarownica i Czarnoksiężnik. Bajki, legendy, podania ludowe. Dość niespodziewane posunięcie, zważywszy na to, że autor trzymał się dotychczas pozycji kryminalno-sensacyjnych. Mimo to poradził sobie z tym zadaniem całkiem nieźle.
Czarownica i Czarnoksiężnik. Bajki, legendy, podania ludowe podzielone są na trzy części: historie z czarownicą, czarownikiem i takie z nimi oboje. Jest to z pewnością lepsze rozwiązanie niż próba dzielenia ich na lata powstania. Z kolei gorsza niż grupowanie na region pochodzenia. Rozumiem jednak, że mogło to by być trudne, o ile nie nierealne do zrealizowania. Jak uprzejmie zauważa bibliografia, większość opowieści została zaczerpniętych ze zbiorów opublikowanych w pierwszej połowie XX wieku. To czuć, zwłaszcza w języku i sposobie zachowywania się bohaterów.
Zdecydowana większość bajek czy też legend w zbiorze jest na wskroś absurdalna i do bólu bzdurna. Owszem, śmiałam się i to dużo podczas lektury, jednak nie powiedziałabym, że wyniosłam z niej coś więcej. Historie przeważnie nie posiadały morału lub puenty, a fabułę miały bardziej zagmatwaną niż niejedna Bollywoodzka telenowela.
Żebyście mnie dobrze zrozumieli, to są bajki typu „Wieśniak poszedł spać, ale przyszła zła czarownica i umyła się w jego zupie, więc on też się w niej umył, po czym oboje wylecieli przez komin. Dolecieli na Łysą Górę, ale wieśniak przestraszył się nagich czarownic, więc zaczął uciekać, ale potknął się o kamień. Ten przemienił się w piękną dziewczynę, z którą wieśniak wziął ślub i żyli do końca swojego życia w bogactwie”. Przy czym najczęściej dochodzi do tego wątek krwawej masakry lub kazirodztwa. Jeżeli skusicie się na lekturę Czarownicy i Czarnoksiężnik to polecam wam ją sobie dawkować.
Więcej na CzasoStrefa
Większość z nie zna nawet ludowych podań z najbliższej okolicy lub rodzimych stron. O magicznych przesądach już nawet nie wspomnę. Miło zatem, że znalazła się osoba, która poświęciła swój czas i trud na spisanie klechd z urokami w tle.
Tomasz Specyał, bo o tym panu mowa, podjął się stworzenia książki Czarownica i Czarnoksiężnik. Bajki, legendy, podania ludowe. Dość niespodziewane posunięcie, zważywszy na to, że autor trzymał się dotychczas pozycji kryminalno-sensacyjnych. Mimo to poradził sobie z tym zadaniem całkiem nieźle.
Czarownica i Czarnoksiężnik. Bajki, legendy, podania ludowe podzielone są na trzy części: historie z czarownicą, czarownikiem i takie z nimi oboje. Jest to z pewnością lepsze rozwiązanie niż próba dzielenia ich na lata powstania. Z kolei gorsza niż grupowanie na region pochodzenia. Rozumiem jednak, że mogło to by być trudne, o ile nie nierealne do zrealizowania. Jak uprzejmie zauważa bibliografia, większość opowieści została zaczerpniętych ze zbiorów opublikowanych w pierwszej połowie XX wieku. To czuć, zwłaszcza w języku i sposobie zachowywania się bohaterów.
Zdecydowana większość bajek czy też legend w zbiorze jest na wskroś absurdalna i do bólu bzdurna. Owszem, śmiałam się i to dużo podczas lektury, jednak nie powiedziałabym, że wyniosłam z niej coś więcej. Historie przeważnie nie posiadały morału lub puenty, a fabułę miały bardziej zagmatwaną niż niejedna Bollywoodzka telenowela.
Żebyście mnie dobrze zrozumieli, to są bajki typu „Wieśniak poszedł spać, ale przyszła zła czarownica i umyła się w jego zupie, więc on też się w niej umył, po czym oboje wylecieli przez komin. Dolecieli na Łysą Górę, ale wieśniak przestraszył się nagich czarownic, więc zaczął uciekać, ale potknął się o kamień. Ten przemienił się w piękną dziewczynę, z którą wieśniak wziął ślub i żyli do końca swojego życia w bogactwie”. Przy czym najczęściej dochodzi do tego wątek krwawej masakry lub kazirodztwa. Jeżeli skusicie się na lekturę Czarownicy i Czarnoksiężnik to polecam wam ją sobie dawkować.
Więcej na CzasoStrefa
September 4, 2025
Czarownica i Lisiołksiężnik – bajki, legendy, podania ludowe
.
Bajek nigdy dość, dlatego Lisioł z piskami radości przygarnął do norki pozycję wydawnictwa Replika pod tytułem „Czarownica i czarnoksiężnik – bajki, legendy, podania ludowe” autorstwa Tomasza Specyała. Lisioł i bajki to dobrana para. Futrzak uwielbia stare opowieści dla dzieci i nie tylko, chociaż trzeba przyznać, że stare historie nie mają nic z kolorowych, sympatycznych historii o odkrywaniu własnego ja, które dziś znamy pod terminem „bajki”. Tutaj rodzice bez większych problemów, choć z drobnym wyrzutem sumienia, pozostawiają swoje dzieci w lesie za namową złej, a jakże, macochy. W innej bajcie rozwiązaniem problemów nauki dzieci latania przez czarownie jest… bicie ze strony mężów. Lisioł tylko pokręcił głową na takie zachowanie, ale takie są właśnie stare opowieści. Miały uczyć, przestrzegać i straszyć, obecnie natomiast stanowią swoistą kapsułę czasu, w której zostały zamknięte obyczaje z dawnych wieków.
.
Lisioł musi przyznać, że dobrze bawił się podczas lektury tego zbioru, chociaż lekturę warto rozłożyć na kilka dni, ponieważ historie czasami potrafią zlewać się ze sobą, zwłaszcza że niektóre są króciutkie. Bibliografia podpowiada, że większość opowieści zostało zaczerpniętych ze zbiorów i opracowań wydawanych na początku lub w pierwszej połowie XX wieku, co sprawia, że teksty tchną autentycznością – a autor dołożył starań, aby trudniejsze słowa wytłumaczyć w przypisie lub nawiasie *radosne lisie piski*.
.
Tym sposobem Lisioł uczepił się runa złotego baranka, zwiedził podziemne królestwo, a także nie zabrakło wizyty u sławnego imć Twardowskiego. Ile czarownic, diabłów, zaklętych książąt i synów wielkich rodów przy tym zobaczył, to jego. To, czego Lisiołowi brakowało, to kilku słów komentarza przy każdym tekście. Wyjaśnienie, dlaczego młynarze cieszyli się złą reputacją, skąd nieustająca moda na ubieranie diabła w zachodnie stroje, czy wskazanie podobieństw do podobnych opowieści z innych krajów uczyniłoby zbiór o wiele ciekawszym dla Lisioła. Oprócz tego futrzak bawił się dobrze, choć czasami za głowę się łapał podczas lektury, widząc, co dawniej opowiadano sobie przy ogniu.
.
Bajek nigdy dość, dlatego Lisioł z piskami radości przygarnął do norki pozycję wydawnictwa Replika pod tytułem „Czarownica i czarnoksiężnik – bajki, legendy, podania ludowe” autorstwa Tomasza Specyała. Lisioł i bajki to dobrana para. Futrzak uwielbia stare opowieści dla dzieci i nie tylko, chociaż trzeba przyznać, że stare historie nie mają nic z kolorowych, sympatycznych historii o odkrywaniu własnego ja, które dziś znamy pod terminem „bajki”. Tutaj rodzice bez większych problemów, choć z drobnym wyrzutem sumienia, pozostawiają swoje dzieci w lesie za namową złej, a jakże, macochy. W innej bajcie rozwiązaniem problemów nauki dzieci latania przez czarownie jest… bicie ze strony mężów. Lisioł tylko pokręcił głową na takie zachowanie, ale takie są właśnie stare opowieści. Miały uczyć, przestrzegać i straszyć, obecnie natomiast stanowią swoistą kapsułę czasu, w której zostały zamknięte obyczaje z dawnych wieków.
.
Lisioł musi przyznać, że dobrze bawił się podczas lektury tego zbioru, chociaż lekturę warto rozłożyć na kilka dni, ponieważ historie czasami potrafią zlewać się ze sobą, zwłaszcza że niektóre są króciutkie. Bibliografia podpowiada, że większość opowieści zostało zaczerpniętych ze zbiorów i opracowań wydawanych na początku lub w pierwszej połowie XX wieku, co sprawia, że teksty tchną autentycznością – a autor dołożył starań, aby trudniejsze słowa wytłumaczyć w przypisie lub nawiasie *radosne lisie piski*.
.
Tym sposobem Lisioł uczepił się runa złotego baranka, zwiedził podziemne królestwo, a także nie zabrakło wizyty u sławnego imć Twardowskiego. Ile czarownic, diabłów, zaklętych książąt i synów wielkich rodów przy tym zobaczył, to jego. To, czego Lisiołowi brakowało, to kilku słów komentarza przy każdym tekście. Wyjaśnienie, dlaczego młynarze cieszyli się złą reputacją, skąd nieustająca moda na ubieranie diabła w zachodnie stroje, czy wskazanie podobieństw do podobnych opowieści z innych krajów uczyniłoby zbiór o wiele ciekawszym dla Lisioła. Oprócz tego futrzak bawił się dobrze, choć czasami za głowę się łapał podczas lektury, widząc, co dawniej opowiadano sobie przy ogniu.
February 18, 2024
Lubicie bajki?
Chyba każdy z nas, a... Te stare bajki? Które nie kończą się "i żyli długo i szczęśliwie", a są brutalne, pełne krwi, mordu i potworów?
Ja lubię, dlatego książkę "Czarownice i czarnoksiężnik. Bajki, legendy, podania ludowe" spod pióra Tomasza Specyała musiałam chwycić wraz kocimi łapkami i przeczytać.
Książka jest podzielona na trzy części. Czarownica, Czarownica i czarnoksiężnik, Czarnoksiężnik. Każdy z tych rozdziałów jest poświęcony tytułowej osobie.
Opowiadania są ciekawe, ewidentnie idzie wyczuć, że są z XIX/ XX w.
Język jakim są napisane jest lekki, momentami wręcz prostacki, ale to nie umniejsza całości i oczywiście są też z humorem .
Można czytając znaleźć kilka "tekscików" z dzieciństwa, które się słyszało od rodziców bądź dziadków.
W bajkach widać, że są nawiązania również do naszych Polskich terenów i folkloru.
Nie polecam tych bajek czytać małym dzieciom. Nie są to słodkie bajeczki z nadzieją i wiarą na lepsze jutro, więc można pociechę zniechęcić, ba! Nawet wystraszyć.
Chyba każdy z nas, a... Te stare bajki? Które nie kończą się "i żyli długo i szczęśliwie", a są brutalne, pełne krwi, mordu i potworów?
Ja lubię, dlatego książkę "Czarownice i czarnoksiężnik. Bajki, legendy, podania ludowe" spod pióra Tomasza Specyała musiałam chwycić wraz kocimi łapkami i przeczytać.
Książka jest podzielona na trzy części. Czarownica, Czarownica i czarnoksiężnik, Czarnoksiężnik. Każdy z tych rozdziałów jest poświęcony tytułowej osobie.
Opowiadania są ciekawe, ewidentnie idzie wyczuć, że są z XIX/ XX w.
Język jakim są napisane jest lekki, momentami wręcz prostacki, ale to nie umniejsza całości i oczywiście są też z humorem .
Można czytając znaleźć kilka "tekscików" z dzieciństwa, które się słyszało od rodziców bądź dziadków.
W bajkach widać, że są nawiązania również do naszych Polskich terenów i folkloru.
Nie polecam tych bajek czytać małym dzieciom. Nie są to słodkie bajeczki z nadzieją i wiarą na lepsze jutro, więc można pociechę zniechęcić, ba! Nawet wystraszyć.
April 1, 2025
Wiem, że to nie jest praca naukowa, ale bardzo brakuje tutaj jakiegoś opracowania czy przypisów; bibliografia jest, ale brak informacji z której książki która baśń została zaczerpnięta. Przydałaby się chociaż linijka o tym, z jakiego rejonu Polski czy świata dana baśń jest. Dziwne, że zamieszczona tutaj bajka o Babie Jadze to wariacja baśni o Pani Zamieci, a nie chociażby Wasilise. W książce są czarno białe ilustracje, ale brak podpisów, i mało mają wspólnego z treścią danej baśni. Tbh chciałom pobawić się, przypisując tym bajkom typy z indeksu ATU, by sama dokonać jakiejś analizy, ale nie udało mi się znaleźć działającej wyszukiwarki.
Ogólnie rzecz biorąc, to przyjemny zbiór baśni, ale pozostawia niedosyt.
Ogólnie rzecz biorąc, to przyjemny zbiór baśni, ale pozostawia niedosyt.
February 23, 2024
Zbiór ludowych i nie tylko bajek i baśni w których pojawiała się czarownica, czarnoksiężnik lub oboje z nich. Każda inna, niektóre znane lub podobne do tych które znałam już wcześniej. Bardzo brakowało mi krótkiej noty bibliograficznej przy każdej z bajki. Chociażby informacji z jakiego regionu Polski lub świata ona pochodzi. Bez tego to były takie sobie bajki, często podobne do siebie. Ileż więcej funu bym miała odkrywając co skąd pochodzi i jak w innych miejscach patrzą na te same motywy. To chyba mój największy zarzut co do tej książki.
October 25, 2024
Jak sama nazwa wskazuje, to zbiór bajek, legend i podań o czarownicach i czarnoksiężnikach, nic ponadto. Książka aż się prosi o jakieś opracowanie, komentarz, omówienie powtarzających się motywów. Wiele historyjek to krótkie, proste, często absurdalne teksty. Czuć niedosyt.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews






