Jump to ratings and reviews
Rate this book

Bilet dla zabójcy

Rate this book
W mrocznym labiryncie tajemnic

W podziemiach Dworca Centralnego policjanci znajdują zwłoki mężczyzny z rozbitą czaszką. To nie pierwsze tego typu zabójstwo – w podobny sposób w ciągu ostatnich miesięcy zginęły trzy inne osoby. Zamordowanych łączy tylko jedno. Wszyscy regularnie podróżowali tym samym pociągiem relacji Działdowo-Warszawa. Do zespołu śledczego dołącza Olga Bojko z komisariatu kolejowego policji. Wkrótce odkrywa szereg podobieństw między sposobem działania sprawcy ochrzczonego przez media mianem Trepanatora oraz innego seryjnego zabójcy z terenów kolejowych, ujętego ćwierć wieku temu. Człowiek ten przebywa obecnie w „ośrodku dla bestii” i teraz ma dla policji zaskakującą wiadomość. Tylko… czy można mu uwierzyć? Nowym członkiem załogi feralnego pociągu zostaje Kacper Słubicki, który w rodzinnym Działdowie dorobił się opinii wyrzutka Praca na kolei ma sprawić, że stanie na nogi, ale wkrótce wszystko się komplikuje.

A Trepanator jest bliżej, niż mogłoby się wydawać…

640 pages, Paperback

Published November 7, 2023

1 person is currently reading
17 people want to read

About the author

Wojciech Wójcik

24 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (22%)
4 stars
10 (45%)
3 stars
4 (18%)
2 stars
3 (13%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
725 reviews47 followers
November 28, 2023
Wojciech Wójcik — zamieszkały w okolicach Warszawy pisarz, politolog, rowerzysta i zapalony żeglarz — swoimi wcześniejszymi powieściami na stałe zapewnił sobie miejsce na mojej czytelniczej półce. Półce, którą właśnie uzupełnia najnowsza powieść autora pod tytułem Bilet dla zabójcy.

Trepanator.
W mrocznym labiryncie tajemnic W podziemiach Dworca Centralnego policjanci znajdują zwłoki mężczyzny z rozbitą czaszką. To nie pierwsze tego typu zabójstwo – w podobny sposób w ciągu ostatnich miesięcy zginęły trzy inne osoby. Zamordowanych łączy tylko jedno. Wszyscy regularnie podróżowali tym samym pociągiem relacji Działdowo-Warszawa.
Do zespołu śledczego dołącza Olga Bojko z komisariatu kolejowego policji. Wkrótce odkrywa szereg podobieństw między sposobem działania sprawcy ochrzczonego przez media mianem Trepanatora oraz innego seryjnego zabójcy z terenów kolejowych, ujętego ćwierć wieku temu. Człowiek ten przebywa obecnie w „ośrodku dla bestii” i teraz ma dla policji zaskakującą wiadomość. Tylko… czy można mu uwierzyć?

Nowym członkiem załogi feralnego pociągu zostaje Kacper Słubicki, który w rodzinnym Działdowie dorobił się opinii wyrzutka Praca na kolei ma sprawić, że stanie na nogi, ale wkrótce wszystko się komplikuje.

A Trepanator jest bliżej, niż mogłoby się wydawać…

Ola Bojko i Kacper Słubicki.
Mimo, iż Bilet dla zabójcy Wojciecha Wójcika, to dość obszerna powieść, to jednak czyta się ją relatywnie szybko.

Wszystko dzięki temu, iż poszczególne wątki zgrabnie się przeplatają, a sama intryga i zbudowana na jej bazie fabuła, sięgająca swymi mackami do odległej przeszłości, dość sprawnie popychają akcję do przodu.

Bohaterowie, którzy są niezwykle ważną częścią powieści, wyróżniają się indywidualnymi cechami, a ich przeszłość i niejednokrotnie przecinające się ze sobą losy, powodują wzrost napięcia i ciekawość, jak te stopniowo odkrywane z ich życia epizody, wpłyną na resztę fabuły.

Dodatkowo przy okazji bohaterów, autor porusza bardzo wiele aktualnych tematów społecznych. Takich jak bezdomność, alkoholizm, zaborczość w związku, ostracyzm społeczny, wykorzystywanie w pracy, depresja czy dyskryminacja ze względu na pochodzenie.

Wszystko to daje niezwykle spójną całość i powoduje, że na planszy dzieje się naprawdę wiele. Sama zaś zagadka, jest na tyle skomplikowana, że w zasadzie do ostatniej strony nie jesteśmy w stanie wskazać zabójcy.

Dlatego jeżeli lubicie powieści z dobrą intrygą i świetnie zarysowanym tłem społecznym, to wsiadajcie w ten pociąg, kupcie Bilet dla zabójcy i przygotujcie się na ekscytującą podróż, w którą zaprasza Was Wojciech Wójcik.

Polecam!

https://unserious.pl/2023/11/bilet-dl...
Profile Image for Bibliotecznie.
265 reviews2 followers
November 29, 2023
Do tej pory miałam okazję przeczytać tylko jedną powieść Wojciecha Wójcika. Były to "Odmęty śmierci" i po ich lekturze nie zastanawiałam się ani chwili, kiedy pojawiła się możliwość zrecenzowania najnowszego kryminału autora.

Na Dworcu Centralnym w Warszawie zostaje znaleziony martwy mężczyzna. Ktoś pozbawił go życia uderzeniem w głowę. Miejsca, w którym go znaleziono, nie obejmuje dworcowy monitoring. Nikt nic nie widział, chociaż niedaleko jest przystanek autobusowy. Szybko okazuje się, że narzędziem zbrodni mógł być młotek, a zabójstwo Zajcewa, obywatela Ukrainy, nie jest pierwszym tego typu w ostatnim czasie. Wcześniejsze zbrodnie odkryto na trasie pociągu relacji Działdowo - Warszawa. O co chodzi? Kto morduje pozornie niezwiązane ze sobą osoby uderzeniem w głowę? Czy obecne zbrodnie mają związek z serią zabójstw sprzed lat?

Śledztwo prowadzi między innymi doświadczona policjantka pochodząca z Ukrainy, Olga Bojko, która przyjechała do Polski, licząc na lepszą przyszłość w tym kraju. Konkretna, dynamiczna i uparta kobieta wraz z zespołem rozpracowuje kolejne elementy układanki.

Autor świetnie dopracował charaktery swoich postaci. Są naprawdę realistyczne, z całym dobrodziejstwem inwentarza, jak to się mówi. Olga jest twardą babką, która mimo iż przebywa w Polsce od dawna, wciąż zmaga się z niewybrednymi komentarzami na temat jej wschodniego pochodzenia czy błędów językowych, które popełnia. Jest policjantką z krwi i kości, pełną emocji, ale i profesjonalizmu. Wie co robić, by śledztwo posuwało się do przodu. Druga główna postać to Kacper Słubicki. Historia Kacpra jest bardzo rozbudowana. Mężczyzna ma w swoim życiorysie niechlubne decyzje, które wpłynęły nie tylko na jego życie, ale także zrujnowały życie jego rodziny, byłej już żony i dwójki dzieci. Ma za sobą między innymi pobyt w więzieniu, przez co nie może wrócić do pracy w szkole. Decyduje się więc na zostanie konduktorem. Trochę podnosi ciśnienie fakt, iż Słubicki wskakuje na miejsce zabitego niedawno pracownika kolei. Okazuje się, że pokój, który wynajmuje mężczyzna, wcześniej zajmował morderca, a na niższej kondygnacji tego samego budynku mieszkał zamordowany konduktor. Kacper szybko wciąga się w sprawę i wraz z córką zabitego pracownika kolei próbuje rozwikłać zagadkę jego śmierci. Naprawdę sporo się dzieje zarówno u Olgi, jak i u Kacpra. Oprócz nich poznacie bliżej Ewę, byłą żonę Kacpra czy Agatę, przełożoną Olgi. Nuda Wam nie grozi.

Na plus zaliczam zmienną narrację. W kolejnych rozdziałach obserwujemy akcję z perspektywy Olgi, Kacpra i obiektywnego narratora. Dzięki temu jest ciekawie i wciągająco. Na zmianę jesteśmy w samym środku zdarzeń, by po chwili wylądować w loży i obserwować rozwój wypadków z zewnątrz.

To nie jest kryminał z jednym wątkiem dotyczącym morderstw. Oprócz śledztwa autor wplótł w akcję całe mnóstwo interesujących wątków pobocznych i dorzucił garść pogłębiających fabułę zdarzeń, związanych z ludzkimi zachowaniami czy konsekwencjami podjętych decyzji. Zaburzenia psychiczne, wynoszenie na piedestał sportowców, homofobia, drwiny ze wschodniego pochodzenia, miłość do mordercy, przemoc czy mobbing w pracy, wszystko to znajdziecie na kartach tej powieści. Jest wielowątkowa i wielowymiarowa. I naprawdę dobrze się czyta mimo 640 stron. Niech Was ta objętość nie przerazi. Szybko się wciągniecie. Warto sięgnąć!
Profile Image for Karolina Osewska.
408 reviews3 followers
May 7, 2025
Tropem Trepanatora

Kryminał do 300 stron czy preferujecie bardziej rozbudowaną fabułę i grubaski ponad 600 stronicowe? ;) Przyznam, że lubię takie i takie. Choć przy tych dłuższych wszystko zależy od pióra autora i od poziomu wciągnięcia przez lekturę. Jak było w przypadku "Biletu dla zabójcy"...?

Ale zacznijmy od początku. Rzecz dzieje się na Dworcu Centralnym, tam zostają znalezione zwłoki mężczyzny z rozbitą czaszką. Nie jest to pierwszy przypadek takiego zabójstwa, wcześniej na tej samej trasie Działdowo-Warszawa zginęły już trzy osoby. Do śledztwa dołącza Olga Bojko z komisariatu kolejowego policji. Wraz z innymi policjantami odkrywa, że zabójstwa łączy sposób działania zabójcy, ochrzczonego przez media Trepanatorem, a ten zdaje się, jakby naśladował seryjnego zabójcę z kolei ujętego ćwierć wieku temu.
Fabuła obejmuje też Kacpra Słubickiego, nowego członka załogi krwawego pociągu. Praca ta miała sprawić, że stanie na nogi, a mieszkańcy Działdowa zmienią o nim swoje nieprzychylne zdanie. Ale pewna dziewczyna i ciekawość sprawią, że zapląta się w mroczny labirynt tajemnic i sam znajdzie się na celowniku Trepanatora.

"Bilet dla zabójcy" to rozbudowany kryminał, jak dla mnie w niektórych momentach, aż za bardzo. Na przyspieszenie akcji i rozwiązanie zagadki trzeba czekać 500 stron, nie wiem jak wy, ale mnie to trochę zirytowało. Ale autor umie uwodzić słowem, stąd mimo że irytująca, tak i intrygująca była to lektura. Chciałam dowiedzieć się kim jest Trepanator ! I przyznam, że autorowi udało się mnie zwieść na manowce i byłam zupełnie zaskoczona rozwiązaniem zagadki!

Lubię kryminały pana Wójcika i na pewno sięgnę po inne. A Was zachęcam do podróży krwawym pociągiem ;) Macie odwagę?!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.
Profile Image for Pi.
1,383 reviews22 followers
Read
July 19, 2025
Wojciech Wójcik przyzwyczaił czytelników do rozbudowanej fabuły, do pogłębionej opowieści obyczajowej, której zbrodnia/zbrodnie są niejako tylko elementem całości, pretekstem by nakreślić odbiorcy "coś więcej". W powieściach tego autora należy przygotować się na wielowątkowość, szczegółowość w opisie bohaterów, zwłaszcza ich sytuacji życiowej, problemów z jakimi się stykają i tego jak to na nich oddziałuje.
BILET DLA ZABÓJCY jest "klasycznym Wójcikiem". Mamy - jak zawsze - ciekawe miejsce/miejsca zbrodni: pociąg, kolej rzecz ogólnie biorąc. Seryjny morderca, prawdopodobnie naśladowca okrzyknięty mianem Trepanatora ze względu na stan głowy ofiar grasuje i zbiera żniwo. Policja robi co może, ale sprawa jest skomplikowana i trudno wytypować choćby podejrzanych, lub dla kontrastu - można ich wytypować setki... w końcu to kolej, pociągi, podróżnych mamy sporo... dzień po dniu.
Akcja wciąga, jest gęsta i mroczna, ale i bardzo - jak wspomniałam - skomplikowana i szczegółowa. Wojciech Wójcik zawsze w swoich historiach zgłębia badany temat. Ujmuje w opowieści samo życie, jego badania przeszłości np. kolei, są godne podziwu. Głównie za tę nieugiętą pracę badawczą podziwiam autora. Jego kryminały nie są standardowe, tutaj liczy się obyczaj i historia. Są to książki dobre dla tych, co lubią nurzać się w motywacjach bohaterów i w ich prywatnym życiu.

gdzieś w pociągu, ktoś kogoś
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
Profile Image for Logana.
533 reviews16 followers
February 18, 2024
Książka jest powieścią obyczajową, a dopiero wokół historii bohaterów naszkicowany jest wątek kryminalny. Sięgnęłam po nią głównie z powodu lokalizacji, którą znam. Seryjny morderca grasuje w pociągu relacji Warszawa — Działdowo. Tu niestety szału nie było. Autor ujawnił, że dopiero w trakcie pisania wybrał się pociągiem w podróż do Działdowa i to dało się odczuć. Nie przyłożył się też do zrobienia researchu i poznania historii opisywanych miejscowości. Nie słyszałam, żeby ktoś kiedykolwiek powiedział, że wychował się na Wzniesieniach Mławskich. To nazwa przeczytana na mapach, która nie jest używana. Jedna z bohaterek ironicznie powiedziała o Ciechanowie, że jest to miasto "seksu i biznesu". To miasto ani nie jest wyjątkowo rozwinięte, ani zacofane, więc kompletnie nie zrozumiałam, co miała na myśli Agata.
Co do samej historii może i była zagmatwana, ale na tyle rozcieńczona wątkami pobocznymi, że nie była w stanie utrzymać we mnie poziomu zainteresowania. Męczyłam się na tych 640 stronach, a wystarczyło ograniczyć objętość o połowę i odbiór byłby zupełnie inny.
Profile Image for Coralinaae.
324 reviews3 followers
March 4, 2024
Ogólnie, gdyby się usunęło 100 stron, książka byłaby taka sama, a może nawet lepsza. Początek był świetny i zapowiadało się dobrze, jednak im dalej, tym pojawiało się więcej wątków i przez to nie było czuć napięcia, jakie zazwyczaj towarzyszy przy odkrywaniu zagadki. Nie zmienia to faktu, że ostanie ok. 130 stron było tak samo dobre jak początek. Niby wskazywali sprawcę i wyglądało na to, że wszystko już rozwiązali, ale jednak nagle jakiś plot twist i to nie on. To akurat bardzo mi się podobało, bo i trzymało w napięciu, i ciężko było się domyślić kto jest Trepanatorem.

3,75/5⭐
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.