Dziewiętnastoletnia Sydney Manson w czasie sezonu pracuje w lodziarni w Malibu. Niespodziewanie cały dzień w pracy zmienia się w koszmar za sprawą jednego wrednego klienta. Jest nim dwudziestodwuletni Patrick Miller. Od tego momentu między tą dwójką zaczyna się walka o dominację, by pokazać, kto jest lepszy.
Tymczasem na jednej z imprez Sydney poznaje Davisa White’a. To przed nim ostrzegał ją Patrick, że nie powinna mu ufać.
Ale dziewczyna lekceważy to, wplątując się w kłopoty, a wyjść z nich może jej pomóc tylko jedna osoba – Patrick Miller.
Czy uda im się dojść do porozumienia?
Co się stanie, gdy Sydney odkryje coś, czego nie powinna?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
1,5⭐️ kiedy zaczęłam tą książkę już wiedziałam, że miłości między nami nie będzie. po 1 było zdecydowanie za dużo przekleństw. i tak ja sama przeklinam, ale tutaj przekleństwo bylo co drugim słowem jakie wypowiadali bohaterowie i to na prawdę bylo za dużo (już poza tym, że one były tam kompletnie niepotrzebne). sydney była po prostu głupia, patricka nawet nie próbowałam polubić (nawet jego backstory nie pomogło), a oni razem byli tak bardzo nie do zniesienia. pozostali bohaterowie? meh. dodatkowo książka jest słabo napisana. styl pisania mi kompletnie nie siadł. i ja wiem, że to debiut, ale ja czytałam już wiele debiutów, które były GENIALNE. a to jest zdecydowanym przeciwieństwem genialnie napisanej książki. nie. po prostu nie. akcja leciała jak pendolino i nie bylo to dobre. miałam ogromne oczekiwania, a skończyło się to zmarnowanym czasem i nadszarpniętymi nerwami.
obsralam sie po przeczytaniu 150 stron. Czulam sie jakbym miala robiona lobotomie 3 razy. Przeklenstw to to tu uzywaja jako przecinkow blagam nie dalam tady
Miłość. Czym tak naprawdę jest to piękne uczucie. Kochanie kogoś nie jest łatwe. Usłyszałam kiedyś, że miłość to dawanie własnego serca w dłonie kogoś innego i obserwowanie co się z nim stanie. Miłość bywa bolesna, czasem powoduje łzy. Bo tak naprawdę wiele zależy od dwóch osób. Czasem to te najcięższe momenty są ogormnym testem relacji.
Do tej książki podchodziłam bez żadnych oczekiwań. Opis mnie zaciekawił oraz promocja dwóch patronek. I jak mam być szczera to nie zawiodłam się. Miło spędziłam czas podczas czytania. Nie sądzę, że na długo zostanie ona w mojej pamięci, ale nie czuję się rozczarowania a to najważniejsze.
Historia Sydney i Patricka naprawdę dobrze mi się czytało. Na początku nie umiałam wkręcić się w historię, ale czym dalej zagłębiałam się w lekturę tym było lepiej. Zachowanie głównych bohaterów czasem mnie irytowało. Jednak nie sprawiło, że straciłam radość z czytania. Nie czułam również potrzeby odkładania jej a to uważam za plus.
Historia może wydawać się dla Was banalna i możecie sobie pomyśleć, że takich historii jest wiele. Jednak ja uważam, że ma ona w sobie coś co sprawiło, że przyjemnie mi się ją czytało. Może to zasługa krótkich rozdziałów i bardzo przyjemnego stylu pisania autorki a może, to w jaki sposób zostali wykreowani bohaterowie.
Podobało mi się to jak została przedstawiona relacja głównych bohaterów. To jak wszystko działo się naturalnie bez stuczności. Widać było, że coś ich do siebie ciągnęło jednak na przestrzeni rozdziałów musieli zdać sobie z tego sprawę. Bardzo urzekło mnie to jak powoli sobie ufali i dowiadywali się o sobie coraz więcej. Oczywiście relacja ich miała swoje wzloty i upadki. Jednak to było w pełni zrozumiałe. Zwłaszcza, że nie do końca wiedzieli czym jest miłość. Bo granica pomiędzy nienawiścią a miłością jest bardzo cienka i czasem sami nie zdajemy sobie sprawy, kiedy ona tak naprawdę zanika. I stajemy się dla siebie czymś więcej niż na początku zakładaliśmy.
Na duży plus zasługuje również fakt, że autorka skupiła się na opisie uczuć i emocji przez co bohaterowie nie byli bezbarwni. Niektóre opisy powodowały u mnie smutek.
Nie brakuje w tej książce plot twistów. Jak mam być szczera to bywały momenty w których nie spodziewałam się tego co się wydarzy dalej. Mogłam poznać pewne bolesne wydarzenia z przeszłości bohaterów po których rozumiałam dlaczego są tacy a nie inni. Czasem łatwiej jest skryć się za nie idealnym zachowaniem niż otworzyć się i ukazać swoje uczucia i emocje przed otrąceniem.
Jednym z minusów tej historii dla mnie była ilość przekleństw na początku książki oraz dziecinne zachowanie bohaterów. Jednak później było naprawdę dobrze.
Zakończenie sprawiło, że jestem ciekawa jak potoczy się dalszą historia bohaterów. Nie ukrywam, że zabolało mnie serce.
Jak na debiut uważam, że był naprawdę okej. Oczywiście było parę minusów o których wspomniałam na początku, ale finalnie miło spędziłam czas. Zachęcam do sięgnięcia po tą historię i przekonania się samemu czy wam również się ona spodoba.
Książkę przesłuchałem w formie audiobooka i żałuję straconych godzin, które mogłem poświęcić na wartościowsze rzeczy (np. patrzenie się na pustą ścianę). To ile rzeczy w tej książce jest po prostu złe jest nie do opisania. Na pierwszym planie ciągłe przekleństwa, nic nie wnoszące do fabuły ani nic nie przekazujące czytelnikowi. Często występują właściwie jako przecinki. Wspominając jednak fabułę - oprócz relacji Sydney z Patrickiem (a raczej ukazywanej z boki walki Patricka ze swoją przeszłością) nie ma niczego interesującego na dłużej niż parę stron. Ogromny chaos i niezbyt spinające się ze sobą fabularnie rzeczy wrzucone od tak. Niby na koniec coś się wyjaśnia, ale pozostawia to wiele do życzenia, a najlepszym życzeniem byłoby napisanie wszystkiego od nowa (lub w ogóle nie pisanie). W jednym komentarzu przeczytałem że w książce są świetne opisy niestety nie byłem w stanie ich znaleźć. Próbowałem również znaleźć sens w niektórych momentach lecz było to równie trudne, ale całkowicie pokonała mnie informacja według której główna bohaterka leci samolotem z Malibu do Los Angeles, miasta oddalonego o 30-45 minut jazdy samochodem, kiedy najbliższe lotnisko jest w Santa Monica (na granicach Los Angeles). Postacie drętwe. O większości właściwie nie wiadomo nic, o Patricku czytelnik dowiaduje się z czasem coraz więcej i szczerze to on jest postacią najlepiej napisaną w tej książce. Główna bohaterka natomiast... Cóż. Osobowość oparta na tym że lubi makaron, imprezy, nie zna się na matematyce oraz nie lubi ludzi. Rzadko, jeśli w ogóle, występują tutaj jakieś skomplikowane myśli lub zastanowienie się nad swoimi działaniami. Instynkt samozachowawczy? Nie warto szukać. Sydney jest tak na siłę "odważna", że wyszła z tego wprost karykatura dobrej cechy. Miała być wspaniała i interesująca postać a wyszedł dresiarz z osiedla (częściowe nawiązanie do fabuły tak właściwie). W skrócie: myślałem że będzie źle, było gorzej, a ja naiwny straciłem paręnaście godzin w nadzei że może się polepszy. Nadzieja matką głupich.
Jeśli szanujecie siebie, swoje uszy/oczy, swój czas lub swoje szare komórki nie polecam sięgać po tą pozycję. Pójdźcie na spacer, ugotujcie coś, pogadajcie z innymi - zróbcie coś czego nie będziecie żałować.
Nie wiem szczerze co sądzić o tej książce... Ale dobra zacznijmy od plusów- na sam początek szata graficzna😍 ta okładka, wklejka, rozpoczęcia rozdziałów- CUDO. Drugą zaś zaletą są rozdziały z perspektywy Patricka sprzed lat. Powiem tak 3/4 książki opierało się na rozdziałach z perspektywy Sydney jednakże ja zdecydowanie wolę tą 1/4 książki kiedy było wspominane o przeszłości tego bohatera. Czułam wszystkie emocje wraz z nim i naprawdę poruszyło mnie to w jakimś stopniu. Na końcu- plot twisty. Niektórych rzeczy się spodziewałam jednak to co się wydarzyło na końcu to jedno wielkie WOW. Teraz minusy🫣 pierwsze co spostrzegłam to duża ilość przekleństw, które bardzo mnie irytują. Jakby rozumiem dać wulgaryzm kiedy chce się podkreślić jakąś sytuacje/czyjąś złość, lecz tutaj było tego zdecydownie za wiele. Często znajdowałam "słowa zastępcze" ktore można by dać zamiast przekleństw. Następna rzecz, która nie przypadła mi do gustu to styl pisania. No jakby po prostu nie. To nie dla mnie. Jeśli chodzi o kolejną rzecz to IQ głównej bohaterki, które miałam wrażenie było chyba na minusie. Oczywiście, że w prawdziwym życiu podejmuje się głupie decyzje no ale to jest przesada. Bardzo nie lubiłam jej toku myślenia i już Patrick wydawał mi się mądrzejszy niż ona (pomimo że też się momentami zachowywal toksycznie). Ostatnią rzeczą która mnie denerwowała to literówki, błędy ortograficzne, stylistyczne itp. czasami po prostu ciężko mi się to czytało😭 Podsumowując książka niezbyt przypadła mi do gustu, lecz szanuję w pełni osoby które pokochały tą historię🥰 ja osobiście myślę, że sięgnę po 2 część (ponieważ nie lubię nie zakańczać serii). 2,5/5☆
Moja cudowna. To była chyba pierwsza taka historia która zapamiętałam aż do dziś. Why you? Czytałam na wattpadzie i ta dylogia po prostu tak skradła moje serca że aż doprowadziła mnie do łez. Te pismo i opis tego wszystkiego jest cudowne! Pomysł na książkę po prostu najlepszy! Rozpisałam bym się na tysiąc słów lecz powiem niestety tylko jedno. Bierzcie i czytajcie to. Nie pożałujecie.
4.75/5 ⭐ Moim zdaniem, jest to jeden z lepszych debiutów jakie ostatnio przeczytałam. Na początku styl pisania był dość prosty, nic konkretnego akcja też nie była zbyt ciekawa, ale od jakieś 50 strony popłynęłam. Jedyne, co mnie w trakcie książki denerwowało, to była postawa Patricka, który momentami zachowywał się jak małe rozkapryszone, dziecko robił problemy o byle co. Natomiast Sydney plasuje się wysoko w moim rankingu książkowych bohaterek za jej odwagę i nie banie się o to co mówi. Inni bohaterowie też byli bardzo dobrze wykreowani szczególnie przywiązałam się do Sama, kolegi Patricka. Z niecierpliwością czekam na drugi tom ponieważ końcówka łamała serce💔 gratuluję Nikoli debiutu, świetna pozycja.
Książka którą pokochałam już na wattpadzie - niesamowita historia która jest dla mnie ważna jak mało jaka 🧡 nie mogę się doczekać aż wy również ją przeczytacie !
Przeczytałam to dzieło i niestety nie mam pozytywnych wrażeń. Przez cały czas przewijało się mnóstwo przekleństw, a słowo kur*a wystąpiło około 207 razy. Fabuła jak i słownictwo leżą w kącie i płaczą (tak jak mój mózg po tej książce). Jeżeli chodzi o wydanie to początki rozdziałów są ładnie ozdobione, ale tak ciemno, że bardzo ciężko się czytało.
Sięgając po książkę „Why Us?” nie miałam żadnych oczekiwań, dostałam ją w prezencie, więc nawet nie za bardzo wiedziałam, o czym jest fabuła. Lecz już od pierwszych stron zakocham się w tej historii.
🍊Opis:
Dziewiętnastoletnia Sydney w czasie sezonu pracuje w lodziarni. Pewnego dnia jej życie zamienia się w koszmar, gdy pod koniec jej zmiany w pracy przychodzi wredny klient. Jest nim dwudziestoletni Patrick, który od tego momentu ma zamiar uprzykrzyć jej życie.
Na jednej z imprez dziewczyna poznaje jego znajomego Davisa, przed którym ostrzega ją Patrick, lecz Sydney lekceważy słowa chłopaka i jak się później okazuje, wplątuje się w duże kłopoty, a jedyną osobą, który może jej pomóc jest właśnie Patrick Miller.
🍊Recenzja:
Sydney młoda dziewczyna, która ma silny charakter i potrafi powiedzieć to, co myśli, zyskała sobie tym moją sympatię.
Patrick chłopak, który skrywa wszystkie emocję za przybraną maską obojętności. Nie umie pogodzić się ze swoimi demonami przeszłości, obwinia się za całe zło, które spotkało nie tylko jego.
Pierwszy raz robiłam sobie notatki, czytając książkę, było to spowodowane moim zaskoczeniem, jak autorka poprowadziła tę historię. Książka wywołała we mnie dużo emocji, niekiedy musiałam odłożyć ją na chwilę, bo moje serce było nasączone bólem.
Podobało mi się, że autorka postanowiła umieścić w książce wspomnienia Patricka mogliśmy przeżywać z nim emocję, które w danym czasie mu towarzyszyły.
Zakończenie książki rozerwało moje serce na pół i łzy leciały po moich policzkach.
Nie mogę nic złego powiedzieć o tej książce, pokochałam ją i zazwyczaj rzadko czytam na wattpadzie, lecz tutaj muszę zrobić wyjątek i zabrać się za kontynuację historii.
zdecydowanie ciezko ocenic, powiedzialanhm ze do jakos 250/300 strony mega meh pozniej duzo lepiej, te rodzialy z perspektywy patricka, ktore byly z przeszlosci mega fajne, bo na biezaco moglismy odkrywac jego przeszlosc, koniec i list mega mocny, fak ze chcial sie zabic tego dnia jak spotkal sydney i wsm ona go uratowala dojebsne, ale ogolnie meh troche nudna ksiazka i ich cala relacja przez prawie cala book byla taka sama, szkoda ze ten watek z davides nie byl mocniej rozwinietu, tylko nagle tak to ucichlo, fajne bylo tez to ze on wsm spotakl sydney wczesniej jak byla mlodsza no ten list mega git i watek z edwardem tez git ze to takie polaczone ale ogl nwm, widac bylo ze to jej pierwsza ksiazka i no, zachowanie patricka mnie czesto wkurwialo, nie wiem czemu on sie pakowal w jakas relacje skoro nie byl pogodzony ze smierca alice, ale no tez czasem mial jakies takie zachowanie dwubiegunowe
This entire review has been hidden because of spoilers.
Why us? - książka która naprawdę skradła moje serce jestem zakochana naprawdę na pewno na długo zapamiętam tą książkę Nie mogę się doczekać kontynuacji
Książka jest wspaniała pod względem takim że nie ma dużej ilości opisów przeważają tutaj dialogi rozmowy pomiędzy bohaterami co uwielbiam jestem tym typem człowieka który mnie lubi dużej ilości opisów i jeśli jest ich za dużo pomija je tutaj coś takiego nie miało miejsce albo przeważał dialogi co uwielbiam pięknie zdobione rozdziały piękna wklejka piękna autorka piękna treść natomiast treść zawiera kilka literówek natomiast nie są one tak kaleczące aby odmówić sobie przeczytania tej historii Szczerze polecam każdemu kto się waha
Książka napotkana przez przypadek, a jednak druga część mnie w której się odszukałam. Od razu wspominam, że książki Nikoli Czerwińskiej traktuje jak dom. W jej książkach można się utopić i nie wyjść, a Why us? Było pierwszą z wszystkich. Do dzisiaj mogę przyznać że Patrick Miller to mój książkowy Mąż, a o jego losach łatwo nie zapomnę. W pierwszym tomie Sydney Pomaga Patrickowi wyjść z „depresji” i pomóc mu żyć na nowo po jego trudnej przeszłości, ale jednak w drugim tomie to Patrick Pomaga Sydney, która widocznie nie radzi sobie w życiu. To jak potoczyły się losy bohaterów i z jakiej do jakiej relacji przeszli było niesamowite. Ich nastawienia cały czas się zmieniały, a decyzję coraz bardziej szalone. Trzymam kciuki za Nikole za spin-off dylogii i powrót losów bohaterów. 🧡💛
Skończyłam czytać. I szczerze? Why Us stało się moją kolejną ulubioną książką 👀 I dziękuję bercie ( patronce tej oto książki) że zmuszała mnie żebym ją kupiła. Historia Sydney oraz Patricka to jest coś niesamowitego, zaczynając od lodów mieszanych kończąc no właśnie to już sami się dowiecie jak przeczytacie. Ja mogę od siebie powiedzieć że już nie mogę się doczekać drugiego tomu tej oto dwójki
Nie spodziewałam się , że aż tak spodoba mi się ta książka. Zakochałam się w historii Sydney i Patricka i żałuj tylko tego , że nie przeczytam jej ponownie pierwszy raz. Kocham tą książkę i Nikole przysięgam. Czytajcie „Why is?” !!!❤️
CUDO! Kocham tą książkę, już na początku wiedziałam, że będzie miała ona specjalne miejsce w moim sercu i się nie myliłam. Lecę zaraz czytać drugi tom, ale najpierw muszę ochłonąć z emocji. To zakończenie… 😭
Nowy rok zaczęłam z przepiękną lekturą! Pokochałam głównych bohaterów całą sobą, ich relacja rozwijała się przez całą książkę co bardzo mi się podobało
Początek do dosłowne nic. Relacja bohaterów wydawała mi się płytka i bezsensowna. Z czasem zaczęło coś się dziać, a gdy wciągnęłam się w powieść, był już koniec.