What do you think?


Nie na sprzedaż
Collie Tunner pochodzi z Charlotte – miasta biznesu oraz bankierów – i to właśnie tam odbywa się uroczystość dwudziestopięciolecia ślubu rodziców dziewczyny. Podczas imprezy ojciec dzieli się z córką swoimi zmartwieniami. Okazuje się, że w cichym miasteczku Redwill zaplanowano budowę luksusowego obiektu nad jeziorem, a pan Tunner ma problem z zakupem ostatniej i kluczowej dla inwestycji działki.
Właścicielem tej ziemi jest młody mężczyzna, David Taylor, który odmawia jej sprzedania. Collie chce być dobrą córką i oferuje ojcu pomoc. Wyjedzie do Redwill, podszywając się pod biedną artystkę, dzięki czemu będzie mogła zrobić rozeznanie i wybrać najlepszą metodę dotarcia do nowego znajomego.
Dziewczyna jest przekonana, że David Taylor to mieszkający z babcią zwyczajny facet z gitarą. Zadanie powinno okazać się niezmiernie proste.
Ale czy na pewno?
Właścicielem tej ziemi jest młody mężczyzna, David Taylor, który odmawia jej sprzedania. Collie chce być dobrą córką i oferuje ojcu pomoc. Wyjedzie do Redwill, podszywając się pod biedną artystkę, dzięki czemu będzie mogła zrobić rozeznanie i wybrać najlepszą metodę dotarcia do nowego znajomego.
Dziewczyna jest przekonana, że David Taylor to mieszkający z babcią zwyczajny facet z gitarą. Zadanie powinno okazać się niezmiernie proste.
Ale czy na pewno?
419 pages, Paperback
First published December 13, 2023
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
December 29, 2023
Liliana Więcek urzekła mnie swoją twórczością już przy samym swoim debiucie. Bardzo dobrze pamiętam moment, kiedy go przeczytałam i byłam dosłownie wniebowzięta!! Humor, romans, cięte dialogi i bohaterowie, dla których serce bije mi do dzisiaj. Myślałam, że seria Góralka i Mafioso będzie moim number one i ciężko będzie ją przebić! No ale niestety, Majka i Micheal muszą mi wybaczyć, bowiem w starciu z Collie, Davidem i babcią Lucy, spadli na drugie miejsce. (Lila, wybacz 🙈 - zawsze pisze i mówię co czuje). "Nie na sprzedaż" to tak fenomenalna uczta dla mej duszy, że po jej przeczytaniu dosłownie zabrakło mi słów... a pustka, którą później odczułam była po prostu niewyobrażalnie przygnębiająca! Jestem tą książką dosłownie oczarowana. I choć wiedziałam, że ta historia będzie świetna, to nie spodziewałam się, że wywoła we mnie lawinę aż tak wielu różnych emocji, w których mój apetyt na więcej będzie wiecznie niezaspokojony. Każdy rozdział był niczym najsmaczniejszy deser i choć za słodyczami nie przepadam, tak teraz byłam wręcz nienasycona. Czytałam strona za stroną, ciągle chcąc więcej i więcej! (wiem, brzmię jak narkoman na głodzie 😅) Połknęłam na raz, nie żałuje i nie wypluje! Nigdy!!😅
Collie Tunner mieszka w Charlotte. Wraz ze swoją siostrą Rachel, prowadzi firmę, zajmującą się projektowaniem i aranżacją wnętrz dla bogatych klientów. Na brak pieniędzy nie ma co narzekać, tym bardziej, że mieszka w pięknym i ogromnym mieszkaniu. Ma praktycznie wszystko czego tylko w życiu chciała. Ma nawet przystojnego towarzysza do imprez, do którego nie żywi żadnych uczuć, bo w sumie nie ma na to kompletnie czasu. Często pojawia się się na różnych imprezach i bankietach w jego towarzystwie, także media plotkarskie szybko zrobiły z nich parę, a z tego błędu nikomu się nie chce ich wyprowadzać 😂 Kolejną z większych imprez, na która wybiera się nasza główna bohaterka, jest dwudziestopięciolecie ślubu swoich rodziców i to właśnie tam dziewczyna zauważa, że jej ojciec wydaje się czymś ogromnie martwić. Po rozmowie z nim dowiaduje się, że w miasteczku Redwill zaplanowano budowę luksusowego obiektu nad jeziorem, a on sam ma problem z zakupem ostatniej działki, która umieszczona jest w miejscu kluczowym dla całej inwestycji. Obecnym jej właścicielem jest młody mężczyzna David Taylor, który mieszka tam wraz ze swoją babcią Lucy Norman. Nawet propozycja ogromnej ilości gotówki go nie przekonuje, tak więc pan Tunner jest poniekąd w kropce. Ale! Collie jest niezwykle przebiegła i sprytna, także wpada na pewien genialny pomysł. Postanawia pomóc swojemu ojcu i pojechać na ową działkę incognito, aby wybadać o co chodzi Davidowi i dlaczego nie chce sprzedać swojej działki za żadne pieniądze. Plan wydaje się doskonały, ale czy jego wykonanie pójdzie tak gładko, jak Collie to sobie zaplanowała?
Ależ to była genialna historia! Zaczynałam ją czytać na Wattpadzie, jak autorka wrzucała tam książkę po rozdziale i choć ogromnie mnie zaintrygowała, tak po czasie zrezygnowałam z czytania - no ja się po prostu nie nadaje do czytania po jednym rozdziale, bo mnie coś trafia jak muszę czekać na kolejny "wrzut" dalszej części. Nie przekonam się niestety do tego Wattpada chyba nigdy, także jedyne co mi pozostało to czekać na całość książki w papierze - no i doczekałam się i dosłownie jak zaczęłam, tak nie mogłam się od niej oderwać!! To co wydarzyło się po przyjeździe Collie do Redwill, mogłoby spokojnie trafić na wielki ekran! To byłby napewno mój ulubiony film - jeśli oczywiście reżyser dobrałby idealnych do historii aktorów 😈 Cały zamysł na fabułę mógłby wydawać się dość przewidywalny, ale nic bardziej mylnego! To co autorka tu wymyśliła, to normalnie zasługuje na miano Oskara! Te wszystkie zwroty akcji, to napięcie, które cały czas daje się odczuć podczas czytania, sytuacje, w których ciepłota ciała czytelnika się zwiększa, te dialogi, które nieraz wywołują salwy śmiechu i bohaterowie wykreowani tak fenomenalnie, że nie sposób ich nie pokochać! To były w ogóle dwa światy, z jednej strony bogactwo, a z drugiej normalne życie i zmaganie się z różnymi sytuacjami każdego dnia, ludzie sztywni i ludzie, których chciałoby się dosłownie cały czas przytulać - dwa zdecydowanie inne światy, które autorka idealnie tu pokazała. Redwill to było miejsce pełne kolorów i dobroci, a Charlotte - szarość, pogoń za pieniądzem i ludzie patrzący tylko przez pryzmat własnych potrzeb. Zdecydowanie wolałabym mieszkać w Redwill, nawet gdybym miała zamieszkać na łódce 😅 a jeśli chodzi o łódkę - no no no... to co się tam odwaliło to jedna z moich ulubionych scen tej książki 😈😅 zresztą takich wydarzeń, które ogromnie mi się podobały, jest tu zdecydowanie więcej i to właśnie były momenty, w których jestem pełna podziwu za wyobraźnie autorki. Nieraz parskałam śmiechem, zaczerwieniłam się, a nawet i otwieram oczy ze zdziwienia i szoku! A pierwszy salwa śmiechu poszła już w rozdziale drugim, kiedy to Collie postanowiła uratować swoją siostrę 😅 - dosłownie HIT. Jeśli chodzi o bohaterów, to z pewnością pokochałam Davida - straciłam dla niego głowę i to jest więcej niż pewne, bo po lekturze książki, jeszcze długi czas nie mogłam zapomnieć o tym mężczyźnie z gitarą 😍 Drugie miejsce moich ulubieńców ma oczywiście babcia Lucy, która tak często ćmiła papierosy, że to jest aż niemożliwe. Jej teksty były dosłownie powalające na łopatki, a jej szczerość i "luźny styl bycia" był normalnie nie do podrobienia. Chciałabym mieć taką babcię! Znajomi Davida z początku byli dla mnie takimi niepewnymi postaciami, nie wiedziałam do końca co o nich myśleć. Do George'a miałam takie dość niepewne uczucia, Cold też wydawał się trochę tajemniczy i nieco zbyt "rozwiązły", ale z czasem polubiłam ich wszystkich ogromnie. Co do samej Collie, po czasie jak poznałam paczkę Davida i babcie, jej postępowanie i cel, który chciała osiągnąć, mocno mnie drażniły 😅 Ale w sumie wszystko było tak, jak być powinno i nic bym w tym wszystkim nie zmieniła, bo z pewnością straciłoby to cały urok, jakim ta książka emanowała. No i Collie jest naprawdę hardą i konkretna babką, która doskonale wiedziała co robi, a to z pewnością zasługuje na uznanie. Zaimponowała mi pod wieloma względami, także pomimo zapędów i wszystkiego, ją też pokochałam. Nie mogłabym tez nie wspomnieć o pewnej scenie pod koniec książki, która była dosłownie powalająca na łopatki! George i Cold w akcji, to coś co napewno zapamiętam na dłuuugi czas 😅 kolejny HIT, który zapada głęboko w pamięć 😅 osoby, które czytały na bank będą wiedzieć o co mi chodzi! W książce mamy też i gorące sceny, które zostały napisane w naprawdę "rozgrzewający" sposób 😈 ahh mógłby z tego powstać naprawdę ciekawy obraz, prawda droga autorko? 😎
Podsumowując, jestem zachwycona najnowszą książka Liliany Więcek! Pokochałam ją już od pierwszej strony i tak jak wspominałam na początku, Majka i Michael spadli niestety na drugie miejsce i raczej ciężko będzie komukolwiek zrzucić Davida i Collie z piedestału (chociaż kiedyś myślałam tak o góralce i mafiosie 😅). W tej książce jest wszystko to co uwielbiam, romans, humor, zaskakujące zwrot akcji, napięcie i cała masa różnych emocji. Uwielbiam styl pisania autorki i czekam na więcej takich niesamowitych historii! Polecam ogromnie!
Collie Tunner mieszka w Charlotte. Wraz ze swoją siostrą Rachel, prowadzi firmę, zajmującą się projektowaniem i aranżacją wnętrz dla bogatych klientów. Na brak pieniędzy nie ma co narzekać, tym bardziej, że mieszka w pięknym i ogromnym mieszkaniu. Ma praktycznie wszystko czego tylko w życiu chciała. Ma nawet przystojnego towarzysza do imprez, do którego nie żywi żadnych uczuć, bo w sumie nie ma na to kompletnie czasu. Często pojawia się się na różnych imprezach i bankietach w jego towarzystwie, także media plotkarskie szybko zrobiły z nich parę, a z tego błędu nikomu się nie chce ich wyprowadzać 😂 Kolejną z większych imprez, na która wybiera się nasza główna bohaterka, jest dwudziestopięciolecie ślubu swoich rodziców i to właśnie tam dziewczyna zauważa, że jej ojciec wydaje się czymś ogromnie martwić. Po rozmowie z nim dowiaduje się, że w miasteczku Redwill zaplanowano budowę luksusowego obiektu nad jeziorem, a on sam ma problem z zakupem ostatniej działki, która umieszczona jest w miejscu kluczowym dla całej inwestycji. Obecnym jej właścicielem jest młody mężczyzna David Taylor, który mieszka tam wraz ze swoją babcią Lucy Norman. Nawet propozycja ogromnej ilości gotówki go nie przekonuje, tak więc pan Tunner jest poniekąd w kropce. Ale! Collie jest niezwykle przebiegła i sprytna, także wpada na pewien genialny pomysł. Postanawia pomóc swojemu ojcu i pojechać na ową działkę incognito, aby wybadać o co chodzi Davidowi i dlaczego nie chce sprzedać swojej działki za żadne pieniądze. Plan wydaje się doskonały, ale czy jego wykonanie pójdzie tak gładko, jak Collie to sobie zaplanowała?
Ależ to była genialna historia! Zaczynałam ją czytać na Wattpadzie, jak autorka wrzucała tam książkę po rozdziale i choć ogromnie mnie zaintrygowała, tak po czasie zrezygnowałam z czytania - no ja się po prostu nie nadaje do czytania po jednym rozdziale, bo mnie coś trafia jak muszę czekać na kolejny "wrzut" dalszej części. Nie przekonam się niestety do tego Wattpada chyba nigdy, także jedyne co mi pozostało to czekać na całość książki w papierze - no i doczekałam się i dosłownie jak zaczęłam, tak nie mogłam się od niej oderwać!! To co wydarzyło się po przyjeździe Collie do Redwill, mogłoby spokojnie trafić na wielki ekran! To byłby napewno mój ulubiony film - jeśli oczywiście reżyser dobrałby idealnych do historii aktorów 😈 Cały zamysł na fabułę mógłby wydawać się dość przewidywalny, ale nic bardziej mylnego! To co autorka tu wymyśliła, to normalnie zasługuje na miano Oskara! Te wszystkie zwroty akcji, to napięcie, które cały czas daje się odczuć podczas czytania, sytuacje, w których ciepłota ciała czytelnika się zwiększa, te dialogi, które nieraz wywołują salwy śmiechu i bohaterowie wykreowani tak fenomenalnie, że nie sposób ich nie pokochać! To były w ogóle dwa światy, z jednej strony bogactwo, a z drugiej normalne życie i zmaganie się z różnymi sytuacjami każdego dnia, ludzie sztywni i ludzie, których chciałoby się dosłownie cały czas przytulać - dwa zdecydowanie inne światy, które autorka idealnie tu pokazała. Redwill to było miejsce pełne kolorów i dobroci, a Charlotte - szarość, pogoń za pieniądzem i ludzie patrzący tylko przez pryzmat własnych potrzeb. Zdecydowanie wolałabym mieszkać w Redwill, nawet gdybym miała zamieszkać na łódce 😅 a jeśli chodzi o łódkę - no no no... to co się tam odwaliło to jedna z moich ulubionych scen tej książki 😈😅 zresztą takich wydarzeń, które ogromnie mi się podobały, jest tu zdecydowanie więcej i to właśnie były momenty, w których jestem pełna podziwu za wyobraźnie autorki. Nieraz parskałam śmiechem, zaczerwieniłam się, a nawet i otwieram oczy ze zdziwienia i szoku! A pierwszy salwa śmiechu poszła już w rozdziale drugim, kiedy to Collie postanowiła uratować swoją siostrę 😅 - dosłownie HIT. Jeśli chodzi o bohaterów, to z pewnością pokochałam Davida - straciłam dla niego głowę i to jest więcej niż pewne, bo po lekturze książki, jeszcze długi czas nie mogłam zapomnieć o tym mężczyźnie z gitarą 😍 Drugie miejsce moich ulubieńców ma oczywiście babcia Lucy, która tak często ćmiła papierosy, że to jest aż niemożliwe. Jej teksty były dosłownie powalające na łopatki, a jej szczerość i "luźny styl bycia" był normalnie nie do podrobienia. Chciałabym mieć taką babcię! Znajomi Davida z początku byli dla mnie takimi niepewnymi postaciami, nie wiedziałam do końca co o nich myśleć. Do George'a miałam takie dość niepewne uczucia, Cold też wydawał się trochę tajemniczy i nieco zbyt "rozwiązły", ale z czasem polubiłam ich wszystkich ogromnie. Co do samej Collie, po czasie jak poznałam paczkę Davida i babcie, jej postępowanie i cel, który chciała osiągnąć, mocno mnie drażniły 😅 Ale w sumie wszystko było tak, jak być powinno i nic bym w tym wszystkim nie zmieniła, bo z pewnością straciłoby to cały urok, jakim ta książka emanowała. No i Collie jest naprawdę hardą i konkretna babką, która doskonale wiedziała co robi, a to z pewnością zasługuje na uznanie. Zaimponowała mi pod wieloma względami, także pomimo zapędów i wszystkiego, ją też pokochałam. Nie mogłabym tez nie wspomnieć o pewnej scenie pod koniec książki, która była dosłownie powalająca na łopatki! George i Cold w akcji, to coś co napewno zapamiętam na dłuuugi czas 😅 kolejny HIT, który zapada głęboko w pamięć 😅 osoby, które czytały na bank będą wiedzieć o co mi chodzi! W książce mamy też i gorące sceny, które zostały napisane w naprawdę "rozgrzewający" sposób 😈 ahh mógłby z tego powstać naprawdę ciekawy obraz, prawda droga autorko? 😎
Podsumowując, jestem zachwycona najnowszą książka Liliany Więcek! Pokochałam ją już od pierwszej strony i tak jak wspominałam na początku, Majka i Michael spadli niestety na drugie miejsce i raczej ciężko będzie komukolwiek zrzucić Davida i Collie z piedestału (chociaż kiedyś myślałam tak o góralce i mafiosie 😅). W tej książce jest wszystko to co uwielbiam, romans, humor, zaskakujące zwrot akcji, napięcie i cała masa różnych emocji. Uwielbiam styl pisania autorki i czekam na więcej takich niesamowitych historii! Polecam ogromnie!
May 1, 2024
"– Wierz mi, dziecko. Tam, gdzie rozchodzi się o pieniądze, nie ma przyjaciół. Takie relacje po prostu nie istnieją. W momencie, w którym pewnego dnia wylądowałbym na ulicy, oni wszyscy… – Wskazuje palcem drzwi. – Szukaliby w pamięci, jak się nazywam".
"...nie wystarczy przyznać się do błędu. Nie można błędów naprawiać błędami".
"Tajemnica przestaje być tajemnicą w momencie, w którym zostajesz zdemaskowany lub dzielisz się nią z kimkolwiek".
"Nie na sprzedaż" czyli najnowsza, piekielnie dobra powieść Liliany Więcek, która tym razem odsłania przed czytelnikiem ludzką obłudę, zakłamanie i dwulicowość otaczającego nas świata 🔥
Nie będziemy ukrywać, autorka i jej książki są dla nas prawdziwym kąskiem. Liliana pisze w sposób lekki i przyjemny dla oka a historie wychodzące spod jej pióra są jednocześnie ciekawe i intrygujące. Co więcej, należy wspomnieć, że choć porusza ona w swoich historiach motywy teoretycznie dobrze znane, to każdy z nich jest opracowany w taki sposób, że mamy wrażenie iż sięgamy po coś zupełnie dotąd niespotykanego co tylko potęguje chęć sięgnięcia po jej kolejne "książkowe dziecko". Z "Nie na sprzedaż" nie mogło być inaczej. Wciągnięte zostałyśmy w świat bogaczy, którzy nie cofną się absolutnie przed niczym aby dopiąć swego. To taki świat w którym panuje rządza pieniądza oraz chęć poszerzania wpływów i znajomości.
"Widziałam i słyszałam już za dużo złych rzeczy o personach wywodzących się z bogatych sfer. Pieniądze, seks i władza. Władza, seks i pieniądze. Gdzie seks zawsze znajduje się gdzieś pośrodku, przeplatając się w warkocz prymarnych
potrzeb".
Będąc po lekturze możemy Wam potwierdzić, że zdecydowanie będziemy mieć doczynienia z ludźmi wpływowymi, bezwzględnymi i zdolnymi do wszystkiego dla których ktoś spoza ich kręgu znajomości traktowany jest niczym robak. I wierzcie nam na słowo. Kontrast pomiędzy światem, którym rządzi pieniądz, a tym w którym żyją przeciętni ludzie, których spotykają przeciętne problemy, będzie widoczny znakomicie co zdecydowanie jest atutem tego tytułu.
Czy w takim razie, gdy zderzą się ze sobą dwa całkowicie różne światy, ich przedstawiciele a w tym przypadku bohaterowie, których poznacie będą mieli szansę lepiej się poznać a jeżeli coś między nimi zaiskrzy rozwinąć to i pozwolić sobie na trochę szczęścia? No cóż... tego Wam powiedzieć nie możemy. Powiemy Wam jednak, że Liliana z pewnością będzie lubiła Was zaskoczyć wyciągając przy okazji przysłowiowego "trupa z szafy". Nie martwcie się jednak! Słowne potyczki Davida i Collie będą także potrafiły wywołać na waszych twarzach nie mały uśmiech zwłaszcza gdy nasza sprytna bestia jaką jest Collie będzie potrafiła "zagrać na nosie" Davida wywołując w nim pierwotne uczucia o które by się nigdy nie posądził 😈🔥 a do tego jeszcze babcia Lucy... Co to była za kobieta! Szalona babcia, która za swojego wnuka w ogień by poszła i nie jednego gotowa byłaby odstrzelić gdyby tylko zadarł z jej rodziną 🤣
"– Zejdź mi z oczu, ty niewyżyta oszustko, bo wezwę policję i tak im nawymyślam, że ci ten gad uschnie pod majtkami".
Zatem kochani czy polecamy? Ależ oczywiście! 😍 Żądze, namiętności, humor, zagadki i skrzętnie skrywane sekrety to tylko kilka rzeczy jakich możecie się tutaj spodziewać 😎 oczywiście Liliana Więcej zadbała także o fanki żądne pikantniejszych fragmentów także znajdzie się dla każdego coś dobrego...😁 #mustread #musthave
"Są ludzie [...], którzy pod wpływem emocji szybko zbaczają z obranej trasy, przestają iść za rozumem, a podążają za głosem serca, mimo wszystko.
Są też tacy, co mylą drogi długi czas, myśląc, że idą właściwą i dopiero kiedy dotrą w ślepą uliczkę, zauważą znak, który pokaże, co w życiu jest wartością, a co jego ceną".
"...nie wystarczy przyznać się do błędu. Nie można błędów naprawiać błędami".
"Tajemnica przestaje być tajemnicą w momencie, w którym zostajesz zdemaskowany lub dzielisz się nią z kimkolwiek".
"Nie na sprzedaż" czyli najnowsza, piekielnie dobra powieść Liliany Więcek, która tym razem odsłania przed czytelnikiem ludzką obłudę, zakłamanie i dwulicowość otaczającego nas świata 🔥
Nie będziemy ukrywać, autorka i jej książki są dla nas prawdziwym kąskiem. Liliana pisze w sposób lekki i przyjemny dla oka a historie wychodzące spod jej pióra są jednocześnie ciekawe i intrygujące. Co więcej, należy wspomnieć, że choć porusza ona w swoich historiach motywy teoretycznie dobrze znane, to każdy z nich jest opracowany w taki sposób, że mamy wrażenie iż sięgamy po coś zupełnie dotąd niespotykanego co tylko potęguje chęć sięgnięcia po jej kolejne "książkowe dziecko". Z "Nie na sprzedaż" nie mogło być inaczej. Wciągnięte zostałyśmy w świat bogaczy, którzy nie cofną się absolutnie przed niczym aby dopiąć swego. To taki świat w którym panuje rządza pieniądza oraz chęć poszerzania wpływów i znajomości.
"Widziałam i słyszałam już za dużo złych rzeczy o personach wywodzących się z bogatych sfer. Pieniądze, seks i władza. Władza, seks i pieniądze. Gdzie seks zawsze znajduje się gdzieś pośrodku, przeplatając się w warkocz prymarnych
potrzeb".
Będąc po lekturze możemy Wam potwierdzić, że zdecydowanie będziemy mieć doczynienia z ludźmi wpływowymi, bezwzględnymi i zdolnymi do wszystkiego dla których ktoś spoza ich kręgu znajomości traktowany jest niczym robak. I wierzcie nam na słowo. Kontrast pomiędzy światem, którym rządzi pieniądz, a tym w którym żyją przeciętni ludzie, których spotykają przeciętne problemy, będzie widoczny znakomicie co zdecydowanie jest atutem tego tytułu.
Czy w takim razie, gdy zderzą się ze sobą dwa całkowicie różne światy, ich przedstawiciele a w tym przypadku bohaterowie, których poznacie będą mieli szansę lepiej się poznać a jeżeli coś między nimi zaiskrzy rozwinąć to i pozwolić sobie na trochę szczęścia? No cóż... tego Wam powiedzieć nie możemy. Powiemy Wam jednak, że Liliana z pewnością będzie lubiła Was zaskoczyć wyciągając przy okazji przysłowiowego "trupa z szafy". Nie martwcie się jednak! Słowne potyczki Davida i Collie będą także potrafiły wywołać na waszych twarzach nie mały uśmiech zwłaszcza gdy nasza sprytna bestia jaką jest Collie będzie potrafiła "zagrać na nosie" Davida wywołując w nim pierwotne uczucia o które by się nigdy nie posądził 😈🔥 a do tego jeszcze babcia Lucy... Co to była za kobieta! Szalona babcia, która za swojego wnuka w ogień by poszła i nie jednego gotowa byłaby odstrzelić gdyby tylko zadarł z jej rodziną 🤣
"– Zejdź mi z oczu, ty niewyżyta oszustko, bo wezwę policję i tak im nawymyślam, że ci ten gad uschnie pod majtkami".
Zatem kochani czy polecamy? Ależ oczywiście! 😍 Żądze, namiętności, humor, zagadki i skrzętnie skrywane sekrety to tylko kilka rzeczy jakich możecie się tutaj spodziewać 😎 oczywiście Liliana Więcej zadbała także o fanki żądne pikantniejszych fragmentów także znajdzie się dla każdego coś dobrego...😁 #mustread #musthave
"Są ludzie [...], którzy pod wpływem emocji szybko zbaczają z obranej trasy, przestają iść za rozumem, a podążają za głosem serca, mimo wszystko.
Są też tacy, co mylą drogi długi czas, myśląc, że idą właściwą i dopiero kiedy dotrą w ślepą uliczkę, zauważą znak, który pokaże, co w życiu jest wartością, a co jego ceną".
December 3, 2023
Kto przeczytał chociaż jedną książkę od Liliany, ten wie, że ta kobieta potrafi wymyślić niesamowitą historię. Wielkimi krokami zbliża się kolejna premiera, dziesięć dni minie w oka mgnieniu.
Jak wiele można zrobić dla osiągnięcia korzyści materialnych? Jak daleko człowiek może się posunąć, żeby nie tracić, a zyskiwać? Czy pieniądze mogą sprawić, że się zmienimy?
Collie chce zaimponować swojemu ojcu, pomóc mu w osiągnięciu celu, ponieważ brakuje mu do tego niewielkiego elementu. Jednej działki, która ma ogromne znaczenie przy inwestycji, którą ma w planach. Na drodze stoi David Taylor. Mężczyzna za nic nie chce sprzedać ziemi, mimo iż otrzymywał już różne oferty, większość już dawno by się skusiła. Ten jednak idzie w zaparte. Czy cokolwiek (lub ktokolwiek) będzie w stanie sprawić, że zmieni zdanie? W tej grze, wszystkie chwyty są dozwolone. Te małe i te duże!
Akcja dzieje się w małym miasteczku, Redwill. Urokliwa lokalizacja, przepiękne jezioro, miejsce, do którego chciałby trafić każdy. To właśnie tu mieszka wspomniany uparty, nieugięty bohater uważany przez wszystkich za porządnego mężczyznę. Idealny chłopak z...gitarą i głosem, któremu ulec może każda kobieta. Macie mnie, byłam jedną z nich 🙈 Dodajmy do tego to jak wygląda. Połączmy jeszcze z kilkoma wyrośniętymi tu i ówdzie facetami i...bum! Lampa została potarta, a Dżin spełni więcej niż trzy życzenia.
Już sam prolog robi ogromne wrażenie. To właśnie dzięki niemu, czytelnik wkracza do świata młodych ludzi z miasteczka, którym do zmiany życia, wystarcza jedna pamiętna noc. Propozycja, która została im rzucona przynosi spore zyski, ale i adrenalinę, która dodatkowo nakręca. Ciekawi tego, co ich spotkało i czym się zajmują? Cóż, w grę wkraczają kobiety. Jedna z nich bardzo charakterystyczna, piękna, w dodatku z oryginalnym pupilem.
Pierwsze spotkanie naszych bohaterów, Collie i Davida, nie należy do tych wróżących przyjaźń, albo i jakikolwiek stopień zażyłości. Los układa się jednak tak, że lądują pod jednym dachem, gdzie mieszka również babcia mężczyzny.
Sprytny plan czy życzliwość wszechświata? Na pewno niezła zabawa, bo starsza kobieta, Lucy, potrafi napędzić dialog i akcję 😅
Ze świecą szukać postaci, które rozbawiają do łez.
Liliana stworzyła kolejnych bohaterów, dla których można stracić głowę (moja dalej jest jeszcze u Jack'a, ale i tu została jej cząstka
😉). Fabuła, którą dane jest nam przeżywać, przepełniona jest zaskakującymi zwrotami akcji, więc warto mieć oczy szeroko otwarte, ponieważ na horyzoncie może pojawić się jakieś oślizgłe gadzisko. Temu wszystkiemu towarzyszą tajemnice, które mogą doszczętnie zranić. Ciężko jest wypracować sobie czyjeś zaufanie, wystarczy natomiast ułamek sekundy, żeby legło ono w gruzach.
Wspomniałam już o urokliwej okolicy. Sceneria sprzyjająca głębokim kontemplacjom, ale i wybuchom namiętności, pożądania. Uff, kiedy przypominam sobie niektóre sceny, robi mi się gorąco. Przydałaby się chłodna kąpiel w odmętach jeziora...chociaż i tam, na łódce czy pomoście, można zrobić coś ciekawego 😉 a w tych przypadkach można mówić nie tylko o ciśnieniu wody 😅
To co? Jesteście gotowi na przygodę, która Was pochłonie, rozbawi, rozpali, przyniesie odrobinę szoku? Relacja, która nie powinna zaistnieć, może przerodzić się w coś szkodliwego, ale ryzyko może również się opłacić. Bo pragnienia są po to, żeby je spełniać, a dwa różne światy przecież mogą współistnieć, czyż nie?
Weszło nam już w krew, że "Nie na sprzedaż" jednak jest na sprzedaż, więc mam nadzieję, że sięgnięcie po tę historię, bo warta jest Waszej uwagi i czasu.
Jak wiele można zrobić dla osiągnięcia korzyści materialnych? Jak daleko człowiek może się posunąć, żeby nie tracić, a zyskiwać? Czy pieniądze mogą sprawić, że się zmienimy?
Collie chce zaimponować swojemu ojcu, pomóc mu w osiągnięciu celu, ponieważ brakuje mu do tego niewielkiego elementu. Jednej działki, która ma ogromne znaczenie przy inwestycji, którą ma w planach. Na drodze stoi David Taylor. Mężczyzna za nic nie chce sprzedać ziemi, mimo iż otrzymywał już różne oferty, większość już dawno by się skusiła. Ten jednak idzie w zaparte. Czy cokolwiek (lub ktokolwiek) będzie w stanie sprawić, że zmieni zdanie? W tej grze, wszystkie chwyty są dozwolone. Te małe i te duże!
Akcja dzieje się w małym miasteczku, Redwill. Urokliwa lokalizacja, przepiękne jezioro, miejsce, do którego chciałby trafić każdy. To właśnie tu mieszka wspomniany uparty, nieugięty bohater uważany przez wszystkich za porządnego mężczyznę. Idealny chłopak z...gitarą i głosem, któremu ulec może każda kobieta. Macie mnie, byłam jedną z nich 🙈 Dodajmy do tego to jak wygląda. Połączmy jeszcze z kilkoma wyrośniętymi tu i ówdzie facetami i...bum! Lampa została potarta, a Dżin spełni więcej niż trzy życzenia.
Już sam prolog robi ogromne wrażenie. To właśnie dzięki niemu, czytelnik wkracza do świata młodych ludzi z miasteczka, którym do zmiany życia, wystarcza jedna pamiętna noc. Propozycja, która została im rzucona przynosi spore zyski, ale i adrenalinę, która dodatkowo nakręca. Ciekawi tego, co ich spotkało i czym się zajmują? Cóż, w grę wkraczają kobiety. Jedna z nich bardzo charakterystyczna, piękna, w dodatku z oryginalnym pupilem.
Pierwsze spotkanie naszych bohaterów, Collie i Davida, nie należy do tych wróżących przyjaźń, albo i jakikolwiek stopień zażyłości. Los układa się jednak tak, że lądują pod jednym dachem, gdzie mieszka również babcia mężczyzny.
Sprytny plan czy życzliwość wszechświata? Na pewno niezła zabawa, bo starsza kobieta, Lucy, potrafi napędzić dialog i akcję 😅
Ze świecą szukać postaci, które rozbawiają do łez.
Liliana stworzyła kolejnych bohaterów, dla których można stracić głowę (moja dalej jest jeszcze u Jack'a, ale i tu została jej cząstka
😉). Fabuła, którą dane jest nam przeżywać, przepełniona jest zaskakującymi zwrotami akcji, więc warto mieć oczy szeroko otwarte, ponieważ na horyzoncie może pojawić się jakieś oślizgłe gadzisko. Temu wszystkiemu towarzyszą tajemnice, które mogą doszczętnie zranić. Ciężko jest wypracować sobie czyjeś zaufanie, wystarczy natomiast ułamek sekundy, żeby legło ono w gruzach.
Wspomniałam już o urokliwej okolicy. Sceneria sprzyjająca głębokim kontemplacjom, ale i wybuchom namiętności, pożądania. Uff, kiedy przypominam sobie niektóre sceny, robi mi się gorąco. Przydałaby się chłodna kąpiel w odmętach jeziora...chociaż i tam, na łódce czy pomoście, można zrobić coś ciekawego 😉 a w tych przypadkach można mówić nie tylko o ciśnieniu wody 😅
To co? Jesteście gotowi na przygodę, która Was pochłonie, rozbawi, rozpali, przyniesie odrobinę szoku? Relacja, która nie powinna zaistnieć, może przerodzić się w coś szkodliwego, ale ryzyko może również się opłacić. Bo pragnienia są po to, żeby je spełniać, a dwa różne światy przecież mogą współistnieć, czyż nie?
Weszło nam już w krew, że "Nie na sprzedaż" jednak jest na sprzedaż, więc mam nadzieję, że sięgnięcie po tę historię, bo warta jest Waszej uwagi i czasu.
September 11, 2024
,,Niezamierzenie poznać kogoś i zabrać ze sobą w podróż… w nieznane. Kochać się w przypadkowych miejscach do utraty tchu… na przydrożnym parkingu, bezdrożach, toalecie stacji benzynowej. Nie mieć, ale dać z siebie wszystko…”
Książka ,,Nie na sprzedaż” pomogła mi wyjść z zastoju czytelniczego. Po moim ciężkim sierpniu wracam na właściwe tory. Liliana dziękuję ♥️ To książka, która od początku obudziła we mnie pozytywne odczucia.
To moje kolejne spotkanie z twórczością Autorki i na pewno nie ostatnie. ,,Nie na sprzedaż” to wciągająca historia, o trudnych relacjach, ale przede wszystkim o tym, że zawsze można zacząć wszystko od nowa. To powieść, w której jest trochę słodko, trochę gorzko - dokładnie tak jak w życiu. To historia, która pokazuje, że czasem naprawdę warto otworzyć się na nowe. Fabuła koncentruje się na walce pomiędzy rozumem, który każe wiać, a sercem, które tak bardzo chciałoby kochać. I powiem Wam w sekrecie, że jak zaczniecie czytacie to przepadniecie totalnie!
,,Nie wszystkiego można się pozbyć. Czasem po prostu zostaje tylko to, czego nikt nie jest w stanie dla nas wycenić”
Cały klimat tej książki jest nieziemski, a historia pisana z perspektywy Collie Tunner i Davida Taylor. Collie prowadzi z siostrą firmę zajmującą się usługami projektowania i aranżacji wnętrz dla bogatych klientów. Jej przyjacielem i powiernikiem jest jej tata, który dzieli się z córką problemem związanym ze sprzedażą ostatniej działki pod budowę luksusowego obiektu nad jeziorem. Collie proponuje ojcu pomóc i wyjeżdża do Redwill. Na miejscu okazuje się, że właścicielem działki jest przystojny David Taylor, wychowywany przez babcię. Czy Collie uda się zrealizować swoj plan? Co z tego wyniknie? Musicie przekonać się sami ✋
,,Pokaż mi, co możesz, a ja pokaże ci kim jesteś”
Przepraszam David bardzo cię polubiłam, ale dla mnie to Collie jest królową tej książki. Były momenty, że czytając książkę śmiałam się w głos, ale bywało też bardzo emocjonalnie! Wszystko to potęgowało moją nieodpartą ciekawość, że nie mogłam się od niej oderwać, chcąc wiedzieć, co będzie dalej. Autorka po raz kolejny idealnie trafiła w mój gust czytelniczy, tym samym trafiając na listę moich ulubionych polskich autorek.
W książce mamy spice sceny, które powodowały, że poczułam głębszą relację pomiędzy Collie i Davidem. Muszę pochwalić autorkę za cały klimat książki i umieszczone plot twisty. Ostatnie rozdziały były mega zaskakujące, nie mogłam się wtedy oderwać od lektury. Zapewne podobnie jak ja nikt z czytelników nie będzie spodziewał się, co autorka nam zafunduję. Uwierzcie mi dzieje się!
,,Można mieć wszystko i nie mieć nic”
Fabuła, bohaterowie i emocje wraz z nienagannym piórem Autorki stanowi naprawdę lekturę szalenie dobrą i zdecydowanie wartą polecenia. Ja pozostaję pod jej ogromnym wrażeniem i serdecznie polecam Wam tę książkę jak i pozostałe powieści Liliany Więcek. A już wkrótce kolejna część ,,Nie za darmo”. Wypatrujcie więcej informacji! Ja muszę uzupełnić swoje zbiory o kolejne pozycje Autorki 🥰
Gorąco polecam 🖤
,,Są ludzie tacy jak my z Davidem, którzy pod wpływem emocji szybko zbaczają z obranej trasy, przestają iść za rozumem, a podążają za głosem serca, mimo wszystko”
Książka ,,Nie na sprzedaż” pomogła mi wyjść z zastoju czytelniczego. Po moim ciężkim sierpniu wracam na właściwe tory. Liliana dziękuję ♥️ To książka, która od początku obudziła we mnie pozytywne odczucia.
To moje kolejne spotkanie z twórczością Autorki i na pewno nie ostatnie. ,,Nie na sprzedaż” to wciągająca historia, o trudnych relacjach, ale przede wszystkim o tym, że zawsze można zacząć wszystko od nowa. To powieść, w której jest trochę słodko, trochę gorzko - dokładnie tak jak w życiu. To historia, która pokazuje, że czasem naprawdę warto otworzyć się na nowe. Fabuła koncentruje się na walce pomiędzy rozumem, który każe wiać, a sercem, które tak bardzo chciałoby kochać. I powiem Wam w sekrecie, że jak zaczniecie czytacie to przepadniecie totalnie!
,,Nie wszystkiego można się pozbyć. Czasem po prostu zostaje tylko to, czego nikt nie jest w stanie dla nas wycenić”
Cały klimat tej książki jest nieziemski, a historia pisana z perspektywy Collie Tunner i Davida Taylor. Collie prowadzi z siostrą firmę zajmującą się usługami projektowania i aranżacji wnętrz dla bogatych klientów. Jej przyjacielem i powiernikiem jest jej tata, który dzieli się z córką problemem związanym ze sprzedażą ostatniej działki pod budowę luksusowego obiektu nad jeziorem. Collie proponuje ojcu pomóc i wyjeżdża do Redwill. Na miejscu okazuje się, że właścicielem działki jest przystojny David Taylor, wychowywany przez babcię. Czy Collie uda się zrealizować swoj plan? Co z tego wyniknie? Musicie przekonać się sami ✋
,,Pokaż mi, co możesz, a ja pokaże ci kim jesteś”
Przepraszam David bardzo cię polubiłam, ale dla mnie to Collie jest królową tej książki. Były momenty, że czytając książkę śmiałam się w głos, ale bywało też bardzo emocjonalnie! Wszystko to potęgowało moją nieodpartą ciekawość, że nie mogłam się od niej oderwać, chcąc wiedzieć, co będzie dalej. Autorka po raz kolejny idealnie trafiła w mój gust czytelniczy, tym samym trafiając na listę moich ulubionych polskich autorek.
W książce mamy spice sceny, które powodowały, że poczułam głębszą relację pomiędzy Collie i Davidem. Muszę pochwalić autorkę za cały klimat książki i umieszczone plot twisty. Ostatnie rozdziały były mega zaskakujące, nie mogłam się wtedy oderwać od lektury. Zapewne podobnie jak ja nikt z czytelników nie będzie spodziewał się, co autorka nam zafunduję. Uwierzcie mi dzieje się!
,,Można mieć wszystko i nie mieć nic”
Fabuła, bohaterowie i emocje wraz z nienagannym piórem Autorki stanowi naprawdę lekturę szalenie dobrą i zdecydowanie wartą polecenia. Ja pozostaję pod jej ogromnym wrażeniem i serdecznie polecam Wam tę książkę jak i pozostałe powieści Liliany Więcek. A już wkrótce kolejna część ,,Nie za darmo”. Wypatrujcie więcej informacji! Ja muszę uzupełnić swoje zbiory o kolejne pozycje Autorki 🥰
Gorąco polecam 🖤
,,Są ludzie tacy jak my z Davidem, którzy pod wpływem emocji szybko zbaczają z obranej trasy, przestają iść za rozumem, a podążają za głosem serca, mimo wszystko”
July 22, 2025
„Nie na sprzedaż” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Liliany Więcek. Zarówno tę, jak i książkę opowiadająca o losach bohaterów drugoplanowych tej historii dostałam w prezencie na urodziny, które obchodziłam w zeszłym roku i szczerze powiedziawszy, nie miałam w planach czytać jej w najbliższym czasie. Jednak okładka idealnie wpasowała się w temat lipcowego wyzwania w ramach akcji #celowaniewczytanie, dlatego postanowiłam dać jej szansę. Czy była to dobra decyzja? Już spieszę z wyjaśnieniem.
Głównymi bohaterami historii są pochodząca z Charlotte córka właściciela banku — Collie Tunner oraz mieszkający w Redwill muzyk — David Taylor. Teoretycznie tych dwoje nigdy nie powinno było się spotkać. Mają inne zainteresowania i mieszkają w dwóch różnych miejscach, jednak mężczyzna posiada ziemię, którą ojciec dziewczyny pragnie kupić, by wybudować na niej luksusowy ośrodek nad jeziorem. Czy Collie uda się przekonać Davida do sprzedaży domu, który jest dla jego babci wyjątkowym miejscem?
Jedno jest pewne. Kiedy Collie pojawi się w życiu Davida, nic już nie będzie takie samo. Czy mimo skrywanych tajemnic uda im się stworzyć związek, który przetrwa nawet najgorszą burzę? Aby się tego dowiedzieć, koniecznie sięgnijcie po „Nie na sprzedaż”.
Muszę przyznać, że początek historii bardzo mnie zaintrygował. Był tajemniczy i nieprzewidywalny, przez co byłam bardzo ciekawa tego, jak zostanie on powiązany z głównym wątkiem fabularnym. I tutaj przyszło pierwsze małe rozczarowanie, ponieważ kiedy tylko ten wątek ponownie pojawił się w historii, nie zrobił na mnie tak piorunującego wrażenia, jak na samym początku. A wszystko dlatego, że niektóre związane z nim sceny były po prostu zbyt mocno naciągane, a ilość dziwnych zbiegów okoliczności zakrawał po prostu o absurd. Uważam, że autorka w tej materii nieco przekombinowała, przez co wyszło trochę sztucznie.
Nie do końca także polubiłam się z głównymi bohaterami. Były takie momenty, w których mocno im kibicowałam, ale znalazły się również takie, które przyprawiały mnie o ból głowy. Zdecydowanie zabrakło mi lepszej komunikacji między nimi i więcej interakcji, które pozwoliłyby uwierzyć, że ich relacja ma szansę przetrwać. Natomiast bardzo polubiłam babcie Davida — Lucy! Była to bohaterka godna zapamiętania. Troskliwa, przebojowa i mająca w sobie to „coś”, co przyciąga czytelnika. Chętnie przeczytałabym historię opisująca jej młodość, bo czuję, że wtedy było z niej niezłe ziółko!
Chociaż książka „Nie na sprzedaż” nie do końca spełniła moje oczekiwania, jestem ciekawa, jak potoczą się losy George’a i Amy, szczególnie po tym, co dziewczyna przeżyła pod koniec tej części, dlatego z pewnością w niedalekiej przyszłości sięgnę również po „Nie za darmo”.
Głównymi bohaterami historii są pochodząca z Charlotte córka właściciela banku — Collie Tunner oraz mieszkający w Redwill muzyk — David Taylor. Teoretycznie tych dwoje nigdy nie powinno było się spotkać. Mają inne zainteresowania i mieszkają w dwóch różnych miejscach, jednak mężczyzna posiada ziemię, którą ojciec dziewczyny pragnie kupić, by wybudować na niej luksusowy ośrodek nad jeziorem. Czy Collie uda się przekonać Davida do sprzedaży domu, który jest dla jego babci wyjątkowym miejscem?
Jedno jest pewne. Kiedy Collie pojawi się w życiu Davida, nic już nie będzie takie samo. Czy mimo skrywanych tajemnic uda im się stworzyć związek, który przetrwa nawet najgorszą burzę? Aby się tego dowiedzieć, koniecznie sięgnijcie po „Nie na sprzedaż”.
Muszę przyznać, że początek historii bardzo mnie zaintrygował. Był tajemniczy i nieprzewidywalny, przez co byłam bardzo ciekawa tego, jak zostanie on powiązany z głównym wątkiem fabularnym. I tutaj przyszło pierwsze małe rozczarowanie, ponieważ kiedy tylko ten wątek ponownie pojawił się w historii, nie zrobił na mnie tak piorunującego wrażenia, jak na samym początku. A wszystko dlatego, że niektóre związane z nim sceny były po prostu zbyt mocno naciągane, a ilość dziwnych zbiegów okoliczności zakrawał po prostu o absurd. Uważam, że autorka w tej materii nieco przekombinowała, przez co wyszło trochę sztucznie.
Nie do końca także polubiłam się z głównymi bohaterami. Były takie momenty, w których mocno im kibicowałam, ale znalazły się również takie, które przyprawiały mnie o ból głowy. Zdecydowanie zabrakło mi lepszej komunikacji między nimi i więcej interakcji, które pozwoliłyby uwierzyć, że ich relacja ma szansę przetrwać. Natomiast bardzo polubiłam babcie Davida — Lucy! Była to bohaterka godna zapamiętania. Troskliwa, przebojowa i mająca w sobie to „coś”, co przyciąga czytelnika. Chętnie przeczytałabym historię opisująca jej młodość, bo czuję, że wtedy było z niej niezłe ziółko!
Chociaż książka „Nie na sprzedaż” nie do końca spełniła moje oczekiwania, jestem ciekawa, jak potoczą się losy George’a i Amy, szczególnie po tym, co dziewczyna przeżyła pod koniec tej części, dlatego z pewnością w niedalekiej przyszłości sięgnę również po „Nie za darmo”.
November 23, 2024
{Q} Jak bardzo jesteście uparci? Dążycie do celu ze swoim uporem, czy gdzieś po drodze ten upór znika? Ja do tej pory myślałam, że jestem bardzo uparta, ale jak tak spojrzę wstecz, to tak na dobrą sprawę nie ma we mnie za wiele uporu, a już na pewno nie tyle ile w bohaterze tej książki.
#recenzja
Pomysł na fabułę książki jest naprawdę świetny, uparty bohater, który nie chce sprzedać domu, dziewczyna, która incognito przyjeżdża do jego miejscowości, by jednak udało się jej tacie to kupić.
Nie wiem może nie byłam w grupie docelowej autorki, bo książka może najgorsza nie jest, ale tak źle mi się ją czytało, jak jeszcze żadnej od dawna.
Jeśli chodzi o główne postaci, były całkiem dobrze opisane, popracowano nad ich charakterami i odbiorem, ale postaci poboczne to jakiś niewypał. Nie mówię, że każda z nich, bo Lucy, Wendy czy też bliźniaczka bohaterki zostały bardzo fajnie skreowane, ale reszta? No tak mi nie siadły, że wręcz odpychały.
Z plusów naprawdę doceniam pomysł na historię i prowadzenie jej. Jednak potrzebuję więcej akcji, co dostarczyły mi ostatnie rozdziały. Tyle akcji ile tam się dzieje nie było przez całą książkę.
Upór bohatera to też warta podkreślenia rzecz, dostał propozycje sprzedaży domu za 1.5 miliona i się nie ugiął. No po prostu podziwiam, bo ja sama chyba bym się nie wahała.
To w jaki sposób główna bohaterka poznaje prawde o najbliższych to coś czego się nie spodziewałam i zostałam mile zaskoczona, lecz najbardziej zaskoczyło mnie jak dobrze sobie z tym poradziła.
Historia momentami ma naprawdę śmieszne momenty, jednak te smutne zasługują na jak największe uznanie. Choć autorka chyba chciała czytelnika do zawału doprowadzić śmiercią babci Davida, bo sama czułam, że nie na moje serce to.
Jak widać po mnie książka nie musi trafić do każdego, więc jeśli coś wam się nie podoba, to nie martwcie się. Może tak jak ja nie jesteście w grupie docelowej autorki.
Książka otrzymuje ode mnie 3/5☆
#recenzja
Pomysł na fabułę książki jest naprawdę świetny, uparty bohater, który nie chce sprzedać domu, dziewczyna, która incognito przyjeżdża do jego miejscowości, by jednak udało się jej tacie to kupić.
Nie wiem może nie byłam w grupie docelowej autorki, bo książka może najgorsza nie jest, ale tak źle mi się ją czytało, jak jeszcze żadnej od dawna.
Jeśli chodzi o główne postaci, były całkiem dobrze opisane, popracowano nad ich charakterami i odbiorem, ale postaci poboczne to jakiś niewypał. Nie mówię, że każda z nich, bo Lucy, Wendy czy też bliźniaczka bohaterki zostały bardzo fajnie skreowane, ale reszta? No tak mi nie siadły, że wręcz odpychały.
Z plusów naprawdę doceniam pomysł na historię i prowadzenie jej. Jednak potrzebuję więcej akcji, co dostarczyły mi ostatnie rozdziały. Tyle akcji ile tam się dzieje nie było przez całą książkę.
Upór bohatera to też warta podkreślenia rzecz, dostał propozycje sprzedaży domu za 1.5 miliona i się nie ugiął. No po prostu podziwiam, bo ja sama chyba bym się nie wahała.
To w jaki sposób główna bohaterka poznaje prawde o najbliższych to coś czego się nie spodziewałam i zostałam mile zaskoczona, lecz najbardziej zaskoczyło mnie jak dobrze sobie z tym poradziła.
Historia momentami ma naprawdę śmieszne momenty, jednak te smutne zasługują na jak największe uznanie. Choć autorka chyba chciała czytelnika do zawału doprowadzić śmiercią babci Davida, bo sama czułam, że nie na moje serce to.
Jak widać po mnie książka nie musi trafić do każdego, więc jeśli coś wam się nie podoba, to nie martwcie się. Może tak jak ja nie jesteście w grupie docelowej autorki.
Książka otrzymuje ode mnie 3/5☆
December 28, 2023
"Nie na sprzedaż" to pełna napięcia i emocji historia, osadzona w malowniczym miasteczku Redwill, gdzie rozkwitają romanse, intrygi i szantaż.
Jeden wieczór, jedna impreza, a życie Cold’a, George’a i Davida, którzy wkraczają w dorosłość, zmienia się. Ktoś otwiera im drzwi do rozkoszy i pieniędzy. Przeświadczeni o swojej wyjątkowości tkwią w tym układzie przez lata. Młodość często nie idzie w parze z rozumem, a przez to wpadają w szpony zachłanności i prowadzą podwójne życie. Łatwa kasa przyćmiła im umysły. Czy pieniądze jednak to wszystko, na czym im zależy? Lata mijają, myślenie się zmienia, a niektórym wstydliwy sekret zaczyna ciążyć.
Życiowe ścieżki młodych mężczyzn przetną się niespodziewanie ze ścieżką Collie, mieszkanki Charlotte. Córka wpływowego biznesmena i bankiera bezpardonowo rozgości się w Redwill, wywracając im życie do góry nogami. Collie Tunner postanawia pomóc swojemu ojcu w zrealizowaniu inwestycji, kluczowym elementem której jest nabycie ostatniej działki nad jeziorem. Okazuje się, że ta ziemia należy do młodego i tajemniczego Davida Taylora, który nie zamierza jej sprzedać. Collie postanawia podszyć się pod biedną artystkę, aby zdobyć zaufanie Davida i dowiedzieć się, dlaczego zdecydowanie odmawia sprzedaży. I tu zaczyna się akcja, która toczy się bardzo nieprzewidywalnymi torami.
Jeśli miałabym powiedzieć, że ta historia jest oryginalna, to to mało powiedziane. Jak tylko wzięłam tę książkę do ręki, utonęłam i przepadłam w jej kartach. Liliana jest wręcz mistrzynią w pisaniu historii, których miejscem akcji są małe miasteczka. Dziura zabita dechami, a skrywa więcej tajemnic niż puszka Pandory. Jej historie intrygują i ciekawią od pierwszych linijek, a czyta się je z lekkością, mimo że często są ciężkiego kalibru. Niby wiemy, że Collie działa pod przykrywką i chce nakłonić Davida do sprzedaży działki, ale z każdą kolejną stroną odkrywamy kolejne elementy układanki, która dopiero na końcu pokazuje, że każda sytuacja miała tu znaczenie. Fabuła jest przemyślana do perfekcji, a zwroty w akcji wprawiają w prawdziwy szok.
Bohaterowie są mega rewelacyjnie wykreowani, oryginalni w swoich zachowaniach, oddający charakter i miejsce swojego zamieszkania. Tak samo jak Ci, którzy pochodzą z tzw. elity Charlotte, gdzie rządzi pieniądz, wyrachowanie i egoizm. Pokazują ludzką pazerność i obłudę. Tam, gdzie wchodzą w grę miliony, nie ma sentymentów i przyjaciół. Między szantażem, intrygami i kłamstwem rodzi się uczucie, które nie jest takie oczywiste. Czy pokona wszystkie żmije, które z tej historii wypełzną i urwie im łuby?
Wielowątkowa opowieść o ludziach, ich wyborach, popełnianych błędach i stawianiu czoła ich konsekwencjom. Opowieść Liliany to zderzenie dwóch światów i ich wartości. Pieniądze, władza i seks w dowolnej kolejności kontrastują z miłością, rodziną i sentymentami. To sprawia, że Liliana umiejętnie gra na emocjach czytelnika jak David na swojej gitarze.
Collie miała wszystko: luksus, pieniądze i kochających rodziców. David miał babcie, wspomnienia, gitarę po ojcu i dom nad jeziorem. Każde z nich miało wszystko, co zaoferowało im życie i status społeczny, ale każde również miało serce, które czuło, że jest w nim jakiś rodzaj pustki.
Collie sama zaaranżowała ich pierwsze spotkanie z konkretnym celem. Nie przewidziała jednak dalszego przebiegu ich znajomości. Wrzało, kipiało i w końcu eksplodowało. Chemia i wzajemne przyciąganie były widoczne jak mgła o poranku nad stawem. Było czuć ten klimat. Ich słowne potyczki i utarczki, cóż, nie mogło być lepiej. Wióry leciały jak w tartaku.
Mimo że mamy tu głównych bohaterów, którzy grają pierwsze skrzypce w tej opowieści, to drugoplanowa postać, babcia Lucy, staje się centralną postacią i ujmuje swoim podejściem do życia, wprowadzając troszkę zamieszania do całej historii i dodatkową porcję humoru. To właśnie jej postać w pewnym momencie zaczyna rozdawać karty, które nie zawsze podobają się uczestnikom gry. Nie mniej jednak przyjmują je, a to, co odkrywają dzięki nim, zaskakuje ich bardzo.
Tę historię trzeba przeczytać! Kolejna książka Liliany zajmie miejsce w mojej biblioteczce i stanie dumnie koło innych ;-) Nie wiem, czy wiecie, ale to jest autorka, która ma u mnie własną półkę ;-) A ja dokładam tam kolejne jej historie, a ta nie będzie ostatnią!
Jeden wieczór, jedna impreza, a życie Cold’a, George’a i Davida, którzy wkraczają w dorosłość, zmienia się. Ktoś otwiera im drzwi do rozkoszy i pieniędzy. Przeświadczeni o swojej wyjątkowości tkwią w tym układzie przez lata. Młodość często nie idzie w parze z rozumem, a przez to wpadają w szpony zachłanności i prowadzą podwójne życie. Łatwa kasa przyćmiła im umysły. Czy pieniądze jednak to wszystko, na czym im zależy? Lata mijają, myślenie się zmienia, a niektórym wstydliwy sekret zaczyna ciążyć.
Życiowe ścieżki młodych mężczyzn przetną się niespodziewanie ze ścieżką Collie, mieszkanki Charlotte. Córka wpływowego biznesmena i bankiera bezpardonowo rozgości się w Redwill, wywracając im życie do góry nogami. Collie Tunner postanawia pomóc swojemu ojcu w zrealizowaniu inwestycji, kluczowym elementem której jest nabycie ostatniej działki nad jeziorem. Okazuje się, że ta ziemia należy do młodego i tajemniczego Davida Taylora, który nie zamierza jej sprzedać. Collie postanawia podszyć się pod biedną artystkę, aby zdobyć zaufanie Davida i dowiedzieć się, dlaczego zdecydowanie odmawia sprzedaży. I tu zaczyna się akcja, która toczy się bardzo nieprzewidywalnymi torami.
Jeśli miałabym powiedzieć, że ta historia jest oryginalna, to to mało powiedziane. Jak tylko wzięłam tę książkę do ręki, utonęłam i przepadłam w jej kartach. Liliana jest wręcz mistrzynią w pisaniu historii, których miejscem akcji są małe miasteczka. Dziura zabita dechami, a skrywa więcej tajemnic niż puszka Pandory. Jej historie intrygują i ciekawią od pierwszych linijek, a czyta się je z lekkością, mimo że często są ciężkiego kalibru. Niby wiemy, że Collie działa pod przykrywką i chce nakłonić Davida do sprzedaży działki, ale z każdą kolejną stroną odkrywamy kolejne elementy układanki, która dopiero na końcu pokazuje, że każda sytuacja miała tu znaczenie. Fabuła jest przemyślana do perfekcji, a zwroty w akcji wprawiają w prawdziwy szok.
Bohaterowie są mega rewelacyjnie wykreowani, oryginalni w swoich zachowaniach, oddający charakter i miejsce swojego zamieszkania. Tak samo jak Ci, którzy pochodzą z tzw. elity Charlotte, gdzie rządzi pieniądz, wyrachowanie i egoizm. Pokazują ludzką pazerność i obłudę. Tam, gdzie wchodzą w grę miliony, nie ma sentymentów i przyjaciół. Między szantażem, intrygami i kłamstwem rodzi się uczucie, które nie jest takie oczywiste. Czy pokona wszystkie żmije, które z tej historii wypełzną i urwie im łuby?
Wielowątkowa opowieść o ludziach, ich wyborach, popełnianych błędach i stawianiu czoła ich konsekwencjom. Opowieść Liliany to zderzenie dwóch światów i ich wartości. Pieniądze, władza i seks w dowolnej kolejności kontrastują z miłością, rodziną i sentymentami. To sprawia, że Liliana umiejętnie gra na emocjach czytelnika jak David na swojej gitarze.
Collie miała wszystko: luksus, pieniądze i kochających rodziców. David miał babcie, wspomnienia, gitarę po ojcu i dom nad jeziorem. Każde z nich miało wszystko, co zaoferowało im życie i status społeczny, ale każde również miało serce, które czuło, że jest w nim jakiś rodzaj pustki.
Collie sama zaaranżowała ich pierwsze spotkanie z konkretnym celem. Nie przewidziała jednak dalszego przebiegu ich znajomości. Wrzało, kipiało i w końcu eksplodowało. Chemia i wzajemne przyciąganie były widoczne jak mgła o poranku nad stawem. Było czuć ten klimat. Ich słowne potyczki i utarczki, cóż, nie mogło być lepiej. Wióry leciały jak w tartaku.
Mimo że mamy tu głównych bohaterów, którzy grają pierwsze skrzypce w tej opowieści, to drugoplanowa postać, babcia Lucy, staje się centralną postacią i ujmuje swoim podejściem do życia, wprowadzając troszkę zamieszania do całej historii i dodatkową porcję humoru. To właśnie jej postać w pewnym momencie zaczyna rozdawać karty, które nie zawsze podobają się uczestnikom gry. Nie mniej jednak przyjmują je, a to, co odkrywają dzięki nim, zaskakuje ich bardzo.
Tę historię trzeba przeczytać! Kolejna książka Liliany zajmie miejsce w mojej biblioteczce i stanie dumnie koło innych ;-) Nie wiem, czy wiecie, ale to jest autorka, która ma u mnie własną półkę ;-) A ja dokładam tam kolejne jej historie, a ta nie będzie ostatnią!
November 24, 2025
Collie i David pochodzą z dwóch totalnie różnych światów. Ona, dziewczyna z bogatego domu, prowadzi z siostrą dobrze prosperującą firmę. On, skromny chłopak z gitarą mieszkający w domu obok jeziora z babcią.
Jednak dzięki Collie i jej chęci pomocy tacie, tych dwoje poznaje się. Tylko czy znajomość budowana od samego początku na kłamstwach ma rację bytu?
W książce emocji nie brakuje, a cały pomysł na historię jest bardzo ciekawy. Choć przyznam, że początek trochę mi nie podszedł, do tego Collie strasznie mnie irytowała, jednak później zdecydowanie wciągnęłam się.
Najlepszą postacią w całej tej historii jest babcia. Świetnie wykreowana postać, a jej teksty są rewelacyjne. Nadała barw tej opowieści.
Książka jest dobrym umilaczem tych zimnych i pochmurnych dni.
Jednak dzięki Collie i jej chęci pomocy tacie, tych dwoje poznaje się. Tylko czy znajomość budowana od samego początku na kłamstwach ma rację bytu?
W książce emocji nie brakuje, a cały pomysł na historię jest bardzo ciekawy. Choć przyznam, że początek trochę mi nie podszedł, do tego Collie strasznie mnie irytowała, jednak później zdecydowanie wciągnęłam się.
Najlepszą postacią w całej tej historii jest babcia. Świetnie wykreowana postać, a jej teksty są rewelacyjne. Nadała barw tej opowieści.
Książka jest dobrym umilaczem tych zimnych i pochmurnych dni.
January 28, 2024
Niebanalna historia,która porywa czytelnika od pierwszych stron.
Historia, która skrywa w sobie wiele wątków przez co jest jeszcze ciekawsza.
Czy naprawdę wszystko można kupić? Wystarczy podać odpowiednią cenę? Jak myślicie?
Duszące tajemnice,brudne sekrety,zawiłe relacje ale też prawdziwe i szczere przyjaźnie.
Autorka serwuje cała gamę emocji.
Jestem pod wrażeniem.Uwielbiam gdy wykreowany przez autora świat sprawia,że daję się porwać histori przeżywam ją wraz z bohaterami,kibicuję im, dzielę ich smutki i radości , a po odwróceniu ostatniej strony czuję żal,że to już koniec...
Historia, która skrywa w sobie wiele wątków przez co jest jeszcze ciekawsza.
Czy naprawdę wszystko można kupić? Wystarczy podać odpowiednią cenę? Jak myślicie?
Duszące tajemnice,brudne sekrety,zawiłe relacje ale też prawdziwe i szczere przyjaźnie.
Autorka serwuje cała gamę emocji.
Jestem pod wrażeniem.Uwielbiam gdy wykreowany przez autora świat sprawia,że daję się porwać histori przeżywam ją wraz z bohaterami,kibicuję im, dzielę ich smutki i radości , a po odwróceniu ostatniej strony czuję żal,że to już koniec...
January 7, 2025
Zaczęło się nawet dobrze, ale z czasem książka stawała się nudna i mnie męczyła.
July 21, 2026
Polecam!
December 20, 2024
❀ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ „ɴɪᴇ ɴᴀ ꜱᴘʀᴢᴇᴅᴀᴢ̇" ʟɪʟɪᴀɴᴀ ᴡɪᴇ̨ᴄᴇᴋ❀
❣︎ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴄᴇɴᴀ 3/5❣︎
ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: NieZwykłe
ʀᴏᴋ ᴡʏᴅᴀɴɪᴀ: 2023
ᴋᴀᴛᴇɢᴏʀɪᴀ ᴡɪᴇᴋᴏᴡᴀ: +18
❣︎Twórczość autorki znam dzięki serii „Góralka i mafioso”. Miałam okazję czytać pierwszy tom, który niestety, skończył się DNF. Historia nie przypadła mi do gustu. Na jakiś czas odłożyłam książki autorki na bok.
Jednak spodobał mi się opis Jej najnowszej książki „Nie za darmo”.
Nie jest to nigdzie podane, ale tamta książka miała być o drugoplanowych bohaterach, książki, o której jest dzisiaj recenzja. Więc by zrozumieć cały sens historii, należałoby przeczytać „pierwszą część”. Przyznam szczerze, że nie planowałam czytać „Nie na sprzedaż”. Sam opis niezbyt zachęcał mnie, by poznać bliżej danych bohaterów jak i całą historię. Jednak w tej części miał wydarzyć się jakiś kulminacyjny moment, który de facto odgrywa ważną rolę w „Nie za darmo”. Dlatego zabrałam się za czytanie książki, która dzisiaj odgrywa główną rolę.
Czy dobrze zrobiłam?
❣︎Już od początku gdy była wspomniana impreza urodzinowa, na której nasza bohaterka nie mogła się pojawić, zaczęłam tworzyć różne teorie spiskowe i łączyć wydarzenia, które miały miejsce w pierwszym rozdziale z perspektywy głównego bohatera. Podejrzewałam, że David spędził imprezę z siostrą bliźniaczką Collie. Jednak moje teorie tak szybko jak się pojawiły, to tak samo zostały obalone.
❣︎Mimo wszystko początkowo ciężko było mi się wciągnąć w tę historię. Parę razy chciałam odłożyć książkę na bok. Więc dlaczego tego nie zrobiłam? I tutaj pojawia się, jeden prosty argument. Byłam ciekawa, jak potoczy się historia głównych bohaterów.
Sięgnęłam po „Nie na sprzedaż” tylko dlatego, że byłam ciekawa kolejnej części, jednak wyszło całkiem na odwrót. Przewijający się główny bohater „Nie za darmo” całkowicie zepsuł mi opinie o historii z nim w roli głównej, ze względu na swoje poczynania. Nie chciałam już czytać tej książki, więc postanowiłam dokończyć chociaż te.
❣︎Cieszę się, że postanowiłam kontynuować przygodę z tą książką. Z rozdziału na rozdział zaczęło robić się coraz ciekawiej i goręcej.
Chemia między bohaterami wybuchła jak super nowa. By zaraz troszkę zmniejszyć swoją intensywność, ale dalej dając znać o napięciu między David'em a Collie.
❣︎Jest to także historia o walce z własnymi demonami i mierzeniem się z błędami przeszłości.
❣︎Bohaterowie na swoj sposob byli wyjatkowi, ale nie mieli w sobie czegoś wow, co sprawiało by, że zostaliby w mojej pamięci na dłużej.
❣︎Książka w całokształcie była dosyć ciekawa mimo początkowej nudy. Fabuła na pewno na plus, tutaj raczej się nie przyczepie.
Końcówka dosyć naciągana, zapewne by skusić na przeczytanie kolejnej części.
❣︎Myślę, że przeczytam jeszcze jakąś książkę Liliany Więcek.
❣︎ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴄᴇɴᴀ 3/5❣︎
ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: NieZwykłe
ʀᴏᴋ ᴡʏᴅᴀɴɪᴀ: 2023
ᴋᴀᴛᴇɢᴏʀɪᴀ ᴡɪᴇᴋᴏᴡᴀ: +18
❣︎Twórczość autorki znam dzięki serii „Góralka i mafioso”. Miałam okazję czytać pierwszy tom, który niestety, skończył się DNF. Historia nie przypadła mi do gustu. Na jakiś czas odłożyłam książki autorki na bok.
Jednak spodobał mi się opis Jej najnowszej książki „Nie za darmo”.
Nie jest to nigdzie podane, ale tamta książka miała być o drugoplanowych bohaterach, książki, o której jest dzisiaj recenzja. Więc by zrozumieć cały sens historii, należałoby przeczytać „pierwszą część”. Przyznam szczerze, że nie planowałam czytać „Nie na sprzedaż”. Sam opis niezbyt zachęcał mnie, by poznać bliżej danych bohaterów jak i całą historię. Jednak w tej części miał wydarzyć się jakiś kulminacyjny moment, który de facto odgrywa ważną rolę w „Nie za darmo”. Dlatego zabrałam się za czytanie książki, która dzisiaj odgrywa główną rolę.
Czy dobrze zrobiłam?
❣︎Już od początku gdy była wspomniana impreza urodzinowa, na której nasza bohaterka nie mogła się pojawić, zaczęłam tworzyć różne teorie spiskowe i łączyć wydarzenia, które miały miejsce w pierwszym rozdziale z perspektywy głównego bohatera. Podejrzewałam, że David spędził imprezę z siostrą bliźniaczką Collie. Jednak moje teorie tak szybko jak się pojawiły, to tak samo zostały obalone.
❣︎Mimo wszystko początkowo ciężko było mi się wciągnąć w tę historię. Parę razy chciałam odłożyć książkę na bok. Więc dlaczego tego nie zrobiłam? I tutaj pojawia się, jeden prosty argument. Byłam ciekawa, jak potoczy się historia głównych bohaterów.
Sięgnęłam po „Nie na sprzedaż” tylko dlatego, że byłam ciekawa kolejnej części, jednak wyszło całkiem na odwrót. Przewijający się główny bohater „Nie za darmo” całkowicie zepsuł mi opinie o historii z nim w roli głównej, ze względu na swoje poczynania. Nie chciałam już czytać tej książki, więc postanowiłam dokończyć chociaż te.
❣︎Cieszę się, że postanowiłam kontynuować przygodę z tą książką. Z rozdziału na rozdział zaczęło robić się coraz ciekawiej i goręcej.
Chemia między bohaterami wybuchła jak super nowa. By zaraz troszkę zmniejszyć swoją intensywność, ale dalej dając znać o napięciu między David'em a Collie.
❣︎Jest to także historia o walce z własnymi demonami i mierzeniem się z błędami przeszłości.
❣︎Bohaterowie na swoj sposob byli wyjatkowi, ale nie mieli w sobie czegoś wow, co sprawiało by, że zostaliby w mojej pamięci na dłużej.
❣︎Książka w całokształcie była dosyć ciekawa mimo początkowej nudy. Fabuła na pewno na plus, tutaj raczej się nie przyczepie.
Końcówka dosyć naciągana, zapewne by skusić na przeczytanie kolejnej części.
❣︎Myślę, że przeczytam jeszcze jakąś książkę Liliany Więcek.
Displaying 1 - 12 of 12 reviews












