Przez chwilę wydaje się, że życie całej trójki wróciło na w miarę normalne tory...
Ale tylko przez chwilę. Znowu zaczynają ginąć ludzie, znowu każdy może okazać się sprawcą.
Trzy miesiące po aresztowaniu Anioła Artur i Szymon jeżdżą po Polsce z odczytami na temat seryjnych morderców. Kto jak kto, ale oni wiedzą o tym naprawdę dużo. Może nawet więcej, niż sami by chcieli. Anka – jak to Anka – goni za sensacyjnym materiałem: uczestniczy w zorganizowanej na jachcie Occulta orgii, w której biorą udział wysoko postawione osoby. Niektóre z nich nie cofną się przed niczym, żeby rola w skandalicznej sprawie na zawsze pozostała tajemnicą.
Kiedy na ziemię pada cień Kruka, nikt nie może czuć się bezpieczny.
Lubię, gdy twórca dokładnie wie, czego oczekują od niego i czego pragną czytelnicy. Paulina Świst zdaje się czytać swoim w myślach. Jej powieści są lekkie i niezobowiązujące. Do czytania na jeden wieczór lub spędzania leniwych chwil na kanapie. Dają wyważoną mieszankę mroku i erotycznego napięcia. Główni bohaterowie są nieskomplikowani, bliscy, bardzo tu i teraz – można się łatwo identyfikować z ich marzeniami i tęsknotami. W „Occulcie” tworzą luźny trójkąt, który z pewnością złamie chociaż jedno serce. W kontraście, jej czarne charaktery są naprawdę czarne, ich pragnienia zwyrodniałe i wypaczone. Niejaki Kruk to modelowy seryjniak ze zwichrowanym umysłem. To wszystko sprawia, że kto już raz wpadnie w sidła pani Świst, ten zostanie wplątany w nie na zawsze. Każda kolejna książka bowiem dokarmia potrzeby i sprawia, że lektura jest czystą przyjemnością, bez zbędnej głębi, bez potrzeby główkowania. Wisienką na torcie są zwroty akcji i punkty kulminacyjne, które trzymają w napięciu, a w przypadku serii – w radosnym oczekiwaniu.
Miłośnicy literatury gatunkowej w końcu nie muszą wybierać, co Paulina Świst udowadnia od momentu swojego debiutu. Seks i zbrodnia, miłość i nienawiść, łączą się spójnie w jej twórczości, tworząc swoisty podgatunek thrillera i przepis na hit. Nic dziwnego, że jest czytana, a jej książki wyczekiwane. Skusicie się?
Już dłużej nie mogłam oprzeć się drugiemu tomowi, zwłaszcza, że trzeci tom serii już w drodze! Kiedy czytam książki Pauliny Świst, zawsze mam uśmiech na twarzy! Jej teksty są niezrównane i nie do podrobienia! Oczywiście, należę do grona fanów, którzy uwielbiają styl autorki i kupują jej książki w ciemno. Mam już na koncie szesnaście przeczytanych pozycji, a ta na pewno nie będzie ostatnia! Co znajdziemy w drugim tomie serii? Po chwilowym wytchnieniu, życie bohaterów znów wpada w wir niebezpieczeństwa i zagadek. Trzy miesiące po ujęciu tajemniczego Anioła, Artur i Szczepan stają się rozchwytywanymi ekspertami od seryjnych morderstw, podróżując po Polsce z odczytami i wykładami. Ich wiedza na ten temat jest bardziej mroczna i przerażająca, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Tymczasem Anka, nieustannie szukająca sensacyjnych materiałów, angażuje się w niebezpieczną grę. Uczestniczy w ekskluzywnej i tajemniczej orgii na jachcie Occulta. Jest świadkiem wydarzeń, które mogą wstrząsnąć fundamentami elity. Wysoko postawione osoby zrobią wszystko, aby zachować swoje tajemnice w ukryciu. A nad całą trójką zawisa mroczny cień Kruka, a kolejne morderstwa tylko potęgują napięcie. Ania znajduje się w wielkim niebezoieczeństwie i cała trójka bedzie musiała się z nim zmierzyć. " - Naprawdę nikt nie może zająć się tym chorym poj…m, tylko akurat wy dwaj? A jak coś wam się stanie? - przesunęła wzrokiem od Artura na mnie. Nic się nie stanie! - powiedzieliśmy równocześnie. Gdyby kłamanie synchroniczne było dyscypliną olimpijską, bez najmniejszego wysiłku wygralibyśmy złoto." Humor jak zawsze nie zawodzi, takich tekstów to nigdzie nie znajdziecie! Dialogi są pełne błyskotliwych ripost i ciętych komentarzy, które nie tylko rozładowują napięcie, ale także dodają postaciom autentyczności i uroku. Zabawne sytuacje i nieoczekiwane zwroty akcji sprawiają, że nawet w najmroczniejszych momentach nie brakuje momentów, które wywołują uśmiech na twarzy. Kolejne perfekcyjnie prowadzone śledztwo wciąga od pierwszej strony, a poziom adrenaliny we krwi wzrasta do maksimum. Seryjny morderca znowu w akcji. Tajemnice się mnożą, a intryga gęstnieje, zmuszając bohaterów do balansowania na granicy moralności i prawa. Coś niesamowitego! Jest mrocznie, szczególnie jak się czyta to, co myśli Kruk. A w tym wszystkim jest trójka przyjaciół, tworzących nietypowy trójkąt relacji, pełen napięcia erotycznego. Pod tym względem Paulina nie zawodzi, trzyma poziom. Jednak mam wrażenie, że nie pokazała tu swojego "ja" - tak bym powiedziała, że kręci i pozwala na wiele sobie jak bohaterka, ale nie pokazuje na co ją stać do końca. Zastanawia mnie, dlaczego? Drugi tom serii, a tu ani jednego "tet a tet" w stylu Pauliny Świst. Artur, przyjaciel Anki od lat, patrzy na nią nie tylko jak na przyjaciółkę, ale też jak facet na kobietę. Choć pragnie przekroczyć granicę przyjaźni, obawia się, że coś może pójść nie tak, dlatego trzyma dystans. Z kolei Szczepan otwarcie flirtuje z Anką, dając jej wyraźnie znać, że ma ochotę na coś więcej. Obaj doskonale zdają sobie sprawę ze swoich uczuć do niej. Anka uwielbia obydwu, zmaga się z takimi samymi dylematami jak Artur. Flirtuje ze Szczepanem i pozwala sobie na wiele, ale nie idzie na całość. Kogo wybierze? Perfekcyjne połączenie erotyka i kryminału! Nic dodać, nic ująć! Polecam, czytajcie!
"...zasada ograniczonego zaufania sprawdza się zarówno na drodze, jak i w życiu". "Strachu nie odczuwają wyłącznie debile pozbawieni wyobraźni… Ale odwaga nie polega na tym, że się nie boisz – tłumaczył mi spokojnie – tylko na tym, że kurewsko się boisz, ale pomimo tego robisz swoje".
W drugim tomie serii Incognito ponownie będziemy mieć styczność z naszym trójkątem czyli Arturem, Szczepanem i Anką. Ludzie ponownie zaczynają ginąć i znowu każdy dookoła może okazać się sprawcą. Anka wpada na trop sprawy w której biorą udział wysoko postawione osoby. Jak każdy zatem może się domyślić nie wszystkim ujawnienie pewnych szczegółów byłoby na rękę dlatego też niektórzy z nich nie cofną się przed niczym, żeby rola w skandalicznej sprawie na zawsze pozostała tajemnicą. Czy uda im się złapać mordercę i tym samym zamknąć sprawę raz na zawsze? Czy będą mogli w końcu poczuć się bezpiecznie? "Occulta" czyli kolejna genialna książka Pauliny Świst dzięki, której autorka ponownie pozwala nam poczuć klimat swoich początkowych powieści w których sprawy kryminalne grały pierwsze skrzypce 😁 Fanki historii łączących w sobie doskonale opracowane wątki kryminalne z gorącym romansem pełnym chemii i namiętności (choć na szczęście nie koniecznie nafaszerowanym erotycznymi scenami) oraz w głównej mierze skupiając się na rozwiązywaniu zagadek, będą wprost zachwycone. Paulina Świst powraca na salony w pięknym stylu rozwalając system i przypominając kto jest prawdziwą królową tego typu książek i kto tak naprawdę zna się na rzeczy🔥😈 Wątki kryminalne poprowadzone w fenomenalny wręcz sposób. Jest ciekawie, bardzo wciągająco i przede wszystkim widać, że autorka ma nie małą wiedzę na temat o którym pisze a przede wszystkim WIE o czym pisze i nie jest to byle lanie wody aby tylko zapełnić czymś strony. Fabuła poprowadzona w sposób przemyślany a nie chaotyczny. Wszystkie podejmowane przez bohaterów kroki wynikają z czegoś i wykonywane są po coś. Nie znajdziecie tu bezmyślności i kompletnie nic nie znaczących dla książki momentów. Oczywiście co do samych bohaterów będą to postacie, które pokochałyśmy od samego początku ale z tymi wykreowanymi przez Śwista nie da się inaczej 😁 silne, charakterne, zadziorne i z niewyparzonymi językami a jednocześnie też bardzo ludzkie gdyż widać iż również odczuwają lęk przed tym co może ich spotkać czy ból związany ze stratą jaka może nadejść. My jesteśmy zachwycone ❤️ jak już wspominałyśmy w recenzji 1 tomu oraz w tej powyżej, Incognito i Occulta to powrót do starego, fantastycznego stylu pisania Pauliny Świst w którym zakochałyśmy się sięgając po Prokuratora 😁 mówiąc wprost: mniej pierd*lenia więcej działania 😎 kochamy i nie możemy doczekać się kiedy dostaniemy więcej bo to zakończenie...🔥 Majstersztyk proszę Państwa! To po prostu trzeba przeczytać 😍 #mustread #musthave
Myśleliście, że po sprawie z Aniołem, Anka, Artur i Szczepan w końcu zaznają spokoju? Nic bardziej mylnego! Na miejsce jednego seryjnego zabójcy pojawi się inny, a trójka naszych bohaterów znowu będzie w to wplątana... Dziennikarka ma napisać artykuł na temat szalonych orgii odbywających się na jachcie Occulta i choć temat wypłynął w nieco podejrzany sposób, Anka nie może przecież przegapić takiej okazji... Nikt się jednak nie spodziewał, co ona i jej towarzysz tam zobaczą i kogo spotkają. W dodatku nad tą sprawą i nad życiem prywatnym bohaterów krąży cień Kruka. Kim jest ten szaleniec? Jaki związek ma z Sonią, Occultą, Markiem i trójką głównych bohaterów?😉
Pozostaje też skomplikowany wątek romantyczny, bez którego nie mogłaby istnieć książka Śwista! Jak się potoczą uczuciowe losy Anki, Artura i Szczepana?🤷🏼♀️😁
W "Incognito" mogliśmy zauważyć, że ta seria dość mocno różni się od poprzednich autorki i w "Occulcie" znowu to widać. Jeśli myślicie, że wcześniej stworzyła ona złoli i zwyroli, to tutaj przechodzi samą siebie! Dzięki zmianie perspektywy możemy dogłębnie poznać myśli czarnego charakteru (choć to chyba za mało powiedziane), możemy próbować zrozumieć jego umysł i powody, dla których jest, jaki jest, a także nabrać nieco obrzydzenia do jego czynów.🫢 Podobał mi się ten cały Kruk, został napisany równie dobrze, co Sonia, choć muszę przyznać, że w pewnym momencie odgadłam jego tożsamość. Oczywiście, do końca pewności nie mogłam mieć, ale moje przypuszczenia okazały się słuszne. Czy odebrało mi to radość z czytania? Ani trochę! Przez cały czas historia trzymała mnie w napięciu i byłam bardzo ciekawa, co się tu jeszcze wydarzy.
Co do tej "inności" serii w stosunku do pozostałych, mamy tu więcej kryminału, a mniej romansu, co nie znaczy, że nie będzie gorąco! Zdarzy się parę spicy momentów, ale tematyka jednak nie pozwala na frywolne zabawy, w końcu na życie bohaterów czyha prawdziwy potwór. 😉
Podobały mi się rozważania na temat przyjaźni i miłości, bardzo racjonalne podejście do tematów i próbowanie ustalenia priorytetów przez bohaterów. No cóż, łatwo nie mają, tym bardziej więc nie mogę doczekać się kontynuacji, aby w końcu coś się rozwiązało w tym temacie!😁
Świetna książka, jestem niezmiennie zachwycona i cieszę się, że każda kolejna pozycja od Paulimy Świst, dorównuje poprzedniej! 8/10❤️
P.S. Michał Szpak tak mnie rozbawił, że niemal się popłakałam.😁
Coraz trudniej trafić na powieść kryminalną, której autor nie udziela głosu zabójcy, często już w prologu. U Pauliny Świst wyznania Kruka wyróżnione są w druku kursywą, ale długością nie różnią się od opisu wydarzeń i emocji z perspektywy dziennikarki Anki Sawickiej oraz policjanta Szczepana Zielińskiego. Dlatego już dość wcześnie nie tylko poznajemy przeszłość seryjnego mordercy, ale również dowiadujemy się, kogo typuje na swą kolejną ofiarę, z czego zresztą Kruk nie robi tajemnicy. Oczywiście w akcję zrujnowania jego planów zaangażowany jest także należący do trójkąta bohaterów, znanego z poprzedniego tomu serii, prokurator Artur Cieniowski. Przy czym punkt ciężkości całej rozgrywki musi też, a właściwie przede wszystkim, uwzględnić ochronę potencjalnej ofiary.
Udało się tym razem autorce - w odróżnieniu od pierwszego tomu Incognito, który mnie rozczarował - poukładać wszystkie puzzle układanki w interesującą całość. Obok niesłabnącego erotycznego napięcia w trójkącie Artur-Anka-Szczepan, który jednak w obliczu prawdziwej próby zdaje egzamin z przyzwoitości i lojalności, mamy ponadto: ciekawy obyczajowy obrazek orgietki na jachcie Occulta z udziałem wiceministra, biskupa i szefa prokuratury; brudną walkę w środowisku dziennikarskim; a także dość niezwykły projekt zorganizowanych seryjnych mordów. Szczególnie ten ostatni pomysł wydaje się być naciągany, wszak psychopatyczni seryjniacy działający z pobudek seksualnych operują na ogół w pojedynkę, przynajmniej w powieściach. Ale trzeba przyznać, że w koncepcję Occulty pomysł Pauliny Świst dobrze się wpisuje, gwarantując ciągłość całej serii, czego zapowiedź mamy w finale powieści. Choć pewnie nie tylko ja bardziej jestem zainteresowana rozwiązaniem patowej sytuacji w trójkącie miłosnym niż przyszłością mini-syndykatu zbrodni.
Znacie książki Pauliny Świst?? Je się albo uwielbia, albo nienawidzi, ja nie widzę innej opcji. Należę do tej pierwszej kategorii. Humor i sarkazm autorki idealnie do mnie trafia😈.
W pierwszej części grasował Anioł Śmierci, teraz nadszedł czas na tajemniczego Kruka.
Nasza trójeczka bohaterów, czyli Artur - prokurator, Szczepan - gliniarz oraz Anka - dziennikarka śledcza będą musieli rozwiązać łamigłówkę, kto tym razem jest mordercą. Tylko tym razem sprawa będzie miała podłoże prywatne, bo wszystko wskazuje na to, że Anka będzie jego celem. Zaczyna się wyścig z czasem, czy uda im się złapać mordercę, zanim wykona on misternie utkany plan? Czym jest tajemnicza Oculta, bo nie tylko statkiem, gdzie organizowane są orgie?
Jak nie przepadam za trójkątami, tak tutaj bardzo mi się podobał. Uwielbiam tą trójkę. Jest megazabawnie, ale czuć napięcie i nie chodziło mi tylko o seksualne. Czuć grozę, czuć czyhające na każdym kroku niebezpieczeństwo. Do samego końca, zastanawiałam się, kto tym razem jest mordercą. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to finałowa akcja. Za krótka, jak dla mnie była. Za szybko, to wszystko się stało. Ale i tak świetnie się na tym bawiłam. Niby to kryminał, ale dla mnie to bardziej komedia z elementami kryminału🤣. Nie zliczę ile razy śmiałam się jak głupia. To trio jest The Best. Strasznie jestem ciekawa jak dalej potoczą się ich losy. Czekam na więcej😁, a wam gorąco polecam😁.
Są książki, które powodują dreszcze. Są książki, dzięki którym można zapomnieć o wszystkim co wokół. Są książki, przez które serce szybciej bije.
Idealna książka, to taka, która powoduje reakcje wymienione wcześniej, lecz również inne.
Czasem też, by trafić na dobrą książkę, wystarczy sięgnąć po taką, napisaną przez autora/autorkę, którego/której styl pisania, humor, sposób kreowania bohaterów, tworzenie napięcia, konstrukcja fabuły do nas trafia.
Dla mnie takimi książki są książki napisane przez @paulina_swist . Jej najnowsza książka, której premiera była w środę 22.11, pod tytułem "Occulta" spełnia wszystko to o czym pisałam wyżej.
Humor, bohaterowie i ich losy są tak napisane, iż: 1. Książka czyta się sama (choć tutaj muszę się przyznać, że posiłkowałam się audiobookiem, który jest złotem w czystej postaci🥰) 2. Każda kolejna strona to niespodziewane zwroty akcji. 3. Sama fabuła w tej konkretnej pozycji przerosła moje oczekiwania. Bym mogła tak jeszcze wymieniać, ale...
Jest jedna rzecz, która bardzo, ale to bardzo zepsuła mi humor. To zakończenie. Tak książek kończyć nie można. Po prostu nie można i już.
Nie pozostaje mi zatem nic innego jak napisać "do zobaczenia"... I czekać, mam nadzieję, na kolejną część "przygód" Anki, Cienia i Szczepana :)
Za każdym razem gdy czytamj książki Pauliny Świst to świetnie się bawię i resetuję głowę. "Occulta" to drugi tom nowej serii. Jak zwykle autorka zaskoczyła nas premierą tej książki. Uwielbiam takie niespodzianki!
Tym razem akcja przenosi się na chwilę do Trójmiasta. Anka dostaje cynk, że na wielkim jachcie "Occulta", przy erotycznych igraszkach, podejmowane są decyzje niezgodne z prawem przez znane szychy. Gdy nasza dziennikarka wybiera się tam ze Szczepanem dowiadują się naprawdę interesujących rzeczy. W międzyczasie ktoś znów zabija. I ofiara bardzo przypomina naszą bohaterkę. Czy i tym razem wszystkim uda się wyjść z tego cało?
Bardzo lubię styl autorki. Dialogi jakie odbywają się między bohaterami są tak pełne złośliwości, sarkazmu, cynizmu, humoru i w dodatku są tak błyskotliwe, że książka po prostu sama się czyta. Płynę przez ten tekst i czuję przyciąganie między głównymi postaciami. Tym razem mamy trójkąt. Anka, Artur i Szczepan. Między nimi tak mocno iskrzy, że w kolejnej części w końcu musi coś wybuchnąć. Dla mnie wątek kryminalny jest trochę taki poboczny, gdyż znów domyśliłam się kto jest mordercą. Ale kompletnie mi to nie przeszkadza. Bardziej mnie obchodzą relacje między bohaterami. Jestem ogromnie ciekawa kogo wybierze Anka. I mam nadzieję, że autorka nie da nam długo czekać na kolejną część. Świetnie się bawiłam i polecam wszystkie książki autorki.
" – Wiesz, że to wszystko moja wina? Yhym. Oczywiście. Samoumartwianie czas zacząć. – Wszystko – potwierdziłem z powagą w głosie. – Od wojny trzydziestoletniej, aż po obecne ceny czereśni. Jesteś pewna, że to nie ty strzelałaś do papieża? (...) – Jeśli chcesz się jeszcze ubiczować, to ściągnij ubranie – poradziłem dobrotliwie." 🔥🔥 Po aresztowaniu Anioła, życie Anki, Artura i Szczepana, tak jakby wróciło, do względnej normalności. Jednak zaproszenie na tajemniczą orgię do Gdyni, uruchamia całą lawinę niebezpiecznych wydarzeń. Jeżeli myśleliście, że Anioł był psycholem, to poczekajcie aż poznacie Kruka, a to i tak zaledwie przedsmak tego co, prawdopodobnie, czeka na nas w kolejnej części.
Pod względem fabuły jest jeszcze lepiej niż w "Incognito". Zbrodnie są bardziej makabryczne, relacje pomiędzy trójką bohaterów się intensyfikują (czytaj: komplikują), a ostatnie rozdziały to po prostu atak pańki i jazda bez trzymanki w jednym. Powtarzam swój apel jaki wystosowałam już po pierwszej części: "Nie każmy Ance wybierać!". Niech razem stworzą przykładny i zdrowy "trójkąt bermudzki".
Na koniec standardowe pytanko jeżeli chodzi o książki Pauliny Świst: "Kiedy kolejna część?"
Za książki Pauliny Świst łapie nie czytając opisów, dokładnie wiem czego się spodziewać w jej książkach i dokładnie to dostaje. "Occulta" to drugi tom serii "Incognito" i równie intrygujący co tom pierwszy. Dostałam w nim tajemnice, nienormalnego morderce i trójkąt miłosny który znałam z tomu pierwszego. Tym razem nasi bohaterowie znów trafiają na morderce i szybko do nich dociera, że sprawa z którą borykali się w pierwszym tomie nie jest tak do końca zamknięta. Teraz muszą we troje stawić czoła przestępcy, jednocześnie mierząc się ze swoimi uczuciami.
Książka jak zwykle mnie pochłonęła, mimo poważnego przestępstwa i wartkiej akcji książke czyta się bardzo szybko i lekko. Poczucie humoru autorki jak zwykle nie zawodzi, a tym co najbardziej pochłonęło mnie był właśnie miłosny trójkąt jaki utworzył się jeszcze w pierwszym tomie. W książce wręcz czuć napięcie panujące między tą trójką. Ja osobiście wspierałam każde z nich 😊
"Occulta" ...Jak to się rewelacyjnie czytało...I jak zawsze mi mało!Z książkami autorki jest tak zaczynasz i boom zdziwienie,że to już ostatnia strona. Uwielbiam główną trójkę bohaterów. Ich dialogi,relecje między nimi. Autorka dopracowała to w każdym calu. Jestem bardzo ciekawa jak ten trójkąt się rozegra i szczerze nie wiem za którą męską postacią jestem bardziej, a może autorka i tu ma jakąś bombę i totalnie zaskoczy. Uwielbiam dynamiczną akcję,która się rozgrywa przez całą książkę,tę dobrą dawkę adrenaliny. Z niecierpliwością czekam na kolejną historię. Mam nadzieję,że już się pisze.
Gdy Anka, Szczepan i Artur myślą, że ich życie wróciło na normalne tory, a jedynym problemem jest ich dziwnie zazębiający się trójkąt ktoś zgłasza znalezienie zwłok młodej kobiety do złudzenia wystylizowanej na Anke. Paulina Świst jak zwykle wciąga mnie tak, że pochłaniam jej książkę na jednym wdechu, tym razem też się nie zawiodłam i czekam na dalszy rozwój zdarzeń, który mam nadzieję nastąpi niebawem.
chyba troche za szybko napisana po poprzedniej czesci dobry, poprawny kryminal, ale bez szalu watki pourywane lub powyjasniane troche bez skladu nie lubie tez kiedy na miejsce glownego antybohatera pojawia sie kolejny, jeszcze silniejszy, pokrecony, brutalniejszy juz go mamy, ale to jednak nie ten jest tym najstraszniejszym 🤦♂️
mocno naciagane 4 bo ta seria i bohaterowie maja potencjal
zdecydowanie to byla świst w swoim dobrym wydaniu, mimo to wciąż tworzy takich samych bohaterów i wciąż wyjątkowo ciężko jest ich nie kochać za ostry język i nie śmiać się z ich głupich tekstów 😩. Zdecydowanie będę czekać na kolejny tom i wstydzić się tego że pochłaniam je na raz, sory not sory
This entire review has been hidden because of spoilers.
W sam raz na raz. Cudowne dialogi. To ile razy parskałam śmiechem. Są dziury fabularne, nieścisłości. Ale jak się przymknie na to oko to można na prawdę fajnie spędzić wieczór. No i te dialogi 😁
Przede wszystkim warto nadmienić, że jest to kontynuacja książki „Incognito” i zalecałabym tej kolejności się trzymać, żeby zrozumieć wątki, bohaterów, relacje i główny motyw morderstw.
„Occulta” to trzymająca w napięciu powieść kryminalna, w której nie ma miejsca na nudę, z szybką akcją, duszną i napiętą atmosferą, a to wszystko okraszone dawką humoru i pikanterii. To kolejna już książka Pauliny, która różni się od tego do czego przyzwyczaiła nas autorka, bo jest mroczniej i brutalniej, a oprócz tego trochę mniej rzucania mięsem i seksu, ale za to całe szczęście bez zmian mamy sporo świetnych dialogów, ripost i Świstowego poczucia humoru. Autorka rewelacyjnie prowadzi wątek kryminalny przy okazji fundując bohaterce „trójkąt miłosny” pod postacią dwóch dowcipnych i inteligentnych facetów, istna klęska urodzaju. Z reguły za trójkątami nie przepadam ale tu jest to podane w tak smaczny i nieinfantylny sposób, że absolutnie mi to nie przeszkadza, co więcej jestem zachwycona naszą trójką i z chęcią spędziłabym w ich towarzystwie więcej czasu. Zresztą jestem bardzo ciekawa co ostatecznie zrobi Anka, z niecierpliwości czekam na kolejną część, a wszystko wskazuje na to, że nasi bohaterzy nie będą mieli łatwo, bo zmierzą się w niej z final bossem tej osobliwej „sekty”.
Ot lekka, przyjemna książka na jeden wieczór z nietuzinkowymi postaciami, zresztą kto Śwista zna doskonale wie czego można się spodziewać.
Szczerze? Pochłonęłam tę książkę! Choć styl jest prosty, historia wciąga od pierwszych stron, dokładnie tak samo jak poprzednia część. Paulina Świst trzyma poziom i jeśli ktoś szuka lekkiej, dynamicznej lektury – ta seria to strzał w dziesiątkę. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie każdemu przypadnie do gustu – jeśli ktoś nie toleruje wulgaryzmów i erotyki, to Occulta raczej nie będzie dla niego.
Sama byłam sceptyczna przy pierwszym tomie, ale zaskoczył mnie na tyle, że od razu sięgnęłam po kolejny. Ogromnym plusem są różne perspektywy bohaterów – tutaj dominują dwie, ale nadal świetnie się to czyta. Choć nie jest to kryminał z najwyższej półki, fabuła naprawdę wciąga, a całość czyta się szybko i z przyjemnością.
Idealna książka na moment czytelniczego zastoju – lekka, rozrywkowa i skutecznie rozbudza apetyt na więcej.
Po „Occulte” Pauliny Świst sięgnęłam, gdy potrzebowałam czegoś co mnie wciągnie, pochłonie bez reszty i pozwoli się dobrze zabawić. Świst, po raz kolejny, nie zawiodła. „Occulta” była tak dobra, że po skończeniu lektury bez zawahania dałam jej pięć gwiazdek na Goodreads. Gdybym tylko mogła, zrobiłabym to ponownie. A to, że historii Anki, Artura i Szczepana nie brakuje dreszczyku to tylko kolejny jej plus do tego wszystkiego, co Paulina Świst tak doskonale zawiera w swoich książkach. I w sumie dobrze, że nie jestem na miejscu Anki i nie muszę wybierać pomiędzy Arturem i Szczepanem, bo jak wiadomo – w czytelniczym sercu od lat tylko Luca :D.