Alessia Palmieri po zakończeniu studiów wraca do rodzinnego domu we Włoszech. Ku jej zaskoczeniu i przerażeniu ojciec przekazuje jej okropne wieści. Ich rodzinna winnica jest na granicy bankructwa, a on, żeby ratować biznes, obiecał jej rękę przedsiębiorcy, który może im pomóc.
Dziewczyna po usłyszeniu tych wiadomości i zrozumieniu, że jej zdanie nie ma żadnego znaczenia, postanawia uciec z domu i wyjechać do Stanów Zjednoczonych.
Jej nowe życie nie jest łatwe. Alessia ledwo wiąże koniec z końcem, a jakby tego było mało, pewnej nocy zostaje napadnięta. Z opresji ratuje ją nieznajomy mężczyzna – David Moore, sławny bokser.
[...] Popatrzyłam prosto w jego błękitne oczy. One utwierdziły mnie w przekonaniu, że mówił prawdę. Te słowa sprawiły, że od niepamiętnych czasów nagle zaczęłam czuć się inaczej.
🥊Opis🥊
Alessia Palmieri po zakończeniu studiów wraca do rodzinnego domu we Włoszech. Ku jej zaskoczeniu i przerażeniu ojciec przekazuje jej okropne wieści. Ich rodzinna winnica jest na granicy bankructwa, a on, żeby ratować biznes, obiecał jej rękę przedsiębiorcy, który może im pomóc. Dziewczyna po usłyszeniu tych wiadomości i zrozumieniu, że jej zdanie nie ma żadnego znaczenia, postanawia uciec z domu i wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Jej nowe życie nie jest łatwe. Alessia ledwo wiąże koniec z końcem, a jakby tego było mało, pewnej nocy zostaje napadnięta. Z opresji ratuje ją nieznajomy mężczyzna – David Moore, sławny bokser.
[...] Gwałtownie ujął moją twarz w dłonie i zatrzymał się dosłownie centymetr przed wargami. – Posłuchaj, cholernie mało o mnie wiesz, żeby wysnuwać pochopne wnioski! – Wystarczająco, żeby stwierdzić, że bywasz diabłem w ludzkiej skórze! – wydusiłam na deser. – Nie będę tego słuchał, rozumiesz? – wycedził na tyle surowo, że aż zazgrzytał zębami. – Zamilcz, powstrzymując swój pieprzony język od pierdolenia tych głupstw albo… – David? Co tu się dzieje?
▫️▪️Recenzja ▪️▫️
Bokserski świat to coś nowego dla mnie. Dotąd nie czytalam tego typu romansów. Właściwie moja styczność z nimi jest znikoma. Dlatego jeszcze bardziej ciekawiła mnie książka Wiktorii "Noc z nim".
Intrygował mnie opis, ale także tytuł i okładka, które według mnie kompletnie ze sobą nie współgrały jednak kiedy dotarłam do końca czwartego zrozumiałam że byłam w błędzie.
"Noc z nim" to romans ukazany ze smakiem, który skrywa mrok. Każdy zwrot akcji wodził za nos czytelnika. W jednej chwili myślałam, że bohaterka zmądrzała, w innej, że on się zmienił... A po chwili czułam, że to tylko maska. Ogólnie przez większość rozdziałów nie byłam w stanie przewidzieć co się wydarzy. Bohaterowie byli nieprzewidywalni, stanowczy i ulegli jednocześnie. Jednak najważniejsze było to, że wraz z biegiem stron nie tracili tej iskry, którą otrzymali na początku.
Autorce udało się wyśmienicie utrzymać napięcie. Ciągle czułam, że coś wisi w powietrzu i odpychałam myśl, że mogę mieć rację. Zakończenie mnie w pełni zadowoliło choć nie byłam zaskoczona. Czułam, że przeszłość jednego z bohaterów da o sobie znać.
Brakowało mi w tej książce nieco więcej boksu, treningów jednak po dłuższeh analizie patrząc na objętość samej książki, myślę że autorka wyważyła idealnie proporcje. Dlatego droga Wiktorio! Chce więcej! 😍
Kiedy czytałam początek miałam łzy. Nie mogłam przetrawić tego co człowiek musi przejść gdy życie mu się zawali... Lubię takie książki, bo sprawiają, że zastanawiam się nad własnym życiem i na nowo dziękuję za to co mam.
Reasumując jeżeli chcecie poznać historie o nie idealnej relacji, która z biegiem czasu ewoluuje, a przy tym dobrze się bawić, czytać z wypiekami na buzi i ciarkami na rękach to musicie udać się w podróż do Chicago wraz z Alessią na spotkanie z Davidem 😈.
Gratuluję autorce 👏 głównie stworzenia nietypowego pomysłu, dobrego wykończenia oraz ciętego języka!
"Noc z nim" to druga książka Wiktorii Lange, po którą miałam okazję sięgnąć. Chociaż pierwsza przeczytana przeze mnie publikacja jej autorstwa nie do końca przypadła mi do gustu, postanowiłam dać jej drugą szansę i zapoznać się z jej kolejną propozycją.
"Noc z nim" opowiada historię Alessi Palmieri, która po zakończeniu studiów wraca do rodzinnego miasta we Włoszech. Jej powrót niestety nie może zostać zaliczony do udanych, ponieważ ojciec postanowił zafundować jej dość niemiłą niespodziankę, bowiem winnica rodziny Palmieri stoi na granicy bankructwa, a jedynym, co może ją uratować, jest zastrzyk gotówki od prywatnego inwestora. Jednak mężczyzna, który zdecydował się zainwestować w ich rodzinny biznes, postawił jeden warunek. W zamian za swoją pomoc chce, aby Alessia została jego żoną.
Dziewczyna nie chcąc wychodzić za starszego od siebie mężczyznę, którego w ogóle nie zna, decyduje się na ucieczkę z domu i wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Jednak przyjazd do obcego kraju i zadomowienie się w nim wcale nie są łatwe, bowiem Alessi ledwo udaje się wiązać koniec z końcem. Na domiar złego pewnej nocy dziewczyna zostaje napadnięta, a z opresji ratuje ją sławny bokser — David Moore. Czy między nią a sportowcem dojdzie do czegoś więcej? Czy pojawienie się Davida w jej życiu odmieni jej los? Czy dziewczynie uda się uciec przed przeszłością? Odpowiedzi na te pytania, znajdziecie w najnowszej książce Wiktorii Lange.
Muszę przyznać, że podchodziłam do tej książki z lekkim dystansem, spowodowanym tym, iż poprzednia książka autorki nie spełniła moich oczekiwań. Ku mojemu zaskoczeniu "Noc z nim" okazała się bardzo przyjemną lekturą z ciekawym połączeniem wątków hate-love i grumpy & sunshine, które podgrzewały atmosferę już od samego początku i trzymały w napięciu w zasadzie do ostatniej strony. Dodatkowym plusem tej historii jest niewątpliwie wątek sportowy, który osobiście bardzo lubię. Uważam, że w tym przypadku został on bardzo ciekawie poprowadzony, a autorka w interesujący sposób ukazała czytelnikom rutynę, jaką muszą wypracować sobie zawodowi sportowcy, aby osiągnąć zamierzony sukces. W całej historii nie brakowało mi również emocji, a nie ukrywam, że jest to element, który ma ogromny wpływ na moją ogólną ocenę danego dzieła.
Muszę przyznać, że doskonale bawiłam się podczas czytania tej publikacji, i chociaż zakończenie pierwszej odsłony było nieco przewidywalne, jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się w kolejnym tomie, na który będę czekać z niecierpliwością.
Bardzo słaba książka. Nie wiem co to w ogóle ma być. Przecież wszystkie te wydarzenia nie mają sensu, nie ma żadnego ciągu przyczynowo skutkowego. A ci wszyscy ludzie nie mają żadnego charakteru i podejmują kompletnie absurdalne decyzje. I tak jestem w szoku, że udało mi się przeczytać 60% książki.
Chyba spodziewałam się czegoś innego ale to nie oznacza że to co dostałam jest złe. Nie wiem co mam o niej powiedzieć czekam na kolejną część żeby wiedzieć jak się dalej rozwinie.
“– Jakich czarów zaczęłaś używać, że taki facet jak ja po prostu przy tobie mięknie?”
[ współpraca reklamowa: @wydawnictwoniezwykle ]
Alessia Palmieri po zakończeniu studiów wraca do rodzinnego domu. Młoda kobieta nie spodziewa się, że jej ojciec przyszykował dla niej coś, co niekoniecznie jej się spodoba. Rodzic zrzuca na dziewczynę bombę w postaci wieści, że ich rodzinna winnica jest na skraju bankructwa oraz, że obiecał jej rękę staremu przedsiębiorcy, który może im pomóc wydostać biznes z dołka.
Alessia musi uciec z domu. Nikt nie bierze jej zdania pod uwagę więc dziewczyna nie ma wyboru. Decyduje skierować się do Stanów Zjednoczonych. Jednak szybko kończą jej się pieniądze, w dodatku ma problem ze znalezieniem pracy… Życie nie jest dla niej łaskawe, na domiar złego, zostaje napadnięta. Z opresji ratuje ją nieznajomy mężczyzna, okazuje się później, że jest on znanym bokserem.
Pierwsze pięćdziesiąt stron przemęczyłam. Nie mogłam złapać rytmu. Przyszedł moment, że bałam się iż książka nie spodoba mi się w żadnym stopniu i zwyczajnie ją przemęcze. Jednak im bardziej zagłębiałam się w lekturze… Coraz głębiej przepadałam, serio. Historia jest niesamowita. Mimo wszystko do końca pozycji stale towarzyszył mi pewien dyskomfort w czytaniu. Możliwe, że był on spowodowany stylem pisania autorki. Niespecjalnie przypadł mi on do gustu.
Mogłoby się wydawać, że tak krótka lektura nie będzie aż tak syta w treść, a jednak. Wiktoria Lange już od pierwszych stron tak naprawdę nie daje nam czasu na oddech. Zrzuca na główną bohaterkę niezłą bombę, przy tym również na czytelnika.
Bardzo spodobał mi się sposób w jaki została poprowadzona akcja. Pomimo szybkiego tempa, nie było przesytu ani niedosytu informacji.
Sposób kreacji głównych bohaterów zarówno powala na kolana. Od początku do końca możemy zaobserwować niewymuszoną przemianę Alessi oraz Davida. Największe zmiany zaszły natomiast w mężczyźnie. Genialnie widać jak młoda kobieta stopniowo zachodzi mu za skórę, jak on dla niej mięknie i zmienia się w opiekuńczego, kochanego faceta.
Ich relacja od początku do końca była skomplikowana. Prowadzona wręcz wyboistą drogą. Mogłabym powiedzieć, że to był solidny hate-love.
Jednak najbardziej podziwiam główną bohaterkę. Jej odwaga i upór naprawdę były imponujące. Chwilami czułam się ogromnie dumna ze stawianych przez nią kroków oraz tego, że mimo iż życie ją mocno kopało – nie poddawała się.
W dodatku sceny erotyczne zostały napisane z dużą dawką smaku i wyczucia. Wręcz brutalnie rozgrzewały lekturę.
A zakończenie książki? To było coś czego się nie spodziewałam. Zdecydowanie potrzebuję kolejnego tomu.
Jeśli lubisz gorące książki, pełne akcji, z wątkiem sportowym w tle i bohaterami z twardym charakterem… Sięgnij po tę pozycję, a się nie zawiedziesz.