Jest to ciekawy i dostępny za darmo eksperyment, ale uczucia mam mieszane. Niektóre opowiadania faktycznie nimi są: mają początek, rozwinięcie i zakończenie, więc po przeczytaniu miałem mile uczucie obcowania z zamkniętą i zaplanowaną, a do tego ciekawą całością ("Projekt Gepetto", "Niebieski flaming grający na bongosach", "Nocny skowronek", "Zagroda"). Ale większość jest jak wyrwany fragment czegoś większego, czego reszta pozostała w głowie autora. Jest to tym bardziej frustrujące, gdy dany fragment jest naprawdę dobry i intrygujący ("Później"!).