Całkiem ciekawa publikacja na temat jednej z najważniejszych bitew w dziejach świata, kiedy Ateńczycy po raz pierwszy powstrzymali inwazję imperium perskiego. Z racji bardzo niewielu źródeł pisanych oraz skąpych odkryć archeologicznych odnośnie przebiegu samej bitwy, większą część książki zajmuje szerokie wprowadzenie do tematu, z charakterystyką światów greckiego i perskiego oraz historią powstania jońskiego, na które reakcją była wyprawa Persów na Ateny. Źródłem, na które najczęściej powołuje się autor książki jest Herodot, który informacje na temat bitwy spisał kilkadziesiąt lat po jej zakończeniu. Mimo, że mógł czerpać wiadomości od jeszcze żyjących świadków, to historycy podchodzą z rezerwą do wielu informacji, które przekazał, np. liczebności wojsk perskich, która miała rzekomo wynosić aż dwieście tysięcy ludzi. Widoczna jest u niego przesada typowa dla zwycięskiego obozu, wyolbrzymiającego swój sukces. W każdym razie pokonanie Persów pod Maratonem, a następnie dekadę później pod Salaminą i Platejami, pozwoliło rozkwitnąć greckiej kulturze w sposób jaki znamy z historii. Gdyby zwyciężyli Persowie, dzieje Europy mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej.
mało o samej bitwie i część opisów była dosyć ciężka do zrozumienia z perspektywy czytelnika, ale jako zbliżenie na relacje grecko-perską jestem jak najbardziej usatysfakcjonowana
Jeśli ktoś sięgnie po tą książkę, żeby uzyskać dokładny opis słynnej tytułowej bitwy to niestety zawiedzie się. Oczywiście nie dysponujemy zbyt obszernymi źródłami z jej wiarygodnym opisem i tu poniekąd jest duży problem. Jednak w tej pozycji bezpośrednio samej bitwie poświęconych jest zaledwie kilkanaście stron. Większość książki dotyczy relacji Persji i Grecji w czasach poprzedzających samą bitwę pod Maratonem. Znajdziemy tu też opis obu społeczeństw. Ale na ten temat napisano już wiele znacznie obszerniejszych i dokładniejszych pozycji. I tak też książka ta jako opis ówczesnej Grecji jest pewnym skróconym kompendium, ale mam takie wrażenie, że autor chciał napisać pracę o bitwie pod Maratonem i w trakcie zorientował się, że dysponujemy zbyt ograniczonym materiałem żeby poświęcić jej całą, nawet niewielką książeczkę, więc uzupełnił brakujący do być może wymaganej przez wydawcę objętości tej pozycji opisami obu społeczeństw i rysem historycznym wydarzeń prowadzących do Maratonu. Jeśli zatem ktoś chce w pigułce zapoznać się z realiami ówczesnego świata Hellady, to można po nią sięgnąć (choć są lepsze pozycje do tego), ale jeśli ktoś oczekuje dokładniejszych opisów i analizy samej bitwy (a z tego przecież jest znana ta seria) to będzie mocno zawiedziony.
ksiazki o historii starozytnej sa jak: herodot pierdoli od rzeczy, to co opisuje nie mialo prawa sie nigdy wydarzyc, ale nie wiemy jak bylo bo innych zrodel w sumie nie ma ://