Jump to ratings and reviews
Rate this book

Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł

Rate this book
Baśniowy świat, w którym dobro toczy swoją odwieczną walkę z siłami zła, a przygoda miesza się z tajemnicą!

Letycja jest nieugięta w podążaniu drogą swej dziwnej pasji, przez co nieustannie pakuje się w tarapaty. Interesują ją stwory, i to w zasadzie wszystkie. Również te niebezpieczne, z pazurami i cuchnące, a nawet takie, które mogłyby odgryźć człowiekowi nogę. Dziewczynka wie, że jej ojcu niekoniecznie się to podoba (bo który medyk chciałby dwa razy w tygodniu cerować własne dziecko?), ale jej marzeniem jest napisanie „Bestiariusza”, księgi na temat wszelkich magicznych istot spotykanych w Dulbang i okolicznych lasach, a czegoś takiego nie da się przecież zrobić, przesiadując bezpiecznie pod kołdrą.

Letycja i jej brat mają też swoje zmartwienie. Ich mama coraz częściej dziwnie się zachowuje, zupełnie jakby dręczył ją jakiś niepokojący, bolesny sekret. Mimo że pani Patekatla nie chce pisnąć ani słowa, rodzeństwo wspólnie postanawia odkryć prawdę.

616 pages, Paperback

Published November 27, 2023

3 people are currently reading
14 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (20%)
4 stars
10 (50%)
3 stars
5 (25%)
2 stars
1 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Mnemozyna.
138 reviews6 followers
December 23, 2023
Jestem totalnie zachwycona przygodami Letycji, bo cała ta historia ma Vibe, który jest ogromnie mój. Jestem dumna z autorki, której chylę czoła. Letycja i Barnaba to dzieciaki, które chciałabym poznać i przedstawić całej masie dzieci i nastolatków, których znam. Radość z życia, zaradność, troska o bliskich, bezgraniczna miłość to są takie cechy i postawy, które rodzeństwo reprezentuje i ja to ogromnie w nich kocham.
Czekam na dalsze tomy, jeśli są takie w planach. Jestem zakochana i oddaję Letycji swe serce ❤️.
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
703 reviews14 followers
April 22, 2025
Letycja Patekatla. Poławiacze pereł to książka napisana przez J. M. Donderowicz, którą wydało Wydawnictwo Nowa Baśń. Jest to zdecydowanie pozycja pełna dziwnych stworzeń, przygód i zagadek.

Nie sposób nie wspomnieć, że bardzo dużo się w tej książce dzieje. Niemal co chwila rozgrywa się jakaś ciekawa akcja, a z tego powodu Letycja, jak i czytelnik, nigdy się nie nudzi. Ale muszę przyznać, że początkowo było to trochę dziwne.

Letycję poznajemy gdy ma raptem kilka lat - a już się pakuje w kłopoty, włazi tam, gdzie nie powinna i szuka stworzeń, które mogą być niebezpieczne. Przez pierwsze około dwustu stron czytamy o młodszej wersji Letycji - dziecku zafascynowanym magicznymi stworzeniami pragnącym stworzyć Bestiariusz. A przy okazji poznajemy jej rodzinę, powoli odkrywamy, że jej matka jest jakaś podejrzana, a przy okazji jesteśmy niemalże świadkiem morderstwa. A potem Letycja dorasta.

Przyznam, że umknął mi moment, w którym główna bohaterka przeszła między wiekiem dziewięciu lat a piętnastu. I początkowo dziwnie mi się czytało, że przejmuje się egzaminami na studia, jej młodszy brat stał się nagle dojrzalszy od rodziców. Nie pomogło to, że sama Letycja wciąż była tą samą Letycją co wtedy, gdy pokazała się po raz pierwszy. Zaskakująco długo czytałam tę książkę z myślą, że ona wciąż ma około dziesięciu lat.

Mimo braku dostrzegalnej zmiany w Letycji nie odczułam żadnych problemów przy tym, jak postrzegała świat i jak w nim działała. To było naprawdę ciekawe, że wciąż znajdowało się w niej mnóstwo dziecięcej ciekawości i trochę naiwności. Dopiero im bliżej było końca, tym bardziej dostrzec można było, że te cechy powoli w niej gasną - było to jednak skutkiem opisywanych wydarzeń, a nie samego faktu, że dziewczyna stawała się coraz starsza.

Fabularnie ta książka ma wiele, naprawdę wiele wątków. Miło było odkryć, że większość z nich się ze sobą łączy, chociaż nie da się ukryć, że w pewnym momencie poczułam się trochę przytłoczona i lekkoz zagubiona, bo nie wiedziałam, do czego to wszystko może zmierzać. Tak, był sekret i choroba matki. Tak, była tajemnicza śmierć sąsiadki, jakiś uwięziony w latarnii demon, wymagająca babcia, co wie zdecydowanie więcej niż wszyscy, a do tego Bestiariusz i wiele, wiele, wiele więcej. Dobrze, że całościowo się to zaczęło zgrabnie spinać, ale i tak można było się w tym wszystkim pogubić.

Trzeba jednak przyznać, że autorka kilka razy mnie zaskoczyła, zwłaszcza na końcówce. Pojawiło się kilka zwrotów akcji, kilka naprawdę dobrze rozegranych zagrywek, które kazały mi kwestionować wszystko, co wiedziałam o bohaterach. Najbardziej jednak kupiło mnie, że działania Letycji nie pozostały bez konsekwencji, nawet jeśli motywacje dziewczyny były dla mnie niezbyt wiarygodne - choć to może kwestia jej dużej naiwności. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że zakończenie zostawiło mnie nieco w szoku, ale takim pozytywnym.

Jedna rzecz, która bardzo mi przeszkadzała przy lekturze, to były zagadki. Było ich mnóstwo, ale mi jako czytelnikowi trochę została odebrana możliwość zabawy z nimi. Wszystkie wskazówki były podawane przez bohaterów i to bohaterowie musieli je znaleźć. Bez nich nie dało się niczego domyślić, bo na przykład był to inny język, albo opis jakiegoś przedmiotu pojawił się dopiero, kiedy zwrócono uwagę na konkretne cechy. Zabrakło mi takiego puszczenia oczka dla czytelnika "ty też możesz to rozwiązać".

To jednak drobiazg. Ogólnie książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie i z najwyższą chęcią sięgnęłabym po drugi tom - zwłaszcza jeśli zaoferowałby mi nieco więcej światotwórstwa, bo jestem go naprawdę ciekawa. Przygody Letycji to świetna zabawa i gorąco je polecam!
Profile Image for emcia.czyta.
575 reviews24 followers
December 21, 2023
[współpraca recenzencka z wydawnictwem nowa baśń]

Jak wam mija grudzień?

Wspomniałam wam dziś w poprzednim poście, że mam problem z książkami, gdzie ten wiek bohaterów jest mocno wątpliwy. Niestety dziś przychodzę do was z kolejną książką, gdzie mam problem z wiekiem i zachowaniem.

Letycja Patekatla, to dziewczynka, z którą nie da się nudzić. Ma 8 lat, myślenie 15 latki, zachowanie i lekkomyślność 2 latki. Totalnie gryzło mi się to wszystko ze sobą. I to nie tak, że ja nie polubiłam tej bohaterki, bo tak nie jest. Bardzo dobrze mi się to czytało, super poznawało mi się jej przygoda. Tylko nie każde zachowanie było odpowiednie jak na dziecko, ale nie tylko z nią mam problem, bo jej brat był 1,5 roku młodszy, a także jego zachowanie, myślenie było dużo dojrzalsze.

Tak jak napisałam, bardzo dobrze bawiłam się na ich przygodach.
Może miałam trochę problem z wgryzieniem się w tę historię. Pierwsze 250 stron, były dla mnie trochę ciężki. Trudno mi było zrozumieć, o co chodzi, bo ta książka ma pełno zagadek, tajemnic i niedomówień. I to daje niepowtarzalny klimat. Sam fakt, że jest tu cała masa magicznych stworzeń, dało mi poczucie takiego kocyka i komfortowej książki.

Jest to debiutancka powieść Joanny Donderowicz, przede wszystkim mogę tę książkę nazwać niezwykle barwną. To opowieść o przygodach, które pobudzają wyobraźnię. Widziałam gdzieś porównanie do "starej baśni" i ja się totalnie zgodzę z tym. Ma w sobie wątek takie snucia historii, pokazuję taki motyw silnej i niezależnej młodej damy. Podobało mi się też wątek relacji rodzinnych i to, w jaki sposób o siebie dbali. Jedyne, do czego mogę się przyczepić to przedstawienie Kalii, czyli matki Letycji. Tajemnica goni tajemnice, wszystko jest mało jasne, a Kalii jest idealna we wszystkim, każdy ją wręcz wielbi, czasem to wybrzmiewało strasznie nierealistycznie, wręcz negatywnie.

Ja od siebie polecam tę pozycję, dla mnie jest to 4/5 ⭐️, nastolatkowie 13+ będą bawiły się bardzo fajnie, ale trzeba uważać, bo jest to pozycja ponad 600 stronicowa i może zniechęcać.
265 reviews1 follower
December 10, 2023
Letycja ma w sobie ciekawości świata za troje. Nocami wymyka się z domu by podglądać stwory – także to duże i niebezpieczne – i przeżywać przygody. Choć to wciąż dziecko odwagi i fantazji jej nie brakuje i tylko jej ojciec nie jest zadowolony, że regularnie musi opatrywać rany swojej pierworodnej, która zanadto zbliżyła się do potworów...
Czym jednak są takie drobne przeszkody, gdy na horyzoncie majaczy wyśniony cel? Dziewczynka marzy o stworzeniu prawdziwego Bestiariusza, którego karty zapełnią informacje o stworach z pierwszej ręki, a nie przekazywane przez lata ogólniki i przypuszczenia. A przecież czegoś takiego nie da sie zrobić siedząc w domu!
Letycja Pentakla Poławiacze pereł to dla mnie książka Kmicic. Oczywiście teraz część z Was wybałusza oczy ze zdziwienia i pyta: Ale o co chodzi?! Więc śpieszę wyjaśniać. Niektórzy być może pamiętają ten cytat z książki Potop, gdzie Stanisław Skrzetuski mówi o Kmicicu: „Dziwny to jest człowiek, w którym, widać, tyle dobrego, co i złego mieszka”. I tak właśnie mogłabym powiedzieć o przygodach Letycji, tyle samo w nich złego co i dobrego.
Ale zacznijmy od pochwał.
Debiutancka książka Joanny Donderowicz to niezwykle barwna opowieść przygodowa, pełna magicznych stworzeń i wielkich przygód, które rozpalą wyobraźnię niejednego czytelnika. Ma w sobie urok starej baśni połączonej ze współczesną bajką o silnych, niezależnych dziewczynkach i kobietach, które nie zważając na kłody rzucane im pod nogi przez los, dążą do osiągnięcia swojego celu i spełnienia marzeń.
Przyjemnie było również czytać o relacji Letycji z Barnabą , który choć młodszy wspierał siostrę w każdym przedsięwzięciu, nawet tym najbardziej szalonym. W mojej subiektywnej opinii Barnaba jest jedną z najlepszych postaci tej książki i niejako dobrym duchem całej opowieści. Nikt tak jak ten mały chłopczyk nie troszczył się o rodzinę i nie wspierał aspiracji głównej bohaterki.
Równie ciekawa była relacja rodziny z Prababką Manuelą, która niczym komendant obozu trzymała wszystkich na krótkiej smyczy swoich żądań i planów, ale pod całą tą oziębłą maską nestorki rodu chowała troskę, o którą żaden z jej krewnych by jej nie podejrzewał. Manuela to bardzo ciekawie skonstruowana postać, pełna sprzeczności, jednocześnie oziębłą i troskliwa – w opowieści spełnia poniekąd rolę tajemniczego starca, który coś wie ale nie powie :D to taki kobiecy Mistrz Yoda z Dulbang!
Ale w każdej beczce miodu musi być łyżka dziegciu.
Z jednej strony bardzo cieszy mnie, że autorka wplata w swoją opowieść motywy słowiańskie, które tak naprawdę za sprawą pasji Letycji i jej bestiariusza stają się motorem napędowym przygód, a z drugiej… ja oczywiście przyjmuję do wiadomości, że każdy ma prawo do własnej interpretacji, jednak jest pewien przyjęty kanon, którego w mojej opinii nie należy przekręcać. Nie wiem czy w przypadku Letycji… zawinił brak odpowiedniej redakcji czy może autorka nie przyłożyła się do researchu ale finalnie mamy tam takie babony jak choćby wodnik mylony z utopcem czy zmora łapana w ciągu dnia i rozkładana jak parasol. A kontynuując tę myśl trudno przejść obojętnie również wobec systemu religijnego Dulbang. Spodziewać by się można, że Joanna Donderowicz konsekwentnie pójdzie w słowiańszczyznę, ale nie. Autorka tworzy odrębny, na poły katolicki, na poły pogański system religijny, który choć jest ważną częścią fabuły, czytelnik poznaje jedynie w skrawkach i urywkach. Oczywiście, gdybym była młodsza pewnie nie rzucałyby mi się w oczy tak bardzo rzeczy, którymi inspirowała się autorka ale nie jestem xD i w Sercu Elmunda ciężko nie dostrzegać mi Serca Jezusowego i jednocześnie drzewa światów Słowian, tak jak w opowieści o tworzeniu świata ciężko nie dostrzegać jego słowiańskiego odpowiednika. Może to przypadek, może nie.
I tak płynnie przechodzimy do kwestii wieku czytelników i zawartych w książce treści. Letycja… została oznaczona jako książka dla dzieci w wieku 9-12 lat, jednak moją wątpliwość budzi niedopasowanie treści do tej grupy wiekowej. Autorka nie szczędzi dzieciom trudnych tematów: praholizm, narkomania, zaniedbywanie, morderstwo czy próba gwałtu… Oczywiście można się upierać, że przecież takie wątki występują również w Baśniach Braci Grimm, jednak należy w takim wypadku zwrócić uwagę na formę ich podania i opracowanie tych niełatwych treści.
I dochodząc do finału tak recenzji jak i opowieści: Czuję się rozdarta zakończeniem tej książki.
Sam koniec bowiem jest zaskakujący i naprawdę dobrze napisany co z tego jednak, jeśli wygląda jak wycięty z zupełnie innej opowieści? Tak jakby autorka na siłę próbowała podomykać niektóre wątki I tak oto wyszedł jej piękny, aczkolwiek zupełnie nie pasujące wielki finisz.

Nie ukrywam jednak że ta końcówka to takie nasionko z którego ma szansę wyrosnąć świetny drugi tom o nieco starszej Letycji i jej nowych, zapewne dużo poważniejszych przygodach. O ile oczywiście pomysł zostanie lepiej doszlifowany drugi tom może okazać się znacznie lepszy niż pierwszy. Potencjał jest ogromny i będę za to trzymać kciuki!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Nowa Baśń
#współpracarecenzencka
#współpracabarterowa
#współpracareklamowa
Profile Image for Mei.
33 reviews1 follower
June 3, 2025
Przyznaję szczerze, że naprawdę dobrze się bawiłam na tej książce, a barwne opisy tylko zachęcały do przewracania kolejnych stron (ukłony dla autorki za styl pisania, jest naprawdę świetny!).


Letycja to postać niezwykłej nastolatki, która zabiera nas w fantastyczną i niebezpieczną przygodę do Dulbangu, gdzie nocami czają się wszelkiego rodzaju stwory, ktoś popełnił morderstwo i prowadzi tajemnicze transakcje. Jej matka to niezwykle tajemnicza postać, młodszy brat wyrasta na całkiem rozsądnego dzieciaka, stukacz jest świetnym towarzyszem, a ojciec… osiwiał z nimi wszystkimi. Jak widać postacie są naprawdę barwne, każda o innym, osobliwym charakterze i dodaje do historii coś od siebie, nawet jeśli to postać drugo lub dalszoplanowa.


Świat również poznajemy wraz z fabułą dzięki różnym miejscom akcji, czy opowieściom, dzięki czemu wszystko jest bardziej autentyczne. Możemy łatwo dostrzec, w jak ciężkich czasach przyszło żyć Letycji i ile razy mogłaby nie przeżyć, gdyby nie szczęście.


Akcja pędziła do przodu swoim własnym tokiem, wraz z podążaniem za poszlakami, rysowaniem w Bestiariuszu i włóczeniem się po bagnach. Niby dzieje się dużo, a jednak wszystko jest dobrze rozłożone. Historia dzięki temu jest ciekawsza, możemy obserwować różne aspekty z życia głównej bohaterki, co zdecydowanie nie kończy się na szpiegowaniu własnej matki. Choć nie ukrywam, że zdarzały się nieliczne momenty, które według mnie nie musiały być istotne albo były mniej zrozumiałe.


Mam jednak jeden drobny mętlik. Nie wiadomo o co chodzi z tytułowymi Poławiaczami Pereł. Była wzmianka, a po przeskoku w czasie wydawało się, jakby Letycja i Barnaba jednocześnie wiedzieli o nich więcej, a jednocześnie dalej nic. Szczerze mówi��c, nie rozgryzłam tego, skąd w nich ta pewność odnośnie tej organizacji, kim są, czym się zajmują. Było tego zdecydowanie za mało, a liczyłam na jakieś dogłębniejsze rozwinięcie po tym, gdy Letycja pierwszy raz przeczytała tę nazwę.


Nie mogę jednak narzekać na zakończenie. Naprawdę mnie zszokowało, zaskoczyło (jak w sumie parę innych rzeczy w trakcie), co zdarza się… nigdy, albo bardzo rzadko. Z drugiej strony, zakończenie również jest tajemnicze, pozostawia otwartą furtkę pełną pytań i domysłów.


Mam wielką nadzieję, że pojawi się drugi tom, w którym wiele rzeczy zostanie wyjaśnionych i rozwiniętych. Jestem ciekawa dalszych losów Letycji, Kalii, Aleksandra i oczywiście zgaszonej latarni. Bo przecież to nie może być koniec. Nie w takim momencie!
Profile Image for book_lovers.unite.
293 reviews2 followers
December 25, 2023
✨💎,,Letycja Patekatla. Poławiacze pereł" 💎✨

✨ Autorka: @j.m.donderowicz
✨ Wydawnictwo: @wydawnictwonowabasn

[ współpraca recenzencka z @wydawnictwonowabasn ]

Bardzo dziękuję wydawnictwu za egzemplarz recenzencki i możliwość współpracy 🤍

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Baśniowy świat, w którym dobro toczy swoją odwieczną walkę z siłami zła, a przygoda miesza się z tajemnicą!

Letycja jest nieugięta w podążaniu drogą swej dziwnej pasji, przez co nieustannie pakuje się w tarapaty. Interesują ją stwory, i to w zasadzie wszystkie. Również te niebezpieczne, z pazurami i cuchnące, a nawet takie, które mogłyby odgryźć człowiekowi nogę. Dziewczynka wie, że jej ojcu niekoniecznie się to podoba (bo który medyk chciałby dwa razy w tygodniu cerować własne dziecko?), ale jej marzeniem jest napisanie "Bestiariusza”, księgi na temat wszelkich magicznych istot spotykanych w Dulbang i okolicznych lasach, a czegoś takiego nie da się przecież zrobić, przesiadując bezpiecznie pod kołdrą.

Letycja i jej brat mają też swoje zmartwienie. Ich mama coraz częściej dziwnie się zachowuje, zupełnie jakby dręczył ją jakiś niepokojący, bolesny sekret. Mimo że pani Patekatla nie chce pisnąć ani słowa, rodzeństwo wspólnie postanawia odkryć prawdę.

Czytając tą książkę dobrze się bawiłam. Bardzo przyjemnie się ją czyta. Książka jest skierowana do młodszych czytelników, ale mogą ją czytać również dorośli.

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, można ich polubić. Autorka stworzyła magiczny i baśniowy świat. Książkę czytało mi się dość ciężko i wolno, też z powodu dużej ilości stron. Fabuła jest naprawdę tajemnicza i doskonale poprowadzona. Według mnie wiele momentów jest niepotrzebnych i dość nudnych. Historia mi się dłużyła i na początku nie dało się jej czytać. Bardzo polubiłam Letycję, która umie sprawnie rozwiązywać zagadki i jest bystra. Zabrakło mi płynności w akcji, działa się ona dość mozolnie.

Bardzo polecam przeczytać Wam tą historię, jeśli jesteście młodymi fanami fantastyki. Mnie ta książka niezbyt przypadła do gustu, ale mi się podobała 🤍

✨ Ocena: 3/5⭐.
Profile Image for Aleksandra (zaczytana.sylphida).
68 reviews
August 18, 2024
Przygody Letycji sprawiły mi ogromną przyjemność i rozrywkę. Jestem zaskoczona, że to debiut autorki, kompletnie tego nie czuć.

Na samym początku poznajemy rodziców Letycji, ojciec jest medykiem, a matka aktorką i muzykiem. Obydwoje są bardzo charyzmatycznymi postaciami, ale na inne sposoby. Mama Letycji jest bardzo tajemnicza, wręcz prawie mistyczna, wszyscy w miasteczku ją kochają. Tata z kolei jest poważny, ale też bardzo troskliwy. Mają oni ciekawą dynamikę związku przez całą książkę, jak i interakcje między nimi a ich dziećmi są ciekawe i emocjonalne.

Sama Letycja bardzo podeszła mi do gustu. Odważna, nieco szalona, dobra i ciekawska. Jej pasją są różnorakie stwory i marzy o stworzeniu bestiariusza od lat dziecięcych. Ładuje się ciągle w tarapaty, regularnie tata musi ją zszywać i leczyć, ale z determinacją idzie do przodu. Obserwujemy jak główna bohaterka dorasta do wieku nastoletniego. Bardzo się do niej przywiązałam i kibicowałam przez całą historię. Dziewczynka ma brata Barnabę i uwielbiam jego relację z siostrą. Bardzo przyjemnie było mieć styczność z relacją rodzeństwa, które się autentycznie lubi i zależy im na sobie.

Stwory i maszkary są bardzo umiejętnie wprowadzone w życie codzienne bohaterów. Są różnorodne, niektóre straszne, inne przyjazne. Autorka świetnie sobie poradziła z balansowaniem między częścią obyczajową a fantastyczno-przygodową. Było wiele tajemnic, które trzymały w napięciu, a czyny miały swoje konsekwencje. Nie jestem tylko przekonana do samego zakończenia, ale odczucia mogą mi się zmienić przy kolejnej części.

Jestem zachwycona Letycją Patekatlą, stworzony świat wciąga, a bohaterów bardzo szybko się obdarza sympatią. Będę wyczekiwać następnych historii pani Donderowicz z niecierpliwością.
Profile Image for Patrycja.
652 reviews77 followers
December 10, 2023
Lubicie gdy w książkach występują zwierzęta? Mi zawsze tego typu książki rozgrzewają serduszko.

"Letycja Patekatla. Poławiacze Pereł" autorstwa JM Donderowicz to powieść pełna wszelkiego rodzaju magicznych stworzonek. Tytułowa bohaterka to dziewczynka, której największą pasją jest odkrywanie nowych gatunków i umieszczanie ich na kartach swojego Bestiariusza. Wszędzie nosi ze sobą kredki i notatnik, i nierzadko pakuje się w niezłe tarapaty. Jej tata jako miejscowy lekarz musi wiecznie leczyć jej rany, zamartwiając się przy tym bez pamięci. Jej mama natomiast to postać zupełnie z innej beczki, wrażliwa artystka skrywająca przed rodziną bardzo niepokojące sekrety. Czy poradzą sobie oni jeśli wszystkie tajemnice wyjdą na jaw?

Niesamowicie dobrze bawiłam się na tej powieści! Myślę, że docelowo jest to książka skierowana do troszkę młodszego odbiorcy, jednak została napisana w taki sposób, że również dorosły czytelnik nie będzie się na niej nudził.

Autorka stworzyła naprawdę ciekawych i oryginalnych bohaterów. Zwłaszcza postać mamy Letycji była dla mnie wyjątkowa - kochająca i wrażliwa, lecz skrywająca swoje sekrety dla dobra rodziny. Wiecznie zatroskany ojciec z dużą ilością pracy na głowie i dające sobie oparcie rodzeństwo również podbili moje serduszko. Razem z nimi mogłam powoli odkrywać budowany przez autorkę baśniowy świat.

Jest to książka w dużej mierze o rodzinie oraz o dziewczynce, która pragnie spełnić swoje marzenie. Pełna akcji, magii i tajemnic była dla mnie naprawdę świetną przygodą. Jeśli lubicie powieści z magicznymi zwierzętami, w których na pierwszym planie występują wspierający się bohaterowie koniecznie zerknijcie na ten tytuł. Mi natomiast nie pozostaje nic, jak czekać na kolejny tom.
Profile Image for Las Bookowy.
800 reviews7 followers
May 29, 2025
Jak wiecie, uwielbiam literaturę młodzieżową – szczególnie fantastykę, która rozbudza wyobraźnię młodych czytelników. Taka właśnie była ta książka. Letycja to dość specyficzna bohaterka, zafascynowana magicznymi stworzeniami. Marzy o stworzeniu własnego bestiariusza, w którym mogłaby opisać wszystkie napotkane przez siebie gatunki. Jest odważna, uparta i bystra – zdecydowanie dąży do realizacji swoich celów.

W trakcie lektury śledzimy serię nieszczęśliwych wydarzeń i rodzinnych tajemnic. Z każdą kolejną stroną odkrywamy nowe fakty dotyczące dziwnego zachowania mamy Letycji, obserwujemy jej przemianę i próbujemy zrozumieć, co się za tym kryje. Letycja razem z bratem podąża za poszlakami i stara się pomóc swojej mamie.

Fabuła książki jest bardzo rozbudowana – i niestety, to jednocześnie jej mały minus. Choć doceniam długość historii, z perspektywy młodszego czytelnika uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby podzielenie tej opowieści na kilka tomów. Wydarzeń jest bardzo dużo, a akcja momentami staje się nużąca. Mimo to bawiłam się naprawdę dobrze.

Bohaterowie są dobrze wykreowani, a autorka przedstawia Letycję nie jako dziecko, lecz jako odpowiedzialną, młodą osobę. Z dużą sprawnością wplata w tę fantastyczną opowieść wartościowe wątki – uczy odpowiedzialności, wytrwałości w dążeniu do celów, lojalności i troski o bliskich. Świat przedstawiony jest baśniowy, kolorowy i bardzo przyjemny. Zakończenie książki było intensywne i satysfakcjonująco domknęło rozpoczęte wątki.

Bawiłam się świetnie, jednak uważam, że książka zyskałaby bardzo dużo, gdyby została podzielona na kilka części. Mimo to gorąco ją polecam – to była naprawdę udana przygoda!
Profile Image for Skarby.Czytelnika.
81 reviews
January 4, 2024
Autorka stworzyła magiczny świat pełen niebezpiecznych stworów i sekretów. Snuje opowieść gdzie siły zła cały czas ścierają się z siłami dobra. Magia dosłownie wylewa się z każdej strony.

To pełna przygód opowieść o dziewczynce, która pragnęła spełniać marzenia. Letycja że swoim darem wpadania w kłopoty uparcie dążyła do swoich celów. Nie zapomniała przy tym o rodzinie, dla której była w stanie poświęcić wszystko.

Mimo, że książka pełna jest przygód i barwnych opisów, które naprawdę działały na wyobraźnię, to sama opowieść trochę mnie nużyła. Książka opowiada historię Letycji i jej rodziny od narodzin dziewczynki aż do jej 16 roku życia. Tak naprawdę połowa książki była o dorastaniu a dopiero od połowy zaczęło się dziać coś co mnie zainteresowało. Zabrakło mi też złego Latarnika🙈 był on tu tylko widmem. Wspomniany w kilku rozdziałach i porzucony na rzecz tajemniczego mord€rstwa i wszystkiego co działo się po nim. Podobał mi się wątek mamy Letycji, która była ogromnie tajemniczą osobą. Jednak ostatecznie to co zrobiła dla niej dziewczynka wstrząsnęło mną. Kobieta okazała się naprawdę samolubna.

Samo zakończenie sprawiło jednak, że chcę sięgnąć po kolejny tom🔥 muszę wiedzieć co dalej z Letycją , może poznam również tajemniczego Latarnika😊

Podsumowując.
Mimo niesamowitej kreacji świata i barwnych postaci książka mogłaby spokojnie być krótsza o połowę co zadziałałoby na jej korzyść.
Profile Image for Kasia Malik.
5 reviews
November 17, 2025
Ależ super się czytało! Czułam się, jakbym wróciła kilka lat wstecz i oglądała stare dobre seriale fantasy dla młodzieży - bo opisy tak świetne, że wszystko widziałam przed oczami, czytając. Narracja tak prowadzona, że plot twisty naprawdę mega działały, kopara parę razy mi opadła, po prostu coś świetnego, bohaterowie super wyraziści, polecam <3
Profile Image for hania.
496 reviews5 followers
Read
May 12, 2024
obiektywnie 4, subiektywnie nie wiem, nie umiałam się wgryźć i przeżywać historii, a miało potencjał na to:(
Profile Image for czytanienaszapasja.
479 reviews33 followers
October 12, 2024
4/5⭐
Jestem absolutnie zakochana! Wielowątkowość, magiczne stworzenia, cudowni bohaterowie... W skrócie wow!
Profile Image for ainer_books.
284 reviews7 followers
March 12, 2024
Przyznam, że czegoś takiego się nie spodziewałam! I ten koniec?! Przecież tak nie można!
Przygody Letycji to takie o których marzy każdy nastolatek. Tajemnice, potwory, bestie, zagadki. To nieustraszona dziewczyna, która dla swojej rodziny zrobi dosłownie wszystko. Odda się nawet w ręce najmroczniejszych bóstw i wiedźm. Każdy bohater wzbudza emocje, każdy kryje swoje tajemnice. Czekam na kontynuację
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.