Tej nocy czuł, że ta melodia istniała przed nim, że była złotą nicią, doskonałą i skończoną, unoszącą się eterycznie w innym wymiarze, w oczekiwaniu, aż zostanie odkryta.
Andres Pascual
Hayden Sanclair jako pierwszy potomek pary światowej sławy prawników niemal tuż po urodzeniu został okrzyknięty złotym dzieckiem prawniczego świata. W końcu posiadając takie nazwisko, jest się skazanym na sukces.
Nikt jednak nie wie, że Hayden każdej nocy wymyka się z domu, aby w jednym z zapomnianych nowojorskich barów grać piękne melodie na starym fortepianie. Tam na krótko ma okazję stać się kimś innym.
Flora Sharman mieszka w Filadelfii i ma kochających rodziców. Dodatkowo jest najlepszą uczennicą w lokalnym liceum. Świetne wyniki pozwalają jej spełnić największe marzenie – dziewczyna dostaje się na studia prawnicze na prywatną uczelnię w Nowym Jorku.
Już pierwszego wieczoru uświadamia sobie, że marzenia skonfrontowane z nowojorską rzeczywistością nie są już takie cudowne. Gdy nagle zostaje zupełnie sama z walizką w dłoni, pod wpływem ulewy trafia do Sleepy Hallow. Tam do jej serca trafia smutna melodia płynąca ze starego fortepianu.
Od tej chwili Florę i Haydena zaczyna łączyć coś więcej niż sekret, którego będą musieli dochować. Przecież każda tajemnica zawsze niesie za sobą odrobinę magii, prawda?
Julia Brylewska to polska autorka powieści romantycznych i obyczajowych dla dorosłych z elementami erotyki. Znana jest przede wszystkim ze swojego cyklu „Inferno”. W lutym 2022 roku ukazać się ma pierwszy tom jej kolejnej serii, dylogii „Gods of Law”, zatytułowany „Angry God”. Będzie to romans prawniczy z elementami hate-love i przyprawiony sporą dawką humoru.
SERIO KOCHAM. Kocham większość książek Brylewskiej ale ta? Przebiła moje oczekiwania. Hayden i Flora skradli moje serce. Do 50 strony płakałam 5 razy. Czemu? Chciałabym wiedzieć haha. Jeśli nie wiecie co czytać. BIEGNIJCIE TO.
Piękna, wzruszająca co tu dużo mówić, przypomniałam sobie jak w któryś jesienny dzień, dwa lata temu sięgnęłam po historię Hailey i Victora, przeczytam absolutnie wszystko od tej autorki i zawsze dam 5 gwiazdek, nie ma innej opcji
nawet nie wiem co mam powiedzieć. to było tak idealnie piękne, każde słowo było trafione w punkt i powalało mnie na łopatki. uśmiechałam się przez cały czas aż bolały mnie policzki. ksiazki julki tak bardzo mnie zachwycają, że mam ochoty wyć. chyba trzeba mnie pozbierać z podłogi
strasznie wciągająca historia i sam fakt że jest o dzieciach moich ulubionych bohaterów😭, ale myślałam ze wątek poznania się rodziców głównych bohaterów będzie bardziej rozpisany😭
4,5/5⭐️ Bardzo przyjemna książka i super było powspominać poprzednich bohaterów którzy przeplatali się w DALDOM. Czegoś mi zabrakło do 5 ale naprawdę mega się wciągnęłam i przeczytałam ją w 2,5 dnia więc to coś oznacza! Kocham pióro Brylewskiej!!
Ta historia jest niczym melodia, która wypełniła kiedyś pewną graciarnię. Jest niczym cisza, w której kryje się piękno.
Ta historia jest piękna niczym dwójka zespolonych ze sobą dusz. Chłopaka skrytego w mroku i dziewczyny o uśmiechu rozświetlającego najczarniejsze chmury.
Niesamowite, wrażliwa i piękna historia. Wzbudziła we mnie łzy, uśmiechy, a przede wszystkim uczucia, które już mnie nie opuszczą.
Czy Julia Brylewska ponownie skradła moje serce? Tak! Czy mnie to dziwi? Oczywiście, że nie.
Bo wszystko co wyjdzie spod pióra tej autorki automatycznie wbija się w moją topke.
„Na miłość nigdy nie jest za późno, jednak na samotność zawsze jest za wcześnie.”
„To, co raz zdołało porwać bez reszty ludzkie serce, nigdy nie miało zblednąć na tyle, by stracić dawny urok.”
„Czego tak bardzo się boisz? Bał się przyszłości. Teraźniejszości i przeszłości. Bał się rozczarowania, niespełnionych marzeń i samotności. Bał się tego że gdy pewnego dnia za wiele lat spojrzy wstecz, będzie żałował wszystkiego czego nie miał odwagi zrobić.”
„– Czy to aż takie straszne? - zapytała dziewczyna. – Być innym, gdy wszyscy wokół są tacy sami?”
Przeczytałam w niecałe 24h, bardzo szybko się czyta. Wg mnie ta książka ma „wymuszoną głębie”. Jakby really it’s not that deep 😖 Fajnie było poznać losy Flory i Haydena ale wszystko było okropnie przewidywalne i lekko wymuszone. Koniec końców 3/5, bo miło wrócić do bohaterów, których się zna.
Na początku ciężko mi się było wkręcić ale finalnie bardzo mi się podobało. Kocham książki tej autorki i nie spodziewałam się po tej książce (jak i żadnej innej od Julii) niższej oceny 🤌😊
Ta książka jest jak najpiękniejsza melodia, której chcesz słuchać w kółko i w kółko bez końca. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wiesz iż nigdy ci się to nie znudzi, a z każdym razem będziesz zakochiwać się coraz bardziej.
4,75⭐️ piękna historia, po prostu 0,25 odjęte za ten “dramat” lekki na końcu, nie kupiłam go, ale to nieważne super się bawiłam i nawet wzruszyłam kilkakrotnie julka brylewska nie zawodzi
kocham wszystkie książki Julki i z tą też nie jest inaczej 🥺🫶🏻 Przypominają mi o czasach, kiedy zaczynałam swoją przygodę z bookmediami, także sentyment jest 🤌🏻 Historia Haydena i Flory była tak świetna, że czuję niedosyt 🫠
Wydaje mi się, że Julia Brylewska nie mogła podjąć decyzji do jakiej grupy odbiorców książka ma zostać skierowana, więc stworzyła książkę nijaką.
Proszę nie zrozumieć mnie źle, nie była to zła książka, ale podczas lektury miałam wrażenie, że czytałam o niczym. Główni bohaterowie byli mdli, pozbawieni charakteru, zwłaszcza Hayden, o którym wiadomo tyle, że wyglądał jak czarny charakter i świetnie grał na pianinie. Akcja powieści była chaotyczna, czasami pozbawiona sensu (do teraz nie rozumiem, dlaczego Hayden budził Florę w środku nocy i mówił, że muszą iść pobiegać), a główny antagonista nawet nie był tym „złym”, tylko autorka chciała żebyśmy tak o nim myśleli.
Nie zmienia to jednak tego, że „Dream a Little Dream of Me” przeczytałam bardzo szybko i podczas czytania bawiłam się nieźle. Na duży plus, który z mojej perspektywy podnosi ogólną ocenę książki, jest rozdział bonusowy. Kto wie ten wie, a ja czekam na dalsze poczynania autorki w tej sprawie.
OCENY ROMANSÓW MAJĄ U MNIE OSOBNA SKALE prosze nie myśleć że dałam temu normalne 4 gwiazdki - to są 4 gwiazdki romansowe 😭
TO BYŁO TAKIE CUTE, NIEWINNE I ZABAWNE. kocham takie luźne romanse jako odmóżdżenie i jeszcze fakt że ta książka to połączenie historii brylewskiej, które już znam ahhh piękne. serce mi się cieszyło jak to czytałam i dobrze się bawiłam, a tylko to się dla mnie liczy w romansach. jakieś wady fabularne czy słabe pióro odchodzą na dalszy plan i nie zwracam na to uwagi w tym gatunku.
Było sympatycznie, ale czuję pewien niedosyt w tej historii. Mam wrażenie, że w pewnych momentach było trochę za szybko, czasem czegoś mi brakowało, bym mogła dać pełne pięć gwiazdek. Dodatkowy plus za pojawienie się znanych bohaterów, którzy miło uzupełnili tę historię. Ale generalnie było momentami zabawnie, uśmiechnęłam się parę razy, zaangażowałam w tę historię, choć przyznam, że w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że trochę zmarnował się jej potencjał. Niemniej, polecam, bo naprawdę super rozrywka, migiem się czyta. No i Víctor i Oliver jako ojcowie byli git. Dodatek był całkiem ciekawy.
dawno jakaś książka nie skradła aż tak bardzo mojego serca, jak zrobiło to „Dream a Little Dream of Me”… spin off dylogii oraz trylogii to coś, na co czekałam jako fanka książek Brylewskiej🥹 wyobrażałam sobie, że będzie ona cudowna, ale ona przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. DALDOM pochłania i czyta się te historię na raz (co później skutkowało płaczem, że muszę się z nią rozstać). Cudowny slow burn, w którym odczuwa się każdy krok w relacji bohaterów jeszcze bardziej, motyw fortepianu, który towarzyszy nam przez całą przygodę z Haydenem i Florą, cudowne cytaty chwytające za serce nawiązujące do gwiazd, powrót do bohaterów z poprzednich książek Julki oraz hate love, który płynnie przechodzi w coś głębszego. przepadłam i zakochałam się w całości, znalazłam tu swój dom, a całość jest dla mnie tak bardzo komfortowa, że nie wyobrażam sobie, abym miała nie wracać do niej jeszcze setki razy… towarzyszyło mi mnóstwo emocji, śmiałam się (zwłaszcza na scenach z udziałem siostry Haydena), płakałam, bo tak bardzo bolało mnie serduszko, oraz byłam zauroczona w tej przepięknej książce i subtelnej relacji głównych bohaterów. jak dla mnie najcudowniejsza historia spod pióra Julki i cieszę się, że dostałam możliwość bycia jej częścią🥹🖤🎶
rozczarowałam sir trochę. Bardzo syzbko mi się czytało, nawet przyjemnie ale nie podobało mi się na sile szukanie głębi. Flora jako bohaterka niezmiernie mnie irytowała a zbiegi okoliczności często mnie denerwowały mimo ze zazwyczaj przymykam na to oko. nie wkem co myśleć.
,,W życiu o wiele być szalonym i szczęśliwym niż normalnym i smutnym."
,,Po ogromnej sali, gdzieś pośród ciszy, półmroku i wspomnienia małego chłopca, który odważył się na wielkie marzenia, rozbrzmiały pierwsze dźwięki Dream A Little Dream Of Me."