Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Przeżyła niezawiniony koszmar.
Jednak życie toczy się dalej…
Czy uda jej się stanąć na nogi?


Arizona Lake po ponad miesięcznej przerwie wraca na uczelnię, gdzie, choć sama nie zrobiła nic złego, nie spotyka się z ciepłym przyjęciem. Niektórzy wciąż wytykają ją palcami jako byłą dziewczynę aresztowanego przez policję gwałciciela. Z pierwszego miejsca na roku, o które wcześniej zaciekle walczyła z Devonem Scottem ― kujonem i napastnikiem uczelnianej drużyny futbolowej ― Arizona spadła na sam dół stawki. Być może nawet nie zostałaby dopuszczona do egzaminów, gdyby nie hojna dotacja na rzecz uniwersytetu przekazana przez jej ojca. Teraz dziewczyna musi jak najszybciej nadrobić zaległości, a jej korepetytorem zostaje… Devon Scott.

Ona nigdy za nim nie przepadała, uważała go za bezmózgiego futbolistę, który zdobywa dobre oceny tylko dzięki osiągnięciom sportowym. On z kolei ma ją za rozpieszczoną córeczkę bogatych rodziców. Teraz będą mieli okazję poznać się lepiej i zweryfikować wzajemne uprzedzenia.

Czy czas spędzony wspólnie nad książkami zbliży ich do siebie, czy przeciwnie ― oddali? I w czym jeszcze Arizona i Devon będą mogli sobie pomóc?

Poznajcie drugą książkę z serii powieści z gatunku new adult, której akcję Ludka Skrzydlewska osadziła w świecie studentów uniwersytetu Yarrow.

344 pages, Paperback

First published January 23, 2024

1 person is currently reading
179 people want to read

About the author

Ludka Skrzydlewska

40 books81 followers
Z wykształcenia anglistka, absolwentka Uniwersytetu Śląskiego, z zawodu kierowniczka w pewnej międzynarodowej korporacji, z zamiłowania autorka romansów z wątkami kryminalnymi i sensacyjnymi. Pisze praktycznie od dziecka, od kilku lat dzieląc się swoimi tekstami w Internecie. Sama dużo czyta, a jej ulubioną autorką pozostaje Joanna Chmielewska. Prywatnie lubi podróże, planszówki ze znajomymi i swojego psa, labradora Milo. Sentymentalna bzdura jest jej pierwszą powieścią wydaną drukiem.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
141 (40%)
4 stars
141 (40%)
3 stars
60 (17%)
2 stars
5 (1%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 94 reviews
Profile Image for marta.
126 reviews1 follower
March 16, 2024
[współpraca reklamowa]
Matko to było takie dobre!! Twórczość Ludki jest tak mało doceniana, a ona tak dobrze pisze. Kolejna pozycja autorki, kolejny raz mnie nie zawiodła. Niby jest to tylko zwykły uczelniany romans, ale naprawdę wart do przeczytania. Podobało mi się troszeczkę bardziej niż pierwszy tom, ale oba są super.
Nie było tu jakiegoś wielkiego enemies to lovers, ale uwierzcie mi czytało to się i tak mega dobrze. Nie ukrywam, były czasami momenty ze się nudziłam, albo jak bohater powiedział coś tak głupiego, że poprostu jedyne co mi pozostało to odłożyć książkę. Jednak nie zmienia to faktu, że seria Yarrow to coś więcej niż jakaś seria. W tej części nadal były fragmenty wspomniane w pierwszej, więc nie obejdzie się bez czytania tomu pierwszego. Arizona jest tak kochaną osobą, która pomimo, ze czasami robiła głupio, robiła to z myślą o innych. Wkurzyło mnie to, że tak łatwo poddawała się Devonowi. Bez żadnego sprzeciwu robiła to, co kazał jej chłopak. Devon, naprawdę zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Nie jest to kolejny bohater, który co noc ma inną dziewczynę, a wręcz przeciwnie - poznając go, on ma swoją kobietę. Czytając, bawiłam się bardzo dobrze, i jak najbardziej wam polecam sięgnąć po serię Yarrow.
Profile Image for ina.books.
327 reviews32 followers
March 2, 2024
UNTANGLE ME - Ludka Skrzydlewska

[współpraca reklamowa]

3,5/5 ☆

Zaczęłam czytać tę książkę dosłownie parę dni po skończeniu poprzedniego tomu, który mi się naprawdę podobał. Był takim typowym romansem o dziewczynie z traumą i najpopularniejszym sportowcy na uczelni, ale mimo, że jest to taki chyba najczęstszy schemat to lubię czasami do niego wracać. Więc tutaj miałam nadzieję, że będzie w miarę podobnie.

Ari i Devona poznajemy we wcześniejszej części, więc już wtedy zaczęłam zwracać na nich uwagę, bo wiedziałam, że będą następna parą głównych bohaterów. Było mi strasznie szkoda Arizony, przez to co się stało i byłam mega ciekawa jej myśli oraz tego jak to wszystko się rozwinie.

Chyba pierwszy raz spotkałam się z tym, że główny bohater jest totalnym nerdem, który nie spotyka się co noc z inną dziewczyną. Napewno są takie książki, ale ja po prostu nigdy ich nie wybieram, więc zdziwiłam się, że tak mi się to spodobało.

Trochę jednak zawiodłam się na motywach nienawiści i rywalizacji, a raczej ich braku. Bo nie licząc pierwszych może 10-20 stron totalnie tego nie czułam. Przez to był tu taki zmarnowany potencjał na cos tak świetnego. Bo wyobraźcie sobie, oni się nienawidzą i jest ta widoczna rywalizacja, a nagle muszą spędzać czas razem, bo poprawienie ocen dla Ari oraz zaliczenie dwóch przedmiotów dla Devona jest ważniejsze. Więc mimo tego, że zgadzają się na to, to jednak podczas korepetycji cały czas sobie dogryzają. Niestety dziewczyna robi wszystko czego chce chłopak bez żadnego sprzeciwu, złośliwego komentarza, czy jakiegokolwiek słowa. W prawie żadnym momencie nie zauważyłam ich niechęci do siebie.

Jeśli chodzi o zakończenie to uważam, że było mega cute. Pomysł Devona był tak niesamowicie uroczy i bardzo pasował do tej książki.

Całość mi się podobała, była taka jak myślałam, że będzie i napewno będę czytać następny tom, jeśli się pojawi.
Profile Image for livvbookss.
30 reviews6 followers
February 5, 2024
Jestem absolutnie zakochana w tej historii. To moja nowa książkowa miłość. Będę wciskać ją każdemu, bo ta historia zasługuje, aby poznało ją jak najwięcej osób. I mimo że uwielbiam Foxa i River to Arizona i Devon skradli moje serce. Uniwersytet Yarrow, udawany związek, intrygi i gorzka przeszłość tworzą niesamowite Untangle Me!
Profile Image for ʟɪᴠ ʼ ୨♡୧.
749 reviews
February 17, 2024
RECENZJA | untangle me — ludka skrzydlewska

[ współpraca reklamowa z @wydawnictwo.beya ]

ocena: ✩✩✩ / 5

Na samym początku byłam bardzo dobrze nastawiona i bardzo chciałam, aby 𝙐𝙣𝙩𝙖𝙣𝙜𝙡𝙚 𝙢𝙚 mi się spodobało, bo opis brzmiał bardzo w porządku, jednak w głowie wyrobiłam sobie niemal od razu pewien obraz tej historii i właściwie się nie pomyliłam. Gdy dostałam tę książkę w swoje ręce byłam podekscytowana, ale im dłużej pozwoliłam leżeć jej na półce tym więcej obaw się we mnie zbierało. Końcowo, zostawiłam sobie czytanie tego tytułu niemal na ostatnią chwilę.

Krótko przed sięgnięciem po drugi tom przeczytałam pierwszy, aby wszystko dobrze zrozumieć. Cieszę się, że postanowiłam to zrobić, bo 𝙐𝙣𝙗𝙧𝙚𝙖𝙠 𝙢𝙚 okazało się być dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Świetnie się bawiłam, czytając, była ciepła, urocza i komfortowa, więc po niej od razu sięgnęłam po kontynuację. Jednak, hm, druga część okazała się być odrobinę gorsza od poprzedniczki.

Arizonę zdążyłam poznać już w 𝙐𝙣𝙗𝙧𝙚𝙖𝙠 𝙢𝙚 i bardzo ją polubiłam, bo okazała się być silną bohaterką, która ma gadane i raczej sprawiała wrażenie osoby, z którą w prawdziwym życiu fajnie by się rozmawiało. Natomiast, gdy już weszłam do jej głowy to wrażenie błyskawicznie zniknęło. Zdaję sobie sprawę, że ona także przeżyła traumę i sytuacja z jej byłym chłopakiem musiała być bardzo trudna, ale biorąc pod uwagę River z pierwszej części, która przeżyła wszystko na własnej skórze i to ona powinna przeżywać wszystko bardziej, a to Arizona zachowywała się, jakby była najbardziej pokrzywdzona w całej tej okropnej sprawie.

Mam na myśli, że okropnie się nad sobą użalała. Nie było już śladu po tej fajnej dziewczynie z pierwszej części, a zastąpiła ją ta zraniona, niepewna siebie. Ciągle myślała o sobie źle, gadała jak to ona jest nieważna, że nie zasługuje na Devona i powinna z nim zerwać, bo na pewno znajdzie lepszą. I to by było okej, gdyby takie teksty pojawiły się dwa, trzy razy, ale mam wrażenie, że cała książka była nimi wypełniona i zamiast współczuć głównej bohaterce to zaczęłam przewracać oczami, bo stało się to nie do zniesienia.

Jednym z motywów tej książki to enemies to lovers, które niestety absolutnie nie wybrzmiewa. W pierwszym tomie jest wspomniane, że Arizona i Devon ze sobą rywalizują o pierwsze miejsce na uczelni i że za sobą nie przepadają. I taką postawę utrzymują na samym początku, ale bardzo szybko rezygnują z tego, przez co nie potrafiłam uwierzyć, że naprawdę kiedykolwiek się nie lubili. Ari bardzo szybko się poddaje i ulega, więc tej nienawiści nie było mi dane poczuć. Szkoda, że autorka nie zdecydowała się odrobinę dłużej pociągnąć tą nienawiść. I gdybym nie wiedziała, że taki motyw miał występować w 𝙐𝙣𝙩𝙖𝙣𝙜𝙡𝙚 𝙢𝙚 to bym się do tego nie czepiała, bo bym nawet tego nie zauważyła. To taki idealny przykład, że często podawane motywy do książki same potrafią podkopać już na początku.

Z Devonem mam pewną zagwostkę. Patrząc z jego perspektywy — na początku nienawidzi Ari i absolutnie nie chce jej pomagać, a końcowo decyduje się na to ze względu tylko na własne korzyści. I nagle bez żadnego wyraźnego powodu proponuje jej udawany związek. To dla mnie było strasznie niezrozumiane, bo byłam pewna, że chciał odbębnić swoje i się jej pozbyć, a on sobie stwierdził, że jednak ona mu się podoba i zaczeka na nią aż będzie gotowa, aby być z nim naprawdę. Skąd mu się to wzięło? Zabrakło mi chyba po prostu więcej jego perspektyw, w której jego myśli z negatywnych zmieniały się powoli na pozytywne w stosunku do Arizony. A tego nie było i przez to jego uczucia były dla mnie trochę bez sensu.

Mam wrażenie, że to przejście z udawanego związku na prawdziwy było takie nie płynne. W sensie, w jednej chwili byli w wyraźniej fazie udawania, a zaraz Devon jednak stwierdził, że wyzna swoje prawdziwe uczucia. Bez jakichś większych wcześniejszych sygnałów tylko strzelił tak z zaskoczenia. Końcowo, chodzi mi o to, że książka mogłaby być dłuższa i wszystkie poszczególne etapy tej relacji trochę bardziej rozwinięte. A tak to wydawało mi się bardzo pospieszone.

Ale oprócz tych kilku minusów, które wymieniłam, uważam, że 𝙐𝙣𝙩𝙖𝙣𝙜𝙡𝙚 𝙢𝙚 to naprawdę dobra książka. Była urocza, komfortowa i ogólnie idealna dla fanów takich właśnie romansów. Mimo że ja raczej nie jestem zwolenniczką takich to i tak jestem w stanie powiedzieć, że dobrze się na tej pozycji bawiłam. Po prostu troszkę spadła w moich oczach przez oczekiwania, które miałam. O części pierwszej nie wiedziałam zupełnie nic i może dlatego oceniłam ją o jedną gwiazdkę więcej. Z czystym sercem polecam wam obie te książki.
Profile Image for Monia Bluecloud_books .
85 reviews14 followers
September 5, 2024
𝐔𝐧𝐭𝐚𝐧𝐠𝐥𝐞 𝐌𝐞 𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 𝐏𝐚𝐭𝐫𝐨𝐧𝐚𝐜𝐤𝐚

[współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya @ludkaskrzydlewska_autorka ]

“— Cześć, muffinko.
To słówko samo mi się wyrywa. Kiedy ją widzę, przed oczami mam jedynie stado kolorowych, pięknie wypieczonych, dopracowanych muffinek, jakich nie powstydziłby się profesjonalny cukiernik. Ona jest dokładnie taka jak one. Oryginalna, kolorowa (nawet jeśli w tej chwili ubrana na biało) i idealna.”

Powiedzieć, że pokochałam historię Arizony i Devona to jak powiedzieć tylko półprawdę. Oddałam tej książce swoje serce i całą siebie, a sami bohaterowie stali się moimi “dzieciakami”, których będę chronić przed złem już zawsze.

Po przeczytaniu pierwszego tomu serii Yarrow “Unbreak Me” nie wierzyłam, że ktoś mógłby przebić Foxa (którego i tak kocham równie mocno), ale Devon udowodnił, że się da. “Untangle Me” po ukazaniu się na Wattpadzie, stało się moją rutyną, czymś na co codziennie czekałam jak dziecko na święta, oraz co poprawiało mi humor po złym dniu. Ta książka stała się moim domem, oraz miejscem do którego wciąż regularnie wracam gdy mam zły humor, aby się rozweselić.

Możemy mieć na swojej liście wiele książek które ocenimy na 5/5, jednak dla mnie Devona zasługuje na nieskończoną ilość gwiazdek i muffinek całego świata, ponieważ jest to historia poruszająca tak wiele tematów, które są bliskie mojemu sercu.

Już od dawna jestem zakochana w stylu pisania Ludki i to właśnie ona zasługuje na nazwanie jej moim odkryciem zeszłego roku. Styl charakteryzuje się lekkością pióra nawet opisując te trudniejsze momenty z życia bohaterów, nie brakuje poczucia humoru, oraz momentów od których serce topnieje. Od historii nie da się oderwać, a nim się zorientujemy jesteśmy już przy ostatnich stronach książki.

Relacja Devona i Arizony od samego początku jest jak porywista rzeka do której zostajemy wciągnięci bez powrotu. Arizona musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości po życiowych dramatach i byciu ofiarą przemocy. Pomimo wsparcia bliskich, Arizona czuje że musi się zmierzyć sama z całym światem.

Devon, pozornie złoty chłopak, futbolista walczący z Arizoną o pierwszą lokatę na uczelni, również ma swoje życiowe trudności. Studiując prawo by zostać w przyszłości prawnikiem, dusi w sobie prawdziwe marzenie o profesjonalnej karierze futbolowej.

Ich relacja pokazuje, jak ważne jest wsparcie najbliższych, jak dwoje ludzi zmagających się z trudnościami może byc wzajemnie kamizelka ratunkową, która nie pozwoli ci utonąć. Wiele trudnych wyborów czeka na Arizonę i Devona, ale odkryją również jak miłość może pokonać złe chwile.

Kocham ich historię, kocham ich relację, kocham tych bohaterów.
Mam szczerą nadzieję, że gdy sięgniecie po “Untangle Me” również zobaczycie w tej historii coś dużo więcej niż tylko jedną z “kolejnych romansów NA” a również znajdziecie w niej dom i swoja własną kamizelke ratunkową oraz tonę muffinek💙

Devona to moje Imperium Rzymskie 🫶🥹🏈🧁
Profile Image for Mavtyna.
90 reviews
January 27, 2024
„Nadal mamy blizny, które będą goić się jeszcze długo i na pewno same nie znikną. Ale mamy siebie i będziemy się wspierać w procesie ich gojenia, choćby miało to trwać naprawdę długo. 
Z Arizoną to wszystko ma sens”

Uwielbiam Ludkę za możliwość czytania tak wspaniałych historii i poznawania tak niesamowitych bohaterów. Już przy „Unbreak me” skradła moje serce, a przy następnej części bezpowrotnie je sobie zabrała.
Autorka ma dar do tworzenia historii, o których przez długi czas nie da się zapomnieć. Pochłaniająca fabuła, lekki styl pisania i bohaterowie, którzy kradną serca czytelniczek - tego wszystkiego możecie spodziewać się w „Untangle me”. Mamy również podwójną perspektywę i krótkie rozdziały, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. No i sposób w jaki Ludka budowała napięcie między Devonem a Arizoną… nawet mimo ujemnych temperatur na zewnątrz miałam ochotę otworzyć okno, aby choć trochę ochłonąć. Dodatkowo w książce mamy takie motywy jak fake dating, he falls first czy golden retrevier boy. Czego chcieć więcej?

Przechodząc do bohaterów - nie wiem co mam napisać, aby wyrazić jak bardzo ich kocham.
Arizona to dziewczyna, która zasługuje na całe dobro tego świata i przeprosiny od wszystkich. Niezwykle mądra, piękna i przyjacielska bohaterka, dzięki której w końcu zabrałam się za upieczenie muffinek.
No i Devon, czyli mój kolejny książkowy mąż (kto by się spodziewał).
Opiekuńczy, inteligenty, pewny siebie, gra w futbol, przystojny i tak jak ja, uwielbia programy o aranżacji wnętrz. A do tego zrobiłby wszystko dla Ari.

Relacja głównych bohaterów urzekła mnie swoją naturalnością, delikatnością i wyrozumiałością. To jakim wsparciem byli dla siebie wzajemnie całkowicie stopiło moje serce.

Czytajcie „Untangle Me” - obiecuję, że nie pożałujecie! 🧁💙
Profile Image for caughtupinbooks.
215 reviews12 followers
February 3, 2024
Co prawda ten tom nie porwał mnie jak poprzedni jednak również był niesamowity i również przeczytałam go w kilka godzin.

Od razu też mówię, że jeśli ktoś jeszcze nie przeczytał „𝐔𝐧𝐛𝐫𝐞𝐚𝐤 𝐌𝐞“ i “𝐔𝐧𝐭𝐚𝐧𝐠𝐥𝐞 𝐌𝐞“ to musi to zrobić jak najszybciej, nie pamiętam kiedy ostatnio podczas czytania, czytało mi się tak przyjemnie. Serio.

Nie spodziewałam się tego, że będzie on aż taki… hmm smutny coś w tym stylu. Po mimo tego, że główni bohaterowie to słodziacy i cała książka była przeurocz to jednak działo się też tam trochę złych rzeczy.

Główni bohaterowie Arizona i Devon.

Tak samo jak w pierwszym tomie, uwielbiam to jaki stosunek ma Devon do Ari , może na początku robił to tylko dla tych zaliczeń ale potem było widać, że jednak coś do niej czuje. Zachowywał się podobnie do Foxa, był totalnym slodziakiem, troszczył się o Ari, zawsze kiedy go potrzebowała on był. Jednak myślę, że nie przebije Foxa haha.

Arizona, przez poprzedni tom w ogóle bym się nie spodziewała, że coś takiego może siedzieć w jej głowie, tak samo nie spodziewałam się tego, że będzie ona taką spokojną i bezbronną dziewczyną, wydalało mi się właśnie, że jest ona taka radosna i żywiołowa a tu proszę zaskoczenia. I jestem wściekła, wściekła!!! Na jej ojca, jak można być takim debilem, ja się pytam jak?! Nie spodziewałam się tego i mam nadzieję, że skończy on jak najgorzej!

Autorka mega potrafi odwzorować uczucia bohaterów, oraz pokazać to jak ich do siebie ciągnę. Ta chemia ośmieszy nimi była mega wyczuwalna. Ich relacja była po prostu przepiękna, nie dość, że sobie trochę dokuczali to chwilę później będą dla siebie mega wsparciem.

Książka porusza również trudne tematy czyli zdrowie psychiczne, ten temat nie został zbagatelizowany.

W niektórych momentach byłam tak zła na autorkę, że wniosła do świata Devona i Ari takie gówno, Ale później jednak nie byłam zła bo wynagradzały mi to słodkie, rozczulające sceny. Więc już nie jestem zła. Tak samo uwielbiam Ludkę za zakończenie, pierwszej jak i drugiej części. To są naprawdę przecudowne zakończenia i nie mogłam sobie innych wymarzyć.

Chciałbym również podziękować wydawnictwo za możliwość recenzji tej pięknej historii lovki🫶.
Profile Image for Anita P.
241 reviews2 followers
June 19, 2024
Audiobook. Może i ta pozycja nie była taka straszna ale po prostu ilość „muffinkow” tak mi to obrzydziła że nie potrafię pozytywnie spojrzeć na tę książkę. Tak bardzo jak w pierwszej części „ króliczki” tak tutaj muffinki spowodowały że książkę słuchałam prawie na siłę. Obawiam się co będzie w kolejnej części. Jedynym plusem było to że autorka na siłę nie wciskała Pikantnych scen i działo się tutaj coś poza scenami łóżkowymi.
Profile Image for KAJUCHA.
92 reviews2 followers
February 1, 2024
Chyba nie muszę mówić jak bardzo pokochałam tych wariatów skoro dostali 5/5⭐️
Arizona i Devon to moje roman empire od dobrych dwóch miesięcy i nie zapowiada się żeby coś się w tej kwestii zmieniło. Pokochałam ich od pierwszego rozdziału i z każdym kolejnym przepadałam coraz bardziej. Historia pełna łez, bólu, niesprawiedliwości i niedopowiedzeń przeplataną słodkimi muffinkami. Książka poruszająca trudne i wrażliwe tematy, zmuszająca do refleksji i docenienia najbliższych nam osób.
Podczas lektury poczułam się zrozumiana, wysłuchana a uczucie ulgi utrzymywało się do ostatniej strony.
Kocham Devone całym sercem 💛🫶🏻🧁
Profile Image for maartynkaa0.
124 reviews
June 13, 2024
Równie dobre, jak Unbreak mi. Uwielbiam duo Arizony i Devona. Obydwoje są tak uroczy, że z każdą kartką nie mogłam się doczekać ich interakcji i tego, kiedy wreszcie będą razem. W pierwszym tomie dostaliśmy jedynie niewielki przedsmak charakterów tych bohaterów. Są oni do siebie tak podobni, a równocześnie bardzo różni, ale w tym wszystkim pasują do siebie i wzajemnie się dopełniają. Uwielbiam ich razem i osobno, historia godna polecenia. 🥰
Profile Image for Alibookscorner.
259 reviews4 followers
February 3, 2024
"Untangle me" 🏈❤️

współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya

Przeżyła niezawiniony koszmar.
Jednak życie toczy się dalej…
Czy uda jej się stanąć na nogi?
Arizona Lake po miesięcznej przerwie, z której była zmuszona skorzystać wraca do Yarrow, i choć w niczym nie zawiniła to jej oberwało się najmocniej za czyny jej ówczesnego chłopaka. Możecie się tylko domyślać, że odizolowanie się i wyjazd w niczym nie pomógł, a powrót nie spotkał się z ciepłym przyjęciem. W dalszym ciągu jest wytykana palcami. Słysząc szepty za swoimi plecami "dziewczyna gwałciciela" nie może cieszyć się z powrotu na uczelnie, gdzie do niedawna była najlepszą uczennicą na roku, o co zaciekle walczyła z gwiazdą drużyny futobolowej - Devonem Scottem. Teraz to on jest studentem z pierwszą lokatą, a ona spadła na sam dół. Gdyby nie hojna darowizna, Arizona nie byłaby już nawet studentką Yarrow. I choć dziewczyna nie ma dobrych kontaktów z ojcem, nie mógł on pozwolić na zszarganie ich dobrej opinii. Warunkiem jednak jest jak najszybsza poprawa ocen i nadrobienie zaległości. Musi mieć korepetytora, którego niestety narzucił jej jeden z doktorów prowadzących zajęcia. A jest nim nie kto inny jak Devon Scott.
Oboje nie pałają do siebie sympatią. Przekomarzanie i zgryźliwe uwagi są na poziomie dziennym, gdy tych dwoje się spotyka. Niestety Arizona szybko orientuje się, że bezpodstawnie przykleiła mu łatkę bezmózgiego futbolisty, który oceny dostaje tylko przez wzgląd na sportowe wyniki. On natomiast myślał, że jest rozpieszczoną dziewuchą z bogatej rodziny i dość szybko doszedł do konkluzji w jak ogromny żył błędzie. Teraz podczas licznych spotkać będą mieli okazję poznać się lepiej i zweryfikować wzajemne uprzedzenia. Do czego to ich doprowadzi?
Czy czas spędzony wspólnie nad książkami zbliży ich do siebie, czy przeciwnie ― oddali? I w czym jeszcze Arizona i Devon będą mogli sobie pomóc?


Ile ta historia przyniosła mi radości🥹
Tak jak dla Devona Ariozna jest domem  tak dla mnie książki Ludki są jak dom. Więc wróciłam do domu.
Chcę mi się płakać, że pożegnałam się z Devonem i Arizoną. Ta dwójka to para idealna. Pokochałam ich już od pierwszego zdania, które do siebie powiedzieli. Generalnie Ludka ma cudowne pióro, które pozwala czytelnikowi wczuć się w całą historię. Sama miałam wrażenie jakbym była naocznym świadkiem wydarzeń miedzy nimi. Relacja bohaterów rozwijała się w cudowny powolny i swobodny sposób. Możemy zauważyć, że nie jest ona wymuszona w żaden sposób. Powoli, małymi kroczkami odkrywali, że są dla siebie oparciem i w zasadzie to lubią swoje wzajemne towarzystwo. A stwierdzenie "kto się czubi ten się lubi" jest ich idealnym podsumowaniem.
Arizona choć musiała zmierzyć się z ogromną ilością problemów to nie poddała się i pokazała, że nie zawsze po burzy jest słońce ale trzeba przeć do przodu. Ta dziewczyna stała się dla mnie wzorem do naśladowania. Jest odważna jak cholera. Jest silna i życzliwa i choć czasem podejmowała nieracjonalne decyzje, to kierowała się dobrem swoich przyjaciół. Cieszę się, że w tym czasie mogła oprzeć się na Devonie.
Generalnie Devon awansuje na książkowego męża numer jeden. Devon to chłopak, jakiego chyba każda z nas chciałaby mieć, z pozoru cichy i opanowany kujon, który poznany głębiej pokazuje swoją drugą twarz. Jest wprost idealny. Mądry, wysportowany, przystojny, elokwentny, zabawny, uczuciowy, przyjacielski, słodki, uroczy i tak kochany, że to, aż nieprawdopodobne. Czy wspominałam, że jest przystojny 😈? Po opisie jego wyglądu, gdy mój umysł sobie go zwizualizował… powiedzmy, że motylki w brzuchu porwały sie do lotu. Tak... to będzie bezpieczne określenie tego co się ze mną stało🔥 W dodatku jego całe zachowanie względem Arizony. No ja się po prostu rozpłynęłam. Wszystkie jego gesty względem tej dziewczyny, te małe i duże udowodniły mi, że prawdziwa miłośś istnieje i można jednocześnie kogoś kochać i być jego przyjacielem.
Ludka dziękuję Ci. Potrzebowałam tej historii i mam nadzieję, że nie każesz czekać nam długo na swoją kolejną książkę. 
Profile Image for ksiazkowamagda .
638 reviews166 followers
January 13, 2024
"Nadal mamy blizny, które będą goić się jeszcze długo i na pewno same nie znikną. Ale mamy siebie i będziemy się wspierać w procesie ich gojenia, choćby miało to trwać naprawdę długo.
Z Arizoną to wszystko ma sens".


Na początku chciałabym podziękować jeszcze raz Ludce za zaufanie którym zostałam obdarowana. To wiele dla mnie znaczy. Gdy dostałam szansę patronowania "Unbreak me" czyli historii River i Foxa nie sądziłam, że będę miała pod swoimi skrzydłami historię Ari i
Devona.


Przeszłość.
Niekiedy to co spotyka nas w przeszłości bardzo często ma wpływ na naszą teraźniejszość. Jednocześnie czasem okazuje się, że osoby które darzymy uczuciem. Tak naprawdę nie znamy. Za maską dobroci skrywają w sobie najmroczniejsze sekrety. Gdy prawda wychodzi na jaw nic już nie jest takie jak wcześniej. A pewne rzeczy mocno odbijają się na naszej psychice.

Rodzina to ludzie, którzy powinni nas wspierać bez względu na wszystko. Powinni zawsze stawać po naszej stronie. Jednak czasami dobre imię i własne ambicję są ważniejsze niż uczucia swoich dzieci.

Arizona Lake była normalną dziewczyną, studentką najlepszą na roku. Nie była świadoma, że już niebawem to co uważała za stabilne i szczere. Wcale takie nie było. I to tylko pozory, które zmieniły wszystko. Przez jedno wydarzenie na, które nie miała wpływu stała się wytykaną osobą na uczelni. Została sama i już nie była najlepszą studentką. Straciła swoją pierwszą pozycję. Teraz wróciła. Jednak kiedyś była ona dla niej domem. Lecz teraz sama już nie wie czy to nadal jej dom.

Stara się udawać, że wszystko jest w porządku, że radzi sobie. Jednak czasem najprościej jest udawać i założyć maskę obojętności nie pokazując tak naprawdę jak pewne sytuacje nas ranią oraz bolą. Niekiedy udajemy szczęśliwych, kiedy tak naprawdę mamy ochotę rozpaść się na małe kawałeczki.

Devon Scott to futbolista, dla którego sport jest najważniejszy. Jednak oprócz tego nauka również jest dla niego ważna. Zawsze robi wszystko by inni byli z niego zadowoleni bo nie chcę nikogo zawieść nawet jeśli oznacza to zduszenie w sobie swoich marzeń i pragnień.


W wyniku pewnej sytuacji ma dawać korepetycje Arizonie. Chłopak nie jest z tego zadowolony. Jednak w zamian za pewną rzecz zgadza się. Mimo, że nadal nie jest przekonany do tego Lecz te korepetycje nie są wcale takie złe jak na początku myślał. Nie tylko on pozytywnie się zaskoczył


To miały być tylko zwykłe korepetycje. Zwykła pomoc. Arizona miała tylko nadrobić zaległości i ich drogi miały się rozejść. W grę nie wchodziło udawania związku. Lecz zawierają ze sobą układ. Aby przed wszystkimi udawać, że coś ich łączy. Szczególnie przed swoimi rodzinami.

Wy nawet nie wiecie ile ta historia dla mnie znaczy i jak bardzo jest dla mnie ważna. Nie wiecie, ile łez wylałam podczas jej czytania. Niejednokrotnie utożsamiałam się z głównymi bohaterami i jak bardzo w tych momentach pękało mi serce. Ludka po raz kolejny napisała historię, która skradła całe moje serce. O której nie jestem w stanie zapomnieć.

Relacja głównych bohaterów urzekła mnie swoją naturalnością, delikatnością i wyrozumiałością. To jakim wsparciem byli dla siebie wzajemnie rozczulała mnie. To jak umieli siebie słuchać. I mimo, że udawali ze sobą związek to wszystko co robił Devon było bardzo szczere i naturalne. Wiedział co spotkało Ari i nie naciskał na nią. Wiedział, że potrzebuje czasu. Był w stanie poświęcić swoje szczęście dla dziewczyny.

Arizona i Devon są dla mnie promykami szczęścia w najbardziej zachmurzony dzień. Sprawiają, że czuje się jak w domu. Kocham ich miłością nieskoczoną. Pokazali mi, że z tą odpowiednią osobą wszystko co trudne i bolesne jestem w stanie przejść, że są ludzie, którzy akceptują nas takimi jakim jesteśmy naprawdę. Nie musimy udawać, gdy jest źle. Nie ważne czy jesteśmy szczęśliwi czy płaczemy i czujemy się źle.

Ludka poruszyła również ważne kwestie związane z zdrowiem psychicznym. I nie zostało to zlekceważone. Pokazała ta historia również, że proszenie o pomoc i korzystanie z niej nie jest czymś złym. Nigdy korzystanie z pomoy nie jest powodem do wstydu.

"Untangle me" pokazała również czym tak naprawdę jest prawdziwa przyjaźń, wsparcie. Pokazała również, że nawet jeśli dla własnych rodziców nie jesteśmy pierwszym wyborem to dla kogoś tym właśnie jesteśmy. Domem.


Książka sprawiła, że niejednokrotnie płakałam. Bo nie brakowało też tych bolesnych momentów i po prostu smutnych. Urocze momenty roztapiały moje serce i nie umiałam przestać się uśmiechać.

Zakończenie spowodowało, że nie umiałam opanować łez. Najpiękniejsze zakończenie jakie dane mi było czytać. Tak bardzo pasowało do głównych bohaterów, że po prostu się wzruszałam.

Kocham tą historię. Stała się dla mnie bezpieczną przystanią. Lekiem na gorszy czas i zrozumieniem. Musicie koniecznie przeczytać tą pozycję. Jestem przekonana, że się zakochacie.

Moja ocena ♾️/5
Profile Image for Kantorek90.
579 reviews
December 30, 2024
Długo nie mogłam się zdecydować, jakie dwie książki wybrać, aby zakończyć swój czytelniczy rok, bo ilość nieprzeczytanych publikacji znajdujących się w mojej domowej biblioteczce trochę mnie przeraża, ale wreszcie udało mi się podjąć decyzję! Jedną z wybranych została książka „Untangle Me” autorstwa Ludki Skrzydlewskiej, czyli druga odsłona serii Prawda o Yarrow. Czy historia Arizony Lake i Devona Scotta okazała się strzałem w dziesiątkę? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Muszę przyznać, że ta część podobała mi się zdecydowanie bardziej niż poprzednia. Sparowanie dwójki najlepszych studentów na roku, którzy dodatkowo niezbyt za sobą przepadają, było w mojej ocenie strzałem w dziesiątkę. Chociaż na początku wydawało mi się, że Arizona i Devon są tak różni, że trudno im będzie dopasować się do siebie, jednak bardzo szybko przekonałam się, że idealnie się uzupełniają i stworzą naprawdę ciekawy związek.

Bardzo podobało mi się to, jak Devon wspierał Ari w najtrudniejszych momentach jej życia — w powrocie na uczelnie po dość długiej przerwie spowodowanej wydarzeniami z poprzedniej części, w stawianiu czoła jej nieustępliwemu ojcu oraz w konfrontacjach z jej byłym już chłopakiem. Dał się poznać, jako naprawdę opiekuńczy i oddany mężczyzna.

Myślę, że na uwagę zasługuje również epilog, który bardzo mnie rozczulił, chociaż w pierwszej chwili na mojej twarzy pojawiła się konsternacja, ponieważ myślałam, że coś poszło nie tak — jednak nie będę zdradzać, co to było, aby nie spoilerować, więc aby dowiedzieć się, co mam na myśli, odsyłam was do lektury.

Natomiast jestem trochę zawiedziona, że tym razem w fabule było tak mało TAY, czyli uczelnianego siewcy plotek! Wątku, który w poprzedniej części bardzo kojarzył mi się z serialem „Plotkara”, który oglądałam, będąc nastolatką! Liczyłam, że w tej części ten motyw będzie zdecydowanie bardziej rozbudowany, ale niestety mocno się przeliczyłam.

Niemniej jednak aktualnie to właśnie „Untangle Me” zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce, wśród moich ulubionych części tej serii i jestem bardzo ciekawa, czy historia Bekki i Haze'a będzie w stanie ją przebić.
Profile Image for booksandpatka.
50 reviews5 followers
February 22, 2024
Czy macie jakieś książki, które możecie nazwać komfortowymi? Ja mam kilka takich i ta zdecydowanie do nich należy.
Arizona po miesięcznej nieobecności wraca na studia, ma pełno zaległości i do tego jest tematem number jeden na uczelni, z powodu tego co zrobił jej były chłopak. Dlatego jeden z profesorów próbuje jej korepetycje, a jej korepetytorem ma zostać Devon.
Devon to mężczyzna, z którym Ari od początku miała napięte relacje, z tego powodu, że obydwoje rywalizowali o pierwsze miejsce na roku. Oprócz tego Devon jest sportowcem, a dokładniej należy do drużyny futbolowej. Za namową profesora, zostaje korepetytorem Arizony.
Jednak, gdy widzi jaki szum panuje wokół Arizony oprócz korepetycji, proponuje jej związek…
Muszę zacząć od tego, że uwielbiam pióro Ludki, jest to 3 książka od autorki, którą przeczytałam i nie zawiodłam się.
Historia Ari i Devona jest dla mnie bezpiecznym miejscem, czytając ją, czułam wszystkie emocje, które przeżywali.
Oprócz korepetycji łączy ich wspólna pasja gotowanie, a także ich relacje z rodzicami, obydwoje próbują ich zadowolić jednak chcą, podążać w innych kierunkach niż te, które im wybrali. I również to ich połączyło.
Myślałam, że ta książka nie da rady przebić pierwszej z serii, ale jednak to się udało.
Zdecydowanie polecam wszystkim fanom fake dating, ale nie tylko!
Profile Image for Julson.
256 reviews3 followers
March 21, 2024
Czy ta książka ma wady? Być może. Czy przeczytałam ją praktycznie na raz i bawiłam się świetnie? Być może.
Znajdziemy tu ulubione książkowe tropy (academic rivals to lovers, he falls first and harder, WHO DID THIS TO YOU)! No ja jestem kupiona 😅
Devon i Arizona 🔝💙
Mam nadzieję że pojawi się kolejny tom, bo z chęcią poczytam więcej o bohaterach z Yarrow.
Profile Image for alexandria.
946 reviews28 followers
February 8, 2024
Sam początek czytało mi się bardzo dobrze, ale im dalej w las tym gorzej. Dużo rzeczy mnie denerwowało czy powodowało irytację. Ewidetnie teraz jestem ✨️in my kryminały era✨️ i romanse mają pod górkę.
Profile Image for martyna.
221 reviews7 followers
September 24, 2024
3/5⭐️
było fajne ale trochę się zawiodłam. devon w 1 tomie wydawał się o wiele ciekawszy niż okazał się potem. mam nadzieję że 3 tom będzie lepszy
Profile Image for Rosa Books.
24 reviews152 followers
January 29, 2024
Arizona Lake i Devon Scott. Połączenie, którego nikt się nie spodziewał. Ona przeżyła koszmar, który nigdy nie powinien się wydarzyć. On jest nie tylko świetnym futbolistą, ale także zdobywa najwyższą lokatę na roku, ale przede wszystkim jest jej rywalem. Po takim opisie śmiałam wątpić, że ta dójka będzie w stanie jakkolwiek współpracować, a przecież miało się tak stać, gdy Arizona wróci na kampus. Dziewczyna, przeżyła piekło, kiedy dowiedziała się brzydkiej prawdy o swoim już byłym chłopaku. Ten sam mężczyzna, który był kapitanem drużyny koszykarskiej i troszczył się o nią przez lata, okazał się prawdziwym potworem. Mało tego, to on skrzywdził na imprezie jej przyjaciółkę trzy lata temu oraz miał na jej punkcie niezdrową obsesję. Te wiadomości spadły na Arizonę jak grom z jasnego nieba, jednak najgorsze było to, że również ją uważano za współwinną zbrodni Seana. Po całej aferze wróciła na uniwersytet Yarrow, jednak nie czekało ją tam miłe powitanie, jedynie obrzydzone spojrzenia i całkiem spora liczba zaległości. To w tej właśnie sprawie na pomoc dziewczynie zjawia się Devon Scott. Największy rywal Ari, inteligentny, seksowny napastnik drużyny futbolowej Yarrow Wasp. Sama postać Devona nieco mnie zaskoczyła. Miałam okazję poznać zarówno jego, jak i Arizonę w pierwszym tomie serii, kiedy byli bohaterami pobocznymi w historii Foxa i River. Już wtedy wykreowałam sobie jakieś wrażenie o tym chłopaku. Wyglądał mi na raczej nieśmiałego kujona, który przy okazji zajmuje się futbolem. Jednak powiedzenie nie oceniaj książki po okładce w tym przypadku świetnie się sprawdza, bo Devon okazał się zupełnie inny niż myślałam. Nie jest on przedstawiony jako typowy, playboy futbolista tak jak jego koledzy, choć oczywiście jest przystojny, dobrze zbudowany i całkiem popularny, to jest też jednym z najlepszych studentów, nosi okulary, a do tego świetnie gotuje i lubi sprzątać. Złoty Chłopak Yarrow, jak był nazywany, odznaczał się też świetnym poczuciem humoru i nieco ciętym językiem, co podczas ciągłych sprzeczek z Arizoną wywoływało u mnie nie mało śmiechu. Kiedy ta dójka rozpoczyna swoją współpracę w sprawie korepetycji okazuje się, że nie tylko w tym mogą sobie pomóc. Wspólnie spędzony nad książkami czas stopniowo zbliża ich do siebie i sprawia, że wzajemne, wrogie nastawienie nieco się zmienia. Jednak czy to wystarczy by naczelni rywale naprawdę się do siebie zbliżyli? Historia Arizony i Devona totatlnie skradła moje serce. Swoiste enemies to lovers ze świetną dawką humoru i niezłymi zwrotami akcji. Początki ich relacji obfitowały w sprzeczki i przegadywanki, które podkręcał sarkazm Arizony i pewność siebie Devona. Ale już na tym etapie nie brakowało między nimi napięcia i nie mam tu na myśli nienawiści. Cała ich relacja rozwija się w bardzo przemyślany sposób, co jest zachwycające. Zwłaszcza zachowania Devona względem Ari, która po przeżytej traumie ma naprawdę poważne problemy nie tylko z zaufaniem, ale ogólnie z radzeniem sobie z całą tą sytuacją. Pokazują, jak powinno się wspierać drugą osobę w takich chwilach. Książka porusza wiele ważnych i trudnych tematów. Nie tylko traum i zbrodni, ale też w dużej mierze toksycznych relacji rodzinnych. Arizona nie pochodzi z idealnej rodziny, choć na pierwszy rzut oka może się tak wydawać. Ma dobra sytuację finansową, znanego i szanowanego w świecie prawniczym ojca, jednak za ta maską pozorów kryje się prawdziwe zło. Ojciec nie tylko nie interesuje się dziewczyną, ale jest w stanie posunąć się do naprawdę okropnych rzeczy, by jego dobre imię nie zostało zszargane. Autorka historią Arizony dobrze przedstawia jak czuje się osoba, której życiem targa tak wiele demonów. Przekonuje nas, że proszenie o pomoc zaufanych nam osób nie jest oznaką słabości i nie musimy dźwigać wszystkiego sami. Ta książka naprawdę mnie kupiła i nie mogłam się od niej oderwać. Nie zliczę, ile razy chichotałam co najmniej tak, jak bym sama uczestniczyła w tych wydarzeniach. Od pierwszych chwil pokochałam Arizonę i Devona i kibicowałam im do ostatniej strony. Pełna ciepła i humoru historia dwójki młodych ludzi, dla których prawda o Yarrow okazała się niezbyt łaskawa, jednak oboje w swoim towarzystwie odnaleźli dom.
Profile Image for wika.
102 reviews2 followers
August 11, 2024
3,5
książka była sama w sobie bardzo fajna ale brakowało mi czegoś
Profile Image for Daria**.
288 reviews
July 6, 2024
"Untangle me" to 2 tom z serii "Prawda o Yarrow". Tym razem jest to historia o Ariozonie i Devonie, przyjaciołach River i Foxa.

Po tym jak Arizona się dowiedziała, że to jej chłopak, kapitan drużyny koszykówki Sean skrzywdził jej przyjaciółkę River i inną dziewczynę robi sobie przerwę od uczelni. Nie potrafi sobie poradzić z tą wiedzą. Znała chłopaka od wielu, wielu lat a tutaj takie straszne rzeczy wyszły na jaw.

Czuje się winna, mimo że oczywiście niesłusznie. Nie wiedziała o tym co jej chłopak robi a poza tym nigdy nie jesteśmy w stanie poznać bardzo dobrze drugiego człowieka, prawda?. Niestety nie wszyscy są w stanie to zrozumieć. Szkoda, naprawdę szkoda. Dziewczyna cierpi a jeszcze musi wysłuchiwać od innych krzywdzących komentarzy pod swoim adresem. Najsmutniejsze jest chyba to, że obraźliwe słowa spotykają ją nawet ze strony innych dziewczyn.

"Arizona pewnie poradziłaby sobie z faktem, że jej chłopak okazał się gwałcicielem. Nie
poradziła sobie natomiast z tym, jak przyjęła ją po tym wszystkim uczelnia"

Arizona po przerwie wraca na uczelnię. Boi się, ale stara się tego nie okazywać. Wspierają ją jej przyjaciółki, mimo że dziewczyna wszystko przed nimi ukrywa. Jej długa nieobecność spowodowała dosyć duże zaległości. Gdyby nie hojna dotacja jej ojca na uczelnię to dziewczyna nie zostałaby w ogóle dopuszczona do egzaminów. Jednak na szczęście tak się nie dzieje. Przy czym, aby mogła wszystko zaliczyć potrzebuje korepetytora. Bardzo dobrego korepetytora. A z racji, że była ona jedną z najlepszych studentów na uczelni, o który to tytuł walczyła z Devonem Scottem to właśnie go jej wyładowca wyznacza na jej nauczyciela. Łagodnie rzec mówiąc, dziewczyna nie jest z tego tytułu zadowolana. Oboje nie są. Nie dażą się sympatią. Każde z nich ma swoje zdanie odnoście kto jaki jest. Jednak Ariozna nie ma wyjścia. Niechętnie przyjmuje pomoc. Devon się zgadza i planuje z tego bardzo skorzystać. Nie tylko otrzyma zwolnienie z zaliczenia 2 przedmiotów, ale postanawia wykorzystać dziewczynę jako swojego osobistego szofera.

Arizona to bohaterka, która cały czas udaje, że wszystko jest dobrze. Od śmierci matki nie ma co liczyć na wsparcie ojca. Dlatego nauczyła się robić wszystko sama i nie obarczać nikogo swoimi problemami. Więc jak ojciec ją szantażuje w sprawie jej byłego chłopaka to dziewczyna nie mówi o tym nikomu. Swoją drogą jej ojciec to naprawdę potwór. To czego od niej żąda i o co ją obwinia jest straszne. Od początku nie można go nazwać idealnym rodzicem, ale to co od niej oczekuje jest po prostu chore.

Devon Scott kocha futbol. Z tym chciałby wiązać swoją przyszłość. Do tego uwielbia porządek i gotowanie. Od początku był niechętnie nastawiony do Arizony, ale z czasem uświadamia sobie, że jest ona całkiem inna. Jest wobec niej bardzo troskliwy. W końcu nawet proponuje jej pomoc. Dziewczyna obawia się jechać do domu, bo wie co i kto nią tam czeka. Z kolei Devon poinformował rodziców, że odwiedzi ich z dziewczyną. Z dziewczyną, o której istnieniu w praktyce zapomniał. Dlatego występuje z propozycją. Będą udawać parę. Arizona nie chce się zgodzić, ale Devon proponuje pewnie zakład. I ma zamiar go wygrać.

"Więc sprawdźmy to — proponuję. — Udawajmy na kampusie, że jesteśmy razem.
Jeśli do weekendu ludzie tego nie podchwycą, odpuszczę. Jeśli jednak tak: zabieram cię po
meczu, na który przyjdziesz, do twoich rodziców.
Uwielbiam zakłady. Zawsze w nich wygrywam.
Arizona jeszcze o tym nie wie"

Dużo ich łączy. Zarówno on, jak i ona nie chcą iść na studia prawnicze. Ona marzy o otworzeniu swojej własnej piekarni, a on chciałby zawodowo grać w futbol. Obawia się poinformować rodziców, aby nie poczuli się nim rozczarowani. Uznaje się za tego gorszego syna i źle się z tego powodu czuje. Wydaje się, że rodzice widzą inaczej ich przyszłość, a przynajmniej ojciec Arizony. Czy uda im się spełnić swoje marzenie?

Bohaterzy poznają się coraz bardziej i coraz bardziej lubią swoje towarzystwo. Pomoc Devona ma bardzo duże znaczenie dla Arizony. Chłopakowi coraz bardziej zaczyna zależeć na dziewczynie, ale uważa, że dalej kocha swojego chłopaka i nie jest gotowa na nowy związek. Dlatego swoje uczucia ukrywa.

"Uwielbiam zabawę z
nią w udawany związek.
Uwielbiam się z nią kłócić. Uwielbiam chronić ją przed wszystkim, co psuje jej humor.
I gdy tak na nią patrzę, uświadamiam sobie, że wpadłem po uszy"

Z czasem wydaje się, że wszystko się układa. Jednak niestety tak nie jest. Były chłopak Arizony tak szybko nie odpuści. Straszny człowiek. Przekonany, że jest niewinny i że nie poniesie odpowiedzialności. Do tego jeszcze szantaż ze strony ojca. Jakby tego było to tego kumple z drużyny Seana również podejmują swoje działania. W konsekwencji dochodzi do zdarzenia, w wyniki którego przyszłościowe plany Devona są zagrożone.

Czy Sean poniesie odpowiedzialność?

Z niecierpliwością czekałam na to, aż Sean poniesie odpowiedzialność. Wkurzające było te przekonanie chłopaka o tym, że nikt mu nic nie zrobi. Aż normalnie miałam ochotę zrobić mu krzywdę. A do tego jeszcze udział jego kumpli w tym wszystkim, mimo że wszystko wiedzieli? Smutne i strasznie rozczarowujące.

Końcówka? To co się na koniec wydarzyło bolało. To czego dowiedziała się Arizona było bardzo smutne i straszne.

Arizona w końcu decyduje się podzielić ze wszystkim z swoimi przyjaciółkami. Devon stale ją wspiera i o nią walczy. I tutaj trochę mnie bohaterka wkurzała. Za każdym razem o związek walczył tylko Devon, ona była gotowa się poddać. Nawet na koniec się zastanawia czy to warto. Rozczarowało mnie jej zachowanie.

"Ja nigdy nie udawałem, muffinko. — Devon puszcza do mnie oko. — Dla mnie to
wszystko było cholernie prawdziwe. I sądzę, że dla ciebie też"

Dodatkowo, bardzo jestem ciekawa kto kryje się pod pseudonimem TAY. Mam pewne podejrzenia, ale czy trafione? 😅

"Untangle me" jest tak samo dobra jak jej poprzedniczka. Książkę szybko się czyta, nie da się oderwać. Do tego jest to mój ulubiony motyw. Fake dating biorę w ciemno!

Polecam, czytajcie! Zwłaszcza, że lada chwila ma się pojawić 3 tom. Jestem bardzo ciekawa kolejnej historii. Miłego!

Instagram @i.love.books26
48 reviews
April 7, 2024
🏈 RECENZJA 🏈
"Ma tyłu znajonych, ma przyjaciółki, a tak naprawdę jest kompletnie samotna. Potrzebuje kogoś po swojej stronie, kogoś, kto będzie z nią wbrew całemu światu."

Współpraca reklamowa z @wydawnictwo.beya

Przed Arizoną powrót do szkoły, po fatalnych przejściach. To jak wkroczenie do koszmaru, gdzie każdy wytyka palcami, komentuje i szydzi z wydarzeń, których zupełnie nie była winna. Nie przewidziała, że chłopak, z którym była w związku, okaże się gwałcicielem. Nie była to miłość jak z bajki, ale wciąż bardzo boli, że niczego nie dostrzegła, nie potrafiła obronić przyjaciółki, a nawet samej siebie przed psycholem. Dyrektor szkoły do pomocy w nadrobieniu materiałów, wyznacza chłopaka, z którym wiecznie walczyła o pierwsze miejsce. Devon Scott to niezły mózg, futbolista i zlepek przeciwieństw. Niestety dziewczyna nie ma wyboru, a Devon trochę wykorzystuje dla swoich korzyści zaistniałą sytuację. Obydwoje nie lubili się, wiecznie rywalizowali, także słownymi potyczkami. Cała sytuacja dla nich przyniesie wiele korzyści, im bliżej siebie będą tym bardziej zaczną dostrzegać podobieństwa i niesamowite przyciąganie, które będzie wybawieniem dla obojga.

Dwoje szkolnych wrogów Arizona i Devon będzie zmuszonych przez władze szkoły do współpracy. Po fatalnych wydarzeniach dziewczyna narobiła sobie sporo zaległości w nauce, które mogą zaważyć na jej przyszłości. Devon dostał okazję do tego by zbliżyć się do niej, zdobyć zaliczenia z przedmiotów i spędzić przyjemnie czas, bo od dawna Arizona mu się podoba. Szybko okazuje się, że łapią wspólny język i mogą pomóc sobie nie tylko w nauce. Ich relacje wejdą także na prywatne przestrzenie, gdzie zabawią się w aktorów, grając swoich partnerów. Choć w nauce idzie im rewelacyjnie, to prywatne życie każdego z nich odbiega od ideału. Ona musi się bronić przed ojcem, który chce by pomogła w oczyszczeniu byłego partnera z zarzutów, on gra przed rodziną, która zawsze uważała go za gorszego. Oboje ramię w ramię, stawiom czoła wielu wyzwaniom. Z udawania, wszystko wejdzie w realizm. Obydwoje chcą robić także coś innego, jak studiowanie na wymarzonym przez rodziców kierunku, pragną spełniać własne marzenia. Aroziona kocha piec, to ją relaksuje i odpycha nieciane myśli, Devon jest świetnym futbolistą, który ma szansę zajść daleko. Z początkową nienawiścią jaką się darzyli bohaterowie, przeszli przemianę w najlepszych partnerów, przyjaciół, sprzymierzeńców i kochanków. Uczucie jakie ich połączyło było zbawienne dla każdego z nich, choć to Arizona początkowo potrzebowała wyłącznie pomocy. Wspaniała książka, którą mimo nieznajomości pierwszego tomu spokojnie przeczytałam, odnajdując się bezproblemowo w fabule. Młodzi bohaterowie zagubieni, potrzebujący wsparcia, choć wydawało by się mieli je dookoła, bratnia dusza jest tym, co odnaleźli i co pomogło im zwalczyć trudności, pokonać demony, stawić czoła wyzwaniom życia. Wzruszająca, szokująca i pokazująca brutalne strony życia książka, która idealnie będzie nadawała się dla starszych nastolatków, zdecydowanie 16+ i dla dorosłych. Bardzo polecam. Ludka po raz kolejny mnie nie zawiodła.








Profile Image for Letto a letto.
349 reviews1 follower
February 23, 2024
"Ta dziewczyna jest... Oczywiście wrzodem na mojej dupie,  ale też jest olśniewająca."

Arizona Lake po kilkutygodniowej przerwie wraca na zajęcia, co nie jest dla niej łatwe. Jako (była) dziewczyna gw@łciciela, wzbudza raczej negatywne emocje, a jakby tego było mało, z najlepszej uczennicy stała się kimś, kto nie zostałby dopuszczany do egzaminów, gdyby nie hojna darowizna jej ojca.
Musi więc nadrobić zaległości, a w tym ma jej pomóc jej uczelniany rywal - Devon Scott.
To tylko głupi futbolista, który jakimś cudem ma świetne oceny, a także wygląda gorąco w okularach, no i brzydko nazwał jej babeczki. A takich rzeczy się nie wybacza!😁
Devon również nie ma ochoty i czasu na pomaganie tej rozpieszczonej córeczce tatusia, ale ostatecznie zyski przewyższają koszty, więc zamierza to zrobić.

Czy wspólne lekcje rzucą inne światło na ich osoby?

Jeśli jesteście ciekawi, jak przejdą od: "Arizona jest całkiem spoko, o ile tylko się nie odzywa. Niestety zazwyczaj się odzywa." do "Chcę cię na zawsze." oraz od: "Devon Scott to bezczelny, arogancki, nadmiernie pewny siebie gnojek, który zdecydowanie zbyt gorąco wygląda w okularach. Nienawidzę go." do: "Jesteś moim domem, Dev.", to koniecznie sięgnijcie po "Untangle me"!

Ja czuję się naprawdę nudna, powtarzam to od pierwszego tytułu, jaki wpadł mi w ręce, ale naprawdę kocham książki Ludki Skrzydlewskiej. To są zawsze piękne historie, z cudownymi, ale nie nudnymi i schematycznymi bohaterami, pełne emocji, nierzadko smutku i bólu, ale jednak zawsze pozostawione w lekkim i zabawnym tomie.
"Untangle me" również ma w sobie elementy przykre, sprawia, że zakochujemy się w bohaterach, współczujemy im i kibicujemy, chcemy im pomóc i ich przytulić, ale jednocześnie świetnie się podczas lektury bawimy.
Lubię, kiedy w romansach czy powieściach new adult jak ta, poruszane są ciężkie tematy, bo trzeba o takich sprawach mówić i pokazywać zachowania, które nie są OK zaraz obok tych prawidłowych. Czasem potrzebuję tej przejrzystości i braku rozterek na temat dobra i zła, a tu właśnie tak pięknie i prosto było to pokazane.
No i Devon to słodziak. 😁 Serio, bardzo fajnie napisany bohater, który mimo takiej swojej perfekcyjności, miał trochę wad, ale łatwo akceptowalnych i uroczych.😊
Ari też bardzo polubiłam, chyba nawet bardziej niż River z pierwszego tomu. Jej relacja z siostrą i lojalność wobec przyjaciółek chwyta za serce, zdecydowanie chciałabym mieć kogoś takiego w rzeczywistości.😊

Ta książka będzie idealna dla fanów lekkich romansów, wątków rivals/enemies to lovers, znajdzie się też one bed trope. 😊
Bardzo polecam ten i poprzedni tom, a także inne powieści autorki, a ja czekam na historię trzeciej ze współlokatorek! Już czuję, że będzie świetna! 😁
8,5/10💙

"Ma tylu znajomych, ma przyjaciółki, a tak naprawdę jest kompletnie samotna. Potrzebuje kogoś po swojej stronie, kogoś, kto będzie z nią wbrew całemu światu. I skoro to mnie przypadła ta rola, to będę ją odgrywał tak długo, jak długo będzie mnie potrzebowała."
Profile Image for Julia.
24 reviews4 followers
February 10, 2024
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ
ᴛʏᴛᴜᴌ: ᴜɴᴛᴀɴɢʟᴇ ᴍᴇ
ᴀᴜᴛᴏʀ: ʟᴜᴅᴋᴀ sᴋʀᴢʏᴅʟᴇᴡsᴋᴀ
ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: ʙᴇʏᴀ
ᴏᴄᴇɴᴀ: ★★★★★

[ współpraca reklamowa]

„Untangle me” to historia, która skradła moje serce na wattpadzie. To już tam zakochałam się w głównych bohaterach i ich relacji. Ta książka otuliła mnie swoim ciepłem i stała się dla mnie bezpieczną przystanią. Tak jak pierwszy tom był naprawdę fajny, ale nie zrobił na mnie żadnego wrażenia tak ta część to historia, o której myślę nieustannie.

Arizona Lake po miesięcznej przerwie wraca na uczelnię. Już od pierwszego dnia w jej stronę są posyłane dziwne spojrzenia oraz jest wytykana palcami, jako była dziewczyna gwałciciela. Przez przerwę, jako musiała sobie zrobić spadła z pierwszego miejsca a Devon Scott, z którym cały czas realizowała o pierwszą lokatę osiągnął ją. Może gdyby nie hojna dotacja ze strony jej ojca dziewczyna nie mogłaby przystąpić do egzaminów w innych terminach. Dziewczyna musi jak najszybciej nadrobić swoje zaległości a jej korepetytorem zostaje właśnie Devon. Obydwoje się nienawidzą i mają złe zdania o sobie. Czy spędzanie czasu bardzo często załagodzi ich stosunki? Czy jakieś niespodziewane uczucie wkradnie się między nimi. A co z tajemnicami, które przecież każdy ma.

Arizona Lake to dziewczyna, która jest bardzo zraniona i chowa się pod maską. Ukrywa swoje emocje i uczucia gra pozory żeby dalej być postrzegana, jako idealna. Tak naprawdę rozpada się od środka i nie daje sobie rady. To właśnie Devon jest tą osobą, przed którą się otwiera. To on w pewnym momencie staje się jej bezpieczną przystanią i miejscem, do którego może zawsze wrócić.

Devon Scott to najcudowniejszy chłopak. Jest niesamowicie bystry, troskliwy, uczuciowy, przystojny. Potrafi gotować i gra w football. Zakochałam się w jego postaci od pierwszych stron. Skradł moje serce bezpowrotnie i zagościł w nim na zawsze. Kocham to, jaki jest w stosunku do Arizony i to jak nazywa ją „Muffinką”. Wsparcie, jakie jej daje i to ile czasu jej poświęca jest czymś niezwykłym i naprawdę rozkochał mnie do szaleństwa.

Relacja głównych bohaterów była przepiękna. Na początku za sobą nie przepadali i dogryzali sobie w każdym momencie. Uwielbiam ich przekomarzania, bo wtedy na mojej twarzy gościł wielki uśmiech. Nie można również zapomnieć o momentach wsparcia i zrozumienia, którym siebie obdarzyli. Płynęliśmy dosłownie z tą relacją i poznawaliśmy ich powoli. Wyszły wszystkie tajemnice i demony przeszłości. Ich relacja była tak bardzo piękna. Czytając to jak powoli do siebie docierali miałam motylki w brzuchu. Uwielbiałam czytać właśnie sceny z nimi w roli głównej. Ta dwójka ma całe moje serce i rozczuliła mnie najmniejszymi gestami takimi jak pocałunek, przytulas czy po prostu słowa wparcia. Byli dla siebie zawsze i za to najbardziej ich pokochałam, bo pomimo wszystkiego mogli na siebie liczyć w każdym momencie.

Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny i lekki. Rozdziały miały idealną długość dla mnie i przez tą historię dosłownie płynęłam. Zagłębiałem się w niej z rozdziału na rozdział coraz bardziej aż doszłam do końca tej cudownej historii i nie chciałam się z nimi rozstawać. Ludka pisze z taką lekkością i uczuciem. Opisane przez nią emocje i uczucia bohaterów były czymś niezwykłym. Czułam się jakbym była tam przy nich i wszystko z nimi przeżywała.

Epilog, którego w tej książce na wattpadzie nie było rozwalił mnie na kawałki. Był tak piękny, doskonały i uroczy.

Pamiętajcie o ostrzeżeniu, które jest w tej książce. Są tutaj treści, które nie dla wszystkich będą odpowiednie i mogą kogoś wprawić w dyskomfort.

Powrót do tej historii był jak powrót po długiej podróży do domu. W tej dwójce zakochałam się po raz drugi czytając tę książkę na papierze. Kocham ich bardzo bardzo i jest to dwójka, która na zawsze zostanie w moim sercu. Cząstka mojego serca będzie należała właśnie do nich.

Koniecznie musicie przeczytać tę historię. Jestem pewna, że Ari i Devon rozkochają was w sobie i wy również pokochacie ich.
Profile Image for toolateviceversa.
332 reviews11 followers
February 2, 2024
📚Untangle me📚
Od @ludkaskrzydlewska_autorka 🥰

[współpraca reklamowa] @wydawnictwo.beya ✨

„- Szczury uciekają z tonącego okrętu.
- Nie utoniesz, bo cię trzymam.”

🌸”Untangle me” jest kolejną książką Ludki Skrzydlewskiej, dla której przepadłam. Totalnie kocham tą historię. Udawany związek, sportowcy, hate-love to wątki, które od zawsze mają moje serce. Dodatkowo cudowny styl pisania autorki daje nam kopa do czytania. Ludka pisze lekko, przyjemnie, płynnie i zrozumiale. Potrafi oddać każdą emocje i nadać bohaterom autentyczność. Coś pięknego.
Arizona po mocno przykrych wydarzeniach zamyka się w sobie. Otaczają ją wspaniali i wspierający przyjaciele. Arizona jest naprawdę silną bohaterką. Poradzi sobie ze wszystkim. Jest zawzięta, inteligentna, przyjacielska, kochana, troskliwa, zabawna i sarkastyczna. To dziewczyna, z którą chętnie byśmy się zaprzyjaźnili.
Devon jest totalnym słodziakiem. Futbolista, na którym grzechem byłoby nie zawiesić oka. Dodatkowo jest inteligentny, opiekuńczy, czuły, kochany, pomocny, zaborczy, pewny siebie i odważny. Mężczyzna idealny, o którym marzy niejedna kobieta.
Ta dwójka zaczęła od nienawiści wobec siebie. Walczą wzajemnie o miano najlepszego studenta. Przez pewne wydarzenia Arizona spada szczebel niżej i Devon musi udzielać jej korepetycji. Czy ta dwójka będzie w stanie normalnie ze sobą funkcjonować? Oj uwierzcie, będzie ciekawie i intrygująco. Pomiędzy nimi czuć napięcie, przyciąganie i chemię. Ta dwójka nie będzie mogła się od siebie odpędzić. Ich wzajemne przekomarzanie się jest zabawne i doprowadzą nas do wielu uśmiechów. Dbają o siebie wzajemnie i potrafią zrobić wszystko, aby akurat ta druga osoba była szczęśliwa. To imponujące. Przeżyją swoje wzloty i upadki, ale są one warte wszystkiego.
„Untangle me” pokazuje nam, że zawsze trzeba walczyć o siebie. Spełniać swoje marzenia, a nie oczekiwania innych. I, że czasem rodzina, którą sami sobie wybieramy jest czymś pięknym i wartościowym. Co wcale nie jest złe. Warto być sobą i być szczęśliwym, i kochać to co się robi.
Ludka Skrzydlewska stworzyła intrygującą i ciekawą historie, która wywoła w nas masę emocji. Fabuła jest wręcz perfekcyjna i wciągnie nas niesamowicie mocno. Wszystko płynie tu w odpowiednim tępie i nie znajdziemy czasu na nudę.
Pamiętaj proszę, że w tej historii poruszane są bardzo ciężkie tematy. Gwałt, prześladowanie, przemoc psychiczna i fizyczna. Weź to pod uwagę.
„Untangle me” to historia, dla której przepadłam całą sobą. Czuje, że jeszcze niejednokrotnie do niej wrócę. Czy to myślami, czy ponownym przeczytaniem. Koniecznie musicie poznać historie Arizony i Devona. Pozwólcie im stworzyć dla was komfortowe i bezpieczne miejsce. Nie pożałujecie! Ogromnie polecam!🌸

📚5/5
🌶️2/5
Displaying 1 - 30 of 94 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.