Ocena: 5/5 ⭐⭐⭐⭐⭐
Kocham tę książkę ❤️ oraz poezję Wątłusza :)
Przyznam szczerze, że czasami lubię powrócić do tego co stare, polskie, ale dobre 😅
"Sposób na Alcybiadesa" to wspaniała książka opisująca przygody głównego bohatera Marcina "Ciamci" Ciamciary i jego przyjaciół. Jeśli szukacie przyjemnej, krótkiej i polskiej (czy tylko dla mnie książki z lat 60-80 polskie są wyjątkowe i tak bardzo widzę ich różnicę od innych książek?) to warto poświęcić uwagę tej pozycji.
***
Ciamcia chodzi do szkoły im. Lindego, która jest niestety (albo stety) szkołą znaną. Dlatego też uczniowie od zawsze nawet kiedy nie chcieli się przykładać w pełni do nauki, wiedzieli że w jakimś zakresie uczyć się trzeba. W ten sposób zachowywała się pewna równowaga między Ciałem gogicznym a uczniami. Jednak w pewnym momencie powstał pewien problem, problem o nazwie 8a. Klasa ta nie chciała uczyć się wcale, kiedy więc doszła do klasy licealnej, nauczyciele szybko zorientowali się w jej głębokiej niewiedzy. Starsi uczniowie szybko o nich usłyszeli i zdenerwowali się, dlatego też oznajmili paczce Ciamci, że ich klasa ma miesiąc do naprawienia wyrządzonych przez nią szkód. No tak, łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Paczka doszła do tego, że starsi uczniowie muszą mieć Sposoby na gogów, Sposoby mówiące jak gogów przechytrzyć. Zechcieli więc je zdobyć, aby ułatwić sobie zadanie. Pytanie tylko, czy im się to uda oraz - co oznacza tytułowy Sposób na Alcybiadesa?
Wiek: 9+