"Skóra po dziadku" to książka, niełatwa do zaklasyfikowania – literacki esej, osobiste wyznanie, refleksja nad życiem, śmiercią i pamięcią. Pakuła eksplorując temat, który jest bliski wielu ludziom: proces żałoby i próby zrozumienia, co pozostaje po ukochanej osobie, gdy ta odchodzi, pokazuje, jak wiele tematów związanych z wojną, poprzednimi pokoleniami jest wciąż nieprzepracowanych.
Książka jest osobistą opowieścią o relacji autora z jego dziadkiem, którego historia i doświadczenia stają się punktem wyjścia do szerszej refleksji nad dziedzictwem rodzinnym, międzypokoleniowymi traumami, a także o tym, co z tych relacji zostaje zapisane w naszych ciałach i pamięci. Tytułowa kurtka staje się metaforą dziedziczenia, które nie jest tylko przekazywaniem wartości materialnych, ale też emocji, lęków, wspomnień, a nawet cech charakteru.
Pakuła pisze w sposób czasem wręcz brutalnie szczery, nie bojąc się poruszać tematów trudnych, bolesnych, jednocześnie w mistrzowski sposób uniwersalizując je. Jego narracja jest swobodna, pełna dygresji i skojarzeń, co nadaje książce charakter eseju literackiego, są również wpływy literatury autobiograficznej, sztuk teatralnych co sprawia, że tekst ma dynamiczny rytm, momentami przypominający monolog sceniczny.
Książka jest pełna obrazów, które zapadają w pamięć – od nostalgicznych wspomnień, przez opisy traumatycznych sytuacji, aż po refleksje nad przypadkowością, nieoczywistością biegu życia.
"Skóra po dziadku" to książka, która prowokuje do myślenia, pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami, dotyka uniwersalnych tematów, ale robi to w sposób głęboko osobisty, jednocześnie poruszając serce i umysł.