Jump to ratings and reviews
Rate this book

Primadonna. Biografia Bogusława Kaczyńskiego

Rate this book
Bogusław Kaczyński był uosobieniem elegancji, kulturalnym, uśmiechniętym panem od sztuki wysokiej, kolorową gwiazdą zgrzebnej telewizji czasów PRL-u. W socjalistycznym kraju był na tyle "arystokratyczny", na ile to było możliwe, a po nadejściu III RP świetnie odnalazł się w rzeczywistości kapitalistycznej. Udało mu się również dlatego, że w swoich programach telewizyjnych i tekstach trzymał się operowego, muzycznego, literackiego i filmowego kanonu. Pod tym względem był konserwatystą. Uchodził wprawdzie za wielkiego oryginała, ale za wszelką cenę chciał utrzymać miłość widzów i słuchaczy. Zależnie od epoki szczycił się spotkaniami to z Marią Callas, to z Janem Pawłem II.

Marzył o sławie pianisty, ale to mu nie wyszło. Był szefem festiwali w Łańcucie i Krynicy. Pragnął kierować Teatrem Wielkim w Warszawie, dostał mu się Teatr Roma. Mimo że pozbawiony dorobku naukowego, został prorektorem na warszawskiej Akademii Muzycznej. To, co homoseksualne, zamknął w głębokiej szafie. Był mistrzem autokreacji. Dokładnie rozpisał swoją biografię w wywiadach i książkach – korzystając ze schematu „od pucybuta do milionera”. Podszywał się pod szlachectwo. Nawet gdy opisywał jakieś trudności, to zawsze wychodził z nich zwycięsko. I nigdy nie przyznawał się do błędu.

384 pages, Paperback

First published March 1, 2024

35 people want to read

About the author

Bartosz Żurawiecki

13 books7 followers
W 1997 roku ukończył kulturoznawstwo ze specjalizacją filmową i teatralną na poznańskim Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. W 1990 roku rozpoczął pracę na stanowisku zastępcy redaktora naczelnego Poznańskiego Przeglądu Teatralnego. W latach 1995-1996 był sekretarzem redakcji dwutygodnika literackiego Nowy Nurt. Od roku 1992 pisze dla Gazety Wyborczej. Od 1995 przez pięć lat w jej poznańskim oddziale zajmował się redagowaniem stron poświęconych kulturze w dodatku Co jest grane i wydawanej podczas Festiwalu Teatralnego "Malta" – Gazety na Maltę. Od 2000 roku jest stałym współpracownikiem miesięcznika Film – obecnie kieruje w piśmie działem recenzji.

Publikuje m.in. w: Przekroju, miesięczniku Charaktery, Tygodniku Powszechnym, Dialogu, Teatrze, Kinie, Odrze, Didaskaliach, Aktiviście, Ha!arcie. Jest stałym felietonistą serwisów filmowych portalów Onet i Wirtualnej Polski.

Laureat Nagrody im. Krzysztofa Mętraka dla młodego krytyka filmowego (1996).

Jeden z założycieli Kampanii Przeciw Homofobii (KPH).

Współautor książek Homofobia po polsku, Autorzy polskiego kina i Parametry pożądania: kultura odmieńców wobec homofobii. W 2005 roku debiutował powieścią Trzech panów w łóżku, nie licząc kota. W 2006 roku wydał zbiór dramatów Erotica alla polacca. Nowele dramatyczne. 19 października 2007 r. ukazała się jego trzecia książka – Ja czyli 66 moich miłości.

Jest zdeklarowanym gejem.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (20%)
4 stars
19 (35%)
3 stars
19 (35%)
2 stars
5 (9%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for Monika.
785 reviews82 followers
September 7, 2024
Biografia słynnego telewizyjnego prezentera lat 80-90 , który opowiadał o operze. Kojarzę jego opowieści, zwykle przegadane, kwieciste, rozbuchane, barokowe jak sama opera. A książka jest skupiona na jego prawdopodobnej nieheteronormatywnej orientacji seksualnej i na jego karierze telewizyjnej.

Autor biografii powołuje się na wiele rozmów z osobami, które znały pana Kaczyńskiego, spisanych wspomnień czy wywiadów. Jednak zdarzają się tu miejsca powołujące się na plotki i pogłoski, ale nie jest to zupełnie pozbawiona źródeł książka. Jednak parę niedociągnięć tu jest.
Profile Image for Bartek.
120 reviews22 followers
November 14, 2024


Jednego dnia dałem dwie gwiazdki wspomnieniom perkusisty Dezertera, drugiego – pięć gwiazdek biografii Bogusława Kaczyńskiego. I tak się to życie plecie.

Ale to jest naprawdę dobra książka! I wcale nie taka niechętna Bogusiowi, jak tu ludzie mówią. Owszem, Żurawiecki jest wobec niego bezlitosny i złośliwy – w zasadzie już od pierwszej historii o tym, jak mały Boguś (według swoich opowieści) miał w domu sarenkę i gdy szedł spać, ta kładła swój łepek na poduszce obok jego główki. Wylicza kłamstwa, przeinaczenia, puchnące anegdoty, megalomanię i małostkowość, ale czuje też do niego szacunek i pisze o nim jako o niezwykłej opera queen PRL-u, przegiętym geju, który dla sporej grupy odbiorców był wzorem męskości (Żurawiecki dokopuje się do tego legendarnego sondażu, w którym czytelniczki "Anteny" ułożyły ranking najwspanialszych mężczyzn, gdzie pierwszą trójkę stanowili Richard Chamberlain, Tomasz Raczek i właśnie Kaczyński, sami homoseksualiści).
Profile Image for Paweł.
394 reviews46 followers
March 31, 2024
Ciekawa i przyjemna w odbiorze biografia znanego w latach 80' i 90' minionego stulecia propagatora opery. Próbuje ukazać czytelnikowi kilka oblicz Bogusława Kaczyńskiego: queerowe, dziennikarsko-impresaryjne, ale też oportunistyczne i wreszcie małostkowe, graniczące z podłością. Ach, no i konfabulacyjno-mitomańskie, chyba właściwie najważniejsze dla całej postaci.
Tak więc bohaterem jest postać niejednoznaczna, kontrowersyjna a przy tym jedyna w swoim rodzaju w polskim medialnym światku.
Dla kojarzących Pana Kaczyńskiego, oraz dla zainteresowanych realiami tematyki lgbtq+ w latach PRLu (źródła) to chyba całkiem niezły rarytas.
Profile Image for Błażej Pakuła.
169 reviews16 followers
April 14, 2024
W książce widać ogrom pracy autora. Audiobooka słucha się znakomicie, często z myślą „co ten Boguś jeszcze wywinie”. Dobrze spędzony czas i odczarowana postać „pana z telewizji od opery”
Profile Image for Szuwarek.
175 reviews2 followers
dnf
January 28, 2025
Książkę znam z polecenia radiowej Trójki i mówię czemu nie skoro i tak mam dostęp do audiobooka ale to pozycja totalnie nie dla mnie.

Jestem za młody żeby pamiętać Kaczyńskiego czy którąkolwiek z wymienianych tutaj gwiazd opery. Zresztą wcale się nie znam na operze. Pomyślałem że spróbuję poszerzyć horyzonty i zawszę się piszę na historie polskich queerów. Tym razem odpadam bo nie mam pojęcia o co chodzi i przerosło mnie słuchanie o ludziach których nie znam.
Profile Image for Agata Waliczek.
305 reviews1 follower
May 22, 2024
Jak zwykle przy biografiach ocena dotyczy tylko stylu pisania i konstrukcji, nie oceniam niczyjego życia. Mocno przebija się ocena autora i jego negatywne nastawienie do Bogusława - przez to niełatwo mi się czytało.
Profile Image for Asaria.
965 reviews73 followers
August 19, 2025
W rodzinie tradycją było siadanie po nowym roku przed telewizorem i oglądanie koncertu noworocznego z Opery Wiedeńskiej z komentarzem Bogusława Kaczyńskiego. Miło było patrzeć jak elegancki, sympatyczny, starszy pan opowiada o każdym utworze i o Straussach.

Czy gdyby nie on, w rodzinie słuchałoby się przebojów operetkowych i operowych? Szczerze wątpię. Na pewno jego zasługą było wprowadzenie muzyki klasycznej pod strzechy.

Natomiast charakterystyka przedstawiona przez Żurawieckiego jest zdecydowanie zabarwiona negatywnie, pod tezę, choć dowiedziałam się kilku mniej miłych rzeczy o Kaczyńskim. Z książki wyłania się portret intryganta, despoty, człowieka skrywającego się za maskami... Pierwszy raz w życiu żałuję, że sięgnęłam po książkę. A może inaczej, czuję się jakbym dostała obuchem po głowie, a dziecinne wspomnienia rozstrzaskały na drobne odłamki. Duży niesmak po lekturze, zarówno pod względem zawartości jak i tonem w jakim została napisana ta biografia. Widać, że autor niezbyt lubił postać, o której pisał.
217 reviews1 follower
August 12, 2024
Przeczytałem wiele biografii pisanych na kolanach, z których wciąż najlepiej pamiętam tę o Beksińskim napisaną przez Weissa. Natomiast chyba jeszcze nigdy nie przeczytałem takiej, w której o bohaterze pisze się prawie wyłącznie źle, a Primadonna jest właśnie taka.

Nie mam kompetencji żeby odnosić się do konkretnych zarzutów o tym co i jak Kaczyński robił dlatego nie mam zamiaru go bronić, ale mam problem z uwierzenim że był on tak płaski i jednowymiarowy jak został przedstawiony czyli jako chroniczny kłamca i manipulator.

Na sam koniec autor informuje że raz bohater jego dzieła wydawał mu się postacią paskudną a raz godną podziwu. Ewidentnie pisać musiał tylko w tych pierwszych okresach.
Profile Image for Jelenka.
382 reviews18 followers
June 14, 2024
Co za kontrowersyjna biografia!
Niepoprawna wręcz!

Warta jednak poznania. Poznania innego spojrzenia na kogoś, kto cieszył się nieskazitelną reputacją.

Przyznam, że mi Bogusław Kaczyński w dużej mierze kojarzy się Koncertem noworocznym, który oglądam co roku od bardzo bardzo dawna. Zawsze jawił mi się jako wielki pasjonat muzyki i sztuki.
Pamiętam, że kiedy ciężko zachorował spotkało się to z powszechnym zdumieniem.
Przecież tacy ludzie jak on nie chorują.

A kim był i jaki był naprawdę?
Zdecydowanie był osobowością telewizyjną wtedy kiedy jeszcze nie było to modne. Barwnym ptakiem. Swoim kwiecistym językiem trafiał do mas, i rozkochiwał ją w sobie. Postacią pomnikową. Nietykalną.

Natomiast Bartosz Żurawiecki bierze na tapet życie Bogusława Kaczyńskiego i nie przebiera w środkach ukazując go w innym, niezbyt pochlebnym świetle, jako mistrza autokreacji i mistyfikacji. Megalomana i mitomana, który był niebywale świadomy powiedzenia “jak cię widzą, tak cię piszą”. Kreował swój życiorys tak, by wypaść w jak najlepszym świetle. Idealizował swoje dzieciństwo, romantyzował czasy szkolne. Gładził wszystkie powodujące niezręczne pytania wyboistości. Myślę, że gdyby żył w świecie social media doskonale by się w nim odnalazł.

Autor nie bawi się w subtelności. Dość bezpośrednio daje do zrozumienia, że megalomania Kaczyńskiego miała konkretne podwaliny. Rozpościera przez czytelnikiem fasadowość jego wizerunku, odsłania to co skrzętnie skrywał przez całe życie. W sposób dość prześmiewczy i złośliwy. Stroni od poprawności i jest dość stronniczy.

Przyznam, że czyta się piekielnie dobrze. Lektura okazała się być dla mnie sporym zaskoczeniem.

Jednak czy taka biografia ma rację bytu, czy tak nieobiektywną publikację można nazwać biografią? Tu mam pewne wątpliwości. Jest jednak przełomowa, bo zrywa z wyidealizowanym wizerunkiem Bogusława Kaczyńskiego tak skrzętnie kreowanym przez dziesięciolecia w wywiadach, książkach i autobiografiach.

Myślę, że dla tej perspektywy warto sięgnąć po “Primadonnę”. Nawet jeśli głównego zainteresowanego jedynie kojarzycie z telewizji. Ta książka skutecznie podburzy ten obraz.
Profile Image for Witoldzio.
371 reviews7 followers
October 10, 2024
Książka przybliżyła mi postać jednego z największych PRLowskich celebrytów. Jest to spojrzenie krytyczne. Z tego powodu książka może się nie spodobać tym którzy Bogusia pamiętają z telewizji i miło wspominają, bo trzeba przynać że skutecznie oświetlał szarość ówczesnej rzeczywistości, był miły, zawsze pięknie uśmiechnięty i elegancki. Tworzył kulturę "wysoką" we własnym rozumieniu tego słowa. Taka definicja kultury wymaga głębszej analizy. Tworzenie pałacowych festiwali w Polsce robotników i chłopów było ciekawym paradoksem i owocem rozpadającej się od wewnątrz komunistycznej ideologii.
Autor podkreśla oportunistyczne zachowania naszego bohatera, wskazuje na jego pozerstwo. skłonność do zakulisowych machinacji. niestabilność w przyjaźniach, nielojalność, oraz totalny brak jakiejkolwiek odwagi cywilnej, Obnaża też udawaną erudycję, podkreśla całe tuziny książek i projektów które Boguś obiecywał w telewizji a których nigdy nie zrealizował. Zimny prysznic na Bogusia.
Wydaje mi się że Bogusław Kaczyński żył w rzeczywistości którą sam skonstruował, gdzie udawanie i teatr były codziennością. Nie znał możliwości bycia po prostu sobą. To była postać nietuzinkowa, ale bardzo, delikatnie mówiąc niedoskonala pod względem etycznym. Ale pamiętajmy też że były to takie czasy że by cokolwiek zrobić trzeba było umieć wejść w system a potem już było się noles volens częćcią systemu..
W książce najbardziej zabrakło cytatów z jego sławnych mów, dodałoby to bardzo kolorytu. Swietne są ilustracje i duża czcionka, bardzo pomocna dla emerytów. Swietne są też marginesowe uwagi o kulturze, jej znaczeniu. przemianiach, prowokujące do przemyśleń jak nasza percepcja się zmieniła w ciągu ostatnich 40 lat. I czy jest szansa na przetrwanie klasycznego świata opery, tego właśnie z primadonnami, z repertuarem pełnym kolonialnych i patriarchalnych podtekstów.
Profile Image for Jakobi.
48 reviews14 followers
December 25, 2025
Primadonna wpadła mi w ręce zupełnie przypadkowo. I bardzo dobrze. To wyborny kąsek.

Na pierwszy rzut oka to biografia Bogusława Kaczyńskiego, ale szybko okazuje się czymś innym: opowieścią o autokreacji, performansie i campie w realiach PRL-u i wczesnej III RP. O życiu potraktowanym jak spektakl, który jest starannie wyreżyserowany, konsekwentny, dopracowany w każdym geście.

Trudno nie pomyśleć o Against Interpretation Sontag i jej rozumieniu stylu jako formy istnienia.

Żurawiecki nazywa Kaczyńskiego naszym „małym-wielkim Liberace”. Coś w tym jest. Podobnie jak Liberace, był ostentacyjnie inny, a jednocześnie powszechnie akceptowany, bo ta inność została opakowana w elegancję, wysoką kulturę i autorytet. Opera, fraki, diwy. Filtr bezpieczeństwa. Inność widoczna, ale „uszlachetniona”.

Ten nienaganny wizerunek działał jak zbroja. Pozwalał funkcjonować w konserwatywnym społeczeństwie bez oficjalnego coming outu, a jednocześnie budować własną, cichą queerową utopię na oczach wszystkich.

Małżeństwo z malarką J. Jarosiewicz czytam tu jako element tej samej strategii: społeczny parawan, który miał zamknąć temat i uspokoić narrację. Podobnie fascynacja operowymi diwami (Callas, Fołtyn) tak mocno wpisana w estetykę campu: nadmiar, tragedia, emocja.

Ciekawie Primadonna wybrzmiewa też w kontraście z "Lubiewem". U Witkowskiego queerowość jest cielesna, brudna, głośna. U Kaczyńskiego jest wyprasowana, wystylizowana, milcząca. Dwie różne strategie przetrwania. Ta druga przypomina, że milczenie też bywa performansem.
Profile Image for mariuszowelektury.
505 reviews9 followers
January 2, 2025
Bogusław Kaczyński był celebrytą w szarej rzeczywistości PRLu, kiedy to słowo nawet nie było znane. Ubarwiał tamten świat, edukował w zakresie kultury wysokiej, tworzył wizerunek kogoś z zupełnie innej „bajki”.

Na pewno nie jest to hagiograficzna opowieść z tezą: „o zmarłym albo dobrze albo w ogóle”. Bogusław Kaczyński pokazany jest tu w sposób wyrazisty, uszczypliwy, często przez pryzmat opera queen. Teza ta czasem ma uzasadnienie w faktach, czasem mam wrażenie, że są one dopasowywane do niej.

Podoba mi się konstrukcja tej książki. Autor konfrontuje wypowiedzi, wywiady swojego bohatera z faktami. Z tego zestawienia przeważnie wynika, że w wielu sprawach Kaczyński był mistrzem autokreacji. W świadomy i konsekwentny sposób budował wizerunek znawcy opery, miłośnika muzyki poważnej, skrzętnie ukrywając wszystko, co nie pasowało do tej koncepcji.

W efekcie otrzymujemy opowieść o człowieku, który był pełen sprzeczności – wizerunek telewizyjny, festiwalowy pełen olśniewającej i przytłaczającej kreacji, a z drugiej strony sporo sztuczności, melodramatyzmu, przesady. Patrzę na tą osobę z dwóch perspektyw: młodego człowieka, zachwycającego się na przełomie lat 80-90tych XX wieku jego opowieściami o kulturze; widząc kogoś ,kto żyje, oddycha muzyką poważną, operą i przez pryzmat tej książki, w której widać jak wiele dysonansu, sprzeczności, a czasem groteski było w nim.
Profile Image for Monika.
141 reviews2 followers
November 28, 2024
(Wypożyczona z biblioteki)
Jestem zdumiona tą książką, choć chyba bardziej swoją na nią reakcją. :)
Sięgnęłam po nią, mimo że fanką Bogusia nigdy wielka nie byłam, ot był w czasach mojego dzieciństwa u mnie w domu w każdą niedzielę, bo mój Dziadek darzył go estymą, a mój stosunek do niego był bardzo obojętny.
I w sumie z sentymentu za tymi czasami po nią sięgnęłam.
A moje zdumienie wynika z tego, że to dla mnie była książka z tych nieodkładanych. A naprawdę ostatnio bardzo rzadko mi się to zdarza.
Zatem ukłony dla autora, bo przykuł moją uwagę i skoncentrował myśli ostatnich dwóch dni wyłącznie na Bogusiu.
Jedyna rzecz, z którą nie do końca się zgadzam to informacja podana na końcu przez autora, jakoby jego stosunek do Kaczyńskiego w trakcie pisania byl ambiwalentny. No nie, w moim odbiorze były szyderstwa, ośmieszanie, podawanie w wątpliwość słów, a tego zachwytu nie doszukałam się jakoś wyraźnego wcale.
Co - żeby była jasność - wcale nie odebrało mi przyjemności z czytania, bo teraz już wiem, że Boguś był osobą, którą z powodzeniem można było nie lubić, delikatnie rzecz ujmując. I ja też po lekturze skręcam w tę stronę właśnie.
Profile Image for agta.
15 reviews
July 25, 2024
Nie wiem, co o tej książce sądzić. Dziwna to biografia. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony dałabym jej 5 gwiazdek, z drugiej strony... więc stanęło na 3. Fajnie, że nie była to słodka laurka dla Bogusława, ale czasami styl, w jaki autor zaprezentował tę krytykę, sprawiał, że chciałam przestać słuchać.
Profile Image for Małgosia LR.
43 reviews3 followers
April 6, 2024
Bardzo czekałam na tę biografię, autokreator, mizogin, jego historie przypominają opowieści Barona Munchousena, nic nie jest prawda, ale wszystko nam się wydaje nią być. Otaczał się diwami, a później je zdradzał... jednak to Kaczyński wyedukował nas dzieci PRLu
Profile Image for Dobiasz.
118 reviews21 followers
June 11, 2024
Ziobro zaskoczeń. Chociaż trochę drażniło, że autor tak bardzo nie lubi opisywanego bohatera, tak bardzo próbuje wyśmiać jego wszystkie potknięcia, że aż sam zaczyna pisać głupoty.

Dwa przykłady:

1. Madama Butterfly to jak najbardziej poprawny włoski tytuł opery. W czasach kiedy opery śpiewa się w języku oryginału, używanie oryginalnych tytułów to także w zasadzie powszechna praktyka w największych europejskich teatrach, a nie jakieś dziwactwo Kaczyńskiego. O czym wie każdy chodzący do opery, ale najwyraźniej nie autor biografii osoby zawodowo się operą zajmującej…

2. Nazwanie Anny Netrebko "śpiewającą modelką" to uwaga jak najbardziej mieszcząca się w kąśliwym nieraz języku krytyki muzycznej (by przypomnieć chociaż słynny socrealizm liturgiczny Kisiela czy jeszcze dosadniejsze słowa Chłopeckiego o muzyce Pendereckiego). A od kiedy wkrótce potem rzeczona okazała się putinowską onucą, nawet "modelka" wydaje się grubym eufemizmem.
Displaying 1 - 17 of 17 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.