Jak uzdrowić swoje relacje z innymi i z samym sobą?
Relacje, w których jesteśmy i to, jak się w nich czujemy w ogromnym stopniu wpływają na nasze poczucie szczęścia i życiowej satysfakcji. Czym różnią się zdrowe relacje od niezdrowych? Jak wychodzić z tych toksycznych np. z przemocowym partnerem, miejscem pracy czy z jednostronnej przyjaźni, gdy tkwimy w nich w szkodliwym bezruchu, bo wolimy "znane piekło" od "nieznanego raju"? Jak odważać się na prawdziwą bliskość, gdy się jej boimy?
Psychoterapeuta i lekarz Marcin Matych, znany jako dr Nerwica i autor bestsellerowego poradnika Jak żyć z lękiem, w którym zapraszał do "gry o trochę lepsze życie" w tej książce stworzył "grę o trochę lepsze relacje". To gra, w którą może zagrać każda i każdy, kto chce zawalczyć o to, by wyjść z toksycznych relacji opartych na lęku i zbudować satysfakcjonujące relacje partnerskie – to jest możliwe! Autor, używając bardzo przystępnego języka i prostych ćwiczeń, krok po kroku przeprowadzi Cię przez wszystkie etapy gry, podczas których rozprawisz się z wewnętrznym Lękowym Trio: Nadzorcą, Krytykiem i Czarnowidzem oraz poznasz mechanizmy rządzące trudnościami w relacjach i dowiesz się, jak je przezwyciężać. A co najważniejsze – poznasz sposoby na budowanie dobrej i zdrowej relacji z najważniejszą osobą na świecie, czyli ze sobą samym/samą.
⭐️⭐️⭐️⭐️ Jako zagorzała fanka pierwszej książki autora, przeczytanie tej było kwestią czasu. Nie zawiodłam się ale też nie zachwyciłam, to naprawdę dobra książka ale czegoś jej brakuje. Powrót do Lekowego trio, Kapitanki, Mnicha i Robotnika bardzo mnie ucieszył, aż sama się tym zdziwiłam. Trzeba jednak autorowi przyznać, że za dużo tego dzieciństwa, myślałam, że będą chociaż jakieś małe wzmianki/porady dotyczące budowania autentycznych relacji tu i teraz, jednak to nie do końca zawód, bardziej chęć na więcej! I właśnie na to czekam, gdzie kolejna książka?
Pierwszej nie przebrnęłam, ale tę postanowiłam przesłuchać zamiast czytać i weszła gładko, choć pierwsza część mi się dłużyła i leciała jak muzyka w tle, ale druga bardzo mnie poruszyła i zmusiła do myślenia i dość szybko do działania- to co się usłyszy tego się nie da odusłyszeć, więc polecam tylko osobom gotowym na zmianę 🤷🏻♀️
Fajna, podobała mi się, ale nie robiłam zadań, które proponuje autor po każdym rozdziale i myślę, że przez to mniej mi się to utrwaliło i trudniej było wdrążyć w życie. Mam w planach jeszcze wrócić do tej książki :))
Nie byłam w stanie jej skończyć… styl autora totalnie mi nie siadł. Nie mówię że nie ma on nic do przekazania - wręcz przeciwnie. Ale po prostu nie jestem w stanie przez to przebrnąć, stąd też nie wiem nawet jaką ocenę dać tej książce.