6 ⭐
Jak żyć i kochać ze świadomością śmierci?
Tak najlepiej określiłabym to, o czym jest ta książka.
Jedną z pierwszych rzeczy, które rzuciły mi się w oczy, gdy zaczęłam lekturę, była prostota i lekkość języka. Jednakże nie była to dziecinna czy też niekompetentna prostota. Bardziej chciałabym przez to przekazać, że po książkę tą mogłaby sięgnąć nawet osoba, która dopiero co rozpoczęła przygodę z czytaniem i dobrze przyswoić jej treść.
Do tego, pomimo zastosowanego języka, nie odebrało to książce mądrych refleksji. Zwykle nie lubię, gdy w książce przeciętne na co drugiej stronie występują jakieś głębokie przemyślenia, jako że przez to mam wrażenie, że osoba autorska próbuje na siłę udowodnić mi swoją inteligencję, choć zwykle kończy się to na tym, że w moich oczach się zbłaźniła. jednakże w tym przypadku w ogóle mi to nie przeszkadzało, gdyż uważam, że są one mądre, bądź mają swój urok, a w dodatku pasują do momentami nieco enigmatycznych bohaterów.
A jak już o bohaterach mowa - urzekło mnie to, że pomimo ich wspomnianej już enigmatyczności, można poczuć, jak do bólu ludzkimi i prawdziwymi są osobami. Choć zmagają się z niepełnosprawnościami, chorobami i śmiercią, nie czujemy się przez to od nich odłączeni. Tak właściwie to wręcz przeciwnie, na każdym kroku udowadniają nam, że są postaciami, z którymi łatwo jest nam się utożsamić, które łatwo nam jest zrozumieć. Którym życzymy jak najlepiej pomimo świadomości tego, jak ta historia się skończy.
Jeszcze jedną rzeczą, na którą zwróciłam uwagę, było stwierdzenie, że nawet te rzeczy, które postrzegamy jako powtarzane w kółko i w kółko frazesy, które straciły już swoje pierwotne znaczenie, są ważne. A tak właściwie najważniejsze, tylko musimy samemu pojąć, że są ważne. Pojąć odebrane im przesłanie. Ponieważ na co dzień nie zdajemy sobie sprawę z ich wagi, ale kiedy już spróbujemy żyć zgodnie z nimi pojmiemy, jak dzięki temu czujemy się przez to lepiej. Jesteśmy szczęśliwsi. Możemy marzyć.
Podsumowując, jest to książka, którą szczerze wszystkim polecam. Tym młodszym i starszym, tym z większym i mniejszym życiowym doświadczeniem, wszystkim tym, którzy są gotowi otworzyć serca na te piękną baśń, by mogli nieco lepiej przeżyć własną.