Delilah jako dziecko przeszła zbyt wiele. Została sprzedana przez ojca na nałożnicę przywódcy Żmij, co odebrało jej chęć do życia. W tamtym czasie podróż przez mękę pomógł jej przetrwać chłopiec, którego poznała w lesie i nazwała Wilcze Serce. Jednak i on skrywał tajemnice, o których nigdy nie opowiadał swojemu Czerwonemu Kapturkowi. Aby móc się przyjaźnić, poprzysięgli, że nie zdradzą sobie prawdy o tym, kim w rzeczywistości są. Pewnego dnia dziewczyna myśli, że jej koszmar się skończył. Niestety nie wie, że wraz z jej największym oprawcą odejdzie również chłopak, który dawał jej namiastkę bezpieczeństwa. Delilah jest zmuszona wyjechać z miasta, a kiedy wraca do niego po kilku latach, mężczyzna, którego zwą Wilkiem, wyciąga po nią swoje łapy.
Delilah zostanie wciągnięta do świata, którego się boi, ale ona nie jest już tą samą osobą, którą była kilka lat temu. Jednak gdy Wilk oświadcza jej, że musi spłacić dług z dawnych lat, dziewczyna nie podejrzewa, że pozna granice szaleństwa i rozkoszy. Wejdzie w świat cielesnej przyjemności i gangów. Wilki i Żmije od lat walczą ze sobą na śmierć i życie, a pojawienie się Kapturka sprawi, że ich wzajemna nienawiść eskaluje. Czy w tej bajce Czerwony Kapturek pokona Wilka, czy to Wilk w ramach zemsty zje nieposłusznego Kapturka? A może oboje zginą ukąszeni przez Żmije?
Autorka wraca do czytelników z dark erotykiem, który udowodni, że baśnie z dzieciństwa były przesłodzone.
Prawda brzmiała zupełnie inaczej, a ten retelling Czerwonego Kapturka wam to udowodni.
Sama nie wiem, co mam o niej powiedzieć. Fabularnie szału nie ma. Jest przewidywalnie. Tak naprawdę chyba nic mnie nie zaskoczyło. Sporo wydarzeń jest też naciąganych i wręcz mało realnych. Przez co jakoś w ogóle nie zaangażowałam się w tę historię. Nie polubiłam bohaterów. No nie było chemii między mną a tą historią. No i mam wrażenie, że już coś takiego czytałam. Z tym, że tutaj dorzucono dużo dark scen 🔥, które też nie są jakieś wybitne. Ot mafijna historyjka z baśnią o czerwonym kapturku w tle przepełniona złem. Zdecydowanie nie jest to książka dla każdego, bo dzieje się w niej dużo zła, więc sprawdźcie TW zanim zaczniecie.
Dlaczego kupiłam tę książkę ? Nie wiem, chyba miałam znowu dobry dzień na wsparcie polskich autorów. Trochę jednak żałuję. Kiepsko napisana książka, fabuła się jeszcze dobrze nie rozkręciła a już się skończyła. Z racji tego, że główna bohaterka ma 13 lat, uważam że ta książka wgl nie powinna być wydana… główny bohater, który ma kolegę szona (jak można dać na imię Szon) mówi do przypominam 13 letniej dziewczynki - „chcę żebyś była głośna. Kiedyś będziesz”- autorko, serio? Flirtowanie, jednoznaczne dotykanie, sexualizacja 13latki to patologia. Ja rozumiem że ci z wrogiego klanu, którzy gwałcili, bili tę dziewczynkę są po prostu źli, ale główny bohater który jest ukazany jako „pozytywny” nie powinien zwracać się tak do dziecka. Zamiast szukać cringowego obrazku do każdego rozdziału, można by się bardziej skupić na treści. Zmarnowany potencjał na ciekawy retelling. Dałabym 2 gwiazdki, ale nie zamierzam promować pedofilii, więc 1 to i tak dużo.
Skończyłam. Zaczynając od plusów, bo jest ich zdecydowanie mniej - szybko się czyta, sporo dialogów, co lubię. Na tym plusy się kończą. Niby taka wielka miłość - nie czułam jej w ogóle. Zachowanie głównej bohaterki jako już dorosłej było co najmniej dziwne, obrzydliwe i w ogóle nie słuszne. Niby miała mieć psychopatyczną stronę - to nie wyszło, przez cały czas była okropna. Spojlerowo: fragment z badaniem DNA jest tak bardzo z dupy że chyba nie umiem nawet go skomentować
Niby zachwyciła, a niby nie... Główna bohaterka daje mi vibe Harley Quinn, ale ta ilość scen łóżkowych... Za dużo, na spokojnie ta książka byłaby dobra z mniejszą ilością, a nie co rozdział (prawie). Daje 2,5 gwiazdki
Pierwszy raz spotkałam się z piórem autorki, ale zdecydowanie nie żałuję! Sposób w jaki pisze Pani Paulina jest bardzo lekki i przyjemny, gdy wejdzie się w świat przedstawiony przez autorkę nie chce się z niego wychodzić!
„Czerwony kapturek i wilcze serce” jest to retelling prawdziwej baśni, bardziej drastyczny, emocjonalny i okrutny.
Na samym początku poznajemy małą dziewczynkę ukrytą pod czerwoną peleryną. W jej życiu wypełnionym bólem, cierpieniem i złem, pewnego razu spotkała młodego chłopaka, który był jej nadzieją i ostoją. Nazwała go- Wilcze serce, lecz szczęśliwy los dwójki młodych bohaterów nie trwał dość długo, zostali rozdzieleni na lata. Po latach gdy Delilah stała się pewna siebie, spotkali się na nowo. Uczucie które było między nimi, nigdy nie zgasło. Wrogiem, który stał im na przeszkodzie był przywódca wrogiego gangu żmij- Seth.
Delilah po latach powróciła silniejsza, twardsza i gotowa była zmierzyć się ze swoimi demonami. Jej ciało było idealną bronią w męskim świecie. Relacja z Braydenem należała do dość skomplikowanych, oboje mieli swoje tajemnice. Natomiast jednego byli pewni, nie mogli bez siebie żyć.
Historia ukazana została cudownie, jest to jeden z moich ulubionych dark romansów. Po twórczość Pani Pauliny jeszcze na pewno sięgnę!
Jak myślicie kto zwyciężył w tym pojedynku? Seth, Brayden czy może to właśnie Czerwony Kapturek pokonała wszystkich?
3.5⭐️Uważam, że to był naprawdę dobry dark romans. Było brutalnie, mrocznie i momentami obrzydliwie. Postać Delilah 🧎♀️🙏🏻 przecież ona była tak fajnie wykreowana na taką boss bitch wariatke.
Książka zainteresowała mnie już od samego początku, gdy tylko ją zobaczyłam. Począwszy od pięknej okładki, kończąc na ciekawym tytule.
Do tej pory udało mi się przeczytać parę retellingów, ale jak dotąd żaden z nich nie przyniósł mi tego, co od nich oczekiwałam. Mimo to, z chęcią sięgam po ten gatunek.
Baśń o Czerwonym Kapturku wspominam dobrze z dzieciństwa, dlatego byłam ogromnie zaciekawiona, jak może wypaść w formie innej niż ta, którą znamy z dawnych lat. Dodatkowo romansu w formie retellingu.
Nie miałam okazji, zapoznać się z piórem autorki, dlatego było to moje nie tylko pierwsze spotkanie z jej twórczością, ale także pierwsze spotkanie z polskim retellingiem.
Do tej pory czytałam ten gatunek literacki, napisany przez zagranicznych autorów, dlatego byłam ciekawa, jak polska autorka sobie z tym poradziła.
No i niestety nie wyszło. Mówią „Nie oceniaj książki po okładce” i ta historia jest tego przykładem. Piękny zewnętrzny wygląd nie oddaje tego, co znajduje się w środku.
Akcja dzieła się niekiedy tak szybko, że aż miałam zawroty głowy. Musiałam cofać się parę zdań do tyłu, żeby wszystko dokładnie zrozumieć i niczego przez przypadek nie pominąć.
„Czerwony kapturek i Wilcze serce” to ciężka książka. Do pewnego momentu miałam dobre zdanie, ale... No właśnie. Później mam wrażenie, że jeszcze bardziej się popsuło. Wiem, że jest to dark i erotyk, ale jak dla mnie o wiele więcej było scen erotycznych niż samych dialogów bądź jakiejkolwiek interakcji między głównymi bohaterami.
Pomysł mógł być fajny i ciekawy. Moim zdaniem można to było jakoś bardziej rozwinąć. W ogóle nie poczułam, aby w historii tej występowały gangi, oprócz tego, że wszczynali strzelaniny na granicy.
Główna bohaterka niby power girl, ale jednak jakoś mi jej postać nie pasowała. Nie za bardzo ją polubiłam. Całe jej zachowanie było dla mnie przerysowane. Głowy bohater też jakiś był nie do końca.
Odniosłam wrażenie, jakby główni bohaterowie w ogóle ze sobą nie rozmawiali. Oczywiście oprócz co chwilę wyznawania miłości albo podtekstów seksualnych.
Jak dla mnie było za mało samej zwykłej rozmowy między nimi. Odnosi się wrażenie, jakby oni się w ogóle nie znali, a pokochali tak o, nagle.
Kolejnym z minusów to, za dużo scen przemocy seksualnej. Zrozumiałam już po pierwszej takiej scenie, że dziewczyna jest wykorzystywana i nie trzeba było mi tego przypominać po raz któryś poprzez właśnie dodawanie takich scen dodatkowo do książki.
Cała fabuła opiera się na przemocy seksualnej, scenach erotycznych i to by było na tyle.
W mojej opinii to było nieudane spotkanie z twórczością autorki. Według mnie ta książka to trochę strzał w kolano. Po prostu nieudany retelling. Jednak nie mówię NIE i może jeszcze kiedyś przeczytam jej przyszłe premiery.
To moja druga książka autorki i zdecydowanie lepsza od tej pierwszej, która pomimo zapowiadanej jako dark, okazała się zwykłym romansidłem. Tutaj z kolei mamy mroczną bajkę o Czerwonym Kapturku i tego się trzymajmy, bo gdybyśmy chcieli doszukiwać się sensu niektórych wydarzeń, to marnie by to wyszło. Bo jakim cudem dziewczyna zapuszcza się w las pełen pułapek i nie trafia na ani jedną? Dlaczego czarny charakter, jakim jest należący do żmii Seth tak naprawdę jest karykaturalną postacią, wręcz komiczną w swoich absurdalnych zachowaniach? Chyba powinna to być osoba wzbudzająca strach a nie śmiech. Słyszymy, jaki to on jest groźny i okrutny, a przy swoim "ogniku" staje się miękką i uległą breją. No i nasza dzielna Merida Waleczna vel Czerwony Kapturek, czyli Delilah, z Biblii kobieta, która przyczyniła się do zguby Samsona, jej zachowania pod koniec książki również zostały przerysowane. Ale tak, jak napisałam na początku, bajka może rządzić się innymi prawami, więc był to bardzo przyjemny czas spędzony z książką.
Chyba każdy zna oryginalną historię Czerwonego Kapturka. A gdybyśmy powiedziały Wam, że istnieje wersja jeszcze lepsza, która chwyta mocno za serce? Sięga granic ludzkich możliwości, ale jest historią, zapadającą w pamięci już po pierwszych stronach? 🤔❤️ Nie każdy czyta ostrzeżenia, także powtórzymy jeszcze raz, powyższa książka zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych o silnych nerwach. Znajdziecie w niej nie tylko rozlew krwi ale gwałty, przemoc oraz fobie. Jeśli lubicie przeczytać naprawdę mocną lekturę, to już na wstępie powiemy Wam, że to zdecydowanie nasz #mustread wśród darków 😈🔥 "Płaczę, myśląc o Wilku, który wolny biega po lesie. Płaczę, nie wiedząc jeszcze, że ten Wilk stanie się najbardziej okrutnym z najokrutniejszych. A ja będę lgnęła do jego wilczego serca jak ćma do światła". Gdyby bohaterowie posłuchali naszych myśli, powodujących, że miałyśmy ochotę bić pięścią w mur, jednocześnie krzycząc "no powiedz, że w końcu!" ich losy potoczyły by się inaczej... Autorka tworząc fabułę w ten nieubłagany sposób wystawiła czytelnika na wielką próbę, grając na jego emocjach. Wywołała tak silne dreszcze, że nie sposób ich zapomnieć. Niestety musimy przyznać, że sięgnęła naszych granic, zmusiła do myśli, że więcej już nie zniesiemy... Ale właśnie za to kochamy postacie tworzone przez Paulinę Zalecką, gdyż Czerwony Kapturek zgodnie z powiedzeniem "co nas nie zabije, to nas wzmocni", walczył do samego końca, nie poddając się. Rosła w siłę z każdym kolejnym upokorzeniem jakie przychodziło jej znosić. Każda blizna na jej ciele była jak runa dodająca jej mocy. Jako małą dziewczynkę po śmierci matki spotykała ją niewyobrażalna krzywda... Ale jako dorosła kobieta była wszystkim co niegdyś ją ukształtowało - najsilniejszą z najsilniejszych. A pragnęła wyłącznie miłości swojego wilka dla którego była w stanie poświęcić wszystko, nawet samą siebie. "Jeżeli myślał, że wyjdę z tego miejsca jak zaszczuta dziewczynka, to się mylił. Zaszczuta i wystraszona byłam dawno temu. Teraz znam siebie. Wiem, czego chcę". Dziewczynkę z koszyczkiem i chłopca z lasu połączyła niezwykła więź, wystawiona kilka razy na próbę. Jak bohaterowie poradzą sobie w chwili zwątpienia? Jak silne uczucie mogło zrodzić się w ich młodzieńczych sercach gdzie było więcej niedopowiedzeń oraz tajemnic? Zdecydowanie zazdrościmy im uczucia jakie ich połączyło, ale nie zamieniłybyśmy się miejscami. Wojny klanów Wilków i Żmij niosą za sobą wiele cierpienia, krzywd, a nawet śmierć. Rozdziały opowiadane zarówno z perspektywy Kapturka jak i Wilka pozwalają śledzić fabułę niczym w filmie, poznając chore rządy Żmij oraz zasady panujące wśród watahy Wilków. Dwa odmienne światy toczą ze sobą walkę od lat. A nasi bohaterowie stracili z rąk wrogów kiedyś coś najcenniejszego, za co przyjdzie im się zemścić. "Pałałem żądzą zemsty i chęcią rozerwania każdego skurwiela, który odważył się podnieść rękę na moją rodzinę. Ona tłumiła w sobie odwagę, by karmić strach. Kiedy wreszcie wybuchnęliśmy, spłonęliśmy w swoim własnym ogniu". Nie możemy również pominąć pięknego wydania książki. Cudowna, klimatyczna okładka to już codzienność wydawnictwa ale wnętrze również zaskakuje. Każdy rozdział zakończony jest dopasowaną grafiką do jego treści 🖤 A czarne strony na początku rozdziałów, już też nie powinny Was dziwić ❤️ Książka zachwyca nie tylko swą treścią ale i wyglądem, tworząc ideał 😍 No brakuje tylko barwionych brzegów, ale nie będziemy zachłanne 🤣 Paulina Zalecka wiesz, że ogromnie cenimy sobie twoje książki, ale z Kapturkiem to już przesadziłaś 🙈❤️ Majstersztyk ❤️
Lubicie bardziej nowoczesne i przeznaczone dla dorosłego czytelnik wersje bajek/baśni? Retellingi potrafią wzbudzać bardzo różnorodne emocje. Przyznam szczerze, że sama zawsze oczekuję od nich wysokiego poziomu, zwłaszcza w wersji dark.
Życie Delilah było okropne od najmłodszych lat. Straciła zbyt wiele, jeśli chodzi o rodzinę, ale i o samą siebie. To, co pozostało jej w wieku trzynastu lat, to chęć zniknięcia z powierzchni ziemi. Z takim nastawieniem, wybrała się do lasu, gotowa na najgorsze. Spotkała tam jednak pewnego chłopca, który sprawił, że w życiu Delilah pojawiła się namiastka czegoś dobrego, czegoś, co pozwoliło jej odciąć się od czarnej rzeczywistości.
Czerwony Kapturek i Wilcze Serce stali się sobie bliscy. Jednak plany ojca bohaterki były najważniejsze i nie podlegały negocjacjom, a to doprowadziło kolejno do momentu, kiedy młodzi musieli zniknąć ze swoich żyć.
Kilka lat później, walka między gangami Wilków i Żmij, nabiera rozpędu. Zemsta przyćmiewa wiele serc, zawłada umysłami. Kto przetrwa? Kto stanie się ofiarą? Nienawiść i chęć posiadania pewnej kobiety, zaślepia i sprawia, że przywódcom brakuje hamulców.
Jakie zakończenie czeka nas w tej bajce?
To mój pierwszy raz z piórem Autorki. Ogromnie byłam ciekawa tej historii, niecierpliwie czekałam na to, żeby trzymać tę piękność w swoich rękach.
Pomysł na fabułę przekupił mnie od samego początku i nie uległo to zmianie podczas czytania. Stylistycznie, sposób pisania Pauliny, przypadł mi do gustu.
W tej historii czuć wspomnianą przeze mnie wcześniej chęć zemsty, dążenie do pomszczenia najbliższych, samych siebie. Zaczynając z okropną przeszłością, razem z bohaterami przechodzimy przez ich ogromną przemianę, jednak uważam, że odrobinę za mało jest miejsca na wejscie do ich głów. Czytelnik otrzymuje zbyt krótki czas na zaaklimatyzowanie się z "ulepszonymi" postaciami. Żebyście zrozumieli, co mam na myśli. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, co ukształtowało ich charaktery, jednak trochę zabrakło mi tu rozwinięcia przemiany, czy tej więzi między nimi. W dużej mierze otrzymujemy ukierunkowanie na ich pociąg fizyczny (scen erotycznych jest sporo i czyta się je w porządku, chociaż niektóre mogły śmiało zostać pominięte), a gdzieś ucieka głębia relacji i to mentalne podejście do Delilah i Brayden'a.
Bardzo spodobał mi się sam klimat, który nie odchodził nawet na moment. Było mrocznie, duszno, dawało się ciągle wyczuwać różnorodne napięcie. Ciekawość zakończenia dodatkowo podsycała. No i to, co przynosi nam ta historia - nie zawsze musimy być tymi, którzy są ratowani. Poświęcenie dla ratunku kogoś innego, może pokazać, że też potrafimy się postawić.
Książka przeznaczona jest dla pelnoletnich czytelników, ponieważ zawiera dokładnie opisane sceny przemocy, maltretowania, wykorzystywania i wiele innych, które nie powinny trafić do głowy młodego człowieka. Proszę, bierzcie pod uwagę takie ostrzeżenia.
Nazywam się Delilah. Jestem dziewczyną, którą sprzedał własny ojciec. Miałam zostać nałożnicą przywódcy Żmij. Przeszłam bardzo dużo. Moje dzieciństwo było przepełnione agresją,bólem i strachem. Ale w tamtym czasie przetrwać pomógł mi pewien chłopiec, którego poznałam w lesie. Mimo wszystko oboje ukrywaliśmy swoje prawdziwe oblicze. Obiecaliśmy sobie że nie zdradzimy sobie prawdy.
Myślałam że odejście mojego oprawcy to najlepszy dzień w moim życiu. Jednak nie sądziłam że wraz z uwolnieniem się od tyrana stracę również chłopaka który dawał mi poczucie bezpieczeństwa. Musiałam wyjechać, ale obiecałam sobie że wrócę. Wrócę i odnajdę Wilka tak jak kiedyś on odnalazł mnie.
Zostałam wciągnięta w świat o który się nie prosiłam. Ale nie jestem już tym zaginionym czerwonym kapturkiem. Jeszcze nie wiem kto kogo zniszczy bardziej i będzie wariował z szaleństwa i rozkoszy.
🐺🧺🐺🧺🐺🧺🐺🧺🐺🧺🐺🧺🐺
Jaka była wasza ulubiona bajka z dzieciństwa? Którą darzycie dużym sentymentem i kojarzy wam się z waszą młodzieńczością?
Gdy zaczęłam czytać “Czerwonego kapturka i Wilcze serce” myślałam, że dostanę lekki romans pełnej bajkowej atmosfery. Nic z tego. Widziałam ograniczenie wiekowe i w zupełności się z nim zgadzam. Z całą stanowczością odradzam sięgać po ten tytuł nie mając ukończonych osiemnastu lat.
Pierwsza połowa książki jest nawet nie przepełniona ale naszpikowana bólem. Ogromnym bólem bardzo młodej dziewczyny, która codziennie musi znosić upokorzenia fizyczne i psychiczne. Wtedy dla niej i dla czytelnika takim promyczkiem nadziei stał się ten tajemniczy Wilk, który postanowił jej pomóc nie znając prawdy o jej życiu. Bardzo ciężko czytało się tą część pod względem historii bo spójność i warsztat autorki jest bardzo dobrze wypracowany i nie mogę powiedzieć nic złego w tej kategorii.
Jednak druga część powieści była jak kubeł zimnej wody. Nie odczułam tego płynnego przejścia między młodszą i starszą wersją Delilah. Mocno mi tutaj zazgrzytało ale to moje osobiste odczucie. Dorosłe życie Czerwonego Kapturka jest przepełnione miłością, namiętnością, chęcią zemsty oraz wyższością. Nie mogłam zrozumieć jak tak bardzo skrzywdzona dziewczyna nabrała takiej pewności siebie i w swoje ciało. Pokazywała swoją frywolność i wolność ducha mimo, że przez cały czas jej życie było w pewnym stopniu zagrożone. Nie polubiłam się z dorosłą Delilah. Wilczek skradł moje serce od początku 🐺👀✨
Mimo wszystko bardzo dobrze spędziłam z nią czas. Jednak niektóre sceny to nawet dla mnie były za śmiałe. Uważam jednak, że adekwatne zrywały się z charakterami naszych głównych bohaterów.
Czy polecam? Tak, jednak nie jest to zdecydowanie książka dla wszystkich. Pełna scen 18+ , brutalności i agresji. Nie każdy chce o tym czytać dlatego bardzo cieszę się na ograniczenia wiekowe na okładkach.
Jestem ciekawa waszego zdania. Czy od zawsze Wilk chciał zjeść Czerwonego Kapturka czy jednak było zgoła na odwrót? 👀
„Czerwony Kapturek i Wilcze Serce” to retelling jak możecie spodziewać się już po tytule Czerwonego Kapturka. Lecz to nie ta sama bajka, którą poznaliście w dzieciństwie. To bajka dla dorosłych, wersja jakiej jeszcze nie poznaliście.
Paulina Zalecka tworzy mocne historie, które zawsze wstrząsają i tak było w przypadku CKIWS. Od pierwszych stron zderzamy się z brutalną rzeczywistością głównych bohaterów. Żaden z nich nie miał lekkiego życia, nawet nie wiem jakich słów użyć w przypadku losów Delilah. To co spotkało tą dziewczynę jest brutalne, wstrząsające i przyznam szczerze, że niejednokrotnie musiałam zrobić pauzę w czytaniu by dojść do siebie. To naprawdę mroczna historia początkowo o dziewczynce, którą skrzywdzili dorośli zamiast zapewnić jej ciepło i bezpieczeństwo. W pewnym momencie jedynym jej schronieniem był las i pewien chłopiec, którego nazwała Wilczym Sercem.
„W tamtym momencie pomiędzy mną, a nią wytworzyła się niewidzialna nić, która nas ze sobą połączyła. Byliśmy jak dwie waleczne dusze, które zbyt wiele przeszły, ale uniosły swoje brzemiona, a każda z nich chciała wreszcie wejść na swój tron.”
Historię poznajemy z perspektywy oby dwóch bohaterów w narracji pierwszoosobowej. Dokładnie wiemy co odczuwa Kapturek i Wilcze Serce. Na początku jesteśmy w czasach dzieciństwa Delilah a później przenosimy się do momentu kiedy bohaterowie są dorośli. Paulina genialnie wykreowała świat, poznajemy wszystko fragment po fragmencie, powodując, że nasze serce rozsypuje się wraz z losem bohaterów. I kiedy myślimy, że już wszystko będzie dobrze nasze serce rozbija się na jeszcze więcej kawałków.
Relacja pomiędzy bohaterami buduje się po malutku, jest ona w pewien sposób magiczna. Tych dwoje ufa sobie bezgranicznie i wiedzą, że pomogą sobie wzajemnie w każdej sytuacji. Lecz w pewnym momencie ich nic zostaje przerwana, chłopiec znika a Delilah zostaje znów sama co skutkuje kolejnymi dramatycznymi wydarzeniami, które zmieniają dziewczynę w zupełnie inną osobę.
Ta pozycja przeznaczona jest dla osób powyżej 18 roku życia. Wiele jest tutaj brutalnych scen, szczególnie dotyczących dziecka. Sceny erotyczne są mocne, taki klimat po prostu musicie lubić by chwycić za tą książkę.
Ta pozycja jak wspomniałam powyżej jest pełna brutalności, okrucieństwa i cierpienia ale to też walka o przetrwanie, nadzieja i wielka miłość. Czytając tą książkę byłam niejednokrotnie wstrząśnięta. To ile jest tutaj emocji sprawiło, że czasami sama nie wiedziałam co odczuwam. Przez całą lekturę serce było mi szybko, nie mogłam oderwać się od pochłaniania tej historii i totalnie przepadłam.
Każdemu kto lubi na prawdę mocne dark romanse z całego serca polecam tą książkę!
“Czerwony Kapturek i Wilcze Serce” to retelling Czerwonego Kapturka (jak wskazuje sama nazwa) w totalnie niecodziennej odsłonie. Genialny retelling! Gdy tylko zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach, wiedziałam, że musi ona trafić w moje ręce, ale nie spodziewałam się, aż takiej petardy. Uwielbiam mocne i ociekające mrokiem historie, a ta dokładnie taka jest. Od samego początku zostajemy wrzuceni w wir takich wydarzeń, ale to takich.. że całkowicie zapiera dech w piersi. Ja jestem kupiona fabułą, mimo, że zawarte w niej sceny są naprawdę mocne i momentami popaprane, w dobrym tego słowa znaczeniu.
Bardzo podoba mi się to, jak zostali wykreowani bohaterowie, i w jaki sposób postępuje relacja między nimi. Narracja jest pierwszoosobowa z perspektywy Kapturka i Wilczego Serca, więc mamy idealny obraz na to, co dzieje się w danym momencie w ich głowach.
Niesamowicie wyciągnęłam się w wykreowany przez autorkę, nie ma co ukrywać brutalny świat. To, jak świetnie i barwnie wszystko jest opisane, i jaką dawką emocji naładowany jest każdy rozdział, sprawia, że nie da się od tej historii oderwać. Przeczytałam ją praktycznie na raz i choć prawie dostałam przy tym zawału, absolutnie nie żałuję żadnej minuty poświęconej tej książce.
Zawarte jest w niej wiele okrucieństwa i trudnych tematów, i to takich, które rozdzierają serce. Strata bliskich i naznaczone przemocą sek*ualną i znęcaniem się dzieciństwo to tylko mała cząstka tego, co oferuje sobą ta książka. Brutalność idealnie balansuje tutaj na granicy z namiętnością.
To było moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, ale jestem przekonana, że nie ostatnie! “Czerwony Kapturek i Wilcze Serce” to książka, która skradła moje serce i na pewno zostanie w nim na długo. W dodatku szata graficzna i genialne ilustracje nadają tej historii całkowicie innego wymiaru. Jeśli Wy także lubicie mocne dark romanse, jestem przekonana, że i Wasze serca skradnie. Ogromnie polecam, ale tylko czytelnikom 18+!
Same zapowiedzi tej książki budziły we mnie silne emocje. Byłam nią zauroczona od samego początku. I stało się to co podejrzewałam. Przepadłam, bezpowrotnie, z każdą stroną coraz bardziej i bardziej. Nie mogłam oderwać się od tej historii.
Książka zdecydowanie dla czytelników o mocnych nerwach. Ostrzeżenie znajdujące się na początku nie oddaje tego co dzieje się później, zdecydowanie utożsamiam się z szaleństwem bohaterki bo strasznie mi się to podobało!
Książka jest zaskakująca, brutalna, przepełniona niewinnością pierwszej miłości i brutalnością świata rzeczywistego. Ludzkie życie jest jak karta przetargowa. Nic nie warte dla tych postawionych wysoko, a dla tych najniżej jest wszystkim co mają.
Od pierwszego spotkania naszego kapturka i wilka jestem w nich totalnie zakochana. Delilah ucieka od swojego zniszczonego życia w objęcia przypadkowo poznanego chłopca w lesie. Stają się sobie bliżsi niż oboje by chcieli. Pewne dramatyczne wydarzenie zmienia wszystko, a nagłe zniknięcie czerwonego kapturka łamie serce jej wilkowi.
Mijają lata, w końcu dochodzi do ich spotkania, które udowadnia jak bardzo się zmienili i jak bardzo dalej nie potrafią bez siebie żyć. Lecz wszystko wokół nie jest im tak przychylne jak oni sami. Są zmuszeni do drastycznych działań, ale ich uczucia są silniejsze. Bezwarunkowa miłość wygrywa i to bardzo mnie ucieszyło.
Wiedziałam, że książka będzie mroczna i ciężka, ale i tak byłam pod wrażeniem tego co tam znalazłam. Im dłużej czytałam tym bardziej chciałam by się nie kończyła, ale niestety musiało to nadejść 😞 nie potrafię się rozstać z tą historią. Droga autorko dlaczego ona nie może trwać wiecznie? Chcę więcej!
Ta książka to totalny hit. Jeśli jeszcze się wahacie to uwierzcie. Nie pożałujecie. Łapcie swoje egzemplarze i poznajcie prawdziwą historię czerwonego kapturka!
Jak to u was jest czytacie więcej książek czy jednak kupujecie?
Dziś przychodzę do was z recenzją książki, którą miałam przyjemność przeczytać w BT u @ksiazkowa_nutka ❤️. " Czerwony kapturek i wilcze serce " to książka dla osób które lubią mega mocne dark romance. Nie bez powodu na początku mamy ostrzeżenie, no dobrze ale do rzeczy.
Kiedy Deliah dowiaduje się co jej ojciec dla niej szykuje, ucieka do lasu. Mam nadzieję że wilki pożarł ją i nie zostanie przekazana przywódcy Żmii. Trzynastoletnia dziewczynka spotyka w lesie chłopca i się z nim zaprzyjaźnia. On ją nazywa Czerwonym Kapturkiem, a ona jego Wilczym Sercem.
Każdy z nas zna historię Czerwonego Kapturka, babcii oraz złego wilka. Zły wilk chce pożreć Czerwonego Kapturka ale jednak mu nie wychodzi. W tej bajce to Zły Wilk jestem dobry dla Czerwonego Kapturka, a zagrożenie jest ze strony klanu Żmij które tylko czyhają na jej życie.
Od pierwszych stron wiedziałam że to już będzie mocne, samo ostrzeżenie dało mi do myślenia. Mroczna i wciągająca tak mogę ją opisać. To co dzieje się między kartkami to istny kosmos. Ja nie wiem skąd autorka wzięła coś takiego, ale serio buja. Intrygi, rozlewy krwi, strzelaniny, chora obsesja i wiele, wiele innych rzeczy które możemy znaleźć tutaj. Jest to naprawdę najmocniejsza książka jaką czytałam do tej pory z tego gatunku. Autorce gratuluję oraz bije przednią pokłony za coś tak dobrego i mocnego.
zaczęło się naprawdę dobrze, byłam mega zaangażowana i podekscytowana, ale gdy wydarzyły się pewne sprawy fabularne i wskoczył time skip, WSZYSTKO RUNĘŁO JAK DOMEK Z KARAT.
sama nie wiem, bo zamysł fabularny był naprawdę super, sam styl pisarski autorki też był naprawdę przyjemny (dzięki niemu czytałam dalej) i głowy bohater też był naprawdę fajny (chodź nie podobały mi niektóre jego zachowania) ale główna bohaterka?! I'M SORRY ale do połowy mi się naprawdę podobała, ale potem jej "Przemiana" totalnie mi nie podeszła, z fajnej bohaterki, zrobiła się takim półgłówkiem.
niemniej mimo że nie jestem największą fanką tej historii, cieszę się że ją przeczytałam. Napewno przeczytam inne książki tej autorki, gdyż sam styl pisarski jest na tyle przyciągający że mam ochotę poznać więcej historii spod pióra Pauliny :)
3.75 Do tej książki ma mieszane uczucia, z jednej strony mi się podoba z drugiej znowu nie 🙈 pierwsza część książki mnie bardzo zachwyciła, bardzo fajnie powoli zostaliśmy wprowadzeni w z życie kapturka i co musiał on przeżywać w związku z jej ojcem. Do momentu porwania kapturka przez ciotkę byłam zachwycona natomiast to co się działo później nie do końca jestem w stanie zrozumieć. Od tej części akcja staje się mega chaotyczna i przeobraża się w zasadzie w porno i okej żeby nie było to jest erotyk więc sceny erotyczne są tutaj kluczową treścią ale mimo wszystko mam wrażenie że było ich troszkę za dużo. Koniec końców książka mi się podobała aczkolwiek mam wrażenie że druga część pisała całkowicie inna osoba.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Sama historia jest w porządku, wciąga i intryguje czytelnika. Jednak bolą mnie fikołki logiczne głównej bohaterki i to, że jest to kolejna książka, w której kochankowie zamiast rozmawiać wolą się obrażać. Poza tym książka jest naprawdę dobrym odmóżdżaczem. Zabawna i momentami zaskakująca. Bolało mnie tylko bardzo przedmiotowe traktowanie głównej bohaterki przez nią samą w niektórych momentach. Daje tej książce 3,5/5. Jednak te błędy w logice nie pozwalają mojemu sumieniu zaokrąglić oceny do 4. Jeśli ktoś już zna pióro autorki, naprawdę warto przeczytać, jeśli jest to pierwsza styczność, polecam przeczytać dla zabawy i oderwania się od bardziej angażującej literatury (mam na myśli high fantasy albo psychologiczne kryminały)
Trochę mi przykro bo oczekiwałam od tej książki czegoś więcej
Początek był bardzo fajny, ta relacja i mój ukochany wilczur a potem zrobiło…. Dziwnie
Skupiliśmy się na wiadomo czym a nie na traumach przez które przeszła nasza bohaterka..latami była w niewoli a zachowywała się jakby to było normalne i o nich zapomniała..ja wiem że to nie tego typu książka ale choć chwilę moglibyśmy poświęcić tej więzi a nie, że kobita przechodzi z jednych rąk do drugich - trauma goni traumę ale potem jest już sialalala
Mam mieszane odczucia, podobała mi się w miarę tylko jedna scena (mimo, że prawdopodobność tego normalnie jest poniżej zera) no i samo wydanie jest naprawdę ładne. Na pewno za dużo scen zbliżeń, w pewnych momentach były na tyle zbędne i na tyle prymitywne, że je pomijałam. Większość książki na nie, ostatnia część nadrobiła, nie wiem, dziwnie mi to ocenić, naprawdę, po prostu nie wiem.
3,8/5 na początku się wkręciłam pierwsze 100 stron pochłonęłam, ale potem historia stała się dla mnie trochę zbyt mdła i przewidywalna. Idealna na odmóżdżenie i na raz. Myślę, że ta historia miała większy potencjał i został trochę zmarnowany.