Zastanawialiście się kiedyś, co stanowi o sukcesie zbrodni? Spryt, przebiegłość, inteligencja sprawcy? A może metodyka działań, zimna kalkulacja, misternie uknuta intryga, lub po prostu, łut szczęścia?
O ostatnim elemencie należy jednak mówić bardziej jako o czynniku wspomagającym, niż elemencie gwarantującym powodzenie dokonywanego przestępstwa; tymczasem w oczach średnio rozgarniętego kryminalisty będzie on stanowił podstawę obranej taktyki. Okazuje się bowiem, że całkiem spora część osób, która ulega procesowi demoralizacji, ulega jednocześnie pokusie impulsywnego podejmowania decyzji. Myślicie, że napad na bank z zabawkową pukawką i przeźroczystą pończochą na twarzy, to jedynie śmieszny wymysł reżysera filmu komediowego? Otóż nie: to scenariusz napisany przez życie, oparty na kanwie autentycznych wydarzeń; ba! Cykliczny, przewijający się przez historyczne annały i śmiem twierdzić – powtarzalny do końca świata, a nawet i o dzień dłużej!
Omawiając więc choćby ów konkretny przypadek, trudno doprawdy orzec co stoi za taką, a nie inną praktyką pomysłowego zamachowca. Chęć szybkiego wzbogacenia się? Oczywiste! Ale czy tylko tyle?
Na te oraz szereg innych pytań stara się w swojej publikacji odpowiedzieć francuski kryminolog Alain Bauer. Rozprawka na temat ludzkiej głupoty, absurdu i przerostu tzw. ‘formy nad treścią’, nie będzie jednak długa, wręcz przeciwnie; to raczej krótka nota dotycząca możliwych wyjaśnień, jakie należałoby przypisywać współczesnym przestępcom. Bauer, powołując się na naukowe hipotezy Zygmunta Freuda, postanawia dotknąć istoty poruszanych zagadnień, lecz nieszczególnie się w nie zagłębiać. Humorystyczne podejście, cięty dowcip, otwarta krytyka pewnych zachowań i spora dawka ironii, czyni z ,,Najgłupszych przestępców świata’’ dziełko wyjątkowo rozrywkowe. Nie ma zresztą w takim niepoważnym ujęciu nic złego; w zasadzie ani specyfika utworu, ani jego treść, nie pozostawia szerszego pola do popisu. Ot, 300 krótkich anegdot, opatrzonych równie zwięzłym komentarzem, zapewniających odbiorcy właściwą dozę groteski i absurdu. Dla czytelnika złaknionego odskoczni, rzecz w sam raz!