What do you think?


Opowieści niesamowite #8
Opowieści niesamowite z języka czeskiego
Kolejny, ósmy już, tom znanej i bardzo lubianej przez czytelników serii.
Punktem wyjścia naszej antologii jest książeczka Czas i śmierć. Antologia
czeskich opowiadań grozy. Tym razem to wybór znacznie poszerzony, a w nim
plejada autorów, m. in. Josef Jiří Kolár, Jakub Deml, Emanuel z Lešehradu,
Ladislav Klíma, Karel Hynek Mácha, Jiří Karásek ze Lvovic, Karel Čapek,
Jaroslav Seifert.
Punktem wyjścia naszej antologii jest książeczka Czas i śmierć. Antologia
czeskich opowiadań grozy. Tym razem to wybór znacznie poszerzony, a w nim
plejada autorów, m. in. Josef Jiří Kolár, Jakub Deml, Emanuel z Lešehradu,
Ladislav Klíma, Karel Hynek Mácha, Jiří Karásek ze Lvovic, Karel Čapek,
Jaroslav Seifert.
664 pages, Hardcover
First published January 1, 1989
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
September 6, 2026
Lubię bardzo tę serię, ale ten tom czytało mi się znacznie wolniej niż poprzednie - głównie chyba dlatego, że zawiera bardzo dużo dosyć krótkich tekstów, więc ograniczałam się do 1-2 opowiadań dziennie, żeby się wszystkie nie zlały w jedną masę.
I tak oczywiście nie wszystkie w równej mierze zapadają w pamięć, dużo jest dosyć klasycznych tekstów wykorzystujących chwyty znane skądinąd (a "Pod Czerwonym Smokiem" Kolara to w ogóle wariacja na temat "Pająka" Ewersa, tylko gorsza, bo z głupawym zakończeniem). "Skamieniali ludzie" Emanuela z Lesehradu ukatrupiają wszelki suspens tytułem, niestety.
Dominująca atmosfera opowiadań wydaje się bardziej dziwna niż niesamowita (np. groteskowo-modernistyczne "Lustro, które się spóźnia" Weissa). Interesującym (choć kontrowersyjnym) pomysłem było zamieszczenie zarówno "Snu" Machy, który jest rzeczywiście dziennikowym zapisem snu, jak i napisanego na jego podstawie pełnoprawnego opowiadania "Wędrówka karkonoska".
Zdecydowanie najciekawsze były dla mnie bardzo dziwaczne, oniryczne, chwilami brutalne teksty Ladislava Klimy (odrażający opis Genora z "Historii prawdziwej zdarzonej w Postmortalii"...), melancholijne rozkminy Capka i dosyć klasyczna, ale z jakiegoś powodu rezonująca z moją wrażliwością "Druza" Hlouchy o dziwnym wiejskim chłopcu.
I tak oczywiście nie wszystkie w równej mierze zapadają w pamięć, dużo jest dosyć klasycznych tekstów wykorzystujących chwyty znane skądinąd (a "Pod Czerwonym Smokiem" Kolara to w ogóle wariacja na temat "Pająka" Ewersa, tylko gorsza, bo z głupawym zakończeniem). "Skamieniali ludzie" Emanuela z Lesehradu ukatrupiają wszelki suspens tytułem, niestety.
Dominująca atmosfera opowiadań wydaje się bardziej dziwna niż niesamowita (np. groteskowo-modernistyczne "Lustro, które się spóźnia" Weissa). Interesującym (choć kontrowersyjnym) pomysłem było zamieszczenie zarówno "Snu" Machy, który jest rzeczywiście dziennikowym zapisem snu, jak i napisanego na jego podstawie pełnoprawnego opowiadania "Wędrówka karkonoska".
Zdecydowanie najciekawsze były dla mnie bardzo dziwaczne, oniryczne, chwilami brutalne teksty Ladislava Klimy (odrażający opis Genora z "Historii prawdziwej zdarzonej w Postmortalii"...), melancholijne rozkminy Capka i dosyć klasyczna, ale z jakiegoś powodu rezonująca z moją wrażliwością "Druza" Hlouchy o dziwnym wiejskim chłopcu.
April 10, 2026
Táto zbierka poviedok je veľmi nevyrovnaná, ale je to pochopiteľné vzhľadom na množstvo diel, ktoré obsahuje. Sú tam poviedky, ktoré naozaj desia a vyvolávajú zimomriavky. Sú tam aj veľmi snové poviedky, ktorým som príliš nerozumel a ktoré ma nudili. Sú tam aj poviedky, ktoré sa blížia k vedeckej fantastike… Celkový dojem je veľmi pozitívny: sú tam diela, na ktoré si budem dlho pamätať a ku ktorým sa chcem vrátiť.
December 29, 2024
Nierówne, co przy tej objętości nie dziwi wcale (a z drugiej strony dziwi bardzo, bo może jednak niekoniecznie warto odkurzać WSZYSTKIE słusznie zapomniane ramotki, choć można by sięgnąć odważniej po rzeczy z powojnia, tych wszystkich Nesvadbów, Neffów i Petrów, zupełnie tu nieobecnych). Cóż, jest jak jest, mogą być i osiemnastowieczni paryżanie z papierosami. Caveat emptor, trochę.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews




