Kiedy po burzliwym locie do Albanii znika bez śladu polskie małżeństwo, a albańska mafia postanawia zabić jednego z ważniejszych polityków, to znak, że Olga Balicka i Kornel Murecki nie będą mieli spokojnego wypoczynku. Zostaną uwikłani w sprawę równie zagadkową jak śledztwo, które w tym samym czasie w Jeleniej Górze prowadzi grupa dochodzeniowo-śledcza. Seryjny dusiciel znów atakuje i śmieje się policjantom w twarz.
Czy te pozornie różne sprawy toczące się tysiące kilometrów od siebie mają wspólny mianownik? Czy Olga Balicka będzie w stanie odzyskać utracone przed wyjazdem dobre imię? A jeżeli tak, to czy nie będzie musiała zapłacić za to najwyższej ceny?
Tajemnice zbrodni, śledcza, która nie odpuszcza, a w tle klimatyczna Jelenia Góra i okolice. Do tej pory pojawiło się 5 tomów: „Niewinne ofiary”, „Fałszywe tropy”, „Toksyczne układy”, „Bursa” i „Mrok” którego fabuła połączona jest spójnie z tomem poprzednim.
W „Mroku” kryzys małżeński naszych bohaterów prowadzi Olgę i jej partnera do… Albanii! A tam jazda bez trzymanki, motyw porwania osób politycznie zaangażowanych i wakacje, które biorą w łeb, przeistaczając się w brutalną akcję. W tle sprawa brutalnego mordercy, dusiciela kobiet, który kpi z policji i śledczych.
Uwielbiam tę serię nie tylko dlatego, że łączy w sobie spójnie kryminał i powieść obyczajową, ale przede wszystkim za samą bohaterkę. Olga to postać z krwi i kości, która mierzy się z rzeczywistymi problemami i wyzwaniami. Żadna z niej superbohaterka. Jest policjantką, jest kobietą, jest kochanką, jest matką. Jest jedną z nas i to jest w niej najlepsze. I nigdy się nie poddaje. Nawet jak wiatr wydaje się jej wiać prosto w twarz. Czekam na więcej!
Z wszystkich książek o Oldze Balickiej ta wg mnie jest najsłabsza. Niedopracowana, bo przecież granicę Albanii można przekraczać bez paszportu, zresztą całe to powiązanie seryjnych morderstw z porwaniem małżeństwa w Albanii było wg mnie strasznie naciągane. Jedynie epilog ciekawy, choć pozostawia niesmak braku informacji. No i niezawodny Filip Kosior, dzięki któremu dobrze się słuchało tę niewiarygodną opowieść.
3.5 Ja to mam chyba constant relację z tą serią - trochę wciąga, a trochę przewidywalnie nie porywa. Przeczytałam wszystko oprócz pierwszej i to jest taki mój "przeciętny pewniak". Czemu pewniak? Bo dobrze się to czyta i zawsze jest parę zwrotów akcji, jakichś zaskoczeń. Czemu przeciętny? Bo występują tu rzeczy naiwne, niedopracowane, troszkę nienaturalne. W tej części trochę nie do końca kupuję zabawę w Gang Albanii. Wygląda, jakby ktoś naoglądał się filmów i chciał sprzedać uproszczoną historyjkę za sprawą inspiracji. Połączenie wątku mafii z mordercą z części poprzedniej, wplątanie w to dwóch bohaterów jako ofiary i jeszcze jakiegoś naśladowcy wydaje mi się przekombinowane i niespójne. Miła odmiana jest taka, że nie było sztucznych cukierkowych dialogów małżeńskich. Z kolei te podczas akcji i ustaleń porachunków są dla mnie mocno nienaturalne, podają pewne analizy na tacy. Ogólnie czasami drażni mnie styl pisarski. Główna bohaterka również ;)
Za znak autorki uważam upchanie dawki wiedzy z danej dziedziny co część. Tym razem padło na odrobinę informatyki i psychologii kryminalnej. Plus za taki research i ciekawostki.
Końcówka mnie zaskoczyła. Mocne zagranie. Czyżby to koniec serii? Jeśli tak, to tytuł pasuje, bo przez większość książki czułam, że jest od czapki, a jednak unhappy end może się wpisywać w "mrok".
To, co może zachęcić do czytania, to całkiem dużo scen akcji.
3,5 czytałam ją tak długo że nie mogłam się wkręcić i te tematy nie do końca były w moim guście ale końcówka mega naprawiła mój całościowy odbiór, będę czytać oczywiście dalej tą serię!
Wciąga jak zwykle, ale w pewnym momencie wodze ułańskiej fantazji poniosły galopem trochę zbyt mocno ;) Mimo wszystko warto, ale liczę, że w kolejnej części wrócimy nieco bardziej na ziemię
Wakacje na Bałkanach, a dokładniej w Albanii. Co Ty na to? 🙂 Ostatnio zauważyłam, że to bardzo popularny kierunek. Sama przyznam, że myślałam o takiej wyprawie, ale po poznaniu historii Olgi Balickiej wolałabym spokojniejszy kierunek 😉
To właśnie tam Olga i Kornel zaplanowali swój wypoczynek połączony z pracą mężczyzny. Niestety już od samego początku coś poszło nie tak, choć to mało powiedziane. Perspektywa zwiedzania i odpoczynku szybko odsunęła się na dalszy plan, bowiem Kornel miał ważną misję do wypełnienia. Albańska mafia pokazała rogi i doprowadziła do morderstwa jego z ważniejszych tamtejszych polityków, ale czy aby na pewno to takie proste i to tylko tyle? Otóż nie, w tym wszystkiem ukryte jest drugie dno. Co więcej Olga nie może zapomnieć o tym co działo się w Polsce przed jej wyjazdem, seryjny dusiciel znowu atakuje…
Prawie dwa tysiące kilometrów dzielą miejsca akcji. Olga nie może liczyć na chwilę oddechu. Zarówno w Albanii, jak i w Polsce jest gorąco, ale tu nie chodzi o temperaturę. Sprawy nabierają tempa, akcja przyspiesza, a Ty drogi czytelniku zaczynasz się zastanawiać o co w tym wszystkim chodzi. Czy to może być w jakikolwiek sposób ze sobą powiązane?
Tu nic nie jest oczywiste, wszystko zagmatwane, poplątane, a co za tym idzie… Twoja ciekawość coraz bardziej się pogłębia 🙂 Pościg goni pościg, tajemnic pojawia się coraz więcej, co chwilę następują zwroty akcji i jeszcze ta niepewność… Czytałam tę historię z zapartym tchem coraz szybciej przewracając kolejne strony. To była znakomita rozrywka. Pełna napięcia, niepokoju, polityki, niebezpieczeństwa i oczywiście tytułowego mroku.
Warto zwrócić uwagę na bohaterkę, juz samo jej imię jest surowe, dokładnie takie, jak ona sama. Sentymenty, czułość, delikatność nie leżą w jej naturze. Owszem czasem się pojawiają, ale to twarda sztuka. I takie kobiety lubię 🙂
Jedno jest pewne Olga nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a więc czekam na więcej 🙂
Wow! To była chyba jedna z lepszych części z całej serii jeżeli chodzi o emocje jakie we mnie wzbudziła. Rozdzielenie tego co się działo w Polsce i Albanii było dobrze zrobione. Autorka nie traktuje łaskawie bohaterki Olgi Balickiej, ale takiego zakończenia nie spodziewałam ani trochę i nie powiem zawiodłam się.
Ja poznałam przygody Olgi od Bursy, czyli poprzedniej książki z tej serii kryminalnej.
Od razu mnie pochłonęła i zapragnęłam więcej, więc sięgnęłam po "Mrok". Sam tytuł już mnie przyciągnął i styl autorki.
Jednakże muszę przyznać, że momentami byłam delikatnie zawiedziona, bo treść zaczęła mi przypominać film sensacyjny a nie kryminał, to całość razem tworzyła ciekawą lekturę.
O ile czytając Bursę, nie miałam poczucia, że to kolejny tom cyklu j że czegoś brakuje, o tyle Mrok wymaga już od nas przeczytania poprzedniego tomu przynajmniej.
Tym razem oprócz Jeleniej Góry i okolic, Dolnego Śląska mamy także... Albanię.
I to właśnie przez ten kraj fabuła stała się momentami sensacyjna, gdyż mamy tu pościgi i strzelaninę.
Co do wątku w Polsce, tutaj było o wiele ciekawiej. Du*ciel znowu zwodzi policjantów, knuje intrygi i drwi z nich.
Podobała mi się kreacja Hieronima Wlodawskiego, jest intrygujący, bezduszny, przebiegły.
Czy policjanci w końcu złapią sprawcę? Co łączy te dwie sprawy? Czy Olga zostanie wydalona ze służby?
Mrok ma w sobie pazur, kryminalna część skupiająca się głównie na Hieronimie i Oldze jest fantastycznie wykreowana, wciąga i trzyma w napięciu.
Poznajemy więcej szczegółów, rozwiązujemy zagadki. Ciekawa jestem, czy powstanie kolejny tom, bo furtka jest otwarta i jeden wątek ma potencjał na rozwinięcie. Byle to nie było ciągnięte na siłę.
Jeśli lubicie książki kryminalne z wątkiem sensacyjnym, to jest to lektura dla Was!
"Mrok" to kolejna, piąta już historia z udziałem komisarz Olgi Balickiej. Co powiecie na zaginięcie polskiego małżeństwa, albańską mafię i seryjnego dusiciela? Te wszystkie wątki, pozornie bez żadnego związku, łączą się z Olgą, Kornelem i komisariatem w Jeleniej Górze. Co powiecie na taki mix?
Przyznam, że książki z tej serii biorę w ciemno, odkąd przeczytałam pierwszy tom i jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam. Niestety, "Mrok" nie zrobił już na mnie takiego wrażenia. Szczerze mówiąc, sama nie wiem co tutaj nie zagrało. Ciekawy wątek był, a nawet kilka. Bohaterowie z prawdziwymi problemami i genialnie wykreowanymi charakterami byli, ważne, ale jednocześnie trudne tematy, tj. wypalenie, czy problemy w relacjach damsko-męskich były bardzo realne, zaskakujące zwroty akcji również... A mimo tego klimat tej historii jakoś mi nie zagrał i z przykrością stwierdzam, że nie czytałam tego ze zbyt dużym zainteresowaniem.
Nie można jednak autorce odmówić tutaj świetnej pracy, bo fabuła jest bardzo dobrze dopracowana, a niepokojąca atmosfera, mroczne sekrety i dynamiczna akcja grają zdecydowanie na korzyść tej książki. Niestety tym razem losy Olgi nie wywołały we mnie większych emocji, nad czym bardzo ubolewam. Na szczęście całość uratowało zakończenie, przez co kolejne przygody pani komisarz Balickiej również znalazły się na mojej półce.
W Albanii znika polskie małżeństwo, które przyjechało tu na wakacje. Olga Balicka i Kornel Murecki przyjeżdżając do Albanii na odpoczynek, jak i do pracy, nie spodziewają się nawet, że zostaną uwikłani w sprawę porwanego małżeństwa, jak i zamachu na kandydata na prezydenta przeprowadzonego przez albańską mafię. Co z wydarzeniami rozgrywającymi się tak daleko od Polski, ma wspólnego sprawa dusiciela, nad którą pracują przyjaciele Olgi z grupy dochodzeniowo-śledczej w Jeleniej Górze?
"Mrok" to piąty tom serii kryminalnej z Olgą Balicką. A drugi, który miałam okazję przeczytać i jestem zachwycona ! Są tu emocje, akcja, napięcie, intrygująca zagadka i nie brakuje także wzruszenia, zwłaszcza na początku i końcu książki. Zakończenie zmiotło mnie z ziemi i zaraz zabieram się za szósty tom, na szczęście mam go na swojej półce, a koniecznie muszę nadrobić poprzednie, jak i kolejne tomy z tej serii, bo naprawdę pani Kasia ma talent do kryminału i gorąco Wam polecam lekturę tej serii !
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zwierciadło.
Zdjęcie profilowe czarksiazek Zdjęcie profilowe czarksiazek czarksiazek Co łączy sprawę zabójstwa kobiety w Jeleniej Górze z zagrożeniem życia albańskiego polityka? Czy zagadkowe zniknięcie polskiej rodziny na albańskiej ziemi to przypadek czy dobrze zaplanowana akcja? Nie pierwszy raz Olga i Kornel staną twarzą w twarz z brutalnością i bezwzględnością świata przestępczego, ale tym razem będąc, na obcej ziemi, muszą odłożyć na bok problemy małżeńskie i znów wspólnie zadziałać. Jak wysoką cenę przyjdzie im zapłacić?
"Mrok" to już piąty tom kryminalnej serii z komisarz Olgą Balicką. Nie ukrywam, że uwielbiam tę serię i czekam niecierpliwie na kolejne tomy. Świetna, wciągająca fabuła, zagadkowe sprawy, nieoczywiste zbrodnie, w trakcie rozwiązywania których, zwroty akcji igrają sobie z emocjami i nerwami czytelnika. I tego w tej części nie brakowało. Po za tym autorka w taki sposób wplata w kryminalne sprawy, prywatne życie Olgi, że to wszystko tworzy genialną całość. Jakby jedno bez drugiego nie mogło istnieć. Ta ksiażka to złoto z jedną rysą... Zakończenie, które mnie rozwaliło. Nie ma we mnie zgody na taki finał 😀
"Mrok" to już piąty tom serii kryminałów z komisarz Olgą Balicką autorstwa Katarzyny Wolwowicz.
Tuż po przylocie na wakacje do Albanii porwany zostaje sławny polityk wraz z żoną i trzyletnim dzieckiem. Oddelegowany właśnie tam w ramach swojej pracy Kornel Murecki zabiera ze sobą Olgę, która została zawieszona w obowiązkach służbowych.
Małżeństwo przechodzi kryzys, a wyprawa do Albanii miała połączyć przyjemne z pożytecznym i pogodzić zwaśnionych małżonków. Nad Olgą zawisły czarne chmury po tym, jak zastrzeliła człowieka — toczy się wobec niej dochodzenie dyscyplinarne, a są tacy, którzy chętnie wiedzieliby ją pokonaną.
Bardzo mi się podobało, w jaki sposób autorka splotła wszystkie podjęte wątki. Intryga jest doprawdy spektakularna, fabuła złożona a śledztwa skomplikowane. Rumieńców dodaje cała plejada naprawdę barwnych postaci.
"Mrok" to kolejny bardzo dobry kryminał, którego strony pochłaniałam niemalże bez tchu, chcąc desperacko poznać finał tej niezwykle emocjonującej historii.
Pierwsze dwa tomy serii o komisarz Oldze Balickiej były naszpikowane intrygami, tajemnicami, problemami zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym bohaterów. W tej części Olga chce się rozwieść z Mureckim. Przez zastrzelenie, możliwe, że niewinnego mężczyzny, Balicka zostaje zawieszona. By oderwać się od problemów, zgadza się na wyjazd z Kornelem do Albanii. Mężczyzna ma tam pracować, ale liczy na pojednanie z żoną. Sielanka nie trwa długo.
Wewnętrzne rozterki Olgi na poważne tematy jak aborcja dziecka, które mogło urodzić się z Zespołem Downa, poczucie moralności były mocnym akcentem dwóch pierwszych części serii. W tej kobieta zostawia w kraju dwójkę dzieci i nawet za nimi nie tęskni. Wątek kryminalny był monotonny i płaski. Dopiero ostatni rozdział zapowiada zwrot, również w życiu Olgi. Pawłowski, były mąż Balickiej, wraca do Jeleniej Góry.
Trochę się jednak wciągnęłam. Nadal uważam, że ta seria nie jest najwyższych lotów, ale zdecydowanie na plus zadziałało, to że w życiu Olgi i Kornela nie mamy już takiej sielanki. Liczyłam na książkę o wydarzeniach, które zostały pominięte - czyli głównie o ściąganiu seryjnego mordercy, ale nie rozczarowałam się tak bardzo. Oczywiście nie do końca ma dla mnie sens, że po raz kolejny, dziwnym zbiegiem okoliczności dwie straszne zbrodnie (w sumie serie zbrodni) się łączą. Nie spodziewałam się jednak śmierci na końcu książki. To potrafiło mnie zaskoczyć. Ubolewam, że kolejną część mam dostępna tylko w postaci audiobooka, ale zaangażowałam się na tyle, że ja przesłucham. Mocne 3.5, jak kolejna będzie trzymała ten sam poziom to dam już 4 gwiazdki.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Piąty tom serii o Oldze Balickiej już za mną. Dla mnie jest to najsłabszy jak do tej pory tom. Może dla tego, że przez prawie całą książkę mamy dwa wątki biegnące równolegle. Wątek nazwijmy to krajowy i wątek zagraniczny. Moi ulubieńcy są w wątku zagranicznym i chyba to jest ten minus. Jest to też tom dramtyczny jeżeli chodzi o wątek obyczajowy. Kornel i Olga mają swoje problemy i ich małżeństwo wisi na włosku. No i zakończenie strasznie mnie przybiło i w jakimś sensie rozczarowało. Mam nadzieję, że nie będzie miało to wpływu na dalsze części. Ale oprócz tych moich osobistych wrażeń, książka jak zawsze jest świetnie napisana i trzyma zainteresowanie czytelnika. Zakończenie jest zaskakujące. Bardzo.
Dobrze się bawiłam, nawet jeśli zbiegi okoliczności były lekko przesadzone. Styl przyjemny, szybko się czyta (w pozytywnym znaczeniu) Związek głównych bohaterów całkiem ciekawy, niezbyt przesłodzony, ale też nie jakoś karykaturalnie patologiczny. Po prostu problemy małżeńskie wynikające z braku komunikacji, które można byłoby łatwo rozwiązać, ale ludzie są tylko ludźmi i czasami spięcie pośladków jest trudniejsze, niż właściwe naprawienie niedogodności. 🤷🏻♂️ No i ta końcówka, jakaś taka na siłę mająca przekonać do dalszego czytania serii. Ja osobiście na pewno cofnę się do poprzednich tomów (tak zaczęłam czytać od 5)
hm, strasznie jakieś takie to wszystko wyolbrzymione? Miałam wrażenie, że czytam coś co jest totalnie odklejone od rzeczywistości i nie widzę zasadności większości akcji - dynamiczna, ale bez większego sensu i totalnie bez zachwytu; zakończenie?????
[kryteria oceny dla „kryminału”] 0,4/1 logiczność i ciągłość wydarzeń 0,5/1 fabuła 0,4/0,5 płynność i przyjemność w odbiorze 0,2/0,5 intryga kryminalna 0,1/0,5 kreacja bohaterów 0,2/0,5 styl pisania autora 0,2/0,5 „sedno”/ cel/ morał/ rozwiązanie 0/0,25 pozytywny odbiór całości 0/0,25 ✨ to coś ✨
Kolejna, bardzo fajna część. Zakończenie.... zaskakuje, ale mam nadzieję, że jest to tylko otwarcie drzwi do czegoś większego w tej serii.
Seria z Olgą Balicką to takie trochę "babskie" kryminały. Podoba mi się ten psychologiczny aspekt, który jest we wszystkich częściach. Bohaterowie bardzo fajnie dobrani i stworzeni, czarne charaktery również! Czekam na kolejną część, bo czuję, że będzie się w niej działo!
Dla mnie to chyba była najlepsza książka w tej serii. Bardzo mi się podobała i od momentu jak się zaczęła, to mnie wciągnęła i myślałam tylko i niej. Z podobało mi się to ze historia działa się i w Polsce i w Albanii. Fajna była historia i kontynuacja była fantastyczna. Koniec tej ksiazki był nie spodziewany. Nie mogę się doczekać następnej części
Dużo kombinowania i nierealistycznych sytuacji, ale to chyba najlepsza część z tej serii - lub po prostu najmniej przewracałam w trakcie czytania oczami.
Mam dziwną relację z tą serią, jakoś nie potrafię specjalnie przywiązać się do żadnej postaci, są one dla mnie zbyt płaskie, ale też jestem bardzo ciekawa co wydarzy się w następnej części.
Szczerze Olga bardzo mnie denerwuje, co chwilę zastanawia się czy kocha własne dzieci,jest przesadnie dramatyczna i idealizowana przez autorkę. Wątek dusiciela bardzo mnie wciągnął, ale powiązanie na końcu bardzo naciągane
This entire review has been hidden because of spoilers.
Wątek jeleniogórski o wiele bardziej mi się podoba, był bardziej realistyczny. Albania przypominała Mission Impossible i autorkę za bardzo ponosiła fantazję.